-
Posts
981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wszpasia
-
Dostałam maila następującej treści: "Witam! Nie znajdzie Pani domu kotkowi pomimo wielkiego serca Pani do kotów z powodu jego wieku a na działkach bezdomne kotki to normalka większośc z domu wystawia bo myśli patrząc na inne one sobie radzą i mój se poradzi.Pisząc takie ogłoszenie robi Pani większe szkody dla tych zwierzatek niż korzyści instruuje Pani jak można koty likwidować i jak są paskudne robiąc tyle szkód. Ja robię tak. Wieczorem dyskretnie na bramie działkowej zawieszam taką kartkę. Zwierzęta (koty) są naszymi braćmi mnieszymi tak mawiał.św.Franciszek z Asyżu a kto je gnębi ,kaleczy lub zabija tylko piekło w życiu przyszłym na niego czeka. Wstyd się przyznać ale najwięcej nad zwierzętami znęcaja sie ludzie tej samej wiary co ja czyli katolicy a sprawdziłam to przez 15 lat mojej działalności na rzecz zwierząt.Próbowałam kiedyś księdza poprosić by poruszył temat zwierząt wśród nas i o złym ich traktowaniu ale mnie wysmiał twierdząc ,że zwierzęta nie mają duszy zdenerwowałam się wówczas i wyrwało mi się ,że chyba nie mają kasy. Z całego serca pozdrawiam, H." Aż mnie zatelepało. Ja wiem, że ta osoba chciała "dobrze", ale wieszanie karteczek do niczego nie prowadzi, zwyrodnialcy raczej nie czytają ogłoszeń o kotach do adopcji, a to że katolicy to czesto hipokryci to żadna nowość - widziałam ostatnio na tej samej ścianie krzyż i skórę jakiegoś zamordowanego dzikiego zwierzaka:shake: Ręce, nogi i wszystko inne mi opadło. Ekspertem nie jestem, ale jedno z przykazań mówi chyba "nie zabijaj".. Krzyż i zwłoki obok siebie.. kwintesencja podejścia do zwierząt w tym kraju!
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
wszpasia replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Motyla noga.. trzymam kciuki. Oby wykazali wystarczająco dużo zrozumienia, a nie kierowali się tylko potrzebą napawania się dobrym uczynkiem.:shake: -
Nie zapeszając nie prędko.. Tu mnie nic nie trzyma, więc jeśli tam wszystko się ułoży to zostaniemy dłużej. Agnieszko, a nie masz może pomysłu na kotkę z mojej sygnaturki? Co prawda możliwie, że będzie tymczas w Warszawie dla niej, ale to nic pewnego jeszcze. Szukam różnych możliwości. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------- Naprawdę zaczynam się denerwować brakiem konkretów w sprawie wyjazdu Luckiego. Nie chciałabym, żeby okazało się, że ja za 2 tyg. wyjadę z kraju i będę na ostatnią chwilę błagała przyjaciół, żeby z moim przychówkiem przetrzymali też tego psa. Wiem dziewczyny, że to ze Szwajcarii nie ma konkretnej deklaracji jeszcze, ale coś już warto by zacząć planować. U mnie Lucky ma jeszcze 2 tygodnie, ja nie jestem w stanie pomóc w transporcie pod Gorzów. Co robimy? ---------------------------------------------------------------------------------------------------------- Dobra, już wszystko wiem;)
-
Sznaucerek Amant - zaginął. Odnaleziony w nowym domu ;)
wszpasia replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Przykro mi. -
Sznaucerek Amant - zaginął. Odnaleziony w nowym domu ;)
wszpasia replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Takie ogłoszenie znalazłam na trojmiasto.pl - pies podobny, a może znalazca źle ocenił wiek. Nie przekopywałam się przez cały wątek, same oceńcie. [url]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zgubione-znalezione/kilkumiesieczny-piesek-chyba-sznaucerek-ogl3116562.html[/url] -
