Jump to content
Dogomania

gosikf & dogs

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosikf & dogs

  1. Mam nadzieję, że domek już niedaleko:roll: Przpraszam za offa, pilna sprawa we Wrocku, sama nie dam rady: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7984406#post7984406[/URL]
  2. Oby, oby:roll: [COLOR=red][B][I]Przepraszam za offa ale sprawa pilna:[/I][/B][/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7984406#post7984406"][COLOR=red][B][I]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7984406#post7984406[/I][/B][/COLOR][/URL]
  3. [B][COLOR=red]A teraz przepraszam za offa ale potrzebna pomoc! Sama nie dam rady, potrzebny DT:[/COLOR][/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7984406#post7984406[/URL] Proszę pomóżcie!
  4. Byc może mam chętnego na kotka, bo wczoraj wysłał mi smsa ktoś z zapytaniem o kotki, które miałam jakiś czas temu ale ich już nie ma bo znalazły domy. Napisałam do tego kogoś dzisiaj i czekam na odp. Magda możesz podac swój nr telefonu jakby co??? Mam nadzieję, że to ktoś odpowiedni, bo nie mam pojęcia kto to był.
  5. [SIZE=5]Wrocław pomocy! Sytuacja alarmowa![/SIZE] [SIZE=3]Dziś zobaczyłam tą panią od Soni i szczeniaków wyrzuconych do śmietnika. Wyszłam jej naprzeciw. Jak wiecie jest u nich szczeniak, płec-pies, po mami rottku, tata-?[/SIZE] [SIZE=3][B]Potrzebny dla niego DT natychmiast[/B]. Sprawa wygląda dziwnie... [/SIZE] [SIZE=3]Już piszę o co chodzi tym razem.[/SIZE] [SIZE=3]Pani niespodziewanie spytała się mnie czy mam dla niego dom? A ja na to, że jeszcze niedawno nie chcieli go oddac.[/SIZE] [SIZE=3]Ona na to, że on załatwia potrzeby fizjologiczne. Ja byłam nadzwyczaj miła i mówię ładnie, że to normalne, że szczeniaka się uczy. Niestety oni nie mają zielonego pojęcia o psach o czym świadczy to, że ich dorosła suka je kostki rosołowe z wodą i to że pozostałe szczeniaki porozżucali żywe po śmietnikach. Niestety małej Zuzi, którą się opiekowałam nie udało się uratowac...Tym bardziej chcę żeby ten piesek nie został u nich nawet dzień dłużej. [/SIZE] [SIZE=3]Spytałam się czy mogę przyjsc zrobic zdjęcia pieskowi. Ona na to, że teraz jest zajęta, że po niedzieli. [/SIZE] [SIZE=3]Potem się psytałam czy na pewno chcą go oddac. Ona, że musi spytrac syna...Ten syn choc go nie poznałam to na pewno dziwny typek. Słyszałam, że coś w stylu hiphop-olo.[/SIZE] [SIZE=3]Myślę, że jakbym powiedziała, że jest dom dla niego i ktoś mógłby udac tą osobę adoptującą to go oddadzą. A to by był DT chociaż, a potem już wszystko w naszych rękach.[/SIZE] [SIZE=3]Nie wiem czy możecie i chcecie pomóc, ja jestem gotowa ale sama nic nie zrobię...:shake::-([/SIZE] [SIZE=3]To jest szczeniak, ma ok8tyg, nie wychodzi na dwór, nie uczy się, ciągle ssie matkę, bo oni nie mają o tym zielonego pojęcia...poza tym ledwo karmią Sonię a co dopiero małego...Czy ten szczeniaczek na to zasłużył??? Jest jeszcze malutki. Teraz nie wiem czy to dobrze, że go zostawili, bo w takim domu raczej nie ma dużej przyjemności z życia. Piątka jego rodzeństwa odeszła w makabrycznych okolicznościach, wyrzucone na śmietnik w foliowych workach tuż po urodzeniu. On został.[/SIZE]
  6. razem??? :lol: O ile ty jesteś tą samą Agą a Gutek tym samym Gutkiem to pamiętam, że mieszkałaś na Pomorskiej???:roll: Proszę adres na priv i dzień, godzinę, w której będzie można was zastac. Może to przy okazji tej kawy co z Ulv się ustawiam od jakiegoś czasu:diabloti:
  7. ulv, jak trzeba bedzie kuwetki posprzątac czy ogólnie coś to wiesz;) a wstępnie na piątek;)
  8. I znów mi wstyd, że jestem człowiekiem... Misiu, kochanie, maleństwo, piesku...Ty nic nie rozumiałaś...Dlaczego? Ja też nie wiem... Mam wielką nadzięję, że te łąki na prawdę istnieją!!! Tylko tyle mogę...
