Jump to content
Dogomania

Sonata78

Members
  • Posts

    632
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sonata78

  1. Gratulacje dla [U]młodej[/U] Babci :Rose: :thumbs: I Mamusi:cunao: Kubełek potrzebuje 3-4 dni na zaaklimatyzowanie się w nowym miejscu. On teraz wypracowuje sobie swoją pozycję w stadzie tak że dobrze byłoby aby państwo zanadto się nad nim nie rozczulali aby mu się w kudłatym łepku nie poprzewracało. W tym czasie może zwiać tym bardziej że u poprzedniej opiekunki miał bardzo dobrze.
  2. A mam takiego zwierzaka z którego nie tylko "nie ma żadnego pożytku" jak to niektórzy mówią a on w dodatku strasznie niszczy wszystko co popadnie a mimo wszystko pozbycie się go nie wchodzi w grę. Nawet mój mąż który nie chciał żebym kupowała zwierzę (nawet o chomiku nie chciał słyszeć) nie wyobraża sobie oddania go komukolwiek.
  3. Tak sobie dzisiaj rano myślałam o Diance szykując się do pracy. Zastanawiałam się co to za ludzie są, co po roku oddali psa bo się zwyczajnie znudził. Jeszcze żeby oddali bo ich nie stać na utrzymanie zwierzęcia i wolą oddać niż głodzić ale oni wzięli dwa ON-ki a to duże psy drogie w utrzymaniu. To nie mogli zostawić tej małej Dianki? Ile taka psina zje? Niechby mąż sobie miał ON-ki do pilnowania a żona miałaby Diankę do kochania... Ale ona chyba Dianki nie kochała bo nie pozwoliłaby jej oddać. Jakby mój mąż tak poprostu wziął mojego zwierzaka i zawiózł do schroniska to chyba bałby się potem sam wrócić do domu:mad:
  4. gdzieś ty Mila spadła...
  5. Takie ciepłe wieczory, nic tylko z psem na dłuuugi spacerek:Dog_run:
  6. Dianka ma 200 wejść na alegratka - szkoda że żaden z oglądaczy nie zadzwonił...
  7. A jakąś sterylkę może planujecie? :oops: bo żeby niedługo nie przybyło Wam kilka Guno-Malych diablątek...:eviltong:
  8. i jeszcze na 4łapy
  9. A będzie można niedługo liczyć na zdjątka odrastającego futerka?:cool3:
  10. czy to ludzi jest za mało? czy psów za dużo? A może winne są temu pseudo hodowle które rozmnażają niby-rasowe psy hurtem? Już sama nie wiem...
  11. A wiecie że Kumpel ma w rodzinie weterynarza? Żona Jacka (brat Ani) jest weterynarzem z wykształcenia. Co prawda nie pracuje w klinice tylko zdaje się że w jakiejś inspekcji ale co wet to wet no nie? :cool3:
  12. Iwop Fiona nazywa się Mała :lol:
  13. Na AleGratka Dianka ma 150 wejść , mało:-( ale dobre i to. Zawsze to 150 osób dowiedziało sięo jej istnieniu...
  14. [quote name='bursztynki']:loveu: Juz po wystawie w Sopocia Bady pierwszy raz wystapił w kl.młodzieży i odniósł wielki sukces:multi: cieszymy się bardzo[/quote] To wspaniale:loveu: gratuluję Czyli ciemno umaszczone Hawańczyki też mogą odnosić sukcesy na polskich wystawach :lol:
  15. Umieściłam Diankę już wcześniej na 4lapy a dzisiaj na AleGratka wyróżnione tutaj: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/639174_dianka_nieduza_wesola_mloda.html[/URL]
  16. [quote name='misiaczek']Ja się tak zastanawiam,czy ludzi nie przeraża ten jego włos. Bo Kubeł jest piękny,miły,grzeczny,zdrowy.Same ochy i achy a jakoś zainteresowania nim nie ma.Ale jeśli ktoś się tego obawia,to nie ma czego.Wyczesać trzeba raz dziennie,ale nie zajmuje to zbyt wiele czasu. [/quote] Nie sądzę, wiele osób woli właśnie takie kudłacze do czesania (sama takie uwielbiam)
