-
Posts
6105 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bzikowa
-
Bobik jest śliczny :loveu:
-
Tak, o małe competitiony konkretnie. Znalazłam w necie małe Hyperflite'a i pewnie je zamówię wkrótce. Wlaśnie z tej strony co podałaś, patrzę, że jest ostatnia sztuka!
-
Dziękujemy wszystkim za odwiedziny. I nawet mam troszkę fotek.:lol: Od razu mówię, nie są za piękne. Pies nietrymowany od 2 miesięcy i już zarośnięty, że ho. I oczywiście widać to na zdjęciach :mad: Więc w przyszłym tygodniu trymowanko wreszcie. A oto zdjęcia zaroślaka. [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/2912_1.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/2912_2.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/2912_3.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/2912_4.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/2912_5.jpg[/IMG] I na specjalne zamowienie Agaci :razz: zdjęcie Bza z pańcią;) [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/2912_6.jpg[/IMG] Pozdrawiamy a ja lecę dalej odsypiać sylwestra:evil_lol:
-
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
Bzikowa replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
Ostatnią narkozę mial w sierpniu kiedy wycinano mu guzek(ktory okazal sie notabebe nowotworem). Przeszedł ją dobrze, wszystkie przechodzi OK, ale to zawsze jest ryzyko... Ja w sumie nie wiem co on tam wącha, ale po jego zachowaniu można wywnioskować, że suka.. Wiem ze to jest błędne koło czasem - ja go wołam, on wącha i mam wrażenie, że naprawdę nic do niego nie dociera choćby chciał słyszeć (lata mu szczęka, stoi wmurowany z nosem w ziemi:shake:) Więc ja się wnerwiam, wołam jeszcze raz,oczywiście pies pewnie doskonale to wyczuwa i juz z pewnością nie podejdzie - zakladając , ze mnie choćby usłyszy. Denerwuję się jeszcze bardziej, biorę go na ręcę i przechodzę parę kroków, po czym stawiam na ziemię i idziemy dalej a pies przestaje mieć problemy ze słuchem, ładnie przychodzi. Tzn, to nie jest na tyle poważny problem chyba, zeby go od razu kastrować ale czasem naprawdę to rozważam... To zdarza się co kilka miesięcy, ze on na spacerach z nosem w ziemi - czyli może po prostu trafiamy na te cieczki. :shake: Bo jest posłuszny, zna dużo komend, wraca na przywołanie, biega agility. Więc nie sądzę, żeby to była sprawa moich z psem relacji - bo robię co tylko mogę, żeby być dla psa czymś atrakcyjnym i na codzień tak jest. ;) A jak wywęszy coś (panienkę..)to psa nie ma. Chyba muszę się z tym pogodzic i po prostu w tych dniach brać wyjątkowo smaczne rzeczy i nie ćwiczyć za dużo przywołania bo nigdy nie jestem pewna czy nie przyjdzie albo w połowie drogi nie zwęszy czegoś górnym wiatrem. -
Cieszę się :biggrina: Lubię wymyślać imiona ;) Może Bad Boy? ;) Tylko pewnie mało oryginalne.
-
Nie ma na allegro competitionów :shake:
-
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
Bzikowa replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
No ale właśnie ten głupek woli sam zapach suki niż, że tak powiem, sukę faktyczną :evil_lol: Więc mam ogromny dylemat, kastrować czy nie. Zwłaszcza, że miał już w życiu ze 4 razy narkozę. :roll: -
Bubble Trouble ? :razz:
-
Mój pies na sylwestra wyjechał sobie do babci :lol: bo nikogo nie było w domu a nie chciałam zostawiać go samego na noc. On się nigdy wystrzałów nie bał ale ponoć tego roku był troche niespokojny. Babcia włączyła głośniej telewizję i pies miał zajęcie :lol: ale on jest [I]inny...:evil_lol:[/I]
-
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
Bzikowa replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
Tak tylko moj pies ma problemy z chcieniem piłki :roll: na spacerach ostatnio, pisałam już o tym w innym temacie i pracuję nad tym. I nie wiem czy jak będę na każdy spacer chodziła z żarciem - wtedy ładnie pracuje, odwołuje się, nie węszy - to czy to sie nie skonczy tym, ze pies sie skupia tylko jak mam żarcie. Bo narazie to nie jest konieczność, ale pies troszkę rozproszony a jak coś wywęszy to świat nie istnieje. -
Wera Nutkowa na obozie rzucała Bzikowi rollerki właśnie tymi małymi competitionami (to akurat były Hepki dyski;)) i fajowo za nimi ganiał i łapał:loveu: są strasznie strasznie fajne, myślę, że Junka się do nich przekona. Ale w necie nie mogę tych małych znaleźć do zamówienia, skąd je masz?
-
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
Bzikowa replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
No właśnie też sądzę, że chodzi o suczki ale on jest w tym wyjątkowo natrętny.. Za dużo używa nosa (i dlatego myślałam o tropieniu bo niektóre psy w ogóle nie wiedzą, ze mają nos :lol:), wszystko oblewa, jakby chciał powiedzieć, że wszystko co zabaczył i powachał należy do niego. Tak to jest mieć teriera :mad: I w tym może pomóc kastracja. Ale narazie są bardzo wstępne rozważania, zwłaszcza, ze będę go jeszcze wystawiać... Jak mam nie pozwalać mu się schylać? Przecież nie będę go szarpać za obrożę za każdym razem jak coś wącha. A komenda "fe" przestała robić na nim wrażenie :shake: Więc pozostaniemy przy masakrycznie dużej ilości dobrych smakołyków.;) -
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
Bzikowa replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
Też miałam z tym spory problem, czasem ciągle mam. Jak mój pies coś wyczuje to nie ma na niego bata, chyba, że super smaczne żarcie (a czasem zabawka chociaż ostatnio ją olewa :(). Więc od jakiegoś czasu na spacery wychodze ze smakołykami, przywołanie tysiąc razy na minutę, ćwiczenie posłuszeństwa i jest coraz lepiej :razz: Chociaż ostatnio miałam rzadziej czas na takie spacery i znowu się chłopak rozpędza i często ma w nosi co do niego mówię, albo przybiega, spojrzy na mnie (wyuczam i nagradzam kontakt wzrokowy), szczeknie (tak piskliwie..) i wraca. Zachowuje się jakby chcial a nie mógł - "tak matka przybiegłem do Ciebie, wiem, wiem, ale teraz MUSZĘ wracać do tego zapachu, wybacz...) Najgorsze jest to, ze jak coś fajnego wyczuje to najpierw to obwącha tak totalnie a potem obleje. Jak go wcześniej zabiorę , to zaczyna mu szczena z podniecenia latać :roll: i nie dociera do goopiej łepetyny nic! Czy myślicie, że jakbym zaczęła trenować z nim tropienie (bo to też rozważałam) to dałoby nauczyć go kontrolowania swoich zapędów czy raczej jeszcze bardziej bym rozbudziła ten instynkt I tak, wiem, ze tropienie 'sportowe' to zupełnie coś innego niz to co wyczynia moje zwierze, ale moze to jakieś tam tło do tego zeby zacząc? Ehh jestem laikiem jeśli chodzi o tropienie :wink:z mojego punktu widzenia to najgorsza wada mojego futra i mój najgorszy bląd szkoleniowy:diabloti: [SIZE=1]Rozważam także kastrację gnojka :diabloti:[/SIZE] -
Co tam u Foxiastego?
-
Dobrze, że Andrzeje nasze zdrowe:loveu: Imiona na B...? Może BALOO ? (wiesz, jak ten misiek z jakiejstam kreskówki dla dzieci;)) Albo BETTY BOOP :evil_lol: To tak na szybko...
-
saJo, jak? :cool3: Wiem, że trudny kierunek, sama się tam wybrać zamierzam, na SGGW. Ja nie mówię, że przez szkołę nie mam dla psa czasu ale, że jest to pewne utrudnienie. Mój pies też ma priorytet przed nauką, najwyżej uczę się po nocach, w moim SLO jest pełno nauki, duze wymagania. No i ja mam ten problem, że do szkoły dojeżdżam do Warszawy kilkadziesiąt kilometrów więc to też zajmuje sporo czasu. Więc takie 'gorsze dni' się zdarzają, na szczęście nie mam psa który jak ma jeden dzień bez intensywnego ruchu to dostaje zajoba.No i mogę go wybiegać nawet w mieszkaniu ze względu na jego gabaryty. Ale nie czuję , ze sobie nie radzę, a nawet rozważam drugiego psiaka :lol:
-
[quote name='Eriu']A ja tak czytam Wasze wypowiedzi i zastanawiam się: skąd Wy macie na takie fajne spacery czas:wallbash:. U nas niestety wygląda to tak, że rano jest myk na rundkę wokół bloku. Potem wracam zazwyczaj ja pierwsza do domu ok 16, więc wychodzimy na dwór, też po osiedlu, trochę z ganianiem się, rzucaniem piłki itp. Później jeszcze ze dwa krótkie spacery. Pod las nawet nie mam jak iść, bo za chwilę jest już ciemno, a tam nie mam zbytnio bezpiecznej okolicy. A to wszystko dlatego, że mam multum nauki. Latem codziennie chodziłyśmy sobie na łąkę i było świetnie, a teraz nie mam czasu się z nią porządnie pobawić. Jak macie jakiś pomnażacz czasu, to dajcie znać ;)[/quote] U mnie też się niestety takie dni zdarzają ostatnio :roll: Też przez szkołę. :roll: I przez to , ze szybko robi się ciemno. Ach ostatnio poszłam w końcu do tego lasku, ktory jest w poblizu mnie i też wróciłam zła i zdenerwowana - pełno jakichs meneli i psów bez smyczy, których wlaściciele są niereformowalni :roll: Więc zostaje nam łączka, gdzie niestety mój pies ostatnio wcale nie chce się skupiać, chyba jakaś cieczka na osiedlu być musi, bo interesuje go wszystko tylko nie piłka :shake: i jak go tu cholera wybiegać! Wrrr, myślę usilnie nad kastracją.:lol: No ale przynajmniej zostają nam weekendy - trening agility i dużo spacerów. Nie wiem czy to dobrze jak pies cały tydzień za dużo się nie rusza a w weekend tak duzo.. Dlatego staram się jak najwięcej czasu w ciągu tygodnia poświęcać mu też w domu, tu przynajmniej w grę wchodzi ganianie za piłką i klikanie.
-
Wy to Wy, Junka jest genialna! Ale dobra , to ja pojadę jak pojedziesz z Juną ;) Ale narazie nie ma gdzie. Potrenujemy, zobaczymy. Wystrzałowego Sylwestra Wam życzę :D
-
Wystarczy raz na miesiąc wrzucić do pralki... :evil_lol: a będzie wciąż świeży i pachnący! I można z nim spać nie zważając na zarazki!:eviltong:
-
:evil_lol: Idealne! To są wlaściwie psy dla każdego :cool3:
-
Jakoś od kwietnia tego roku, z tym że pierwsze kilka(naście;)) treningów to była ciągła motywacja żeby to polubił. I teraz uwielbia, rozkręcił się w wakacje i na oboze z Cavano :loveu: Ale Daisy ma super slalom, filmiki widziałam :lol: Rozumiem, ze Wy od czasu do czasu gdzieś na trening dojeżdżacie a tak to nie macie gdzie? Ja się boję, że na zawodach pies mi odmówi współpracy. Chociaż teraz już od dawna bardzo ładnie pracuje to na zawodach nie wiem co by powiedział. Z drugiej strony chciałabym to sprawdzić i koło się zamyka ;)
-
Julia, teraz już tak nie szczeka :lol: (może się boi zerwać delikatne gardziołko na mrozie?:cool3:) Nie wiem kiedy zawody. Pojechałabym ale się boję, że damy... ciała :cool3: Mam całą zimę żeby to przemyśleć:lol: A Ty z Daisy już byłaś gdzies?
-
Nie no, przecie normalnie w klubie trenujemy agility :lol: Tylko nie mamy zrobionego żadnego PT , nigdy nie chodziłam z nim na posłuszeństwo, wszystiego sama go uczyłam.
-
Despera , jak to? Toż Wy jesteście bardziej wyedukowani od nas boście po zdaniu PT :cool3: Hej, Pimpkowa;)