Jump to content
Dogomania

Helga&Ares

Members
  • Posts

    9159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Helga&Ares

  1. [quote name='stonka1125']Cieszę się bardzo,będzie dobrze. Na fb jest zainteresowanie, nawet ktoś napisał o nim na swoim profilu "piękny jamnior" :), są te chętni do wsparcia finansowego, mam nadzieję że na chęciach się nie skończy[/QUOTE] Super, wielkie dzięki!!!! Z jamniora to on ma niewiele neistety, hehe :)
  2. Dzisiejsze wieści z kliniki pomyślne, nadal brak krwi w kale i psiak wesoły. Jutro zapytam weta o orientacyjny koszt leczenia malucha, chyba jak dotąd nie wpłynęło jeszcze nic dla Niego:( Myślę o tym jego charakterku. On będąc tylko ze mną, był aniołem. On wymaga konsekwentnego i spokojnego właściciela, przy takim nie będzie sprawiał kłopotów, wierzę w to. Nie może pójść do ludzi, którzy będą traktowali go jak dziecko, bo doskonale to wykorzysta i owinie sobie pańciostwo wokół palca. Jednak byłabym za tym, żeby go nie wpuszczać na kanapy, albo wpuszczać ale tylko za pozwoleniem. I wiecie co? Przyznam się... Brakuje mi tego szkraba... Dziękuję Wam za obecność na wątku
  3. [quote name='ania z poznania']A czterotygodniowy szczeniak karmiony przez zaszczepioną matkę?[/QUOTE] Dopóki jest z mamą - jest bezpieczny
  4. Wklejam dane do wpłat i dziękuję wszystkim darczyńcom: [CENTER][CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4][B][COLOR=#c00000][FONT=&quot]Fundacja „Głosem Zwierząt”[/FONT][/COLOR][/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4][B][FONT=&quot]Ul. Lodowa 2/1[/FONT][/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4][B][FONT=&quot]60-226 Poznań [/FONT][/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4][B][FONT=&quot]KRS 0000373309 [/FONT][/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4][B][COLOR=red][FONT=&quot]Tel. alarmowy: 785 03 03 03[/FONT][FONT=Tahoma][SIZE=2][COLOR=#49535a] begin_of_the_skype_highlighting 785 03 03 03 end_of_the_skype_highlighting[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4][B][FONT=&quot]e-mail:[COLOR=#c00000] [EMAIL="malgorzata.prokopowicz@canissfera.pl"][COLOR=#4444ff]malgorzata.prokopowicz@canissfera.pl[/COLOR][/EMAIL] [/COLOR][/FONT][/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4][B][FONT=&quot]Konto:[/FONT][/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4][B][COLOR=red][FONT=&quot]07 2490 0005 0000 4500 6401 8021 z dopiskiem "dla Viko" [/FONT][/COLOR][/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [/CENTER]
  5. Jola właśnie mi napisała, że mały zrobił kupkę(biegunka), zjadł wenflon i ją ugryzł co oznacza, że czuje się dobrze;) Jutro da znać czy jest poprawa
  6. Widziałam dziś Farta - obszczekał małego Vikusia, którego niosłam na rękach i raczej nie miał dobrych zamiarów. Ale psiak jest na prawdę śliczny i wygląda na zdrowego
  7. Dzieciaczek odstawiony do kliniki, został biedaczek w klatce i płakał, bo chciał iść ze mną.. Byłam przy podawaniu leków, założyliśmy mu wenfoln(duże ciśnienie krwi i jej wysoka płynność świadczy o bardzo wczesnym stadium choroby, nie był jeszcze silnie odwodniony). Dostał 250 ml dożylnie płynu Ringera, cerenię przeciwwymiotnie, finadynę i surowicę. Lekarz prowadzący dał nam instrukcję przez telefon i razem z Jolą o Niego walczyłyśmy, sam dojedzie do lecznicy później, bo był daleko stąd. Vikuś jest na prawdę w dobrych rękach i wierzę, że z tego wyjdzie. Zmierzyliśmy mu temperaturę, miał 39,8 stopni. Zaraz napiszę do Joli smsa i spytam jak się czuje... I jeszcze raz proszę o wsparcie finansowe, bo nie damy rady... :(:(:( A ten maluch musi żyć, dzisiaj jeszcze zadzwoniła do mnie bardzo sensowna Pani, która na niego poczeka, powiedziałam że zachorował na parwowirozę. Pani pożegnała wczoraj swojego 16 letniego psiaka i powiedziała, ze w domu jest taka rozpacz, że oni muszą wziąć innego biedaczka. Ten ich był z ulicy. Pani też spytała mnie czy to rasowy pies, a ja mówię, że nie, to mieszaniec, a ona wtedy uśmiechnęła się i mówi: to bardzo dobrze, bo oni chcą zwykłego kundelka, bo pieska chcą po to, by go kochać, nie musi być piękny, ale będzie pełnoprawnym członkiem ich rodziny. Mieszkają w Buku. Jak będzie jasna sytuacja Vikusia, zadzwonię do Pani zobaczymy co z tego wyjdzie... Tymczasem proszę Was, trzymajcie mocno kciuki za dzieciaczka, niech mu się powiedzie!!