  9. [quote name='Agnieszka(Visenna)']Zrobimy ksero :loveu:[/quote] To bym podrzuciła może komuś plakat do kserowania, Tobie? Ulv? Komuś?:roll:
  10. na smyczy żebym mogła ją delikatnie ale gwałtownie szarpnac gdy tylko zacznie szczekac. Potem przechodzę z nią przez ulicę, idę na trawnik i puszczam gdy nie ma ludzi. Gdy widzę ludzi przywołuję ją do siebie tak żeby szła jak najbliżej mnie lub łapię na smycz jeśli są to dzieci, które nieświadomie prowokują ją do szczekania krzykami, skakaniem, oczywiście to normalne zachowania dzieci. Gdy widzę, że idzie ktoś spokojnie potrafimy przejsc bez żadnych awantur. Wtedy powtarzam Miśce co chwilę-NOGA, żeby jeszcze się nie oddalała. Dopiero gdy jest pusto mówię- wolna. Mam wtedy na smyczach 2 pozostałe psy-boksery.
  11. [URL="http://img523.imageshack.us/my.php?image=dsc00513rw8.jpg"][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/3787/dsc00513rw8.th.jpg[/IMG][/URL]tak wygląda jedno z najlepszych jakie są...nie wiem co z tą drukarką...
  12. niestety drukarka mi szwankuje, daje z siebie wszystko ale nic z tego nie wychodzi. Już normalnie prubóję do niej przemawiac... Plakaty bardzo słabiutkie ale jak się ktoś faktycznie zatrzyma to nawet taki słabiutki przeczyta...
  13. Jaki numer wpisac przy kontakcie w sprawie adopcji??? Oczywiście jeśli gdzieś są błędy lub coś nie tak to zmienię. Niestety nie mogę pisac literki c z kreseczką(alt+c). Plakaty jeśli wydrukuję to tylko czarno białe niestety.
  14. [CENTER][B][SIZE=6]STOP![/SIZE][/B][/CENTER] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Zatrzymaj się na chwilę i przeczytaj o małej Kropce, która przebywa we Wrocławskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt. Z każdym dniem jest jej coraz trudniej, coraz trudniej zrozumiec dlaczego i za co musi tam siedziec. Właściwie ona już nic innego nie robi, tylko siedzi... Czeka zrezygnowana i smutna na śmierc lub na cud. Tym cudem ma byc dla niej człowiek! Jeden człowiek, który pokocha ją na dobre i na złe. Człowiek, który zapewni jej miłośc już na zawsze![/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4]Kiedy ty przejdziesz dalej ona wegetuje w najciemniejszym kącie brudnej budy. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Zamyka oczy, bo nie chce widziec tego co jest na około...Innych towarzyszy niedoli... [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Zatyka uszy, bo nie chce słyszec przeraźliwego wycia w przestrzeń, wycia, które dla wielu z nas jest głuche, niesłyszalne...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Zamyka serce, bo nie chce już dłużej czuc... Nie chce czuc cierpienia i bólu, które wypełniają całe jej małe serduszko![/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4]Ona chce tylko miłości! Chce miec swoją poduszkę i swoją miskę! Dla nas ludzi, którzy osiągnęli tak wiele to nie dużo, ale dla tej małej istotki to całe życie! Życie, które obecnie jest stracone... Czy los Kropki może się odmienic???[/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/5607/kropka1ci6.jpg[/IMG][/CENTER] [LEFT][B][I]W sprawie adopcji proszę dzwonic pod numer:[/I][/B] [U][SIZE=5]660 767 394[/SIZE][/U][/LEFT]
  15. No to zostaje Tropik:lol: Niech mu to imię pomoże w znalezieniu tego właściwego tropu jak to powiedziałaś Aga- tropu szczęścia.
  16. Boże maleństwo i co ja mam zrobic... Ona ma ogłoszenia? Może plakaty we Wrocławiu porozwieszac???
  17. DAwno mnie tu nie było, dobrze, że już jest bezpieczny. Mogę porozklejac plakaty na KOzanowie, wątpię żeby się tu zapuszczał, bo to praktycznie osiedle daleko od centrum. Tymsamym jest tu dużo terenów zielonych i miałby gdzie Brutus spacerowac, żeby tylko ktoś go już zabrał!!!
  18. No wiesz to może w twojej okolicy są tacy luidzie ale mnie z nimi nie porównuj, bo ja wyraźnie napisałam jak się zachowuję i wiem, że jest to problemem!!! Czy przeczytałaś chociaż jaka była sytuacja???!!!:angryy: Kiedy ja szybko przechodzę dalej żeby Miśka polazła za mną i żeby szybciej mogli spokojnie przejsc dalej do bramy, bo ja wtedy wychodziłam z bramy więc musiałam koło nich przejsc!!! to ta kobieta do mnie bluźni...to jest normalne? Gdyby było na to miejsce ominęłabym ich!!! Jeszcze się mnie pytają czy ważniejszy jest jakiś tam pies czy dziecko? Oczywiście że dla mnie jest ważniejszy mój pies a nie ich dziecko. A Ty wypisujesz zasady...Znam tą zasadę ale moi sąsiedzi chyba nie. Ja gdy szczeka na mnie pies nie wyzywam właściciela! Nie zawsze jest to winą człowieka a konkretnie tego człowieka, nie każdy ma wpływ na psychikę swojego psa, a i nie u każdego psa można pozbyc się złych nawyków. Poza tym też nienawidzę ludzi którzy szczekanie swojego psa olewają i nawet go nie wołają do siebie chocby nawet bez skutku ale żeby prubowali przywołac! Już nie mówię o psach które gryzą. Ja z psem specjalnie do nikogo nie podchodzę, ale gdy ktoś złośliwie podchodzi do mnie albo prawie nachodzi na mojego psa to już jego problem i niech go nawet ugryzie! Miałam taką sytuację, że przechodząc przez pasy z moim bokserem, bardzo przyjaznym do ludzi, wszedł na niego jakiś mężczyzna. Wszedł na niego jakby usiłując wzbudzic w nim jakąś agresję i z nienawiścią patrzy mi w oczy! Kiedy ja pytam zdezorientowana co on robi??? On na to jakby zawiedziony że się na niego nie żucił mój pies prubóje bronic się argumentami, że czemu ja z takim psem chodzę, że pies nie ma kagańca, że jest groźny!!! Zeus olał go ale Miśka na pewno by go uszczypnęła albo zaczęła uporczywie szczekac. Może teraz też powiecie, że to normalne, że każdy ma prawo wejsc na mojego psa a ten nie ma prawa się zdenerwowac, bo ja musze miec kontrolę nad nim? Dla mnie to jest chore i totalnie złośliwe! Na pewno wspomnicie tu o kagańcu ale czy chcecie czy nie nie uwierzę wam, że wasze psy ciągle są na smyczy i w kagańcu. Jakby na was ktoś celowo wszedł to kto wie czy niezareagowalibyscie agresją tak jak i pies(nie każdy). I tu nie potrzebny jest kaganiec tylko wyrozumiałośc międzyludzka a nie dokuczliwośc i chamstwo. Za wielu jest ludzi nienawidzących psów i toleruję ich ale moje poglądy głoszą coś innego. Że człowiek, który nie lubi zwierząt jest kimś straconym... Nie mówię, że każdy ma byc zadowolony gdy moja Miśka na niego szczeka, wiem że to jest bardzo denerwujace i staram się z tym walczyc ale ludzie którzy na ulicach mówią nam, że nasz pies jest brzydki, że to okropne bydle, wchodzą mi na psa celowo lub drażnią to nie są ludzie tylko jacyś wyobcowani debile.
  19. Klon to już nie to samo!:evil_lol: Ulv ile ty masz teraz tymczasowiczów. Kotka bez łapki, krzywołapka, Aksę, Rudzię i...???
  20. Ma około 1,5 roku. Płacze i zamknięty i na smyczy jak napisała Aga... Pewnie to skutek bólu jaki mu doskwiera i na pewno jest przerażony całą sytuacją. A ja jestem przerażona wciąż pogłębiająca się ludzką głupotą o jakiej można czytac w nieskończonośc na tym forum... Dobrze, że są dogomaniacy. To jest jedyny ratunek dla wielu zwierząt, bo co by było gdyby Aga się o nim nie dowiedziała. Biegałby z tą dziurą, może nie jest krwawa ale otwarta i bolesna. Brud, zakażenie, gnicie tkanki, martwica, śmierc... Nazwijmy go, może Ciapek, Bidul, Tropik, Henry... Może ktoś ma jakąś lepszą propozycję.
  21. Kropeczko trzymam kciuki za wspaniały domek dla ciebie!!!
  22. [quote name='ulvhedinn']Net mi zdycha i jak się udaje napisać ze dwa krótkie posty na dzień to dobrze... :shake: A teraz zaraz idę z Ru do weta, bo obudziła się dziwna:placz: i obsiusiana:-([/quote] O jesteś, no ja to już białej gorączki dostaje przez neta. Boże co się stało Ru, mam nadzieję, że nic poważnego, trzymam kciuki i czekam na relację
  23. [quote name='Poker']nie wiecie co się z ULV dzieje? :crazyeye: od 2 dni nie ma jej chyba na żadnym wątku. Mam nadzie ję,że psy nie zaczadziły jej :eviltong:, ani nie pozarły na deserek :evil_lol:[/quote] Była tu wczoraj
  24. A może by tak spacer z psami jaki??? Dogospacer:cool3: U mnie jest dużo terenów do spacerowania, a mogę też przyjechac do ciebie.
×
×
  • Create New...