Helga&Ares
Members-
Posts
9159 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Helga&Ares
-
Przepraszam za brak wieści ale mam trochę problemów i masę spraw na głowie. Vika czuje się dobrze, ale steryd podawany dzień w dzień spowodował wzrost liczby leukocytów - prawdopodobnie zaczęły się tworzyć nowe przeciwciała przeciwko własnym komókom, dlatego od wczoraj sunia przyjmuje encorton co drugi dzień. Trzeba będzie znaleźć dla niej inną alternatywę, ale póki co obserwujemy ją przy dawce 20mg co dwa dni. Mogę komuś przesłać mmsem zdjęcie Viki żeby wstawić na wątek. Poproszę nr na pw
-
Sunia była dzisiaj na przeglądzie lekarskim. Zrobiliśmy jej morfologię plus biochemię (profil wątrobowy, nerkowy, trzustkowy), Pan Doktor ją osłuchał, podsumował wyniki badań i nie stwierdził żadnych nieprawidłowości - Malina poza zagłodzeniem(i ciążą) jest zupełnie zdrowa(to chyba pierwszy nasz taki przypadek;)). Musimy ją odkarmić i szybko ciachać. Co do psyche małej to nadal kiepsko, co prawda zrobiła mini kroczek do przodu, bo nauczyła się chodzić po schodach(tylko do góry), ale poza tym bez zmian - nieustannie boi się samochodów, hałasów, gwałtownych ruchów etc :( Nie nadaje się do bloku, będziemy szukać dla Niej domu z ogrodem w spokojnej okolicy i cierpliwych opiekunów What May NN - Serdeczne Dzięki za wsparcie leczenia Maliny! :loveu:
-
Dzisiaj na wezwanie jednej z mieszkanek Lubonia podjęliśmy interwencję w wyniku której jesteśmy "bogatsi" o kolejne psie nieszczęście - przerażająco chudą, przepiękną suczkę Oczarka Niemieckiego, koczującą niedaleko autostrady,na dawnym terenie obozy hitlerowskiego. Zero mięśnia, ani grama tkanki tłuszczowej, na dodatek w ciąży! Sunia tymczasowo otrzymała imię MALINA. Nie mieliśmy sumienia odwozić jej do schroniska, dlatego awaryjnie umieściliśmy ją w domu tymczasowym. Sunia zamieszkała w Poznaniu i widać, że wcześniej nie mieszkała w mieście, przeraża ją każdy hałas, każdy samochód, tramwaj, autobus, klatka schodowa. Prawdopodobnie nie trzyma też czystości, ale to wyjdzie w praniu. Suczka jest tak chuda, że sterylizacja w tej chwili odpada. Musimy ją odbudować fizycznie(dostałą dobrą, wysokokaloryczną karmę) i psychicznie, a następnie szybko ciachać. Problem polega na tym, że brakuje na to funduszy, dlatego zwracamy się do Was o pomoc w sfinansowaniu sterylki pięknej MALINY, bo przecież nie chcemy kolejnych kundelków:( [IMG]http://lh5.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TJTt4rNqYvI/AAAAAAABEU8/Re-k1dkpvaI/P9170005.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TJTt_ZkQWmI/AAAAAAABEVk/OvJox3ZW5_Q/P9170010.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TJTuDY32N9I/AAAAAAABEWA/BUJdomdhZSU/s512/P9170013.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TJTuEYTgggI/AAAAAAABEWI/PXo85y6LrjM/s512/P9170014.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TJTt14rnDhI/AAAAAAABEU0/zszEUr7fcSk/s576/P9170004.JPG[/IMG] Sunia jest młodziutka, ma około półtora roku. Prosimy Was bardzo o wsparcie, pozostawiam dane do wpłat: Fundacja dla ratowania zwierząt bezdomnych Emir [B]Konto Fundacji:[/B] Bank Śląski O/Grodzisk Maz. 88 1050 1924 1000 0022 6878 6056 z dopiskiem "dla Maliny"
