Jump to content
Dogomania

Bzikowa

Moderators
  • Posts

    6105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bzikowa

  1. Np z rurek PCV ;) A w ogóle szerzej o własnoręcznym robieniu przeszkód jest w dziale agility na dgm. Sama nie robiłam żadnych więc za dużo powiedzieć nie mogę... I tu jest super temat: [URL]http://www.agility.fora.pl/przeszkody,5/prosty-poradnik-jak-zrobic-przeszkody-przepisy-i-fotki,1002.html[/URL]
  2. Ojej, nie zauwazyłam Twojego ostatniego postu, nie wiem czemu :roll::oops: Hmm nie sądze, żeby zdążyli zrobić mu operację i na dodatek wszystko się do tego czasu zarosło tak ładnie, że nie zauważyłaś ;) Jakaś taka po prostu zmiana w kolorycie? Bo ja wiem ;) Weta pytaj. Co do psich cycków to nie martw się, mój pies nie ma ich po jednej stronie wcale a po drugiej... ze trzy. Fantazyjnie :evil_lol: Wię-cej Fran-ka! Wię-cej Fran-ka! :lol:
  3. Z pewnością kocha frisbee i potrafi skakać na 10 metrów :evil_lol: Tylko jeszcze o tym nie wie zwyczajnie :evil_lol:
  4. Ja też słyszałam o cytrynie ale chyba pies by zaprotestował ;) To absolutna racja , jeśli chodzi o te skłonności. 10-letni kundelek mojej babci nie ma kamienia WCALE. A Bzik miał usuwane ok 2 roku życia. Więc nie ma to nic wspólnego z wiekiem, raczej ze składem chemicznym śliny. Ja tam wolę w jakiś sposób zapobiegać/usuwać ten osad. Bo zobaczcie: [URL]http://www.vetserwis.pl/zeby_pies.html[/URL] Ja się boję żeby nie doprowadzić Bezisława zębów do takiego stanu jak mają te psy ze zdjęć... Moj pies nawet przez około ROK (!!) jadł Royala Dental weterynaryjnego. I co? Gucio. Mam nadzieję, że ta woda utleniona pomoże. A gryzaczki.. nie wiem, może w jakimś stopniu pomogą ale z pewnością nie wystarczą.
  5. No niestety już po fakcie, miał usuwany kamień ok. 1,5 roku temu (za cholerę nie pamiętam :oops:). Tzn zabieg był fachowo przeprowadzony, żadnych tam niedociągnięć i krwawiących dziąseł. Co nie zmienia faktu, że nic to nie dało. Będę dalej wody utl. uzywać, zobaczy się. No tak, tylko ten czas i systematyczność :mad::eviltong:
  6. Ja myłam psu zęby przez długi czas ale to dużo nie dawało :shake: On ma straszne skłonności do kamienia niestety, już raz miał usuwany w narkozie. Ostatnio polecono mi przemywać ząbki wacikiem zmoczonym w wodzie utlenionej. Podobno coś daje ale ja narazie efektów nie widzę :confused:
  7. Bzikowa

