-
Posts
5124 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rodzice Maciusia :)
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='majuska'] RodziceMaciusia nie daj się wkręcić w cesarkę!!! Nie macie tam u siebie dostępu do ZZO?? Skoro sie tak bardzo bojasz to to byłoby najlepsze wyjście, ja od wejścia na Izbę Przyjęc do szpitala wołałam o ZZO :)..i dali , i były Hawaje...do czasu aż puściło:evil_lol:[/QUOTE] Już wiele razy pisałam tu, że nie ma dostępnego zzo u nas. W całym regionie. Gdyby było to nawet bym słowem się nie zająknęła i chętnie czekała na poród. Chętnie zapłaciłabym za nie nawet. Co z tego. To dlatego właśnie to cc. Jest to niestety ubliżające aby kobieta brała pod uwagę operację aby sobie w bólu ulżyć, ale faktem jest, że żyjemy w chorym kraju, gdzie już nic nie dziwi. Gdyby jeszcze poród można było zaplanować, to po prostu pojechałabym do Warszawy, gdzie zzo jest dostępne, niestety, musiałabym tam siedzieć z miesiąc i czekać na poród. Niewykonalne :razz: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
Aniu, dalej się waham :) Ja jestem w ogóle okropnie niezdecydowaną osobą i zawsze noszę się ze wszystkim bardzo długo. Niby ostatecznie mam podjąć próbę SN z tym gazem nieszczęsnym, ale przedwczoraj naszło mnie oglądanie filmików na youtube z porodami i troszkę mnie znowu wzięło. Próbowałam też robić ćwiczenie o którym wcześniej pisałam (masaż krocza) i kiedy raz spróbowałam i porównałam sobie że taka główka dziecka ma przejść przez tak wąziutki kanał to wpadłam w panikę. Mąż nadal namawia mnie na cc, ale nie wiem czemu nie mam do tego przekonania, w tym samym stopniu, co jeszcze miesiąc temu byłam pewna, że to jedyna opcja. Może dlatego, że mój ginek obiecał, że jak naprawdę nie będę mogła wytrzymać to mnie ciachnie? Może to mi daje jakiś komfort, nie wiem.. W każdym razie pewnie wpłynęło na to jego przekonywanie mnie, bo raczej jest lekarzem, który znany jest u nas w mieście z tego, że chętnie robi cc na życzenie. A tutaj mimo że powiedział, że nawet możemy się umówić na konkretny termin i może mnie ciachnąć jeśli taka moja wola, to jednak on poleca podjęcie próby SN. Tym bardziej, że obiecał, że w każdym momencie zrobi do cc znieczulenie pp, zamiast narkozy. Pojutrze idę na jego dyżur (jest ordynatorem), ma mi zrobić ostatnie, czwarte USG, zobaczymy jaki Wiking mniej więcej jest wagowo i co się tam u niego w ogóle dzieje (bo to już 41 tydzień leci). Nastawiam się, że jeśli wyjdzie że może mieć ponad 4 kg, to bezwzględnie cesarka, bo jestem osobą raczej drobną i kto wie jak by to było. Dziś miałam być na KTG, ale w związku z brakiem jakichkolwiek odczuwalnych przeze mnie skurczy, a przy tym normalnych ruchach Wikinga darowałam sobie. Ostatnie KTG było dla mnie katorgą, bo poszłam w grubym swetrze i musiałam pół godziny leżeć w nagrzanym szpitalu. Zalewały mnie siódme poty i myślałam, że to gorsze od porodu :) Jakoś muszę do poniedziałku dotrwać :) -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
Florentynko, ja też chciałam kupić taki fotelik 0-18, ale zadzwoniliśmy do pana ze sklepu w Warszawie, który się na tym zna i niestety, musieliśmy o takowym zapomnieć. Te foteliki, wg niego, nadają się tylko do dużych samochodów. My mamy SUV-a dość dużego, a i tak do nas nie pasuje. Dlaczego? Bo te foteliki mają to do siebie, że starczają do około 3 roku życia bejbiego, w związku z tym są spore, a na początku dziecko musi jeździć tyłem do kierunku jazdy, w związku z czym fotelik musi się na siedzeniu zmieścić również tyłem. Wszystkie małe/średnie auta nie są do tego przystosowane, i fotelik po prostu sterczy nad siedzeniem, co jest niedopuszczalne. My chcieliśmy tego Hektora, zastanawialiśmy się też nAD Britaxem i Jane Racing, niestety, odpadły wszystkie :( No i suma sumarum