Jump to content
Dogomania

Agnes B.

Members
  • Posts

    455
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnes B.

  1. Filipku owczarkarze trzymają za Ciebie kciuki:loveu: Trzymaj się dzielnie:loveu:
  2. Śpieszę poinformować, że... Dercia ma nowy domek:loveu: Pozwolę sobie zacytować, ponieważ sama bym lepiej tego nie przekazała [quote name='Pokahontas']sunia Dera pojechała dziś do nowego domku, ciężko było... ale ludzie (małżeństwo) mają trochę wprawy z oswajaniem... dzwonili dwa dni wcześniej i zrobiło im się chyba jej żal:) mają już jednego dzikusa który jest teraz potulny i strasznie pieszczotliwy więc miejmy nadzieję że i tym razem się uda. Tymczasowo będzie w Katowicach, aż się trochę oswoi potem w Przeczycach i tam prawdopodobnie zostanie jeżeli będzie wszystko ok. Będzie mieć domek z ogrodem i towarzyszkę ;) Nowi Państwo wypatrzyli ją w internecie, bardzo przypomina im poprzednią ich sunię. O matko a gdybyś widziała jak umordowaliśmy się żeby wsadzić ja do auta ;) nie wiem co bidulka przeszła w życiu ale teraz już będzie tylko dobrze, oby tylko nie gryzła ;)[/quote] Co do przewozu... VitisVini pogrzebię w tym wszystkim i dam znać czego się dowiedziałam:razz:
  3. Tutaj sie wsio:razz: Zwierzęta towarzyszące (psy koty i fretki) przemieszczane w celach niekomercyjnych z Polski na terytorium Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej muszą spełniać następujące wymagania: * W pierwszej kolejności muszą zostać zidentyfikowane za pomocą mikroczipu, zgodnego z wymogami normy ISO 1784 lub Aneksu A do normy ISO 11785(w przypadku, gdy mikroczip nie spełnia wymagań żadnej z ww. norm, właściciel zwierzęcia lub osoba za nie odpowiedzialna w imieniu właściciela, musi zapewnić możliwość odczytania numeru mikroczipu podczas jakiejkolwiek kontroli, tzn. musi dysponować czytnikiem). * Następnie zostać zaszczepione przeciwko wściekliźnie. * Po upływie przynajmniej 1 miesiąca po szczepieniu, należy pobrać krew od zwierzęcia i przesłać do badania w kierunku efektywności ww. szczepienia do zatwierdzonego przez Unię Europejską laboratorium – lista zatwierdzonych laboratoriów jest zamieszczona w Decyzji Komisji 2004/693/WE (zatwierdzonym laboratorium na terenie Polski jest Państwowy Instytut Weterynaryjny – Państwowy Instytut Badawczy - Zakład Wirusologii, Al. Partyzantów 57, 24-100 Puławy, [url]www.piwet.pulawy.pl[/url] ). * Zwierzę może wjechać na terytorium Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej nie wcześniej niż po upływie 6 miesięcy od uzyskania pozytywnego wyniku ww. badania (tzn. miano przeciwciał w surowicy musi wynosić co najmniej 0,5 IU/ml) * Po uzyskaniu wyniku powyższego badania należy udać się do lekarza weterynarii upoważnionego do wystawiania paszportów dla zwierząt towarzyszących w celu wprowadzenia informacji o wszystkich ww. czynnościach do paszportu zwierzęcia. * Dodatkowo na 24-48 godzin przed wyjazdem, zwierzę musi zostać odrobaczone i poddane profilaktyce przeciwkleszczowej - te czynności również muszą zostać potwierdzone w paszporcie zwierzęcia. * Zwierzę może wjechać na terytorium Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej jedynie zatwierdzoną przez DEFRA trasą i korzystając z usług zatwierdzonego przewoźnika (lista zatwierdzonych tras wjazdu i autoryzowanych przewoźników dostępna jest dostępna na stronie internetowej [url]www.defra.gov.uk[/url] ). Uwaga !!! Aby zwierzę zostało wpuszczone na terytorium Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej musi być bezwzględnie zachowana kolejność powyższych działań. W przypadku, gdy zwierzę zostało najpierw zaszczepione przeciwko wściekliźnie a potem zidentyfikowane (mikroczip), szczepienie przeciwko wściekliźnie powinno zostać powtórzone po zaczipowaniu zwierzęcia, jednakże ze względów zdrowotnych, nie wcześniej niż w 21 dni po ostatnim szczepieniu. Uwaga !!!Przemieszczanie z Polski na terytorium Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej psów, kotów i fretek w wieku poniżej trzech miesięcy, nieszczepionych przeciwko wściekliźnie jest niedozwolone.