-
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
Helga&Ares replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Tigerek podczas akcji "Do serca przytul Psa" w King Cross Marcelin [IMG]http://lh4.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TI_eA4AZkVI/AAAAAAABDzU/tOjUSgUDdnc/P9100293.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TI_eBq1bMCI/AAAAAAABDzc/x03oEZ8KakY/P9100294.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TI_eC-mwduI/AAAAAAABDzk/2dpmincDcUg/P9100295.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TI_d_xyaISI/AAAAAAABDzM/-03-hKuaoIg/P9100292.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TI_d-ydzcMI/AAAAAAABDzE/Y2O1ARh5fps/P9100291.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TI_d3dN86bI/AAAAAAABDyI/Y7li6uRcuoo/P9100284.JPG[/IMG] -
Wczoraj rozmawiałam z Dr. Hildebrandem. Mamy odstawić cykloaminę i kontynuować podawanie sterydu. Vika czuje się świetnie po ustawieniu dawek leków przez Dr. Hildebranda, biega, cieszy się, widać, że idziemy dobrym tropem. Za jakiś czas kontrolna morfologia. Póki co jest dobrze :)
-
[quote name='mala_czarna']Jeśli na kortyzol nie słali do Niemiec to może tego też nie. Napisz o jakie konkretnie badania chodzi.[/QUOTE] Borelioza (IgG , IgM metodą EIA zakażenie krętkiem [I]Borrelia burgdorferi[/I])
-
[quote name='mala_czarna']Labwet w Wawce nie robi?[/QUOTE] Właśnie sprawdzam - robią, na wynik czeka się 10 dni. Ale czy robią na miejscu, czy jak Laboklin ślą do Niemiec?
-
[quote name='mala_czarna']A laboratorium typowo zwierzęce?[/QUOTE] Wysyłają do Niemiec właśnie...
-
Żadne Laboratorium ludzkie nie wykona badania krwi psa w kierunku krętków. Nie pytajcie dlaczego, nie wiem, nie rozumiem tego... Niepotrzebnie czekaliśmy tydzień, te badania miały być wykonane. Nawet nikt nie raczył zadzwonić do nas z tego laboratorium, że ich nie wykonają ...
-
[quote name='mala_czarna']Hildebrand widział te wyniki? Kurde. Moja Viki brała cyklonaminę na powstrzymanie krwawienia. Wprawdzie było to krwotoczne zapalenie pęcherza moczowego, ale po tym leku przeszło :([/QUOTE] Nie odbierał ode mnie telefonów dzisiaj :( Vika bierze cykloaminę [quote name='gonia66']A co z tymi wynikami na borelioze..??Kiedy będa..??[/QUOTE] I tu jest zonk, zapłaciliśmy za nie, mieli je zrobić. GoniaP wczoraj dzwoniła do laboratorium, żeby spytać o wynik, i wiecie co się okazało? Że krew leży w szufladzie, a badania nie zrobią, bo to krew psa:angryy: Pozostają Niemcy, ale badanie i transport łącznie kosztują bardzo dużo, a na wynik czeka się kilka tygodni. Nie wiem co dalej, muszę porozmawiać z Dr. Hildebrandem, będę próbowała dodzwonić się w poniedziałek, bo jutro klinika nieczynna.
-
Dzisiaj odebrałam morfologię Viki i wszystko, poza trombocytami gra.. :( Trombocytów mamy tylko 75 tysięcy..
-
[quote name='Ajula']ciekawe jak się ma Mała Czarna ? ma ktoś jakieś wieści?[/QUOTE] Ja mam :) "Witam Panią! Tak jak się umawiałyśmy, przesyłam Pani kilka zdjęć, na których jest Lenka. Jest bardzo kochanym i rozpieszczanym przez nas psiakiem. Jesteśmy zadowoleni, że robi postępy w zachowaniu. Na nasz widok od niedawna merda ogonkiem. Ma apetyt, bo zjada mięso i granulki oraz pije mleko i wodę. Dzisiaj nawet zjadła z ręki twaróg. Wydaje się nam, że już trochę przytyła. Martwi nas tylko to, że na razie boi się opuszczać swoje łóżeczko, więc trochę na siłę bierzemy ją na smyczy, aby pospacerowała w domu. O wychodzeniu na ogród na razie nie ma mowy. Musi się nauczyć chodzenia na smyczy i po stopniach. Na razie załatwia się w domu, na hallu, na rozłożonej folii. Wychodzi samodzielnie z łóżeczka dopiero w nocy, gdy wydaje się jej, że śpimy i jest cisza. Słychać wtedy jak szeleści, chodząc po folii. Na tym będę kończyła i jeśli Pani czas pozwoli, to serdecznie zapraszamy w niedzielę, tak jak się Pani umawiała z moją mamą. Pozdrawiam [COLOR=#888888] Małgorzata N." [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/l3-2.jpg?t=1283973182[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/l-2.jpg?t=1283973182[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/l2-2.jpg?t=1283973182[/IMG] [/COLOR]
-
Jesteśmy po wizycie. Vika ma zapalenie zatok okołoodbytowych, wynik morfologii do odbioru po południu w szpitalu - aparat do badań w klinice zepsuł się. W Poznaniu chodzimy do kliniki Doktora Dąbrowskigo
-
Vika ma prawdopodobnie zapalenie zatok okołoodbytowych, jutro idę z Nią do lecznicy na badanie krwi, wtedy pokażę Doktorowi, żeby stwierdził, co tam się dzieje. Przedstawiam listę wpłat dla Viki od 10 sierpnia do dnia dzisiejszego: Magdalena P 54zł Małgorzata D 50zł Iwona G 10zł Dagmara K 5zł Julita A 20zł Jolanta W 20zł Małgorzata D 20zł Ewelina G 50zł Dorota K 20zł Marcin K 10zł Edyta T 20zł Mariusz C 20zł Anna F 30zł Radosław P 5zł Renata S 20zł Izabela K 200zł Lidia D 35zł Lucyna B 160zł Beata S 10zł Urszula N 30zł Iwona H 50zł Grzegorz G 10zł Elżbieta G 25zł Katarzyna i Beata K 20zł Małgorzata T 20zł Marzena B 30zł Maja G 5zł Radosława B 30zł Agnieszka P 10zł Barbara S 55zł Urszula D. 100zł Maja G 10zł Agnieszka i Mariusz Ś 10zł Małgorzata i Marek M 10zł Elżbieta K 5zł Justyna D 50zł Elżbieta K 5zł Maria T 50zł Karolina M 50zł Sylwia P 70zł [COLOR=Red][B]RAZEM 1454zł[/B][/COLOR] [B]wydatki:[/B] [I][B]-2000zł[/B][/I] rachunek (jeszcze otwarty) w lecznicy Veticus -otwarty rachunek w klinice w Poznaniu - nie wiem dokładnie ile w tej chwili wynosi rachunek za leczenie, myślę, że ok. [I][B]700-800zł[/B][/I] -wizyta we Wrocławiu [I][B]165zł[/B][/I] [I]-[/I]rachunki za leki kupowane w aptece(?)
-
[quote name='Ajula']jeszcze tego brakowało :shake: a gorączkuje?[/QUOTE] Póki co, odpukać - nie
-
Houston, mamy problem - Vikuni cieknie ropa z odbytu, być może ma zapalenie zatok okołoodbytowych, no i muszę w Nią wciskać jedzenie, bo nie je. Dzisiaj ugotowałam jej wołowinkę, zjadła, ale bez przekonania. Jutro rano dostanie siemie lniane, które właśnie się parzy. Miała mały kryzys rano, ale w tej chwili czuje się dobrze-odpoczywa. Na spacerku pobiegała z piłką, do domu wróciła cała mokra i obłocona, ale za to szczęśliwa;) Na dniach robimy morfologie, ciekawe czy liczba płytek wzrosła... Jeśli tak, to będziemy coraz bliżej trafnej diagnozy...