najbardziej polecam pożyczyć od kogoś 0-13 kg, bo starcza na króciutko, a potem kupić już porządny 9 kg wzwyż. Wtedy dziecko już może siedzieć przodem do kierunku jazdy i z fotelikami nie powinno być problemu :) By the way - dzisiaj mija mój termin z M (trzeci, bo wg pierwszego USG miał być 5 stycznia, wg połówkowego koniec grudnia). Ja nadal mimo podejmowanych wysiłków (sprzątanie, gotowanie na wysokich obrotach) nie odczuwam minimalnych objawów zbliżającego się porodu. Codzienne telefony, smsy od rodziny i znajomych poganiające mnie nasilają się... Najbardziej boję się, że złapie mnie w środku nocy. Boję się, że nie zdążę wskoczyć pod prysznic, że akurat nie będę miała świeżo wymytych włosów i że zrobię z siebie pośmiewisko w szpitalu :( -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
tak, malec szaleje cały czas :) Ale jest kochany, bo mimo że czasem uciśnie jakiś nerw i zaboli, to jest to jak najbardziej do wytrzymania, w nocy też śpię normalnie, a on razem z nami, tak więc wszystko ok, choć znowu bez typowych objawów, bo powinnam nie spać po nocach. Niemniej jednak już od poniedziałku mam co 3 dni się stawiać na KTG. To ulżyło mi, że Ty Aniu nie miałaś też żadnych objawów. A czy jakieś "wypływy" z piersi albo "na dole" miałyście? Bo podobno jakaś siara ma się z piersi wysączać, oraz maź może się pojawiać - oczywiście u mnie też zero czegokolwiek, mimo że ściskam brodawki - nie leci nic.. Acha, fotelik już mam :) I super się stało, bo znajomi nam pożyczyli dopóki malec nie dorośnie do kolejnego etapu, więc nie musimy na odległość kupować. Na razie pojeździmy z tym (0-13 kg), a jak będziemy w Warszawie to już kupimy taki od 9 kg po porządnym przymierzeniu :) -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
Dziewczyny "rozpakowane" - mam pytanie. Jestem już w 40 tyg, w przyszłą sobotę termin, a u mnie zero skurczy a właściwie zero czegokolwiek. Czy Wy miałyście w tym czasie jakieś już objawy, że coś się dzieje? Czy to normalne, że nie odczuwałam żadnych skurczy Brixtona-Hicka (czy jakoś tak) i że w ogóle nic? Wizytę decydującą o tym co robimy mam dopiero 9-ego, a do tego czasu nie chcę zawracać telefonicznie głowy ginowi, ale to mnie trochę niepokoi. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
ależ ładniutki ten Twój niemowlaczek! Śliczna twarzyczka i taki zgrabniutki. Na trzeciej fotce już całkiem rewelacja :) [B]Jeszcze raz gratulacje!![/B] Ale widzę, że już go od razu wkładacie do leżaczka - czy podoba mu się? -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
my już fotelik niby zdecydowaliśmy jaki, już nawet mieliśmy kupić, ale różne są opinie o nim, to po pierwsze, a po II mamy nietypowy samochód, sprowadzony w lepszych czasach z USA, i nie wiem czy ten polski fotelik będzie do niego pasował. Pytaliśmy już kilku sprzedawców przez net, żaden niestety nie jest w stanie zadeklarować czy do tego akurat auta będzie pasować taki a taki fotelik. Niestety, u nas w miasteczku foteliki są nie do nabycia, musimy przez net, albo jechać specjalnie 50 km, a teraz nie mamy nawet kiedy :( Ale nic, ostatecznie na tę pierwszą podróż pożyczymy od znajomych :) -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
kurczę, boję się, że zacznę totalne głupoty z życia prywatnego opowiadać :) A to małe miasteczko każdy każdego zna, żeby sobie ze mnie potem nie dworowali po wieki :) Na szczęście na razie mam czas, może jednak się rozmyślę i zechcę żeby od razu mnie kroili.. echhhh... I jeszcze jedna sprawa - czy u Was wymagany był odbiór bejbinka w foteliku samochodowym? Czy też pierwszą podróż bąbel może odbyć w gondolce od wózka? Bo nie mamy jak przymierzyć fotelika, a na razie nie planujemy być w większym mieście aby go nabyć. Ze szpitala do domku mamy autem 5 min drogi. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
