chemicalo
Members-
Posts
793 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by chemicalo
-
Może mi ktoś powiedzieć co oznacza coś takiego "ryż, suszone mięso drobiowe, tłuszcze zwierzęce"? Głównie te dwa ostatnie.
-
[quote name='nane'][CENTER][FONT=Courier New][COLOR=Magenta][SIZE=5]to kup sobie psa :cool1:[/SIZE][/COLOR][/FONT] [/CENTER] [/quote] popieram. co za różnica czy pies czy suka? suczki spokojniejsze... srutututu :diabloti: znam kilka takich, przy których mój pies z adhd to aniołek. więc nie zawsze się to sprawdza. pies to pies.
-
Słuchajcie, ile może ważyć w dorosłym życiu york, który w wieku 2 miesięcy ma 1 kg?
-
Wydaje mi się, że to nie jest nic śmiesznego...
-
[quote name='Agata_B']Do 4 msc? Oj nie... 4 msc to jeszcze malutki szczeniaczek.. na pewno conajmniej do 5-6m.;) potem to juz tylko kilkanascie dekagramow:P[/quote] Kiedy kopowaliśmy Scoobiego miał 5 miesięcy i ważył 2 kg. Po 5 miesiącu urósł jeszcze do 3,5 kg. Więc ja myślę, że trochę dłużej ;)
-
[quote name='gusia78'] a mój Tato woła ją tak bardzo pieszczotliwie i mówi "chodź tu moje pół wypłaty"[/quote] no to mój mówił na mojego "zbrojenie". Scoobiego kupiliśmy kiedy zaczynaliśmy budować dom, a kilka dni później tata kupował zbrojenie, które kosztowało tyle samo ;]
-
w grudniu będzie miał 2 lata. ;]
-
A ja jestem bardzo szczęśliwa, bo widzę, że mój Scooby troche przytył po kastracji. Wreszcie mogę głaskać normalnego psa, a nie szkieletora. Teraz waży pewnie nieco ponad 3,5.
-
Ech...ten temat poruszany był już już sto razy i nigdy nic dobrego z tego nie wyszło. [B]shorkie - [/B]dla mnie ten piesek jest podobny do Moli smallpati, która jest właśnie mieszańcem shih tzu i yorka.
-
Masterek, Torek, Harry - ślicznie :loveu:
-
To dobrze ;) Jednak ja bym na wszelki wypadek poszła do weta. No ale ja tam w sumie z każdą pierdołą latam :p
-
mojemu jeszcze k. 6 miesiąca jedno ucho ciut opadało. a teraz ładnie stoją.
-
Mój też niedawno był u fryzjera a już mu jakieś 2 cm włoski odrosły...
-
U mojego obyło się bez ściągania szwów. Sam je wyskubał. Teraz ma tylko maleńki strupek, który pewne zejdzie za 2-3 dni.
-
[quote name='BIEWERKA']Jeżeli nie wiesz czegoś na 100% to nie gadaj bzdur:mad::mad::mad::mad:, bo to są pieski z papierami z Niemieckiej hodowli. Jeszcze ich nie mam w domu dopiero po nie jadę we wtorek.[/quote] Dlatego napisałam, że CHYBA. No to przepraszam bardzo jeśli się pomyliłam.
-
Ponieważ to są zupełnie inne szczeniaki. Na forum pompeo biewerka pisała, że chce rozmnożyć swoją suczkę i to sa chyba te szczeniaki o których była tam mowa.
-
No właśnie. Co tu tak cicho? :placz:
-
My w zeszłym roku byliśmy ze Scoobym nad morzem. Jeśli chodzi o podróż to moj pies zawsze przesypia całą drogę na moich kolanach, więc ja nie mam takiego problemu. Mój wchodził do wody, ale niechętnie, bo woda w morzu jest dość zimna. Więc nie wiem, czy nie będziecie musiały psów wrzucać tam na siłę :lol: Jeśli chodzi o kąpiel to słona woda to nic. Niech tylko taki mokry pies z długimi włosami potem wytarza się w tym drobniutkim piasku :diabloti: My podczas wyjazdu mieliśmy dwa psy. Mojego Scoobiego i Axela - shih tzu. Ten drugi z tym którkim pyszczkiem dopiero się męczył w upał. Żeby im tego oszczędzić to mieliśmy taki "pół namiot" (nie wiem jak mam inaczej to nazwać). No i psiaki tam sobie leżały, bo był cień. Scooby podkopywał sobie też dziurę pod tym namiotem i w tym chłodnym dole leżał. No i obowiązkowo musiała być tam woda w misce. Pamiętajcie, żeby wziąć jakąś swoją w butelce, bo pies tej słonej przeicież nie będzie pił. Z lekarstw my nic nie braliśmy. Ważna jest książeczka zdrowia z aktualnym szczepieniem na wścieklizne. No i zabezpieczenie od kleczszy. Zwykła obroża czy kropelki dużo nam nie dawały (bo pole namiotowe było w lesie), więc kupiliśmy coś takiego, czym trzeba było psa pryskać co 12 godzin. I to pomagało. A co do jedzenia. U nas psy dostawały rano karmę, potem na plaży zawsze ktoś dał im jakąś kiełbaskę czy coś innego do jedzenia, potem k. 16 kiedy wracaliśmy na pole namiotowe i wieczorem k. 21 - 22. Mam nadzieję, że trochę pomogłam ;)
-
Ja ostatnio dałam mojemu mus truskawkowy (bo sama nie mogłam go dojeść :diabloti:). W sumie to jeszcze nigdy nie wdziałam, żeby tak się na coś rzucał ;)
-
[quote name='madziasto4'] Oo nie wiedziałam, że zaglądasz do nas na PK :lol:[/quote] a zaglądam, zaglądam i to często ;) tylko nie miałam okazji jeszcze nic napisać, bo zapomniałam jakie mam hasło :shake:
-
chłopaki super, jak zwykle :loveu: ale widziałam już te zdjęcia na psiejkostce. ;)
-
ja oczywiście koncerty. no i na warmię do rodziny pewnie pojadę ;)
-
[quote name='Ishimaru']Obciąć psu kucyka? Zbrodnia w biały dzień XD[/quote] na dogo tak :evil_lol: [quote name='Kincia']Piękny :loveu::loveu::loveu:[/quote] dzięki ;)