Jump to content
Dogomania

gosikf & dogs

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosikf & dogs

  1. Heelllooouuu Kanapa!!! Widzę, że zdrowo się odżywiasz:tabletki na koncentrację, pomidorki, jabłuszka. No no noooo:lol:Tylko daruj sobie proszę to kakao:mad: ecci, co z tym rakiem Saurona? Powiedz, że to nie prawda:roll:
  2. Lupek, na Twoim miejscu dawno bym zwiała do domu przed wściekłymi ciotkami. Ja już widzę jak one zęby szczerzą na Ciebie! Zwiewaj grzac dupsko do domu, bo i ja się wkurzę!
  3. [I][B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przemijanie w boksie... Nie płacz kochanie, nie myśl już tyle... Popatrz na niebo, widzisz motyle? One przyniosą Ci dobre wieści: Między chmurami Psi Raj się mieści... Czeka na Ciebie cała rodzina... Myślisz, że kłamią? Nie! To nie kpina... Zaufaj motylom mój mniejszy bracie Bo ludziom już nie uwierzysz raczej. Pomyśl-to co teraz to tylko zła mara... A tego co winny dosięgnie kara... Pomyśl-ból to złudzenie, otrzyj swe łzy... Nie! Zamknij oczy! To nie są kły! Teraz gdy zimno zalewa Twe ciało... Pomyśl o słońcu, by nie bolało... Czerwień krwi Twojej, to tylko róże... Piękne, pachnące, tak bardzo duże... Duże tak prawie jak twoja miłość... Którą dla NIEGO niszczy otyłość... Duże jak serce wciąż kochające... Właśnie dla NIEGO jeszcze bijące... Już pora odejść mój przyjacielu... Wybacz mą zdradę, jest Was zbyt wielu... Wiem, że wybaczysz, więc o co proszę? Proszę wynagródź cierpienie Boże! Dla wszystkich staruszków, które odeszły...i tych, które[U] jeszcze[/U] czekają Gosikf & dogs [/SIZE][/FONT][/B][/I]
  4. Ile osób może pamiętać i tylko ta jedna winna- zapomniała. Zapomniał człowiek o sercu, które było tylko dla niego... Zapomniał o miłości, odrzucił ją tylko z powodu starości... Tylko z powodu choroby i niedoskonałości! Ile by niejeden z nas dał za tą miłość... Ile łez wyleją Ci, którzy chcieli pomóc... A on zapomniał...Łzy nawet jednej nie uroni... Niechaj go Bóg przed nienawiścią mą chroni... Oldi- kochana, Ty jedna wiesz najlepiej... Jak człowiek może bólem wypełniać życia dni... Teraz biegaj zdrowa po niebieskim niebie... Krzycz Bogu o cierpieniu! Niech nie myśli, że śni... Pamięci Oldi Gosikf & dogs
  5. Dziewczyny, a żeby pies dostał paszport nie potrzebuje tych specjalnych badań krwi(robionych w Puławach), czy do Niemiec nie trza? Pytam, bo nie wiem a wy macie lepsze obeznanie w tym temacie.
  6. Cieszę się z sukcesu Psotki!!!! Hurra!!! Oddam dla czarnuszki kaganiec, rozmiar L, nie wiem czy będzie pasował, ale zupełnie nowy, czarny, materiałowy, mięciutki. Powiedzcie tylko komu i kiedy przekazac. W sprawie foksterierki pytam ludzi, ale chyba gdyby to była TA sunia to pani by jej szukała w schronie, bo sprawiała wrażenie bardzo odpowiedzialnej właścicielki.
  7. ok:) (10znaków)
  8. wszystko zrozumiane;) mój post to była reakcja na zdjęcia małego...:-(
  9. O kurcze! Nawet nie wiedziałam:P No to super!
  10. Koperek, z godziną mogę się dopasowac. Może byc np. 14-15? Jakby co zajrzę rano i sprawdzę. Wstępnie może 15 w milenijnym?
  11. Moja propozycja: Park Milenijny przy moście Milenijnym, godzina 12:00.
  12. ja też się ciekawię jak mu się powodzi w wymarzonym domu?:lol:
  13. zadzwonie do pani z zoologicznego, zapyta,m czy kojarzy tą panią
  14. [quote name='GoskaGoska']Niestety od Negri dowiedzialam się , ze jest jeszcze jedna suczka nad ktorą wisi wyrok, więc jesli ktos jest chętny ratowania rownież jej , to oto ona : [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/285/68ed7e884a84728b.jpg[/IMG][/URL] info : [B][SIZE=5]jej numer ważny przy odbiorze: [/SIZE][/B] [CENTER][FONT=Arial][SIZE=5][B]770-08 [/B][SIZE=4]Elka [/SIZE]foksetrier, 7 lat - jest niewidoma. Byla [B]znaleziona[/B]. Jest [B]pełna życia, wesoła i skłonna do zabaw[/B]. [B]Ma duży instynkt polowania[/B], [B]Dla opiekuna przyjazna. Wobec innych psów w miarę zgodna[/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [/quote] kurcze, gdzie znaleziona? u mnie po osiedlu taka sunia chodziła ze swoją panią, właśnie niewidoma :crazyeye: nie znam tej pani, ani dawno nie widziałam! Może to ona?! :shake: Tylko jak to sprawdzic jak ja nawet nie pamiętam jak ta pani wygląda, tylko psa zapamiętałam, bo kiedyś siedziała na ławce obok mnie jak byłam ze swoim psem i tyle...
  15. czemu tych staruszków jest tak dużo, czemu ludzie je wyrzucają...za co..ehh
  16. ja też się piszę, bo i tak mieszkam od dziś na dworze z Egusiem to możemy sobie pospacerowac, wszystko mi jedno gdzie... (>>patrz podpis<<):cool1:
  17. demi, no i co ja miałam zrobic...:shake::shake::shake:
  18. Może tam o nim porozmawiamy żeby nas Ulv nie pobiła:eviltong:
  19. Na moje oko jej się wydaje, że uratuje świat, ale te złudzenia szybko jej miną kiedy faktycznie wstąpi w ten okrutny świat pełen smutku i cierpienia zwierząt... Taka jest okrutna prawda, ona jej jeszcze nie poznała poza bezdomnymi kotami, a to jest dopiero taki start. Potem dochodzi znęcanie się, zwierzęta chore, w opłakanym stanie, umierające, bez domu, bez szan na cokolwie. Wątpie żeby miała tak mocne nerwy. Psiaka masz w moim podpisie, wystarczy kliknąc, załozyłam mu temat. Nie chcę go wyrzucac na ulicę, bo pies na pewno wymaga leczenia. Strasznie dużo pije i sika. Tam masz o nim wszystko.
  20. No to już wszystko wiem, ja go nie wyrzucę na ulice tak samo jak nie oddam go do schroniska!!! Bo będzie kolejny do wątku staruszków... demi, ja wiem, że Łukasz O. nam nie pomoże... spokojnie, pani ze sklepu się zachciało koła-to ma... ja tu zawsze wszystko robiłam na własną rękę... nie liczę na to, że teraz będzie lepiej, ale może poznam w ten sposób jakiś ludzi, którzy mogliby pomagac. psa z pilczyc znam, był już w schronisku, uciekał, przychodził do mnie miesiącami, dosłownie łapał mnie za rękę ząbkami na ulicy i szedł ze mną nie ważne gdzie szłam... kochany psiak, ale właśnie według prawa wszystko jest ok!!!:angryy: pokochałam tego psiaka, jakiś czas temu kiedy nie miałam jeszcze zeusa chciałam go od niej zabrac ale za nic nie chciała się zgodzic...
  21. mój Boże...:-(:placz:co za nieszczęście!
  22. A ja znalazłam staruszka i od jutra nie mam co z nim zrobic... Dziś udało się skombinowac nocke dla niego,ale codziennie tak nie dam rady. Od jutra znów jest bezdomny... Pewnie znów ktoś wyrzuciła zepsutą zabawkę... Jest w moim podpisie jak coś. Nie wiem co robic... Ręce opadają i nic mnie nie może pocieszyc szczególnie na tym wątku nie ma co na to liczyc...:-(
×
×
  • Create New...