  8. Bardzo Ci dziękuję wujek&ciocia za cheć pomocy:Rose: ale transport jest już na szczęście załatwiony. Jadę z TZ-em GoniP. Doktor będzie na nas czekać. Za moment wyjeżdżamy. Aniu, Vika jest szczepiona, teorytycznie powinno być ok... Będę ją obserwować.. Chita trzy dyszki to dużo, bo w tej chwili nie mamy ani grosza na leczenie Vikusia, także bardzo Ci dziękuję:Rose: Trzymajcie proszę kciuki za małego, żeby mu się udało...:-( Jak wrócimy zdam relacje, ale może być już bardzo późno... Oby mu się tylko udało!:placz:
  9. Kochani, bardzo proszę o pomoc dla Viko - maluch walczy o życie, ma parwo:( Nie ma funduszy na leczenie:(:(:(::( http://www.dogomania.pl/threads/200022-VIKO-ma-PARWO!!-Walczy-o-życie!!-Potrzebny-transport-POZNAŃ-ŚREM-i-!-Proszę-pomóż!!/page2
  10. Kochani pomóżcie:(:( Masz Viko z Dopiewa walczy o życie :(:( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200022-VIKO-ma-PARWO!!-Walczy-o-życie!!-Potrzebny-transport-POZNAŃ-ŚREM-i-!-Proszę-pomóż!!/page2[/URL]
  11. Kochani pomóżcie:(:( Mały Viko z Dopiewa walczy o życie:(:( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200022-VIKO-ma-PARWO!!-Walczy-o-życie!!-Potrzebny-transport-POZNAŃ-ŚREM-i-!-Proszę-pomóż!!/page2[/URL]
  12. Kochani pomóżcie :(:( Mały Viko walczy o życie:(:( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200022-VIKO-ma-PARWO!!-Walczy-o-życie!!-Potrzebny-transport-POZNAŃ-ŚREM-i-!-Proszę-pomóż!!/page2[/URL]
  13. Właśnie wróciłam z małym z kliniki, poprosiłam tylko o zrobienie testu na parwo, niestety wyszedł dodatni:( Jest to bardzo wczesne stadium choroby, nie ma jeszcze krwi i dopiero zaczyna się biegunka. [B][SIZE=4]SZUKAMY TRANSPORTU DLA VIKO Z POZNANIA DO ŚREMU dziś w godzinach wieczornych(19-20), musimy zabrać go do szpitala na leczenie i chyba nie muszę mówić, że nie mamy na to kasy:placz::placz:[/SIZE][/B] W klinice za test zapłaciłam 50zł, mam rachunek [B]POMOCY!! TEN MALUCH WALCZY O ŻYCIE!!![/B]:placz::placz::placz:
  14. Dzięki Aniu, musiałabym chyba spróbować z jakimiś ziółkami, bo Vika prędzej czy później zlapie pchły czy kleszcze i będę musiała jej jakoś 'naturalnie' pomóc. Dzisiaj złe wieści - dzieciak wymiotuje od rana. Aga, szczepiony też nie był? Zaczęłam się martwić, bo jeśli on nie był szczepiony, a ja z nim na spacery chodzę, to w każdej chwili może coś złapać.. W schronisku siedział kilka dni, a wiadomo, że to siedlisko wszelkich bakterii i wirusów, a np. czas inkubacji parwo to nawet do 14 dni...
  15. [quote name='PaulinaT']Do kiedy jest czas z Fartem? QUOTE] Do poniedziałku...
