-
Posts
2325 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gosikf & dogs
-
[quote name='ulvhedinn']Z agresywnym, nieobliczalnym dominantem z zaburzeniami psychicznymi i padaczką to sobie poradziłam (vide Pałek), ale Kra to Kra- cóś strasznego :evil_lol: W dodatku ona jest rozbrajająca- jak cos chcesz od niej, to jest ok, bardzo grzeczna, a potem.... i tak narozrabia ;) No i przede wszystkim ma upiornie dużo energii....[/quote] no to trzeba się nauczyc z tym życ, albo byc konsekwentnym, a ja i tak wiem, że ty jesteś pobłażliwa z tego co mówią inni;) zeus jest nieprzewidywalny, potrafi byc baaardzo grzeczny a zaraz potem rzuca się na jakiegoś psiaka na spacerze... energia-energią-trzeba ją z niej uwalniac, a coś o tym wiem, bo zeusowi można rzucac piłke 4 godziny, wraca do domu i skacze z łóżka na łóżko zachęcając do zabawy pozostałe psy (trzeba wymyślic przeszkody agility dla psów na wózkach) :roll:
-
Mikro Pikulinka- już jej nie oddam!!!!
gosikf & dogs replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.thepetitionsite.com/takeaction/920837328[/URL] proszę podpiszcie... Petycja przeciw okrutnemu wytruwaniu kotów i psów w Pekinie... -
odeszła...:shake::-( myślałam, że się uda... musiała zjeśc trutke, bo to co widziałam przed chwilą było okropne, ale do ostatniej chwili ją głaskałam jak tylko zobaczyłam, że z nią gorzej wyjęłam ją z pojemnika ogrzewanego(bo miała 33stopnie) i głaskałam, nie będę pisac o szczegółach...(wet nie pomógł)
-
Właśnie znalazłam szczura, samiczka, młoda, bardzo wycieńczona. Zaraz jedziemy do weterynarza, niech jej podadzą chociaż glukozę, bo nie pije i nie je, Mało się porusza, a jak już to tak jakby na leżąco. Zobaczymy co będzie, Musiał ją ktoś wyrzucic, a ona wykopała sobie sporą norę w ziemi żeby przetrwac... Jak tylko z niej wyszła, wziełam ją na rękę, popatrzyła na mnie i poszła spac...:shake: Trzymam za nią kciuki, nie wiem ile musiała tam życ, ale była dzielna. Teraz jest bezpieczna i mam nadzieję, że przeżyje.
-
Mam takie pytanie. Skąd wy te szczury wyłapywałyście, tzn. wiem, że z działek, ale w której części Wrocławia? Ja właśnie przed chwilą miałam akcje. Byłam na spacerze z psami... dobra w skrócie, znalazłam szczurka, młoda samiczka, prawie w ogóle się nie rusza, wyczerpana, nie chce jeśc, pic ani nic, tylko czasem się przekręci jak jej dotknę, zęby trochę przerośnięte... nie wiem czy może nie ma złamanej szczęki... w każdym razie nie wiem co robic, ona nie przeżyje podróży na kliniki... mam daleko. Teraz jeszcze nie zgadniecie gdzie ona mieszkała, wykopala sobie sama nore w ziemi, ma całe łapeczki w ziemi, jaka dzielna szczurzynka...:-( nie wiem co z nią będzie...
-
MOJE KOCHANIE! Ma wspaniały dom! WROCŁAW
gosikf & dogs replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Dorcia, bardzo się cieszę, że dałaś dom Reksiowi, teraz BALU;) Bardzo się cieszę, że ma świetne warunki i jego łapka teraz będzie mogła "odżyc". Lepszego domu nie można było sobie wymarzyc. CZekam niecierpliwie razem z innymi cioteczkami na fotki!:cool3: POZDROWIONKA! -
Mikro Pikulinka- już jej nie oddam!!!!
gosikf & dogs replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Traumel moim zdaniem jak najbardziej, pomaga w takich urazach, ale mnie martwi tylko jedno... że żaden lek nie nastawi jej kręgów... Szczerze mówiąc jak to czytałam, to złapałam się za głowę i zmarszczyłam czoło i bałam się czytac dalej... Kurde no. Biednemu wiatr w oczy. -
ja na Nowy Dwó mogę z Azą pojechac, z Zeusem biegamy na miejscu u mnie, bo podróż jest dla niego równoznaczna z wymiotowaniem, a i do psów nie jest za grzeczny...:cool1: To będę z Azą, powiedzcie kiedy w weekend majowy to będę;)
-
MOJE KOCHANIE! Ma wspaniały dom! WROCŁAW
gosikf & dogs replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Koperek'] Mówiłam, że cudo nie pies!:loveu:[/quote] JA TEŻ TO MÓWIŁAM:lol: Nigdy go nie widziałam, ale ja wierze temu co piszesz i po prostu wiedziałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kurde, ale szczęście... TWOJE KOCHANIE MA DOMEK!!! AAAA!!! -
Smutek bokserki...Oldi odeszła za TM...
gosikf & dogs replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymam kciuki żeby choroba już była zdiagnozowana i można było rozpocząc leczenie. No i..... ZA WSPANIAŁY DOM!!!