-
Vika dzisiaj czuje się dobrze. Przy jej chorobie(chorobach?) są momenty kiedy nie uznalibyście jej za chorą, i zwykle są to dwa trzy dni, po czym nadchodzi kryzys-blade dziąsła/krwiaki/kulawizny/apatia/ospałość/szybki oddech/temperatura/wysoki mocznik/niski cukier/biegunki/wymioty/brak apetytu i inne. Dzisiaj nie chciała jeść, zjadła z ręki, a popołudniowa porcja karmy z mięskiem stoi nadal w misce. Dziennie przyjmuje 11 tabletek, w tym sterydy, cykloamina, probiotyki, leki osłonowe na żołądek i dzięki nim się trzyma. Muszę też napisać, że to jest tak wspaniały pies, niesamowicie kochany, delikatny, a zarazem silny, taki prawdziwy psiak z marzeń. Gdy zdarza się sytuacja, że muszę ją zostawić samą, to wtedy leży pod drzwiami i wpatruje się w nie, oczekując mojego powrotu. Ten kto zna Vikunię, wie, o czym mówię... Biorąc Vikunię na tymczas(jaki to był spontan;)) nie spodziewałam się, że tak bardzo się zaprzyjaźnimy, nie myślałam, że tak bardzo ją pokocham. Ba, ona nawet miała załatwiony dom, do którego miała jechać po kilku dniach pobytu u mnie, ale się rozchorowała, a w tak ciężkim stanie nie oddałabym nikomu. I tak się zasiedziała. I dzięki temu wiem, że mam w domu prawdziwy SKARB! Dwa SKARBY! Pani Tereso, dziękuję za rady, postaram się rozeznać wśród tych specyfików i zakupić je dla Viki
-
[quote name='Nevada']zebrałam w pracy 50 zł, od moich miłych koleżanek, właśnie puściłam przelew dla Viki, nie wiem jak pomóc :-( nie da się jakoś szybciej tych wyników?[/QUOTE] Bardzo DZIĘKUJĘ!!! Nie da się niestety przyspieszyć badań, a jej stan pogarsza się z dnia na dzień...
-
Vika ma blade dziąsła, łapka boli, leukocyty wysoko.. Być może jedynym ratunkiem jest transfuzja krwi.... Potrzebna będzie krew pełna, mamy tylko osocze.... Proszę, błagam o wsparcie finansowe, nie uciągniemy tak dłużej :placz:
-
[quote name='mala_czarna']Co słychać u Vikuni??[/QUOTE] Nie najlepiej... :( Od przedwczoraj kuleje, dzisiaj nie stawiała tylnej łapki, ból zaczął promieniować na łapinkę drugą:( Zaczęła kuleć tak nagle,jest słabiutka, gorąca i ma podejrzenie BORELIOZY:( zasugerowanej przez Dr. Hildebranda. Miała robione RTG które nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Pobraliśmy jej krew w kierunku krętków boreliozy, wynik za tydzień dopiero... Na domiar złego, bardzo ją boli, a niemal każdy lek p/bólowy nie jest wskazany przy zaburzeniach krzepliwości... W końcu znaleźliśmy lek odpowiedni dla niej, dostała jeszcze tablety osłonowe na żołądek.. I leży, odpoczywa. Żal ściska, jak się na nią patrzy...
-
Nikt nie pisze o tym, że cała akcja nie powiodłaby się, gdyby nie heroizm Rodzynka! :diabloti: To jemu Sunia upuściła krwi. Nawet CBŚ nie powstydziłoby się takiej ekipy w swoich szeregach. Ponieważ Sunia już w domu, zbieramy jedynie na rozwalony płot:evil_lol:
-
[quote name='baster i lusi']może wiecie ale napiszę mój wet kazał podawać osłonowo rumen tabs,moje je chętnie jedzą więc nie było problemu[/QUOTE] Zakupiliśmy, dzięki!
-
Wszystko ok z małym wyjątkiem - Vika od wczoraj kuleje:( Jutro czeka nas wizyta u weta:( Wczorajszej nocy wymiotowała. Krwiaki natomiast znikają po sterydzie+cyklo, a ona czuje się dobrze, a to najważniejsze.. A poza tym, dzisiaj Vikunia uczestniczyła w akcji ratunkowej, pomagała nam łapać bezdomną sunię w Poznaniu. O niej możecie poczytać [URL="http://www.dogomania.pl/threads/191557-Poznaniacy-pom%C3%B3%C5%BCcie%21%21%21"]tutaj[/URL]
-
Dlaczego przetacza się krew? Otóż dlatego, że w sytuacji autoagresji szpik nie nadąża z produkcją płytek, psu grozi wykrwawienie się, a przetaczając krew podajemy gotowe preparaty płytkowe i organizm może się ratować. Takie przetaczania wykonuje się co któryś tydzień. Ale u zwierząt, jak już pisałam, podstawą leczenia są sterydy i dodatkowo cykloamina. Oczywiście, że potrzebne są preparaty osłonowe, najbardziej w sytuacji, kiedy pies dostaje silną dawkę sterydów..