-
Posts
1510 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kacedy
-
Piękny samiec akity- Himo w nowym domu dzięki fundacji Akity w Potrzebie
Kacedy replied to Neris's topic in Już w nowym domu
no i niech już tak zostanie..........dla dobra ogółu :) -
Poznań - młoda, trochę akitowata Tarta już w swoim domu!
Kacedy replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
No to jeszcze kilka zdjątek naszej Tartoliny, która przenosi się w celu dalszej edukacji i nabrania ogłady za kilka dni do miasta, czyli cywilizacji. Tam będzie (pod okiem naszej instruktorki) kontynuowała nauki ładnego chodzenia na smyczy -tym razem w parku wśród innych czworonogów, oraz spokojnego pozostawania w mieszkaniu pod nieobecność opiekuna. Miejmy nadzieję, że "taka ogłada towarzyska i bon-ton" zwiększy jej szansę na udaną adopcję. [IMG]http://i47.tinypic.com/1pcxnl.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/swzek6.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/veubt1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/8x0h1x.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/346n9ee.jpg[/IMG] -
Piękny samiec akity- Himo w nowym domu dzięki fundacji Akity w Potrzebie
Kacedy replied to Neris's topic in Już w nowym domu
No dogadali, ale nie bez kilku "przedmałżeńskich" sprzeczek zakończonych dziurkowaniem właścicielki. Bo jakoś tak się porobiło, że Ehimo pomimo iż bezjajeczny to się "zakochał" w Rudej Piękności. Ona mu się odwinęła oburzona, że tak bez gry wstępnej ją atakuje i przy tym odwinięciu napatoczyła jej się ręka nowej Pani. No ale wszystko dobrze się skończyło i teraz jest pełna zgoda :). Pod choinką też maluchów nie będzie :) -
[B]2 letni Yoszi- szukamy Domu Tymczasowego lub Stałego [IMG]http://i49.tinypic.com/2mcasdu.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2dif5ol.jpg[/IMG] YOSHI Sfora z Krasnego Boru [/B]ur: 24 listopada 2007r. Matka: AKATORA Porażynianka, Ojciec: TOSHI-GORO Dogutti Do schroniska trafił tydzień temu z ulicy. Prawdopodobnie porzucony przez właściciela. Z obserwacji w schronisku wynika, że Yoshi to spokojny i grzeczny pies. Nie szuka zwady z innymi psami, choć na pewno jak każda akita nie wszystkie psy toleruje. Nauczony jest ładnego chodzenia na smyczy. Bardzo cieszy się na widok człowieka liżąc po rękach. Zachowuje się przyjaźnie w stosunku do dorosłych i do dzieci. Niestety- z radości czasami skacze łapami na opiekuna i tego należałoby go oduczyć. Pies jest zdrowy, zaszczepiony i odrobaczony. Do adopcji wydany zostanie po kastracji. Szukamy dla niego domu z ogrodem i Osoby znającej specyfikę rasy. [IMG]http://i48.tinypic.com/n4e4w4.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/xfrk3s.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/23r4kd3.jpg[/IMG]
-
Śliczny rudzielec Lisek raz wrócił z adopcji...ale już ma nowy dom!!!
Kacedy replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No i lepiej, że "echo" Osobiście nie wierzę w zmianę nastawienia i sposobu traktowania psa przez kogoś, dla kogo trzymanie psa na łańcuchu to "norma". Za płotem mam najlepszy przykład takiego "niereformowalnego". Jedyne, co udało mi się wywalczyć drogą permanentnego i upierdliwego "zawracania głowy" sąsiadowi to zamiana krótkiego krowiego łańcucha na długą (10m) taśmę oraz jeden spacer dziennie. Uważam, że to ogromnie dużo, co nie zmienia faktu, że "pieskie życie" ma ten pies. Chyba nie takiego domu szukamy dla Liska. -
Piękny samiec akity- Himo w nowym domu dzięki fundacji Akity w Potrzebie
Kacedy replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Teraz to już tylko jest wpatrzony w swoją nową koleżankę :) [IMG]http://i34.tinypic.com/2w3t576.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/imnqlf.jpg[/IMG] -
[B]Lisek[/B]- już wstawiony na stronę AwP [B] Kitka[/B]- czekamy w takim razie na link do wątku. Kiedy sterylka? A tu jeszcze jeden do kompletu (pod opieką Fundacji): [IMG]http://i46.tinypic.com/x0pvkn.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/300a7t2.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/344p9v6.jpg[/IMG] 3 letni [B]Nero[/B] szuka domu ponieważ zmieniła się radykalnie sytuacja rodzinna jego Państwa. Nie mogą i nie mają możliwości zapewnienia mu wystarczającej ilości czasu, aby mógł być szczęśliwy. Postanowili oddać go do adopcji. Nero wychowywany był z malutkim dzieckiem, więc dzieci akceptuje bez problemu. Nie wykazuje też żadnej agresji w stosunku do ludzi. Do tej pory mieszkał w bloku. Jest nauczony zachowania czystości w mieszkaniu i poprawnego chodzenia na smyczy na spacerach. Nie akceptuje psów- samców. Jako, że w jego żyłach płynie krew husky- potrzebuje sporo ruchu. Pies jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Aktualnie przebywa i na nowy dom oczekuje w Poznaniu. Szukamy dla niego Osoby znającej specyfikę i charakter akit.