dziewczyny, czy któraś ma jakąś wiedzę nt [U]gazu rozweselającego[/U]? Wczoraj byłam na ostatniej wizycie przed porodem w prywatnym gabinecie no i ginek mój namówił mnie, abym spróbowała urodzić naturalnie, choć był też gotów ustalić już konkretną datę cc. Od 2 stycznia jako ordynator wprowadza ten gaz do naszego szpitala, ma być bezpłatnie dostępny dla każdej pacjentki. Wstępnie się zgodziłam na poród naturalny, ale wymogłam na nim obietnicę że jak tylko ból będzie dla mnie nie do wytrzymania i kategorycznie zażądam, że już nie mogę dalej, to zrobi mi podpajęczynkowe i cc. Przekonał mnie, że może być naprawdę nietrudno mi urodzić i żal mu mnie niepotrzebnie ciąć.. No więc chyba zaryzykuję :) Oczywiście cały czas mogę zmienić zdanie, ale ten gaz jako wspomożyciel mnie nęci. Niby w necie piszą, że różnie z jego skutecznością, ale może nie zawadzi spróbować :) Czy w 38-39 tyg to normalne że nie mam ŻADNYCH objawów porodowych? Brzuch mam mały, taki zgrabniutki, wczoraj wszystkie pacjentki się dziwaczyły, że taki tyci (a ja ważyłam przy ur ponad 4 kg, mąż to z kolei bardzo wysoki facet) w tym już zaawansowanym okresie... Normalnie sprzątam, gotuję, przemieszczam się jak samolocik. Rozwarcia zero, zero skurczy jakichkolwiek, zero bólów kręgosłupa - NIC... Gin powtarza, że to nic, ale ja jakoś się nie czuję zbyt pewnie :( I jeszcze jedno - pytałam, ale nikt mi nie odpowiedział - czy robiłyście ćwiczenia przed porodem - mięśnie Kegla oraz przede wszystkim masaż krocza? To pierwsze staram się ćwiczyć, ale co z drugim? Warto? I czy któraś z Was popękała podczas porodu? -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
wow, szybciutko! Gratulacje :) Niesamowite tak czytać jak po kolei się wypakowujecie :) To jest niesamowity cud natury. A w przypadku Ani jeszcze tak idealnie w terminie.. super! Z niecierpliwością czekam na sprawozdanie z porodu i jak tam z zzo było. Ach, tak zazdroszczę Ci strasznie tego znieczulenia.. Gdybym ja miała do niego dostęp to też bym się nie zdecydowała na cc, tylko rodziła naturalnie. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='Ania+Milva i Ulver'] edit: jest 5:50- jadę !! :nerwy::shocked!:[/QUOTE] o kurczę... idealnie w terminie!! Trzymam mocno kciuki żeby poszło gładziutko, żeby zdążyli podać zzo, albo żeby tak lekko wyszedł i bezboleśnie, że nawet nie trzeba będzie. O tej porze to pewnie Bartosz już ogląda pierwszy tej zimy śnieg :) Dzięki dziewczyny za wypowiedzi odnośnie fotelików. My też mieliśmy kupować ten 0-13, bo bezpieczeństwo najważniejsze, ale rzeczywiście sporo osób zdążyło go użyć tylko do noszenia w nim dzieciątka i zaraz musieli kupować kolejny. My może zresztą też byśmy taki kupili, bo jeszcze w środku tego roku nie trzeba się było nad tym zastanawiać. Teraz tylko zonk jaki wybrać. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
0-13 nie wchodzi u nas w grę :( na początku malec planowo prawie nie będzie jeździł, a potem to w tych 0-18 można dokładnie tak samo podróżować (jest wkładka dla niemowlaka), więc po prostu nie widzę sensu w kupowaniu drogiego fotelika jeśli zaraz będę musiała kupować następny :( A u nas w tym momencie baaaardzo niepewna sytuacja niestety, akurat jak na złość razem z ciążą przyszedł dołek życiowy :( i musimy po raz pierwszy w życiu liczyć się z każdym wydatkiem.. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
dziewczyny, ja jeszcze wrócę do sprawy fotelików samochodowych. Proszę, napiszcie czy któraś ma może taki z przedziału 0-18 kg? Np. Hektora, albo Jane Racing, bądź też Bebe Confort. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
