Jump to content
Dogomania

gosikf & dogs

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosikf & dogs

  1. Witanko, najwyższy czas na kilka fotek szalonych psów [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img505.imageshack.us/img505/3756/dsc00185st4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=505&i=dsc00185st4.jpg"][IMG]http://img505.imageshack.us/img505/3756/dsc00185st4.819e4730f4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/8190/dsc00192ln0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/404/dsc00194rl2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/220/dsc00180dh6.jpg[/IMG][/URL]
  2. Maleństwo śliczne:loveu:Do domciu zmykaj...
  3. Limko...ty wiesz co. Dużo dużo szczęścia do końca oby jaknajdłuższego życia! Kochany właścicielu gdzie jesteś, jeśli istnieje przeznaczenia to niech czas tego, który jest jej przeznaczony zwiększy tempo, a jej zwolni...
  4. Sąsiedzi...chmmm... Moi sąsiedzi wyraźnie nie tolerują tego, że mam w domu trzy psy. Wydaje mi się że najchętniej by mnie wysiedlili... Mam 2 boksery, które na ulicach prowadzę na smyczy, raz dziennie spuszczam je nad Odrą i małą kundliczkę 8kg. Jak wiecie małe najbardziej szczekliwe. Ona szczeka prawie na wszystkich ludzi, chodzi w kagańcu, jak wybiega z bramy to patrzy kogo by tu obszczekac. Kontaktowałam się z behawiorystą ale na nią nie ma sposobu, jeśli mam sposób to działa on na nią powiedzmy 4 na 10przypadków obszczekania. Jednak ja nie będę stosowac brutalniejszych sposobów wycinania strun głosowych bo to jest CHORE! Nie wiem jak ludzie mogą tak robic! Absurd! Sąsiedzi jednak nie mogą pogodzic się z jej szczekaniem. Urodziło im się dziecko i kobieta dostaje histerii jak Miśka zacznie na nich szczekac, bo jej synek w wózku obudzi się lub zacznie płakac. Wygląda to tak: O Boże! jak on biedny płacze, popatrz(do męża)...a jej mąż już mi groził...masłem...Masłem, bo akurat miał je w ręce i wymachiwał napadając na mnie słownie, że jeden kiedyś też nie rozumiał...zawistnie patrząc na szczekającą Miśkę. Na to ja: Przepraszam, czy Pan mi grozi??? On na to: Nie, nie grożę. Ja na to: To o co chodzi w takim razie??? On(z wielkim wyrzutem, wskazując znów masłem na Miśkę): O tego psa, o tego psa. I poszłam kontynuując spacer. Było to gdy wychodziłam z bramy, a oni akurat wchodzili. Miśka zaczęła szczekac, bo ich wprost nienawidzi! Więc ja przeszłam dalej, a ta kobieta(ok.30lat) burczy pod nosem: Idź już, idź ty.... Oczywiście do mnie. Więc ja się zatrzymałam i pytam: Słucham? Przepraszam nie dosłyszałam??? I wtedy z bramy wyłonił się jej dumny mąż i dalej tak jak pisałam wcześniej. Nie myślcie że ja się nie denerwuję i niestresuję gdy Miśka szczeka i odwołuję ją do siebie gdzie zazwyczaj działa tylko głośne krzyknięcie na całą ulicę: MIŚKA!!!:angryy: Wielu ludzi już wie jak postępowac w przypadku gdy Miśka zacznie szczekac, poprostu nic nie robic tylko isc dalej tak jakby jej nie było. Kiedyś pewna kobieta wyjęła z torebki pistolet i chciała ją zastrzelic, krzykiem mi to oświadczając... Miałam już wiele przygód z tym małym wypierdkiem. Kilka razy stanęło mi serce, wierzcie, że nie łatwo miec takiego szczekacza w bloku ale ona jest takim samy,m przypadkiem jak reszta moich psów:cool1: Poznajcie Misię rasy AGRESOR MAŁY CZARNY SZYBKI POLSKI:p
  5. A mieszkam na Kozanowie więc też niedaleko, 135 ok 25min.
  6. To mogłabym czasem po szkole wpasc jeśli miałabyś czas, uczę się w tej pięknej ceglanej starej szkole na Swobodnej:diabloti:
  7. [QUOTE] mama żony mojego brata ciotecznego? :evil_lol: [/QUOTE] yyy :evil_lol:
  8. No podziwiam, że nie zapominasz o jedzeniu:diabloti: Kiedy znajdziesz czas na poznanie się? Ja jestem wolna dziś, jutro, w czwartek rano....??? Jak trzeba będzie pomóc w spacerach lub sprzątaniu daj znac, tylko najpierw będę musiała wiedziec gdzie przyjaechac:diabloti:
  9. [quote name='ulvhedinn'] Taaak ta rodzinka, czasem to sie naprawdę cieszę, że mieszkam sama :evil_lol:[/quote] Uczysz się, pracujesz?Sorry za takie głupie pytanie:eviltong:
  10. o i jest ulv:lol: a gdzie po tym mieście się miotasz i czy w koonkretnych celach?:roll::cool3:
  11. [quote name='ulvhedinn']Gosik, kuchnia jest [B]znów[/B] brudna :evil_lol: tak naprawdę to podłoge myję czasem 2-3 razy dziennie:mad: przez te pokraki moje... a do mnie zapraszam, niekoniecznie na sprzątanie, chociaż nie ma obawy- zawsze się coś znajdzie, czego już nie zdążę zrobić.... :oops: Monia, bo ja sie za jakiś czas wybieram do Żagania, to może trochę zboczę :razz:[/quote] Ulv, [B]co dziś robisz?[/B]:cool3: Może mogę pomóc w spacerach lub w czykolwiek? Ja właśnie też muszę umyc podłogę, która nieprzypomina podłogi gdyż jest nasiąknięta moczem Zeusa, który od 8miesięcy sika mi w domu...Niestety...W ogóle mieszkam w wielkim syfie, który prubóę ogarnąc;) podkreślam, że z rodziną-muszą mnie kochac bardzo:cool1::diabloti::diabloti::diabloti:
  12. Słuchaj ulv, jestem z wrocka, zawsze jak czytam twój wątek to myślę no niby nic nie mogę zrobic ale przecierz mieszkamy w tym samym mieście, a posprzątanie kuchni to nic trudnego. Może nawiążemy jakąś znajomośc hę??? Ja też mam swoją uporczywą trójcę w domu tyle, że na stałe, bo sama wiesz jak "szybko" można znaleźc dom dla psa...:roll: Umiesz liczyc licz na sibie nie? Coś w tym stylu...W sumie wszystko zawsze robiłam sama i na własną rękę i liczyłam się z tym co teraz mam...Na dogo poznałam kilka osób, które jednak mi pomogły- najbardziej uwierzyc w siebie, a to jest bardzo ważne! To ty musisz byc tą siłą, która utrzymuje wszystko w jako takim porządku ale zawsze potrzebny jest ktoś kto pomoże ci nią byc! Świetnie Cię rozumiem... Wrocław ma dobrze rozwiniętą komunikację miejską więc chyba nie stoi nic na przeszkodzie żeby choc się poznac? Kuchnia dalej brudna???
  13. [quote name='Evelin']A płatny hotelik? nie ma takiego gdzieś w pobliżu???[/quote] nie wiem czy przyjmują z chorobami skóry...:-(to nie klinika...Ale może się mylę
  14. Zaniom napisałam posta podzwonilam do znajomych ale każdy jest na NIE! I to tak jakby miał do mnie jakiś wyrzut... Przykro mi ale oni raczej niezbyt tolerują moje psie życie... Nadal trzymam kciuki.
  15. heloł!!! No cudowne psiaki, czekam na więcej!:cool3: Pzdr!
  16. podłączaam się do pytania poprzedniczki:roll:
  17. Przepraszam Zuzolka ale dopiero teraz [SIZE=7][COLOR=red]gratuluję Ci nowego przyjaciela w domciu!!! Jest cudowniasta!:loveu:[/COLOR][/SIZE]
  18. Cześć dziewczyny! Witanko wieczorowe. Ciągle mnie coś trapi jest tyle psów w potrzebie, nie ma co z nimi robic...Beznadzieja... Pozdrawiam!
  19. Boże, nie mam jak pomóc...Strasznie mi przykro nie wiem co powiedziec...Dziewczyny trzymam mocno kciuki, tylko nie wiem za co?:-(Kurde co za beznadzieja
  20. Tak dla przypomnienia Zeusika wstawiam cobyście nie zapominali o nas:diabloti: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img106.imageshack.us/img106/2420/dsc00377fu4.jpg[/IMG][/URL] Nie zmienia to faktu, że rzadziej będę na dogo. Może jeszcze trójcę:lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img106.imageshack.us/img106/2015/dsc00391ep4.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiam! Podpisano: Zapracowana właścicielka trzech psów i posiadaczka spowolnionego neta!
  21. [CENTER]:grins: HELOŁ[/CENTER]
×
×
  • Create New...