-
Posts
6105 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bzikowa
-
[quote name='yamayka'] Wiecie co,mam jeszcze taką refleksję po czytaniu różnych wypowiedzi na temat spędzania przez psa czasu na spacerze. Ja rozumiem że spacer to ma być WSPÓLNY dla psa i właściciela(nie lubie tego słowa)i wymaga ćwiczeń,wspólnej zabawy i wspólnych zajęć. To jest bezdyskusyjne. Ale dlaczego odmawiać zwierzęciu jakiejś "chwili dla siebie"? Dlaczego z uporem starać sie zlikwidować do zera czas kiedy pies nie jest skupiony tylko na nas? Czy Wam nie sprawia przyjemności widok Waszego psa buszującego w wysokiej trawie na łące, z błyskiem w oku łowiącego jakieś fascynujące dla niego zapachy? Co z tego ze na nas nie patrzy? Czemu nie dać psu trochę "czasu wolnego"? Ja uwialbiam obserwować jak Soker cieszy sie swobodą, przestrzenią i kontaktem z naturą. W końcu też jest wolnym osobnym bytem. Wtedy nie prosze go o nic i niczego mu nie każe. Czy to coś złego? [/quote] Ja się zgadzam dlatego, jak już pisałam na którymś temacie, dla mnie ciekawy długi spacer to jest taki na którym pies może i pobiegać sam, potarzać się w czym chce, sprawdzić każdą dziurę, oblać każde drzewo (ale na takie total swobodne ganianie puszczam go tylko na łąkach, takich ugorach za moim osiedlem, a nie na ekhm 'polankach' na osiedlu, tam jest za dużo psów, niebezpieczeństw, ja się stresuje i nie mogę w takich miejscach spacerować normalnie) A TAKŻE pobiegać ze mną, poaportować piłkę/patyk , poszarpać się zabawką, poćwiczyć posłuszeństwo/sztuczki, czy co-tam-sobie-chcemy. Różnorodność wrażeń. ;) A to pierwsze - czyli swobodne prucie przed siebie nawet zaczęłam wykorzystywać do niecnych celów. Czyli pies sobie gania. Patrzę czy przypadkiem nie jest zawąchany, jak nie to wołam - pies przybiega w skowronkach, mówię 'siad' czy cokolwiek, pies siada a w nagrodę krzyczę 'dobrzeee' albo 'biegaj' i na tą komendę pies może wrócić do hasania - i ruraa do przodu :D Muszę przyznać, że od czasu kiedy zaczęłam tak robić pies już wie, że nawet jak go przywołam to mogę (ale oczywiście nie robię tego zawsze, czasem nagrodą jest) go nagrodzić dalszym bieganiem. I jest poszłuszniejszy. Nie wiem czy to jest dobre wyjście, ja tak parę razy zrobiłam właściwie przez przypadek, tak 'wyszło' i stwierdzam, że u mnie całkiem dobrze działa :loveu: Dobra, ale chyba miało być o klikaniu. Ja mam fazę na obedience więc klikam szybkie zmiany pozycji (nasza obi-zmora) i zostawanie nieruchomo w siad (bo przebiera nóżkami a nawet czasem się podnosi jak np przechodzę mu za plecami.) ;)
-
Matko, nie było mnie u Nestorka milion lat :roll: Stęskniłam się zwłaszcza za plażowymi fotkami... [url]http://i33.tinypic.com/200d4lz.jpg[/url] :loveu: Ale jak widzę tu jakoś pusto...
-
Ah, to od dwóch dni cyka kolejną porcję :loveu:
-
Nie jest źle. Najważniejsze jest to, że wygląda DUŻO LEPIEJ niż przed. :loveu: Mogłabyś pokazać jakąś fotkę w pozycji stojącej ? :)
-
Mały dziabąg Koda - czyli jak uczynić dzień ciekawszym.
Bzikowa replied to Russellka's topic in Foto Blogi
Cześć Kodziaki :lol: Widziałam zabawkę na innym temacie - super jest ! :loveu: Przydałaby mi się gdyby tylko białas lubił wodę :evil_lol: [url]http://img266.imageshack.us/img266/8629/89914895ln4.png[/url] ojej :loveu: -
Fajowo wygląda :loveu: Co prawda dużo na tych fotkach nie widać ale ja lubię jak pudel ma łyse uszy :lol: Trzymam kciuki, sama też bym białasa pozbawiała tego i owego ale na razie nie mogę.. :roll:
-
Przepraszam dobrze trafiłam? :crazyeye: Agatka, nie jesteś aby chora? Od dwóch dni żadnego zdjecia :eviltong: Te ostatnie widziałam (Sara rolnik z traktorem :cool3:) ale nie chciało mi się nic pisać :evil_lol: Wracać :mad:
-
Zuza-kombinator i jej foto-pamiętniczek:) POWRÓCILIM :)
Bzikowa replied to basia2202's topic in Foto Blogi
i się wakacjowo zrobiło :loveu::multi: Zuzka w morzu i piachu (niekoniecznie naraz :eviltong:) to jest to ! [url]http://lh6.ggpht.com/_4T-N-SlzJh8/SRNpxlDI8wI/AAAAAAAAB9o/4he9Sqrj-Vw/s640/IMG_3747.JPG[/url] piękne niebo! pozdrawiamy :) -
Bezisław zazdrości Wenie prezentu, ja nie wiem czy w tym roku dostanie więcej niż gryzaka. Ale zobaczymy :lol: Czy ten Twój pies nigdy nie zarasta? :crazyeye: No Bzik to ogon ma już jak szczotkę od kibla a nie jak marchewkę a Wenka ciągle elegancko... I przypomniałaś mi o frisbee. Z miesiąc chyba nie wyjmowałam talerzy :lol:
-
*FPR-ZwP* umierajacy WEST TERRIER- pomocy!!! - Toska zostaje u nas.
Bzikowa replied to olgaj's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że Tola zdrowieje... Trzymam kciuki bardzo mocno. -
*FPR-ZwP* umierajacy WEST TERRIER- pomocy!!! - Toska zostaje u nas.
Bzikowa replied to olgaj's topic in Już w nowym domu
Rany rany :placz::placz::placz: Nie przeczytałam jeszcze całego wątku... Zobaczyłam te zdjęcia i jestem po prostu w szoku :shake: Pomyślę nad jakimś bazarkiem dla chudziny... Trzymam kciuki i lecę przeczytać cały wątek. edit. przeczytałam... przekleiłam link do tego wątku na forum whwt: westie.net.pl -
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
Bzikowa replied to Mudik's topic in Foto Blogi
Magda, jestem pewna, że jakbyś pogadała z Elką czy dziewczynami to ustawiłyby Ci takie ćwiczenia. Poza tym wydaje mi się, że je robiliśmy i to parę razy. A nagradzać rzutem zabawką możesz przecież na wszystkich sekwencjach które ćwiczycie. Ale ogólnie uważam, że od mądrzenia się jest trener :p I tyle. -
Dziękujemy! :multi: Mudiku, tak, czytałam komentarz na YT :oops::loveu:
-
Właśnie, Kasiu, jak wygląda Foxisko po trymowaniu? Czemu się nie odzywasz? :mad:
-
[quote name='Eriu'] Bzikowa, on Ci szczeka przez całą sesję? Bo jeśli nie, to mnie radzono z takim czymś po prostu nie czekać do momentu szczekania, pobudzenia. Krótkie sesje, ale w ciszy. [/quote] Nie, on szczeka tylko przy niektórych sztuczkach - najbardziej przy cofaniu i różnych takich innych na machanie zadkiem, często też przy obrotach i slalomach. No i jak na dworze ćwiczymy coś na zabawkę. Ale jak widać na filmiku już na 'stópkach' się nie drze, na podnoszeniu tylnej łapy też nie. Nie ma znaczenia co robimy na początku sesji a co na końcu. Nie wiem czy po prostu jedne sztuczki bardziej 'lubi', bardziej się na nie nakręca czy jak ? Ale jak mówiłam przy sztuczkach mi to tak bardzo nie przeszkadza. ;)
-
Jack Russell Terrier Poszukiwany!!
Bzikowa replied to VanillaCafe's topic in Jack & Parson Russel terrier
A ja nie znam żadnej holenderskiej hodowli jrt/prt ? Jakieś linki? -
No kolce powoli stają się czymś absolutnie normalnym na każdym możliwym psie. Dzisiaj widziałam faceta który na kolcach prowadził starutkiego pudla - ledwo się psina ruszała a ten go jeszcze na tych kolcach prawie ciągnął :shake: Naprawdę nie można wywalać między przystankami? No cóż , niestety tak się właśnie stało, przez moją własną głupotę i mojego białego prowokatora :oops:
-
Tylko, że w agility jest jakby 'prościej' w tej kwestii. Po pierwsze w zerówkach dość często można mieć zabawkę a po drugie zwykle pies który już startuje w zawodach jest nakręcony wystarczająco na same przeszkody i nie potrzebujemy dodatkowo piłek i żarcia podczas startu. No i przeciętnie pies biegnie ok 30 sekund - to mało, a poza tym po zejściu z ringu może od razu dostać piłkę do pyska :evil_lol: A niektórzy nagradzają swoje psy jeszcze na ringu - szarpaniem smyczą... Tak więc wg mnie obedience jest dużo 'trudniejsze', należy psa tak wyszkolić żeby był nakręcony na równanie i inne ćwiczenia bez żadnych nagród. Sama praca musi być nagradzająca. Dlatego dla mnie oczywiste jest, że nie nagradza się psa szarpaniem między ćwiczeniami bo nie widzę różnicy w tym momencie między piłką a swetrem czy co tam masz pod ręką. No i sama napisałaś, że trzeba po prostu ćwiczyć z psem pracę bez nagródek, z czym ja się absolutnie zgadzam. ;) A na zawody jechać jak się jest pewnym, że pies potrafi tyle wytrzymać bez nagradzania. A dyskusję o tej czapce gdzieś kiedyś czytałam... Ale niech się mądrzejsi wypowiedzą, ja tak tylko intuicyjnie piszę , sama nigdy ze swoim psem nie startowałam i na razie nie zamierzam. :lol:
-
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
Bzikowa replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
Działa! Urocza :loveu: Rzeczywiście na dość młodą jeszcze wygląda. -
dziękuję za Grama :loveu: Czy mi się wydaje, czy on na tym zdjęciu jakoś intensywnie myśli? :diabloti::eviltong:
-
Hm, tylko mnie się wydaje, że chodzi właśnie o to, żeby się nie gasiły tylko pracowały dla przyjemności/nagrody słownej,poklepania i umiały pracować w skupieniu bez nagrody przez te kilka minut. To już broszka zawodnika, żeby wypracował to ze swoim psem. ;)
-
[quote name='Lived']Bzikowa świetne sztuczki ! Naprawdę fantastycznego masz świra, strasznie mi się podoba jak on pracuje. :lol: Btw nie przeszkadza ci to szczekanie ? Mój na szczęście japy nie drze, bo bym się chyba wkurzyła i były by ofiary. :evil_lol: [/quote] Dzięki. ;) Przeszkadza mi to pyskowanie, trochę. Bo jemu się przez to czasem mózg blokuje i próbuje robić parę rzeczy naraz albo robić to co ostatnio nagradzałam mimo, że wymagam aktualnie czegoś innego. Ale nie bardzo wiem co z tym robić - bo z jednej strony na pewno nie będę go karcić ani przerywać pracy. Bo to przecież ja go nauczyłam, że może szczekać, nic z tym nie robiłam. Staram się go w czasie nauki nagradzać tylko za ciche wykonania ale nie zawsze się udaje - bo np zrobi coś super perfekcyjnie ale ze szczekaniem - to klikam i nagradzam bo utrwalam to, że to zrobił tak fajnie. No i nie stresuje się bardzo tym, że szczeka, w końcu sztuczki są właśnie dla fun'u :lol: a mój pies tak już ma, że obwieszcza swoje nakręcenie darciem japy (np na agility... masakra). Więc ogólnie to już się przyzwyczaiłam i pewnie dziwnie by mi się pracowało z psem cichym. Bardziej mnie martwi to, że czasem szczeka przy obedience , np przy dostawianiu do nogi i przy zmianach pozycji. Ale tu już zawsze staram się nagradzać tylko ciche wykonania. A co do Twojego psa to może Ty trochę podświadomie go nakręcasz? Spróbuj podczas sesji mówić cicho, spokojnie,nie robić gwałtownych ruchów etc. Nie musisz go nakręcać jeśli ma to sam z siebie. ;) Poza tym fun jest najważniejszy a potem dopiero precyzja, nie? ;)
-
Ja psu nie zawsze zakładam kaganiec ale w paru przypadkach obowiązkowo- zawsze jak jedzie drugi pies (kiedyś nie miałam przy sobie i Bzik chciał zjeść w autobusie Leona...:oops: i kierowca nas wyrzucił :oops:) albo jak kierowca powie, że mam to zrobić. Ale zawsze mam przy sobie jak gdzieś jadę komunikacją, już od dłuższego czasu. Co do suk w cieczce i uciekających adoratorów... ten temat był już przewałkowany, chyba właśnie na tym temacie zresztą. Uważam, że powinno być tak: właściciel suki kontroluje ją, żeby nie podbiegała do psów, a właściciel psa pilnuje tak, żeby nie zwiał za suką. Jakbym miała sukę to starałabym się w te dni chodzić w miejsca mniej zapsione ale też bez paranoi, sukę w cieczce też trzeba wybiegać a czasem się nie da iść w miejsce gdzie na pewno nie ma psów. A samca trzeba po prostu kontrolować i wsjo. Sprawiedliwość i kultura.
-
A za cholerę nie wiem co jest na tym zdjęciu , dziwne rzeczy mi się kojarzą jedynie :evil_lol: Grama jakiegoś dawaj :loveu:
-
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
Bzikowa replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='lilkie'] Siura niestety w pokoju ale usprawiedliwiam ja tym,że w domu nie mieszkała.Jak ją przyłapałam to się skulila i probowała się gdzieś schować,chyba wie,że nie mozna ale jeszcze nie umie zasygnalizować. [/quote] Myślę, że raczej nie wie, że nie można tylko mogła być za to karcona - bita przez poprzedniego 'właściciela'... :roll: Więc chyba musisz zacząć od początku jak ze szczeniakiem ;) Życzymy zdrówka!!!