  4. Oczywiście, że jestem zakochana w całym Bazylim:loveu: takich facetów się nie zapomina:razz: Teraz napawam się nim po kawałeczku:evil_lol:
  5. Filipku wrzuciłam Cię na forum owczarka:loveu:
  6. Gdzie my się podziewamy? Hmmm... Ostatnio wszędzie:evil_lol: Razem z Negrą pracujemy nad posłuszeństwem:eviltong: Wszystko cacy tylko, jeśli na horyzoncie pojawi się dziecko i zacznie ono krzyczeć, piszczeć, wymachiwać, to Neg biegnie do niej i nie zważa na me wołania:shake: Zbieram się i zbieram, ale bez linki 15m chyba się nie obejdzie... I na nic fakt, że jestem żywym sklepem spożywczo-zabawkowym:diabloti: Neg pracuje wraz ze mną w sklepie zoologicznym:evil_lol: Doradza, która karma smaczniejsza, jaka obróżka podkreśla kolor oczu i podaje trocinki lub sianko wedle życzenia klienta:diabloti: A najważniejsza informacja to ta, że już cieczka się skończyła i wróciłyśmy do domu:multi: trzy dni Zorański cieszył się na Negrę, a Negra na Zorańskiego:loveu: Blok cudem przetrwał i nie ma ofiar w ludziach i zwierzętach:evil_lol: Cały czas zbieram się do zrobienia rodzeństwu wspólnych zdjęć, ale... Pogoda jest jakaś taka do du... Za jakiś tydzień zamawiam frisbee i bójcie się ludzie, bo z Negra treningi zaczynamy:diabloti: Pozdrawiamy serdecznie:loveu:
  7. [B]VitisVini[/B] jak to kiedyś w jakimś filmie powiedział robot, co człowiekiem chciał zostać - Cieszę się, że mogę być pomocna:eviltong: Tutaj macie dziewczyny [url=http://www.kongcompany.com/]kongową stronę www[/url] Często na wystawach mają swoje stoiska;) A jakie Bazyl ma śliczne zębole:loveu: Kochaniutki w ząbkach się Twych zakochałam:loveu: Co do pluszaków... Zoran prawie całe moje dzieciństwo mi wypatroszył (bo mimo moich lat, z moimi pluszakami ciężko mi się rozstać... Trochę poszło do domów dziecka, trochę zjadł Zoran, a ich jeszcze jest, a jest:roll:) Bazylowi do twarzy z tym "Mordercą Goryli":evil_lol::diabloti: Pozdrawiamy serdecznie:loveu:
  8. Pozwoliłam sobie ogłosić Markiza na [url]www.bordercollie.fora.pl[/url] [url]www.bcbc.fora.pl[/url] Napiszcie proszę, czy psiak jeszcze w gipsie i jaka jest jego kondycja psychiczna... Pozdrawiamy i trzymamy kciuki za dom:loveu:
  9. Agnes B.

    Galeria Daisy

    A ja oglądam zawsze Was, tylko nie zawsze skomentuję, bo nie zawsze mam kiedy:placz: Filmik świetny. A Daisula szybkaaaa:crazyeye: Niesamowicie :loveu: Zdjęcia jak zwykle świetne... Uwielbiam oglądać psiaki trenujace frisbee i agility, a i dogdancing zauważyłam;):razz: Będziemy tęsknić:loveu: Bawcie się dobrze:multi: P.S. A po wakacjach będzie czekać na Ciebie praca domowa:eviltong: Pamiętasz jak pisałam do Ciebie w sprawie strony www? W pracy się nudzę i maziam na kartkach projekt:eviltong:
  10. [quote name='basia2202']z szeleczkami jeszcze z pół m-ca poczekam chyba... i dopiero kupię... wtedy będę miała większą gwarancję, że na dłużej starczą ;-)[/quote] i łopatek nie powykrzywiają... Szeleczki u rosnących młodych psiaków mają to do siebie, że lubią wykrzywiać łopatki (tak słyszałam, z doświadczenia nie wiem, bo czekam aż Negrzasta w końcu skończy rosnąć, by nie kupować 15 szelek:evil_lol:) Co do skrótów ras psich... Ja czasem długo dedukuje osocho, ale już nad wieloma się nie zastanawiam (jak pierwszy raz czytałam tekst i co chwilę widzę ON, ONek, ONka to pomyślałam - wariaci a tutaj tacy spryciarze:diabloti:) Zaraz prześlę Ci link o grzybobraniu psim:razz: Pozdrawiamy serdecznie:loveu:
  11. Pańcia zza granicy zdecydowana. Warunkiem jednak do przeprowadzenia badań jest DT:placz: Nawet jeśli badania zostaną przeprowadzone i wszystko wyjdzie cacy, to podczas kwarantanny może psiaka dziabnąć współlokator z kojca i trzeba będzie wszystko zacząć od nowa:placz: Dlatego też DT na gwałt potrzebny!!:placz::placz::placz:
  12. Bo Agnieszka w końcu mieszka z Negrzasta w swoim mieszkanku z drugim psiakiem i ludzikami co się zwą mymi rodzicielami i bratem:eviltong: czyli krótko i zwięźle: cieczka negrowata i kwarantanna zoranowa się skończyły:multi: Hmmm zaraz Ci wynajdę parę tekstów o takim psim "grzybobraniu" gdzie ja o tym czytałam:hmmmm: Wszędzie można takie grzybobranie urządzić, nawet w domu:eviltong: Hihi ja już nie pamiętam co to znaczy wolna chwila, tylko o takich słucham od znajomych:evil_lol: A jak słyszę, że ktoś się nudzi to myślę sobie Kosmita0X I jak się książeczki czytają? na tej typowo pamiętnikowej płaczę jak dziecko. Zawsze. Mimo że czytałam ją już setki razy:-( "Typowy" [B]B[/B]order [B]C[/B]ollie to psiak w typie rasy (bez rodowodowa bida ze schroniska, która wyglądem i temperamentem pasuje do wzorca rasy, bo bez rodowodowe z "hodowli" to włos się jeży, takich nie uznaję:angryy:). A moja sunia to taka "nietypowa" właśnie, bo temperament pasi, a wygląd w sumie też pasi, tylko budowa taka jakaś ON*kowo BC*owata:evil_lol: ON - Owczarek Niemiecki BC - Border Collie
  13. Łoł Zuza faktycznie nieźle dała popalić haczykom hihi:evil_lol: Ja na szczęście nie mam problemu z wybieganiem przed wyjściem do pracy ponieważ... no właśnie, czasem budzimy sie w okolicach czwartej rano (co te psiaki tak tę porę lubią:lol:), a następnie o 7:45 wychodzimy i maszerujemy 5-6 km do pracy, w pracy Negra odpoczywa, a gdy już sobie wypocznie to... to sobie klikamy z nudów:eviltong: Jeśli wymęczanie fizyczne z rana jest ograniczone ludzie zalecają zmęczenie mózgu (wszak nie tylko z mięśni zbudowany jest pies:evil_lol:). Najlepiej praca węchowa. Może "grzybobranie"? Zamierzam zacząć się w to bawić z moimi psami, więc na razie nie mogę powiedzieć z własnego doświadczenia o efektach, ale znajomi właściciele borderów twierdzą, ze to działa, a zmęczenie psychiczne daje lepsze efekty zmęczenia niż zmęczenie fizyczne, więc może spróbujecie? A co z niej wyrośnie, to niespodziewanka będzie. ja myślałam, ze moje przygarnięte szczęście będzie "typowym" BC, a tutaj zamiast max 50 cm, jest prawie 60 cm, czyli duuuża:diabloti: Pochwal się jakie książki czytujesz w wolnych chwilach (hihi o ile jeszcze pamiętasz co to wolna chwila?:eviltong:) Spryciula, nie ma co i jak oczko puszcza:loveu: [URL]http://pyo.3d.pl/zuza/zuza_019.jpg[/URL] Pozdrawiamy serdecznie:loveu:
  14. Sadystka:diabloti: i kłamczucha, z małym rudym kundelkiem biega, a wmawia, że to maliniaczek no:eviltong::eviltong::eviltong: Ja sama do niedawna byłam z tych niedouczonych... Dlatego cierpliwa jestem teraz i radą służę, gdy mogę wtedy gdy pewność mam, że mam rację. A ciągle się uczę. Np. wielkim zaskoczeniem było dla mnie jakiś czas temu, że kolce nosi się tak a nie inaczej (co w sumie teraz jest mi ta wiedza po nic, bo mi niepotrzebne, ale tak na przyszłość) wiem, wiem ciemnogród, ale za naprowadzenie na dobrą drogę dziękuję z tego miejsca marmarze:loveu: i między innymi dlatego tak bardzo lubię Was czytywać:evil_lol:
  15. Bo broda...to... bardzo ważna jest:evil_lol::megagrin:
  16. [B]saJo[/B] ja bym Cię w rękę ucałowała za tę obrożę:loveu: Już "przyzwyczaiłam się" do "taka szeroka? dla owczarka, a nie ma cieńszej" przy pokazywaniu 2,5 cm parcianej... Chyba za przykładem [B]ayshe[/B] wszystko oleję:diabloti: bo komentarzy, żem głupia bo na dłuuugie spacery chodzę to już mnie nie ruszają a i że pies się słucha a ja głupia bo go przekupuję smakołykami:roll::evil_lol: Zazdroszczę grupy owczarkarskiej... Jak się wścieknę to się do Was wproszę:eviltong:
  17. Przepraszam, że się wtrącę, ale codziennie w sklepie zoologicznym, w którym pracuję na okres wakacyjny ręce opadają mi jak płetwy. Przychodzi babeczka co huskiego kupiła sobie, bo taki ładny, bo słodziutki, bo wow i o co pyta... o największą kolczatkę, bo pies ciągnie:diabloti: na co ja z uśmiechem, ze to przeca pies pociągowy, do ciągnięcia sani stworzony, więc...? "Pani mi tu nie będzie tłumaczyć co to husky, bo ja wiem, a ja go kupiłam nie do saniów tylko do spacerów po parku i ciągnąć mnie nie ma...":mad: Często do właścicielki sklepu ludziki przychodzą po poradę. Teraz "szefowa" na wakacjach, więc staram się jak mogę, tłumacze, polecam książki różne. Jest paru co posłucha rady, po jakimś czasie wpadną i podziękują - podziałało. Są tez tacy co przychodzą i drą ryja od progu "Paaani, pies mnie k... nie słucha. Wołam ciula, ten nie przychodzi to podchodzę i go leję, jak go wołam a przyjdzie za jakiś czas to tez go zleję, bo przychodzić ma natychmiast a nie k...:angryy: Daj pani kolce, największe i takie co się na ostrzyć da:p" To tłumaczę, że bijesz - pies sie boi i za cholere nie podejdzie. Patrzy się to to na mnie jak na głupią i chyba słucha, więc tłumaczę dalej, że do kieszeni smakołyki, do drugiej zabawkę, wołać wesoło psiaka (czteromiesięczny szczyl) i jak podejdzie to sie pobawić, nafutrować i cieszyć się nawet jak podleci za jakiś czas... Człowieczek mruży oczy, myślę więc, że wiedzę przyswaja... I nagle... "K... mac nie bądź taka mądra gówniaro, to nie mój pierwszy pies, i każdy mnie słuchał bo wyjścia nie miał, jak nie przyszedł to w łeb, a jak przyszedł to k... bardzo dobrze. on sie ma mnie słuchać a nie ze mną bawić:angryy:" I tak od słowa do słowa, straciłam klienta:diabloti: Do końca wakacji stracę kończyny górne z tego opadania...