    KONG Flyer

    Uwaga uwaga, jakby kogoś tutaj to interesowało - KONG flyer został wystawiony na bazarku na łódzkie schronisko! Zapraszam serdecznie, jeszcze 5 dni licytacji! [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104340[/URL] :loveu:
  8. [quote name='bloody-minded']Nie wiedziałam, że w sprzedaży są tak zmyślne zabawki. U nas w Kaliszu, we wszystkich zoologicznych jest to samo w sumie - czyli jakieś gumowe gówienka. Mój pies ma ulubioną zabawkę, to jest gumowa kaczuszka - taka do kąpieli. Kupiłam ją w lumpexie, bo mi się bardzo podobała - i Mopka się w niej zakochała. Teraz są nierozłączne, prawie na okrągło ją gryzie, turla i tarmosi, a guma jest tak mocna, że aż ja się zdziwiłam :|:|:| W każdym razie za 50 gr kupiłam świetną zabawkę :D[/quote] Mój pies też miał gumową kaczuszkę a nawet dwe:loveu: Ale po jakimś czasie straciły głowy. A zdobyłam je w ten sposób - mój brat dostał na jakieś mikołajki w szkole w ramach śmiesznego prezentu dwie gumowe kaczuski - podpisane Lech i Jarosław :evil_lol: no i pies się musiał rozprawić ;) UWAGA UWAGA jako że to zabawkowy wątek - na bazarku na łódzkie schronisko wystawiłam KONG FLYER'a! Jescze 5 dni licytacji, zapraszam gorąco! :loveu: [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104340[/URL]
  9. Enchantress, czy Ty się w ogóle w tym temacie przedstawiałaś? :lol: Albo gdzie indziej? Bo ja w zasadzie nie wiem nic ani o Tobie ani Twojej suczce:loveu: No i żadnych fotek nie widzieliśmy a z pewnością wszyscy by chcieli! :mad:
  10. A nasze zdjęcia wszystkie w Bzikowej galerii :placz: Jak wiecie - my agility w Cavano a domowo - posłuszeństwo (próbujemy nieśmiało jakieś elementy obedience dla zabawy i poprawy kontaktu), elementy dd, i takie tam różne klikerowe bzdety ;) Ja bardzo ubolewam , ze w Waszych miastach w większości nie ma agility - przydałoby się więcej białasów w tym świetnym sporcie, i byłby super hiper westie agility team jak znalazł ! :loveu: A frisbee chyba nie jest pasją mojego psa :evil_lol:
  11. Każdy west jest inny a już naprawdę różnią się psy od suczek. Nie tylko wyglądem (psy są większe zwykle.. przynajmniej ja takie mam wrażenie nie wiem jak reszta Westikowców;)) ale także charakterem ;) Ale rozumiem Cię, jak 3 lata temu jechałam po psa do hodowli to moje pierwsze pytanie brzmiało "o rany, jak pani je rozpoznaje!" ;) A teraz już sama rozpoznaję kilka jej psiaków ;) a mojego zawsze - poza tym on jest z górnej granicy wzrostowej. Trzymamy kciuki za 7-mio latkę. Potworny los ją spotkał. :shake:
  12. Ja potrzebuję z soboty na niedzielę ;) Pewnie będę rezerwować w "Wodniku" ;)
  13. jakii kłapouszek slodki ;)
  14. Bzikowa

    bzik

    u nas nie było problemu bo odebrałam go dokładnie w dniu kiedy skończył pół roku. A mniej więcej do tego czasu lepiej żadnemu psu nie pozwalać włazić po schodach. Ja go jednak jeszcze jakiś czas wnosiłam :loveu: bo mieszkam na 3 piętrze i się bałam. No będziemy próbować ale zdecydowanie wolimy agility :multi: ni ma nowych foteczek , pańcia idzie do książek :roll: dobranoc...;)
  15. Bzikowa

    bzik

    Aaliyah, ja nie znam osobiście westa trenującego frisbee ale wiem , ze Enchantress się chyba zamierzała? :cool3: Ja z resztą też. Kupiłam mu specjalnie profesjonalne frisbee, mięciutkie zeby na początku mu się lepiej chwytało... No i na początku w domu fajnie się nakręcał, mogłam go podnosić na talerzu. A teraz chyba mu się znudziło. Ale pisałam kilka stron temu, że na obozie agility kolezanka rzucała mu rollerki (taki rzut ze dysk toczy sie po ziemi) i strasznie fajnie chytał. ;) Pamiętaj, ze westiki nie mają jakiejs specjalnie opływowej budowy, są raczej dość 'krępe' :lol: No i trzeba umieć rzucać! A ja ni umieem :shake: Natija, Agatko - odwiedzę Was jak znajdę czas na oglądanie fotek:oops: :loveu:
  16. Torunianki! Znacie jakiś miły nie za drogi hotelik w pobliżu hali gdzie będzie sie odbywać wystawa? ;) No i oczywiście muszą przyjmować piesy:lol: Poszukałabym sobie w necie ale wolę Wam zaufać niż jechać w ciemno ;) z góry dziękuję za info :loveu:
  17. zaba - napisz moze coś więcej nieco o suni /moze zdjecia?/, kontakt itp to wkleję na westie.net ;) O, Łódź jest 3-4 maja? I są tam równocześnie zawody agility, prawda? Ja bym chciała albo na wystawę (zalezy jak nam pójdzie w Toruniu) albo na zawody. Tylko, ze 5 maja z samego rana wyjeżdżam na Ukraine na tydzień ze szkołą i nie wiem czy będę mogła. Poza tym - to bardzo odległa przyszłość jeszcze ;)
  18. Już wszystko tfutfu w porządku :lol: Tzn pierwszą narośl (now. zlosliwy) miał właśnie w wiaku ok 7 miesiecy , wszystko później było ok i w te wakacje (czyli jakieś niecałe 3 lata po pierwszym) - wyrósł mu kolejny guzek. Wycięlismy i okazalo sie ze nowotwor ale na szczęście nie zlosliwy. Teraz jestem przewrażliwiona i ciągle go macam...
  19. Na początku to ja nawet do łazienki nie mogłam spokojnie pójść bo wstawał, szedł za mną i piszczał pod drzwiami aż wyszłam - az strach było wychodzić zeby go drzwiami nie zdzielić (teraz też czasem tak robi, że kładzie się pod drzwiami łazienki i jak wychodzę to go "przesunę":lol:). Łaził za mną krok w krok, wszędzie, a taki mały już nie był jak Twój Franek. Jak chciałam mieć spokój przez chwilę to czekałam aż zaśnie po czym próbowałam bezszelestnie wstać - ale się nie dało , od razu skubany się zrywał i parzył z wyrzutem :lol: Najgorsze było jak był operowany (w wieku 7-8 miesięcy jakoś miał wycinanego pierwszego guzka -niestety nowotwór zlosliwy to byl)- po operacji musiał dużo odpoczywać i nie łazić zbyt ze szwem na szyi, no i leżeć na swoim posłaniu zeby mu sie nie babralo. Skończylo się tym, ze spałam obok niego na podłodze :cool1: Ale udało się, najpierw zostawania w mojej obecności, czyli odchodzę kilka kroków ,jak się nie poruszy, szybko wracam i nagradzam a potem dodaję komendę. No i dalej stopniowo - oddalam się coraz dalej i dalej i zawsze nagradzam za grzeczne czekania. Wtedy jeszcze nie znałam klikera, a pewnie poszłoby szybciej z jego pomocą! ;) Nie martw się, on narazie jest u Was od niedawna stosunkowo, jeszcze jest pewnie troszkę nieśmiały i boi się zostać zupełnie sam. I wprowadź klateczkę - przyda się ogólnie. Po prostu naucz go, ze w klatce są zawsze super rzeczy - mozna tam znaleźć jakieś zarełko albo zabawkę ;) i jest coś pachnącego panią. Wkrótce klatkę pokocha i będzie jego azylem ;) Wybacz ten elaborat :evil_lol: Zazdroszczę takiej aktywnej kluseczki w domu :loveu: Zwłaszcza to zdjęcie jak do Ciebie pędzi z rozwianym włosem jest :loveu:
  20. Widzę, że maluchy już dokładnie badają rzeczywistość :loveu:
  21. Luz, luz, niedługo będą stały na dobre, zatęsknisz za kłapouchami jeszcze :cool3: Hoho ambitny Franek jest, jego pierwszy patyk i już jakie rozmiary :evil_lol: Co do zniszczeń - to maaaaasa zabawek i może inwestycja w klateczkę?
  22. Bzikowa

    bzik

    Aaliyah, przejedź sobie do początku galerii, tam jest masa zdjęć z naszego agilitowego obozu i z treningów. A czy Wy zostajecie na stałe w GB ? Tam z pewnością jest dużo klubów, poszukaj i jak najszybciej się zapisuj:loveu:
  23. Cud, miód i orzeszki :loveu:
  24. Zróbmy wielką dogomaniacką zrzutkę na aparat dla Karoliny :loveu::loveu: Nie wiem czemu mnie tu nie było tak długo, wybacz :Rose:
  25. Bzikowa

    Galeria Daisy

    Dawno nas tu nie było ale widze, że pustki.
×
×
  • Create New...