Z dumą obwieszczam wszem i wobec, że Lucky - nieokiełznany dzikusek - daje łapę, siada i waruje. Na smyczy wciąż ciągnie, ale za to doskonale wie, że zanim wyjdziemy z domu to musi opanować ekscytację i usiąść żebym mogła zapiąć mu smycz. Każdy spacer poprzedza taniec radości, skakanie, kąsanie i obszczekiwanie, dlatego póki młody się nie uspokoi, póty nie wychodzimy. Ładnie też reaguje na reprymendy w postaci nakazu pozostania na swoim miejscu (karny jeżyk;)), kiedy zbyt się rozbryka, gania kota, obszczekuje psa i próbuje chwytać mnie za rękawy. Jeśli jednak tylko chce się go uspokoić bez odesłania na posłanie, to niestety nie przynosi długotrwałych rezultatów, młody szybko się nakręca i potrafi capnąć w euforii. Na spacerach ładnie się pilnuje, ale nie reaguje na komendy bez smakołyka. Nie piszczy jak zostaje w domu (ale nie zostaje nigdy sam, bo są inne zwierzęta), nadal potrafi przynieść kapcia w zębach, ale nie niszczy na potęgę. Prawie cywilizowany z niego chłopak;)
-
Nie jest sterylizowana (chyba, że osoba, która się kotki pozbyła najpierw raczyła ją zabezpieczyć przed kociakami 2 razy do roku - a to tak prawdopodobne jak do, że się 2 palmowe do kupy zejdą). Szukam pomocy w wysterylizowaniu jej, zaszczepieniu itd (ja nie pracuję i nie stać mnie na to). Jestem przekonana, że kotka mieszkała wcześniej w domu (może mieszkaniu) i może również nie miała możliwości wychodzenia. Jeśli będzie miała człowieka, pełną michę i ręce+kolana do dyspozycji to wierzę, że to będzie spełnienie jej kocich marzeń. Byłoby idealnie gdyby się zgodzili. Czy oni mają inne koty? Myślę tutaj o tym 6 piętrze i ewentualnych zabezpieczeniach na balkonie. Już wiem, że ta opcja transportu z moim tymczasem by nie wypaliła, ale coś wymyślę jeśli tylko będzie dom! Czy mogłabyś ustalić też czy dla domku to warunek konieczny, żeby ona była po sterylce, zaszczepiona itd? Bo jeśli nie uda mi się tego załatwić to niestety ja za to nie zapłacę mimo szczerych chęci. I czy oni podejmując ewentualną decyzję na tak godziliby się na DT (i Ty masz nadzieję, że z szansą na DS), czy może pragną posiadać kota i to byłby DS od razu? Czego oczekiwaliby wraz z kotem - tzn. czy przygarnięcie kota to dla nich przygarnięcie też zapasu karmy, kuwety itd?
-
[quote name='Ninti']A jakby się udało coś załatwić w Warszawie to macie jakiś pomysł na dojazd?[/QUOTE] Myślę, myślę i wychodzi mi, że chyba udałoby się pogodzić jej transport z przewiezieniem mojego tymczasu. Tylko jeszcze dokładnie nie wiem kiedy on będzie jechał, ale jakoś niedługo chyba. Lucky jest pod opieką Ostatniej Szansy i to fundacja wysyła go do Szwajcarii. Dryndne zaraz i dowiem się czy termin transportu już jest znany. Czy jeśli znalazłby się transport to jest oferta DT?
-
Mała foto story;) Lucky i pewna fajna laska na balkonie.. "Co ona tam ma ciekawego..?" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/343/65c4608916983d30med.jpg[/IMG][/URL] "Wszystkie zabawki są moje.. moje..hahaha" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/355/1ddd81ebcef80c3dmed.jpg[/IMG][/URL] "Mizia jakaś taka nudnaaa" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/195/f96995f8dd18a7ebmed.jpg[/IMG][/URL] "Rozerwę ją trochę" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/359/8b854ad8c90ff126med.jpg[/IMG][/URL] "Uf, ale miałem farta.. było blisko;)" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/355/73d8e9445c579ca2med.jpg[/IMG][/URL] Czy wiadomo już coś nt transportu??