  17. Ale wyraźnie widać ze są zadowoleni że go wzięli. Na imprezie zrobił prawdziwą furrorę bo trafiły się same osoby które lubią psy. Kumpel chodził dookoła stołu i każdy po kolei go głaskał a on z tego bardzo chętnie korzystał. Co jakiś czas robił wypady w wysoką trawę, coś tam chyba próbował upolować bo wykonywał zabawne skoki :evil_lol: , buszował, węszył, obszczekiwał z daleka traktor który pracował kilka kilometrów dalej oraz innych nie zawsze widocznych intruzów. Wracał sprawdzić czy jego państwo nigdzie nie wybyli i sprawdzał czy w ich namiocie wszystko w porządku. W nocy spał w przedsionku namiotu swojego państwa budząc ich co chwilę wchodząc i wychodząc a czasami szczekając. Ja nie słyszałam bo spaliśmy w innej części ogrodu. Rano znów szalał w zaroślach i tarzał się w ziemi tak że miał na wieczór zapowiedzianą kąpiel :roll: Zakopywał żeberka w ogródku, najwpierw blisko ale jak kolega zaczął szukać gdzie on to zakopał to następne zanosił za dom. Co prawda kolega to jedyny wegetarianin w tym towarzystwie ale kto go wam wie? Kumpel wolał być ostrożny :evil_lol:
  18. Razem z mężem zostaliśmy zaproszeni na urodzino-imieniny naszych wieloletnich przyjaciół. Przybyliśmy jako pierwsi goście. Jako jedni z ostatnich gości przybyła na miejsce Ania siostra Jacka (jubilata) razem z mężem, dzieckiem i psem. Zgadnijcie co to był za pies???:cool3: Zgadza się, to był Kumpel. Kumpel jest śliczny, grzeczny, trochę wiercipienta ale ogólnie super pies. Wobec dzieci rzeczywiście bardzo łagodny, co prawda 2-letni Patryk jest bardzo delikatnym dzieckiem i nawet jak głaszcze psa robi to niesamowicie delikatnie ale w pewnym momencie jedno z dzieci obecnych na imprezie złapało go za sierść (9-miesięczy brzdąc) ale Kumpel tylko odskoczył, nie przejawiając najmniejszych oznak odgryzienia się. Później już mama malucha pilnowała aby brzdąc nie mógł sięgnąć do psa. Co więcej? Kumpel wykonuje komendę "siad" ale tylko i wyłącznie jak widzi że ma się coś w dłoni w nagrodę :evil_lol: , choćby miał to pójść i zakopać w ogródku to i tak usiądzie. Jedyne co nowym opiekunom trochę dokucza w zachowaniu Kumla to jego zapendy do stróżowania (zwłaszcza podczas ciszy nocnej)
  19. Misiaczek a dałabyś radę przeedytować kolejność zdjęć Kubusia w ogłoszeniu? Bo jako pierwsze trafiło się najmniej atrakcyjne a najpiękniejsze jest czwarte...:oops:
  20. naprawdę?:placz: A gdzie o tym było napisane? :oops: Ja czytałam tylko że szukają mu domu...
  21. A poprzednim opiekunom Kubusia, serca by pękły jakby się dowiedzieli że poszedł do budy :-(
  22. Misiaczku oni zwrócili uwagę na łagodność Kubusia ze względu na dziecko a nie wielkość. Co do małego psa w budzie to często spotykam się że ktoś trzyma małe/średnie psy przy budzie. To że mieszkają na wsi niewiele znaczy - też chciałabym mieszkać na wsi ale nie wyobrażam sobie trzymania psa w budzie. Sam fakt że pies ma mieć budę sugeruje że będzie w niej miał spać z ewentualną możliwością pozwolenia mu czasem wejść do domu :niedowia: tak ja to rozumiem (wychowałam się na wsi ) Bo po co psu który ma spać w domu buda??? Uważam że powinneście pani napisać że Kubuś to nie PON tylko bardziej Terier Tybetański (łudząco przypomina tą rasę) i jest za delikatny do budy. Taki pies jak Kuba nie musi mieszkać w budzie, zobaczycie że będą lepsze oferty, nie ma co łapać pierwszej lepszej deski ratunku. Jak sobie wyobrażacie sierść Kuby w budzie?:crazyeye:
  23. Tofik (też z Ostrowca) też na początku miał nawyk obwąchiwania dłoni przechodniów zwłaszcza rano jak był przed śniadaniem - dostawał jeść dopiero w pracy, ale z czasem mu to przeszło. Tyle że on to był wzór posłuszeństwa :roll: A co z tym słuchem? bo nie daje mi to spokoju...
×
×
  • Create New...