Tak, płacę :) Mam do wyboru znieczulenie ogólne albo nie, już na pewno zdecydowałam, że to nie będzie pełna narkoza, ale jeszcze wahałam się między pp a zzo. No i z tego co wiem to przy zzo jest mniej komfortowo, bo czuć wyszarpywanie dziecka, ale znowu bezpieczniej. Piersi wiem, że z wiekiem obwisają, ale oglądałam program gdzie śliczna młoda dziewczyna w ciąży nie dopilnowała, olała sobie sprawę, i piersi jej spadły do pasa :( -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
co do metod cięcia to z tego co czytam najkorzystniejsza jest Misgav Ladech i właśnie ją najczęściej teraz stosują. Jest jeszcze jakaś Cohena czy coś takiego.. Ja się tak o wszystko wywiaduję, bo jak już wcześniej pisałam, nie ufam mojemu miejskiemu szpitalowi i chcę jak najwięcej "ugrać" przed operacją (mam nadzieję, że mój "tnący" się nie wycofa w ostatniej chwili). Idę w przyszłym tygodniu na wizytę ostatnią przed cc, gdy mamy już ustalić ostateczny termin (chcę 6.01 czyli dzień przed terminem z USG). Chcę mieć znieczulenie zzo a nie podpajęczynkowe a do tego chcę zapewnić sobie, że ładnie mnie zaszyje tak abym potem nie miała żadnej fałdy :) Blizna już jest dla mnie mniej ważna.. Ulga, że nie macie fałdek, bo mimo że nie jestem jakąś "modnisią" :) i nie dbam przesadnie o wygląd, to jednak figura jest dla mnie bardzo ważna, chcę wrócić do płaskiego brzucha oraz zachować nieobwisłe piersi :) Moja mama ma bardzo ładne po ciążach, ale babcia niestety jak sama przyznaje ma dwa cienkie zwisy do pasa :( Kupiłam już stanik do karmienia i nawet w nim śpię.. Ale troszkę boję się jak będą wyglądać po karmieniu przez tyle czasu (bo chcę to robić tak długo jak się da) Czy Wasze biusty wyglądają ok? -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
dziewczyny po cc - zapuśccie proszę info jak to jest z Waszymi brzuchami po operacji? Bo czytam trochę na necie i sporo osóbek pisze, że zostaje niewchłaniająca się fałda, która jest skutkiem rozcięcia podczas cc mięśni brzucha. Czy macie ten problem? I czy wiecie jaką metodą miałyście robione cesarki? -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
Gameta - dzięki za linka, poczytam :) Mnie czeka (jeśli będzie cesarka, a mam niby umówioną) podpajęczynÓWkowe z tego co się orientowałam. Narkozy nie chcę, bardzo się jej boję... Ale jeszcze właśnie nad zzo się zastanawiam. Chyba jest nieco bezpieczniejsze od podpaj., ale znowu czuć właśnie szarpanie dzieciątka, poza tym podobno może "zejść" w trakcie zabiegu i zdarzyło się, że musieli podać pełną narkozę, a to dla mnie byłaby masakra.. Poza tym byłam na konsultacji u internistki, ponieważ troszkę mnie serce czasem szarpie i wyszła mi trachykardia czy jakoś tak się to nazywa (przyśpieszony rytm serca), i zamierzam jeszcze iść do kardiologa. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
Pepsicola - dzięki :) Ale Ty miałaś znieczulenie zzo czy podpajęczynówkowe? Bo cewnik oraz fakt, że czułaś szarpanie wskazywałyby na zzo.. I czy pokarm miałaś od razu? Bo słyszałam że po cesarce nie występuje od razu. I czy przed cesarką miałaś konsultację z anastazjologiem, który robił wywiad o Twym zdrowiu? -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
Pepsicola - gratulacje! A możesz napisać co nieco o samej cesarce? Jakie miałaś znieczulenie? Po ilu godzinach mogłaś wstać? Jak się teraz sprawuje rana? -
[quote name='diana79']przydałoby się na pierwszą stronę dodać aktualne psy do adopcji z fotkami i opisem bo one się tu gubią na wątku i nikt ich nie odnajdzie aby odszukać jakiegoś psa z fotkami i opisem trzeba szukać po całym forum i nawet trudno jest dodawać psy od ogłoszeń na darmowych bazarkach z ogłoszeniami[/QUOTE] Spróbuj może do moda jakiegoś napisać aby przekazał Tobie te posty, bo niestety, ja na pewno teraz już nie mogę i nie będę mogła się tym zajmować przez dłuuuugi czas :( Mimo dwóch próśb o przekazanie wątku żaden mod nawet nie odpisuje nie mówiąc już o jakiejkolwiek czynności.