-
Sonia pojechała na BDT do Niemiec. Dziękuję wszystkim za pomoc.
wszpasia replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Co za bida. Będę pamiętało o Sonii. Obecnie bez dochodu nie mogę pomóc. -
Ma dzisiaj chrzest ten mój licealista. Niemniej dotrzeć już powinien - to fakt. Zdjęcia dodane w pierwszym poście, niestety jakość kiepska. Dodatkowo wiem też, że kicia nie boi się psów. Rodzice są w posiadaniu mojej znajdy (mix asta), kochany pies, niestety koto morderca.. i nawet kaganiec go nie powstrzyma (bardzo przykre, ale poparte faktami). Jego agresja nie zrobiła podobno na kici wrażenia. A może ma już taką deprechę, że wszystko jej jedno..
-
Kundelek,jakiego rzadko mozna zobaczyc na ulicach. ZAADOPTOWANY
wszpasia replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Podczytywałam, gratuluję 207:multi: Oby nigdy z domu nie wrócił..:mad: -
Jak Wam to powiedzieć.. Zamordowałam dziada małego! No trudno..:evil_lol: Mógł się nie tarzać w goowienku drugi raz w ciągu kilku dni. Wszystko wszystkim, ale jest jakiś tygodniowy limit smrodu w domu! Zanim ukręciłam mu łepek przy samej doopce, to odbyliśmy kontrolę po kastracji. Wszystko jest w porządku, ciut opuchnięta moszna, ale w normie. Dostał antybiotyk, oczyściliśmy przy okazji zatoki, bo saneczkował. Kolejna kontrola po weekendzie. Wtedy też wyrobimy paszport i zaczipujemy.
-
[CENTER][SIZE=3][COLOR=DarkRed][B]POMOCY Na terenie ogródków działkowych w Gdańsku przy ulicy Hallera od jakiegoś czasu błąka się kotka, która ewidentnie czuje się zagubiona. Ktoś kotkę wyrzucił jak przedmiot, a to głupiutkie zwierzę codziennie wraca pod bramkę wejściową na teren ogrodów działkowych i płacze, żaląc się przechodniom na swój los. Idzie zima.. Czy domowy kot poradzi sobie w takich warunkach? A jeśli nawet miałby szansę sobie poradzić, to wiosny i tak nie dożyje! Zadbają o to właściciele szklarni i gołębiarze, którym koty srające na pomidorki i polujące na ptactwo zawadzają.. Więc wystarczy do puszki z biedronki dodać trutki na szczury i problem znika. Nie wiem nic poza tym. Jutro postaram się zrobić kotce zdjęcia, może zabrać ją do domu.. Ale jeszcze w listopadzie emigruję w celach zarobkowych i co z kotem jeśli do tego czasu nie znajdzie się dom? Przecież nie odwiozę jej na działki:shake: Dodatkowo moja kotka totalnie nie toleruje innych kotów. Kiedy miałam w tym roku kicię na tymczasie to mój potwór tłukł ją codziennie, krew lała się non stop, a w kawalerce ciężko odseparować od siebie koty. Ciotki - pomocy!! Każdy dzień to loteria - czy tym razem kicia skusi się na karmę z trutką, czy szczęście jej dopisze i trafi na dobrą duszę.. Jeśli możesz zaoferować DT to błagam, zrób to! Jak tylko będę miała zdjęcia to puszczę ogłoszenia na dużą skalę, ale czy ona dożyje do chwili znalezienia domu..? [COLOR=Navy]KOTKA będzie miała sterylkę za 2 dni, zostanie zaszczepiona. Szukam DT lub DS w trójmieście lub w Warszawie. Bardzo pilne!! [/COLOR] [/B][/COLOR][/SIZE][LEFT][SIZE=2] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/355/065e13ed3678fc0bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/355/65697485f8563681med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/343/b6de65241671692fmed.jpg[/IMG][/URL] [/SIZE][/LEFT] [/CENTER]
-
Ludzie to zwykłe świnie, nie obrażając świnek oczywiście;) A pies piękny, posągowa sylwetka:loveu:
-
Sunia z ulicy czeka na dom!!! Potrzebne ogłoszenia !!!!
wszpasia replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Śliczne ma te uchole - jak fenek. Ja nie rozumiem, po co ludzie, którzy sobą nie potrafią się zająć biorą zwierzaki.. Na co menelom, zbieraczom pies.. No na co? Niech mnie ktoś oświeci:shake: