Jump to content
Dogomania

Rodzice Maciusia :)

Members
  • Posts

    5124
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rodzice Maciusia :)

  1. hallo!! hop hop, czy tu ktoś zagląda do Misiątka...? [IMG]http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/1514.gif[/IMG]
  2. ale mi trzeba wybaczyć, mało nie popłynęliśmy... [IMG]http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/88.gif[/IMG] (he he)
  3. [IMG]http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/90.gif[/IMG]zaklinam się, że nie wiedziałam!!!!!!!!!!1
  4. Ok, sprawdziłam finanse, cofnęłam się o kilka postów. Było tak: dziewczyny, możecie śledzić moje obliczenia razem ze mną, będzie dokładniej: Angie wpłaciła 120 z czego ja 20 wziełam na transp. Czyli 100 + 100 Raduni. 200 zł - 67 zł (leki) = 133 zł 133 - 70 (na poczet wizyty za 2 tyg) = [U][B]63 zł. Taką kwote mamy u Loli.[/B][/U] To co, robimy z tego allegro?
  5. moim skromnym zdaniem te 84 zł czy coś to rozpusta :shake: zarabiają na biednej psinie. Zresztą i tak tyle nie mielibyśmy :shake: z tego co się orientuje (bo chyba te leki to już z tej kwoty) Charly, przyznam że się pogubiłam :oops::oops: to Lola ma to wyróżnione allegro czy nie? Oczywiście Ty jesteś koordynatorem :evil_lol:, więc Ty decydujesz, ale moim zdaniem powinniśmy stawiać na allegro - wyróżnione i w ogóle wszystko co możliwe, bo i cena przystępna i jednak wiele psinek znajduje tak domki.
  6. eee, bez zdjęcia? :shake: nie bardzo, nie sądzicie? a dowiadywałyście się czy jakiś piesek znalazł w ten sposób domek?
  7. no właśnie, Charly, ja mam podobnie jak Ty!! Też mi się zdaje że pies w DT ma lepiej. No bo zobaczcie np. obserwowany dopóki nie odszerdł za TM wątek Neris + Synka. Przecież on tam był kochany jak w DS. no i tam odszedł... Ale jednak wolałąbym żeby Lola kiedyś sobie już poszła swoją dróżką :oops::oops: żebym ją mogła oglądać na innych zdjęciach niż tylko moich i mru jak ją odwiedza w Wawie :p Przecież na allegro ludzie nie wiedzą jak jest w DT! Zresztą Lola mogłaby mieć lepiej - spać w swoim łóżeczku, być hołubiona jako jedyny psiuch albo tylko drugi, a nie czwarty :cool3: (a właściwie piąty, bo Mirek w chwilach zwątpienia zachowuje się jak pies :roll:) Charly, podaj proszę cenę tego piątkowego ogłoszenia. Teraz nie sprawdzę ile Lola ma, ale wtak jak pisałam - Angie dała chyba 120 + Radunia 100, co daje 220 - 70 na poczet przyszłości = 150, ale nie pamiętam czy na te leki to już z tych czy nie. Muszę się cofnąć do poprzednich postów,chyba że któraś z Was ma mniej na głowie i kojarzy lepiej niż ja ;) nawet nie wiem czy zrobię to jutro, bo naprawdę nikt by nie uwierzył jaki zakręt mamy codzień (mimo że póki co nie pracuję, aż się boję co będzie za 2 tygodnie jak się zacznie młyn w pracy :shake: - pójdę i spłynę...:lol:)
  8. no to wiernie czekamy. Mały i tak miał szczeście w nieszczęsciu, przynajmnniej jest mu ciepło w zadzisko.
  9. śliczny Dyzio... muszę pilnować jego ogłoszenia na adopcjach, bo mi Lola wygasła i tylko przez przypadek to zauważyłam. Dyzisko do górki!!!
  10. he he, no pewnie, że zapraszamy, miło zobaczyć, że ostatni wpis na Loli pochodzi od "nowej" osoby :lol: Czemu ta Lola nie może znaleźć domu?? Co jest... to takie posłuszne suczydełko. Takie miłe i grzeczne. No i co ciekawe naprawdę ładne!!:crazyeye: tyle mniej atrakcyjnych ślepek znalazło, a ona nie... może nie budzi takiej litości??:oops:
  11. Lola wstała dopiero teraz :razz: i to tylko dlatego, że ja dopiero teraz wstałam. Odwlekałam ile mogłam pójście do szlamu, ale teraz już muszę :cool1: Dobrze, że jeden lek się już Loli skończył, a jedne krople (Gentamycin) od dziś nie 5 razy dziennie a 3. Powiem wam, że dobrze, że ten zabieg miała u nas, a nie w DS, bo nie wiem czy komuś by się chciało to robić :shake:
  12. a mi się coś nie chce spać... Mru, obraziłaś KRÓLA wszechświata, czyli Mirosława, nie uwzględniając go w swoich obrazkach [IMG]http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/1170.gif[/IMG] Królisko wściekłe na mnie dzisiaj, bo w ogóle nie biegał poza klatką (codzień biega prawie całe dnie), i będzie znowu całą noc walił w klatkę i będzie się na mnie boczył jutro. Nawet nie będę mu kolacji podawać, bo jeszcze mnie pogryzie (małżowinę juz wyznaczyłam do tej roli :evil_lol:)
  13. No ja już zwijam żagle :p Futro zamknięte w pokoju gościnnym, bo mama by nie usnęła czując że jej lisy zagrożone. Lolipop już od godziny śpi, ale niestety, zaraz ją muszę obudzić na krople :shake: Ale najważniejsze, że dziewczyna do wydania. Kto ją poślubi?? :loveu:
  14. hi hi. Gacek, ten głupol się dziś boi, bo do jutra leży u nas futro mojej mamy (biedne liski :angryy:, no ale niestety mamie nie przetłumaczy), a ten czarnuch boi się tego jak nie wiem. A biednego Gacka prawdopodobnie czeka oczyszczanie ząbeczków :cool3: tak nam się spodobało u Loli, że maluch też padnie łupem, bo śliczny to on jest, tylko zapaszek z jego ślicznych usteczek... :diabloti:
  15. Charly, no trudno, że trwa. Jutro sprawdzę płatności Loli, bo dziś wzięłam wyciąg od lipca i wszystko jeszcze raz "sczekuję". Coś mi mignęło, że Angie nasza droga zdaje się że nie 100 a 120 wpłaciła ;);) (skromna babeczka :loveu:). Więc odliczymy jutro 70 zł na wizytę a resztę wkładamy w ogłoszenia. Zgadzacie się??
  16. Lolka przede wszystkim uwielbia mojego małżowca. On "gra" z nią, a ja ją męczę. Zła tymczasowa mama męczy co godzinę jej biedne oczy i zakrapla coraz to inne kropliska. Lolka tego nie znosi, a Gacek nieodmiennie wyskakuje ze skóry, żeby też dostać takie kropelki. Myśli głupięcie, że to jakieś jedzonko :evil_lol: Lola dziś 6 godzin została w ganku. Trochę dlatego że transporter zalany (był w biurze, które jest w piwnicy), a trochę dlatego, żeby ją przyzwyczajać do samotnego zostawiania. Nie wiem czy szczekała czy co, ale na pewno nie niszczy. Ganek był czyściutki, nie dam głowy czy nie nasiusiała, bo tam jeszcze nie ma terakoty (na płytkarza od ganku czekamy już II tydzień :cool1::cool1::mad:) i mogło wsiąknąć. Ale nie zniszczyła nic :multi:
  17. :lol::lol::lol: bo ja już bym chciała widzieć Kapslucha biegającego po własnym ogródku, obsikującego włąsne drzewka i szczekającego na własnych wrogów :loveu::loveu::loveu:
  18. Charly, a podaj koszty tego ogłoszenia. Jakbyśmy nie wykupywali tego leku to Lola coś dużo tam by jeszcze miała (nawet uwzględniając 70 zł na następną i chyba ostatnią wizytę). Także może by nawet dać z kilka razy?
  19. no i co z tą budką? skoro pan daje 300, a p.Irmina chce 500? I tak go weźmie? Czy starcio już na pewno u tej pani zostanie? :loveu:
  20. Charly, nie ma sprawy. Ja też mam duuużo na głowie ostatnio. Właśnie wróciliśmy z Lublina, ale niestety nie byłam w tej aptece, bo trzeba byłoby jechać inną zupełnie drogą. Znowu się zaplątaliśmy w jakieś uliczki, tam gdzie mieliśmy dojechać dojechaliśmy po godzinie. Lublin jest kjurczę naprawdę nieprzejezdny. Więc lek nie wykupiony znowu. Lola przewesoła. Powitała nas trzęsąc się z radości i ciesząc się całą sobą. Ona rzeczywiście jest teraz niezwykle radosna.
  21. Czy jest jakiś odzew z allegro...? A jak Misio sobie w schronie radzi? Chyba gdzies czytałam, że jest raczej dominantem?
  22. tak, mam kartę VISA. Jak będę miała chwilę czasu to zrobię to, tylko proszę, napisz mi Charly co i jak.
  23. no to ja Dyziulca podrzucę, niech leci po domek jak ten aniołek[IMG]http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/83.gif[/IMG]
  24. ja dopiero teraz mam chwilkę (dosłownie chwilkę) na odpoczynek. Lolka przyjęła wszystkie leki (a jest tego - muszę praktycznie co godzinę jej podawać krople). Na szczęście dziś skończył się okres podawania jednego rodzaju leku (wykorzystałam tylko jedną pastylkę, reszta, czyli około 50 tabletek jest do wyrzucenia :roll:) U nas burzy tfu tfu nie ma, mam nadzieję, że nie będzie, bo szlam nie wybrany z całej piwnicy. Jutro się za to bierzemy, jak nam oczywiście kręgosłupy do tego czasu nie strzelą. :placz: Acha, wczoraj o 1 w nocy zanim nie przyjechali strażacy, mieliśmy przeprawę z naszym sąsiadem z naprzeciwka. To stary zgredzisko (powyżej 70 lat). Nie podobało mu się, że wodę wylewamy na drogę, a przy okazji wypuścił żółć i dostało się Lolce - "naściągaliście psów!!!" Dopiero jak powiedziałam, że za wzywam policję dał nura do domu. Dziś poskarżyłam jego synowi, który ma domek obok, ale jeszcze w nim nie mieszka, i ten powiedział, że mają ze zgredem okropne problemy - zadręcza wszystkich i czepia się wszystkiego. Konkluzja jest taka, że boję się, czy mu do łba nie strzeli i nie zrobi krzywdy psom. Ryzyko nie jest duże, bo wszystko jest ogrodzone, a Gaw i Lol są w domu. Boję się tylko o Stonkę, bo ona wżera wszystko co się jej da, a zgred jej nienawidzi, bo ona go zawsze najbardziej obszczekuje (nieznosi go suczydło [IMG]http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/131.gif[/IMG]) no ale nic, szukamy Lolce domu!!!! Charly, jak tam jej allegro? Pamiętaj, że kasa jest (choć muszę znowu popatrzeć w rachunki, bo przez tą robotę straciłam rachubę co i jak)
×
×
  • Create New...