  18. Łokej:evil_lol: Szkoda kurczę, ale damy radę i bez psa (i bez kombiaka w tym wypadku...) Poznasz jedną mordę, tę Zoranową, która pewnie nieomieszka trochę popyskować na dzień dobry... Pyskaty smarkacz z niego okropny, ale że tak to ujmę nie moja broszka:eviltong: Jego wychowaniem bawi się ktoś inny nie ja:p Mój wychowanek zostaje u Babci (nadal cieczka:zly7:), ale jesteśmy już bliziutko końca (od poniedziałku chyba wprowadzamy się spowrotem do domu...) A więc do soboty:loveu: Tymczasem trzymać kciuki kochani, o 12 odczytuje swój wynik maturalny:splat:
  19. Mam konto, mam i się kłaniam w pas, witam serdecznie:loveu: tak sobie czytuję wszystko co w "owczarkach niemieckich" piszecie i baaardzo mi się podoba, ale się nie odzywam, bom zielony pomidor w porównaniu z Wami:eviltong: Nanami napisz mi , o której będziesz w Katowicach i czy z psiurem czy bez, bo się szofer niecierpliwi ("Jak nie ma psa to kombi zostaje w domu i się z Anką busem tłuczcie..."):diabloti::diabloti::diabloti: Kochana rodzicielka:loveu: Jak nie ma psa do miziania to poczeka w domu na nas:evil_lol:
  20. Oferta jest jak najbardziej poważna. Przez te 6 miesięcy Dera w najlepszym wypadku dowie się, ze ludzie nie robią krzywdy, bo ludziom nie ufa w ogóle:placz: W schronisku czeka ją dożywocie:shake: Nikt jej nie wypatrzy, bo ją nic nie interesuje, ani ludzie przychodzący i wychodzący, ani ludzka ręka z smakołykami wystawiona w jej stronę... nie podchodzi, nie merda ogonem, tylko patrzy smutnymi oczami w kogoś kto kuca przy kojcu i stoi, wydaje się jakby nawet oddech wstrzymywała...
  21. Hmmm z allegro myślę żeby się wstrzymać do mojej jutrzejszej rozmowy z schroniskiem ;) Szkocja dowiedziała się o suni zakładając wątek an dogo, ze zaadotpuje pieska i Natusia "modla: :modla: , która czuwa, podesłała zdjęcia i link :modla::loveu: 6 miesięcy do wszystkich krajów:shake:
  22. Jaki kochany robaczek:loveu: Na dwóch ostatnich zdjęciach ma rozbrajająca minkę:evil_lol:
  23. Wystarczyło trochę pojojczeć:evil_lol: Sunią zainteresowała się para z (uwaga, uwaga) SZKOCJI!:crazyeye: Niestety nie ma tak hop siup... Czipowanie (w schronisku czipuja od stycznia, więc sunia teoretycznie się załapała), szczepienie przeciw wściekliźnie (to jest na pewno), badanie krwi i przy pozytywnym wyniku badań półroczna kwarantanna:placz: Ta kwarantanna jest przerażająca, ale jeśli po tym czasie sunia miałaby grzać doopkę w kochającym domu to ja jestem w stanie pomóc w miarę możliwości w upilnowania tych procedur (pomocą nie pogardzę oj nie:razz:) Ważny byłby DT... Nowa pańcia jest w stanie słać pieniążki na sunię (tutaj uwaga na naciągaczy:mad:). Jeżeli zaangażuje się zarówno emocjonalnie i materialnie w sprostanie wymogom Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej:p to nie chciałaby przeżyć szoku z nagłą wiadomością o wydaniu suni komuś "na miejscu"... Tak więc, szukamy DT...:diabloti:
  24. Jeszcze raz bardzo dziękuję za allegro:loveu: Niestety odzewu nie było wcale:placz::placz::placz: Sunia nadal w schronisku, tracę nadzieję:placz::placz::placz:
×
×
  • Create New...