Jump to content
Dogomania

Bazyliah

Members
  • Posts

    1826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bazyliah

  1. [quote name='paros']Ale figlarna rozrabiaka :evil_lol: To ogłaszamy??[/quote] W niedzielę dam znać :cool3:
  2. Zdecydowanie jest dzielna - potrafi zabrać zabawkę dwa razy większej Gio. Psina musiała być kiedyś odrobaczana. Ma nawet kopiowany ogon...
  3. Śliczna :crazyeye: Piękna! Wygląda jak żul po całonocnej libacji, który golił się bez lusterka :lol: Na pierwszej fotce widać, o czym mówię :evil_lol:
  4. I banerki: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6877296#post6877296"][IMG]http://images30.fotosik.pl/80/491b3df6621837bc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6877296#post6877296"][IMG]http://images26.fotosik.pl/80/626003cc208c14ae.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6877296#post6877296"][IMG]http://images24.fotosik.pl/80/92f1a4cdb444f0d6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6877296#post6877296"][IMG]http://images29.fotosik.pl/80/bb9f6455ee35c561.jpg[/IMG][/URL]
  5. Sunia ma na imię Samba :lol: Uzasadnienie tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6877296#post6877296[/URL]
  6. Sunia około 3-miesięczna została dziś znaleziona w Wołominie. Od kilku dni mieszkała na ulicy, zapchlona niemiłosiernie - brzucho cały w bąblach, sunia aż piszczy, jak się drapie :-( Sucz jest okropnie przytulaśna, jak widzi człowieka z radości tak wywija doopką, że jedyne imię, jakie mogłam jej dać to Samba :lol: Na początku była bardzo spokojna, teraz zaczyna wychodzić z niej prawdziwy szczeniur :razz: Kocha ludzi, kocha psy, kocha koty - każdy od razu staje się jej przyjacielem. Byliśmy na przeglądzie w weta - potwierdził wiek, odpchlił, odrobaczył, zbadał - sucz zdrowa. A oto i bohaterka wątku - w trakcie wyczesywania milionów pcheł na balkonie: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=953111f1b187d733"][IMG]http://images30.fotosik.pl/80/953111f1b187d733m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=15503c621790b410"][IMG]http://images13.fotosik.pl/85/15503c621790b410m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e8714dc02d5a4784"][IMG]http://images21.fotosik.pl/417/e8714dc02d5a4784m.jpg[/IMG][/URL] Szukamy najlepszego domku na świecie :cool3: Kontakt: bazyliah(maupa)onet.pl lub nr tel. 600-817-205 [SIZE=1]zaraz będą banerki[/SIZE] :p
  7. MonikaP - to jest bardzo trudna decyzja i my nie mamy na to wpływu. Pani Joanna, pod opieką której są szczeniaki, ma masę psów do adopcji i pewnie jest świadoma, że kolejne psy dochodzą w tym momencie do Fundacji. Mam nadzieję, że decydując się na ich wychowanie robi to świadomie i zgodnie z własnym sumieniem.
  8. Hala, proszę Cię - jestem cała w nerwach dziś. Zaraz będę po raz kolejny dzwonić.
  9. [quote name='Hala']to wyjaśnia sprawę. Myślałam, że to ty do niej dzwonisz.[/quote] Niestety nie dostałam bezpośrednich namiarów. Nawet nie wiem, czy moje zalecenia zostały przekazane. Właśnie po raz kolejny dzwoniłam. Wciąż nic nie wiadomo. Denerwuję się...
  10. Beka, ja też odkarmiałam kociaki na wychowawczym - dwa miesiące temu. I dlatego mam świadomość, jaka to praca, mimo, że koty mi pomagały. W pierwszym odruchu chciałam przekonywać, żeby poszły do mnie. Ale przypomniały mi się tygodnie, kiedy spałam na stojąco, na siedząco, z głową w kotniku, z głową w dziecięcym łóżeczku, przy karmieniu dziecka. Teraz jeszcze córa mało śpi w dzień - zwyczajnie nie dałabym rady. Dlatego przeraża mnie niefrasobliwość w tym temacie ze strony różnych osób...
  11. Nadal cisza... Jak tylko będę coś wiedziała od razu napiszę. Niestety nie mamy bezpośredniego kontaktu z osobą, która ma te psiny u siebie.
  12. Hala, co mam Ci powiedzieć... Nie wiem... Ja karmiłam kocięta z butli, więc wiem, jaka to praca. Rozmawiałyśmy z P. Joanną, tłumaczyłyśmy, ale nic z tego :shake: Także staramy się doradzać, co robić. Zaraz będę dzwonić i wypytywać.
  13. Z ostatniej chwili: niestety Pani, która opiekuje się szczeniaczkami, nie ma doświadczenia z takimi maleństwami :shake: Jestem więc w kontakcie z P. Joanną i na bieżąco doradzam, jak się opiekować. Miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
  14. Rozmawiałam właśnie z Panią Joanną, szczeniaki są w domu u pani, która je znalazła i ona będzie na razie się psiakami opiekować. Pani Joanna kupiła dla maleństw mleko i butelki. Ale niestety nie chcą ssać, więc dokarmiane będą kroplomierzem. Jutro psiaki idą do weta na wizytę kontrolną.
  15. Ja też cały czas sprawdzam i żadnych wieści :-(
  16. Nikt nie chce takiego cuda???
  17. Dajcie, proszę, jakąś dobrą wiadomość. Najlepiej taką, że psina szczęśliwa w nowym domu...
  18. Podnoszę - może komuś trwale wpadnie w oko ;)
  19. Czy ja dobrze wnioskuję z wątku, że psiunio jest na tymczasie? Biedny Rodeo, nadal domku szukamy :-(
×
×
  • Create New...