Jump to content
Dogomania

tamb

Members
  • Posts

    7318
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tamb

  1. Dianka jest dzisiaj w Dzienniku Polskim, żeby się udało. Po selekcji telefonicznej mogę sprawdzić domy.
  2. Czekajmy na decyzję. Jak będzie pozytywna, rozpoczniemy kolejny etap. Teraz nie martwy się o nic.;)
  3. Jeśli dom byłby bardzo dobry a sprawdziłabym osobiście, transport można organizować przez dogo. Np. do Warszawy a z Warszawy byłoby to już proste. Za adopcje wzięłabym odpowiedzialnośc i jeśli pies przyjechałby do Krakowa a coś nie wyszłoby, byłby pod moją opieką. Teraz wysłałam zdjęcia i czekam na decyzję tych państwa. Oby coś z tego wyszło.
  4. Zdjęcia cudne. Weszka i Jurmar98, dziękuję za pieniądze na kastracje Fuksa. :loveu:
  5. To taki spragniony kontaktu z człowiekiem piesek, dałabym go na kanapę, do kochania. Po co im pies na podwórku jak ich nie ma w domu bo pracują. Poczekajcie, będzie więcej chętnych, będzie w czym wybierać. Ogłoszę go w Dzienniku Polskim tak jak obiecałam. Nie śpieszcie się z decyzją, od tego zależy całe jego życie.
  6. Hit-dog ma też możliwość hotelować psa i równocześnie szkolić. Trwałoby to aż do znalezienia domu stałego. Przyznam, że boję się zmian, Fuks już przyzwyczaił się do pana Tomka i wolałabym, żeby był szkolony z nowym właścicielem. Jeśli jednak okaże się, że poprawa warunków byłaby znaczna i Fuks miałby zorganizowany czas (nauka, bieganie) a ja i inni wielbiciele Fuksa nie straciliby możliwości odwiedzania go, to myślę o tym bardzo poważnie.
  7. hopku, zawsze można na Ciebie liczyć.:loveu:
  8. Zdjęcie cudne, dziękuję. :loveu:Wspaniale, że były na spacerku. Dzisiaj o 18-tej też wezmę je na spacer. Takiej miłości u psów jeszcze nie spotkałam. Moje tolerują się, bawią ze sobą, śpią obok siebie ale nigdy nie leżą wtulone i się o siebie nie troszczą. Saba Kajtkiem opiekuje się jak szczeniakiem. Dzisiaj miałam obiecujący telefon w ich sprawie. Pani ma określić termin wizyty w hotelu. W lutym umarła im 16-tetnia sunia znajda podobna do Saby, walczyli o nią w Arce, wzieliby oba. Mieszkają w bloku na 4-tym piętrze i to mógłby być problem. Wszystko zależy od człowieka, jeśli będą chcieli zająć się parą, poradzą sobie nawet w bloku. Hop! ma 4 psy w tym 3 były dzikie (dwa z nich urodzone w schronisku w Elblągu) i sobie radzi w centrum miasta. Ja też mam 4 w bloku. Jeśli przekonają mnie, mar.gajko i inne osoby odwiedzające hotel to Sabcia i Kajtuś zamieszkają w bloku. Sama jednak decyzji nie podejmę. Będę potrzebowała rady i pomocy.
  9. O tak, więcej, dziękujemy.:loveu:
  10. Jeśli wszystko dojdzie do skutku to tak.
  11. Nikt nie był zainteresowany adopcją pary.:shake:
  12. Jak mały jest? Ile może ważyć? Pytam bo dzisiaj było ogłoszenie Saby i Kajtka w Dzienniku Polskim i miło rozmawiająca pani była zainteresowana Kajtkiem. Saby i Kajtka nie mogę rozdzielić ale mogę pokazać tej pani Waszego malucha. Tak wygląda Kajtek:[IMG]http://images48.fotosik.pl/71/cc42799b45dc988bmed.jpg[/IMG]
  13. Trafiał się dobry dom z dominującym 5-letnim owczarkiem niemieckim i kotami. Nie zaryzykowałam. Oddałam dla wysterylizowanej suki ze schroniska. Mogłyby walczyć. Dogadałby się Fuksik z suczką ale do samca bałabym się go dać.
  14. Taki hotelik z lekcjami, zielona szkoła.:evil_lol: Najlepiej jakby był wreszcie ten właściciel i chodził z Fuksikiem na zajęcia. Frajda dla obu a tu nic.:roll:
  15. Musi mieć wspaniały domek, sprawdzony baaardzo dokładnie.;)
  16. W środę ma się zwolnić miejsce na szkoleniu stacjonarnym i wtedy byłaby przeprowadzka Fuksa.
  17. Rozmawiałam z miłą panią ze schroniska, której nr. telefonu jest w ogłoszeniach i jestem uspokojona. Wszystko jest pod kontrolą, mogą być namiary na schronisko. Nie trzeba nic zmieniać.
  18. Na smyczy.:shake:
  19. Łatwiej wyadoptować małego pieska, nawet starego i kalekiego niż zdrowego, dużego, w sile wieku. Może ludzie się boją dużych, obcych psów, potrzebne są inne warunki lokalowe, finansowe i fizyczne, sama już nie wiem.:shake:
  20. Acha, to jest nr.do martki 1982? Czyli ma kontrolę nad adopcją? Jeśli tak to jestem spokojniejsza. Bo wiesz jacy ludzie dzwonią po ogłoszeniu, ile domów trzeba odrzucić, żeby było co sprawdzać. A i tak po wizycie przedadopcyjnej kolejne odpadają. Przez telefon można cuda opowiadać a jak się sprawdzi to często koszmar. Hienka jest pierwszym psem od czasów Titki, którego wzięłabym z zachwytu i wielkiej potrzeby a nie z litości i konieczności. Wszystkie moje psy bardzo kocham ale zostawały u mnie nie z wyboru tylko przywiązywaliśmy się do siebie zanim trafił się odpowiedni dom. Nigdy nie wybierałam. A tu jest pies, do którego serce zabiło. :shake:
  21. Julitko, dziękuję w imieniu Hienki za ogłoszenia. Zastanawiam się tylko czy dobrze, że jest adres schroniska. Każdy może pojechać i zabrać ją bez wetyfikacji domu. Może lepiej jakby nr tel był na osobę prywatną (wolontariusza), żeby chętnego sprawdzić. Co o tym myślisz? Chciałabym, żeby Hienka miała super domek. Tak bardzo mi przykro, że nie mogę ja jej go dać.
  22. Jak dobrze, że jest coraz lepiej. :multi:
  23. Dzisiaj jest ogłoszenie Saby i Kajtka (poproszę o kciuki) i mogę już wysłać Dianę. Zaraz to zrobię. Wysłałam. Jeśli dacie radę, wstawcie lepsze jakościowo zdjęcia. Wysłałam z tymi ale może uda się podmienić.
  24. Para jest dzisiaj w Dzienniku Polskim. Proszę o kciuki.:thumbs:
×
×
  • Create New...