Fotek brak ale jest jeszcze takie z dziś:
Luter dziś jakiś smutny. Leży sobie przy sofie i nawet nie chce mu się wstawać za każdym razem gdy ja się poruszę (jak to było do tej pory). Tylko od czasu do czasu ciężko wzdycha. Entuzjazm wykazał tylko gdy wróciłam do domu, po tym jak zostawiłam go samego. Nie wiem co mu jest. Może psy też mają czasem gorsze dni.
Ania