-
Śliczny rudzielec Lisek raz wrócił z adopcji...ale już ma nowy dom!!!
Kacedy replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Lisek już na stronie fundacji: [URL="http://www.akity.pl/index.php?id=171"]KLIK[/URL] Później wstawię go jeszcze na nasze forum. A może jest jakiś hotelik w pobliżu, który by go przyjął na kilka dni po zabiegu? -
Śliczny rudzielec Lisek raz wrócił z adopcji...ale już ma nowy dom!!!
Kacedy replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Dzięki za powiadomienie o Lisku. Jutro wstawimy go na stronę AwP. Od kiedy on jest w schronie i jakie są szanse na jego kastrację przed adopcją? -
Fajna suńka :). Też mi się wydaje, że tu w jej genach "collie rulez" :). Może rzeczywiście jest mixem akity i collie, tylko w tej chwili nie mamy gdzie jej zabrać dopóki jest Tarta. Ale możemy ją ogłaszać i wstawić na stronę. Tylko podaj trochę więcej info, czyli w jakim jest orientacyjnie wieku, czy umie chodzić na smyczy, jaki ma stosunek do innych psów no i kiedy będzie sterylka. Może jakieś ładniejsze fotki udałoby się jej cyknąć? I ostatnie- jaki kontakt? fundacji czy Twój podawać do ogłoszeń?
-
Poznań - młoda, trochę akitowata Tarta już w swoim domu!
Kacedy replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img89.imageshack.us/img89/2221/tarta2q.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/7406/33212451.jpg[/IMG] No panna- do domu na Święta[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_razz.gif[/IMG] -
Właściwie oprócz jednego zera więcej przy cenie psa niczym się takie zachowanie nie różni od sytuacji, którą "przerobiliśmy" w zeszłym tygodniu. Starsza, "zużyta", niepotrzebna. Początkowo była za 300 zł...... [URL="http://www.akity.pl/index.php?id=169"]LINK do opisu Szazy[/URL] Smutne to wszystko. Bardzo smutne, jak człowiek "przedmiotowo" potrafi traktować zwierzę.
-
Poznań - młoda, trochę akitowata Tarta już w swoim domu!
Kacedy replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
Oj kiepskawo z tym zainteresowaniem, a jak już jest to warunki nie takie :(. Tarta absolutnie nie jest psem do budy i pilnowania terenu- a takie właśnie warunki jej oferowano. Ona nie ma w sobie instynktu terytorialnego i do pilnowania się nie nadaje. Zaliże każdego obcego z wielką radością :) Uwielbia kontakt i pracę z człowiekiem, nawet już całkiem spokojnie kładzie się w jego pobliżu i obserwuje :) zadowolona z faktu, że może być obok. -
Poznań - młoda, trochę akitowata Tarta już w swoim domu!
Kacedy replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
I z bardziej "pancernym" ringiem: [IMG]http://i38.tinypic.com/fnzfb.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/1huvl3.jpg[/IMG] -
[quote name='Darius'] @Kacedy Niestety, na Ciebie i wspolwalczacych przychodza ciezkie czasy. Listy tragicznych losow akit wydluza sie :angryy: [/QUOTE] [B]Darius[/B]- najsmutniejsze jest to, [U]że niestety to na Akity[/U] przychodzą ciężkie czasy- nie na nas. My (jako ci walczący) już od dawna zdajemy sobie sprawę, że nie wszystkim uda się pomóc. Niestety :(. Co nie oznacza, że nie będziemy walczyć o każdego psa. Ale...taka "działalność" uczy pokory. Gdzieś widziałam taki cytat: "Nie można pomóc wszystkim, ale każdy może pomóc komuś" Stojąc u progu ciężkich czasów dla tej rasy proszę zatem "powalczmy razem" i ponad podziałami. Bo tylko ponad nimi jest realna szansa na realną pomoc i przeciwdziałanie nieuchronnie zbliżającej się "modzie na rasę", a tym samym uratowanie od cierpienia wielu zwierząt.
-
Poznań - młoda, trochę akitowata Tarta już w swoim domu!
Kacedy replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
I ostatnio cyknięte fotki z nową zabawką:) [IMG]http://i38.tinypic.com/ouvz47.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2w6uwcj.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/9qdxmr.jpg[/IMG] -
[B]Shirai-Koki[/B] dziękuję za odpowiedź. Fakt, wygląd ważna sprawa i nie zamierzam deprecjonować Twojego argumentu, choć spodziewałam się może trochę innych- czyli uzależnienia decyzji o wyborze płci bardziej od psychiki, która również jest inna u obydwu płci. Jeśli głównie o wygląd zewnętrzny chodzi to myślę, że będzie prościej "namówić" Cię na sunię (hihi). Na marginesie- mam podobne zdanie do Twojego- czyli postrzegam samce jako większe i dostojniejsze. W sensie- "samczy" typ (wyraz) bardziej mi odpowiada niż "suczy" bez względu na to, u której z tych płci występuje. No i może właśnie tu jest wyjście dla Ciebie. Poszukaj hodowli i skojarzeń, z których wyrosły suki o samczym wyrazie (budowie). Są takie :). Może planują powtórzenie kryć, z których urodzą się "samcze" w "wyglądzie" sunie. I będzie wilk syty i owca cała.
-
Labradory też mają swoje za uszami i też niestety potrafią.....oj potrafią. Całkiekm błędny obraz tej rasy funkcjonuje w społeczeństwie. Utarło się mówić, że goldeny i labradory to psy idealne dla dzieci i same wcielenia łagodności. A tak niejednokrotnie niestety nie jest. [B]Shirai-Koki[/B] przepraszam, że zapytam, ale to pytanie mnie nurtuje. Dlaczego jeśli drugi to samiec? Czy to jest aż tak silna chęć, aby ewentualnie zrezygnować z przyjemności harmonijnego i zgodnego życia psio- ludzkiej rodziny? Napisałaś, że hodowli w planach nie masz, stąd zadaję takie pytanie, bo przyznam, że nie bardzo rozumiem. Oczywiście nie muszę, ale skoro bierzesz nawet pod uwagę ew. konieczność separacji psów 24 godz. na dobę to oznacza ogromną determinację z Twojej strony. Zapewne zdajesz sobie sprawę, że przy takim układzie (separacyjnym) żadnemu ze swoich psów nie będziesz miała możliwości poświęcenia tyle czasu i uwagi ile dzisiaj poświęcasz Shiraikowi. Ten czas będziesz zmuszona dzielić na czas i miejsca rozdzielonych podopiecznych. Prosty przykład, bo takie najlepiej obrazują problem: wspólny wyjazd całej rodziny pod namiot. Począwszy od samochodu skończywszy na jednym namiocie- nie da się, a nawet jeśli się da to dla nikogo nie będzie to przyjemne. Chciałabym się dowiedzieć (zrozumieć), czym taki wybór i nastawienie z Twojej strony na "psa- samca" (przy świadomości wiążącego się z tym ryzyka) jest podyktowane -jeśli można oczywiście. Dziękuję :)
-
Popieram wypowiedzi poprzedników dot.zbyt dużego ryzyka i niedogadania się psów. Co by nie mówić -o wiele więcej jest przypadków nietolerancji wśród samców, gdzie chociaż jeden jest akitą niż przyjaźni między nimi. No i jeszcze jedna sprawa- zachowanie psów na spacerze, gdzie teren jest "wspólny czyli niczyj", a psy spotykają się w celu zabawy, wybiegania czy też nauki po czym rozchodzą do własnych domów (czyt.na własne tereny) to zupełnie inna bajka niż życie dwóch samców 24 godz. na dobę pod jednym dachem lub w jednym ogrodzie :). Pamiętaj, że akity to psy o bardzo silnym instynkcie i poczuciu własnego terenu. Jeśli chodzi o moje doświadczenia- odradzam wprowadzenie do samca akity drugiego samca i to na dodatek również akity.
-
O! będą szybować małe balonki. SUPER :) Już się cieszę na konkurencję w lotach dla Essi :) Lilka- zrobisz Ty w końcu kobito kilka ładnych zdjęć do tej roboty, o której mi coś wspominałaś? Czy dalej mam żyć nadzieją, że może kiedyś Ci się do czegoś przydam w ramach spłaty wielkiego długu wdzięczności w stosunku do Twej zacnej Osoby?
-
Tak ma :multi:. Informację o tym wcale nieprzypadkowym ;) fakcie zamieściłam na wątku AwP razem z fotką. Akira zamieszkała w Szczecinie w domu z ogródkiem razem z adoptowanym przez tą samą Rodzinę w ubiegłym roku Kibo (pies z Palucha).
-
[quote name='Malwi']myślę że to bardziej Karelski niż Akitka ....[/quote] Jestem podobnego zdania. A tutaj "swoiste" , z nowego domku pozdrowienia od Akiry (Złotówki) :evil_lol: [IMG]http://i34.tinypic.com/2a0nokx.jpg[/IMG]
-
Super:multi:, że Czarny ma dom!. Mam nadzieję, że z niego nie zwieje skoro to taki trochę włóczykij z charakteru. Pewnie będzie próbował wycieczek. Może niech nowi Państwo go nie puszczają bez smyczy do czasu, aż się nie przyzwyczai do nich i otoczenia. I obowiązkowy przegląd szczelności ogrodzenia :) A w jakie rejony pojechał?