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
jestem jestem, ale nie odzywam się, bo mam zawirowania w życiu i nie chcę Wam przynudzać oraz psuć humoru, którego sama nie mam. Bardzo martwię się jak ogromny stres, jaki przyszło mi odczuwać w ciąży wpłynie na mojego małego chłopaczka. Bardzo odczuwa mój nastrój, bo ostatnio praktycznie nie śpi, tłucze się całe dnie i noce, kopie, przeciąga się, jest niespokojny.. Niemniej jednak gratuluję Ci Agaga ślicznej córci :) oraz zazdroszczę rozwiązania :) Tobie Aniu też zazdroszczę możliwości zzo!! Super, że jest u Was taka opcja. U mnie wszystko ok jeśli chodzi o ciążę, byłam na USG, Wiking waży około 2013 na 34 tydzień. Termin z USG to 7 stycznia. Acha, co do kawy na przykład to ja piję praktycznie całą ciążę, nie piłam tylko przez pierwszy trymestr, bo wtedy jest największe ryzyko poronienia, ale ledwo weszłam w drugi natychmiast wróciłam, bo bez kawy gryzę ściany i jestem nie do życia. Przed ciążą piłam dwie dziennie, teraz jedna. Też uważam , że nie ma co przesadzać, choć oczywiście w ramach rozsądku, czyli np. nie jeździć na rowerze i nie skakać :) Dobra, znikam znowu :) -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Rodzice Maciusia :) replied to Tola's topic in Psy do adopcji
śliczne foty Redka! Wspaniale, że wiadomo jak piesek trafił, i że ma dobrze :) -
Mały puchaty mix pekińczyka Miodzio!!! Ma dom.
Rodzice Maciusia :) replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
śliczne foty :) pięknie się Miodziowicz chowa :) a jak do Elizy podchodzi? Jest pozytywnie nastawiony? Dopuszczacie go w ogóle do małej? -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
ja już się nastawiam psychicznie na poród bez cc.Ale nie wyobrażam sobie bez znieczulenia :( Niestety, wszedzie w regionie z tego co czytam jest bez zzo. Spędza mi to sen z powiek, dziś nie spałam praktycznie całą noc. Nie chcę rodzić naturalnie, bo uważam że to nie średniowiecze, a ja nie jestem żadnym bohaterem i nie widzę potrzeby męczenia siebie i dziecka. Dlatego jeśli ordynator odmówi mi tej cesarki to ruszam na poszukiwanie zzo.. Agaga - jak u Ciebie w końcu stanęło? Jest to zzo czy nie? Tak z ciekawości. Aniu, a u Ciebie? -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Rodzice Maciusia :) replied to Shaluka's topic in Off Topic
No wiéc wracam od oku.. No i mam naprawdé mieszane uczucia i nie pozazdroscicie mi sytuacji. Otóz jest to uznana w naszym miescie oku, fajna babka. Powiedziala mi ze po badaniu nie ma zadnych podstaw do cc, mam mimo wady wzroku normalná siatkówké, a zmiany zwyrodnieniowe minimalne i nie ma nawet praktycznie co o nich mowic. Okulistycznie nie ma podstaw do cc przy czyms takim. Nie grozi mi odklejenie bardziej niz zdrowej kobiecie. Oczywiscie zaswiadczenie moze mi wydac, ale bedzie musiala mocno nawymyslac i nie jest to prawda. Zaden ginekolog w to nie uwierzy, a jesli zrobi cc, a wg niej zrobia jesli przedstawie te 2 zaswiadczenia, to tylko dlatego ze beda sie bali, ze w razie gdyby zdarzylo sie to., co moze zdarzyc sié kazdej dobrze widzacej kobiecie, czyli np. péknac jakies naczynko, to mam kwitki i moge z nimi isc do sadu i narobic im smrodu. Tylko dlatego by mi zrobili cc. No i teraz w zasadzie pozostaje mi mój wybór z tego co powiedziala. Jesli upieram sie przy cc (czego ona nie poleca) to mam sié upierac, miec kwitki i byc zdecydowana oraz dochodzic swego. Acha, oczywiscie zaswiadczenie wzielam na wszelki wypadek. No i co? Ech... :(