  16. [quote name='kikaka']to takie małe "dziękuje" za opieke nad moją Zojeczką, też zabraną przeze mnie z Emira:lol: mam nadzieję, że psiak szybko znajdzie nowy domek jest piękny, pocieszam się, że Zojka też musiała za nami troche poczekać:roll:[/QUOTE] No nie wierzę, Pańcia Zojki na dogomanii? Witamy! Zapraszam na wątek Zojki : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179797-Zojka-w-typie-kudłacza-niedola-zwykłego-psa-o-niezwykłym-sercu...ZOJA-MA-DOM[/URL]!! Przepraszam za off
  17. Nie był odrobaczany? O matko! Jutro z nim pójdę wobec tego do weta. Założyć mu książeczkę? Dzieciak przed chwilą się wykąpał. On czasami ma tak, że przy zapinaniu smyczy popuszcza. Śmierdział moczem i był brudny. Teraz wariuje... zakopał się pod kocem i szaleje! cudny widok, żałujcie, że tego nie widzicie :D W kwestii adopcji się dzieje, niestety póki co nic konkretnego:(
  18. Śpieszę donieść, że właśnie wróciłam do domu po godzinnej nieobecności i...BYŁA CISZA! W domu porządek, nie nabrudził, nic! Mamy kolejny kroczek do przodu:) Aniu, a gdy wyją, próbowałaś krzyknąć? Ja po prostu przez większość czasu małego ignoruję, jak np. wchodził za mną do kuchni kazałam mu wyjść(komendę wyjdź też opanował), i tak do upadłęgo, aż zrozumiał, że za mną chodzić nie będzie. Oczywiscie, jest czas na mizianie, ale ja go wtedy wołam i się tulimy,. nie ma tak, że jak on czegoś chce to to dostaje. Wiecie co jeszcze robił? Jak nie zwracałam na niego uwagi to zaczynał szczekać na mnie... Wariat :P Już mu to wybiłam z główki. Dzisiaj będziemy piłować jego różki dalej, a w weekend zostaje tylko ze mną, więc będzie mi o wiele łatwiej z nim pracować, bo nikt go nie będzie rozpieszczać. Jeśli teraz się nie uda, to wyrośnie na mega łobuza, a na to nie mogę przecież pozwolić;) A i jeszcze jedno, on ma pchły, Vika już pewnie też, a ona nie może dostać żadnego preparatu przeciw pchłom... :(
  19. [quote name='GoniaP']Bowiem??????????????[/QUOTE] Nie zdążyłam po dzisiejszej wpadce wywietrzyć mieszkania :P
  20. [quote name='GoniaP']Rób porządki, nadciągam! :diabloti:[/QUOTE] Tylko nie zapomnij o klamerce na nos :evil_lol:
  21. [quote name='GoniaP']Aż normalnie mnie świerzbi by to sprawdzić na własnej skórze, bo to przecie niewiarygodne u takiego szczyla![/QUOTE] Zapraszamy:diabloti:
  22. Plan jest właśnie taki, że niestety ale będzie miał zabronione wchodzenie na łóżko. Myślę, że to dużo zmieni, bo mały poczuł się zbyt pewnie, a to nie wróży dobrze na przyszłość... Do nowego domu musi iść w dobrej formie psychicznej Ale on wyczuł że wobec dziewczyn może sobie pozwolić na więcej - one go rozpieszczają. I dużo zależy od podejścia do psa
  23. Właśnie była u mnie koleżanka i nie pozwolił się dotykać kiedy on spał na łóżku, warczał i próbował gryźć i to nie na żarty. Na dziewczyny też warczy, tylko mi pozwala na wszystko - ale spokojnie, z tym sobie też poradzimy. Cały czas napastuje Vikę. Oj chłopaczysko z charakterem nam rośnie ;) Był kolejny telefon
  24. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_TVKF0sqgYtw/TS2nlXQlyyI/AAAAAAAAGmY/qlJvQlzAc1U/IMG_0282.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_TVKF0sqgYtw/TS2nTaHs7eI/AAAAAAAAGl4/2JFxRIPA6UA/s512/IMG_0257.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_TVKF0sqgYtw/TS2nyDj3Z9I/AAAAAAAAGmo/Jkp72oMyi-Y/IMG_0292.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_TVKF0sqgYtw/TS2nTKJLMEI/AAAAAAAAGlc/7JYs82tOQW4/IMG_0232.JPG[/IMG]
  25. Dzisiaj męczyłam ludzi na uczelni, ale ciężko... :( Jedna osoba ma porozmawiać z rodzicami z Szamotuł. Większość ludzi albo wynajmuje mieszkanie i nie może, albo dojeżdża, albo się boi :( Ja nie dam rady z dwoma dużymi psami, mam Viko, a moja współlokatorka panicznie boi się dużych psów. Więc generalnie nic nie załatwiłam:(
×
×
  • Create New...