-
Posts
1330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justynak
-
[quote name='MałGośka'] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2006/Dina/Dina_4.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2006/Dina/Dina_3.jpg[/IMG] [/quote] Śliczna Dinusia bardzo prosi o domek :roll:
-
Może po prostu obroża pękła albo sunia wysmyknęła sie z "uprzęży"? Moja suczyca też, swego czasu, wielokrotnie nam uciekała (taka powsinoga nam sie trafiła ;) ) i mimo iż znaliśmy jej poznawcze zapędy i bardzo uważaliśmy żeby jej tego nie umożliwić, to jednak zdarzały się różne sytuacje kiedy to mały ciekawski pieseczek i tak dawał nogę :mad:. Dla tego staram się nie oceniać pochopnie postępowania prawowitych opiekunów tej znajdy :shake:
-
W górę Dinusiu!!!!
-
Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!
Justynak replied to Elurin's topic in Już w nowym domu
No to obie jesteście WIELKIE ;)!!! Wydaje mi się, że można by zmienić tytuł wątku z "prawie jak szpic" na "prawie jak akita", bo chyba Yeti faktycznie znacznie więcej ma z akity i ON-ka niż ze szpica... :roll: Aga a czy Yeti ma aktualne allegro, bo jakoś nie pamiętam... :oops: -
Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!
Justynak replied to Elurin's topic in Już w nowym domu
Dzięki Izis!!!! Jesteś wielka (oczywiście tylko w pozytywnym tego słowa znaczeniu ;))!!! :lol::multi: Elurin chyba najwięcej wie o Yetim, więc mam nadzieję, że niedługo przejrzy zrobionego przez Ciebie bloga :razz: -
Przepraszam za zaśmiecanie wątku Trusieńki, ale mam ogromna prośbę do wszystkich odwiedzających ją ciotek :roll: . Czy mogły byście, u swoich wrocławskich, forumowych znajomych rozpropagować informację o tej znajdzie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6519463#post6519463[/URL] ? :oops: Może ktoś ją pozna? Może będzie wiedział komu się zagubiła? Z góry dziękuję za pomoc! :lol:
-
Do moich przyjaciół, w sobotę (11-08-2007r) w nocy, przypałętała się niewielka (ok.10 kg), prześliczna, bardzo wystraszona, młoda sunia. Piesiczka błąkała się w okolicach ulicy Bogusławskiego (centrum Wrocławia), była bez obroży, ale wygląda na zadbaną, ma czyste, prześliczne futro i obcięte pazurki. [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/8579/luna016pk0.jpg[/IMG] [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/7414/luna001pp3.jpg[/IMG] Ania i Maciek, którzy tymczasowo zaopiekowali się sunią, na forum wieluńskiego schroniska napisali: [quote][COLOR=#202020][COLOR=blue]Przedstawiamy Kitkę [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/003.gif[/IMG] [/COLOR] [COLOR=blue]Kitka jest młodziutka bo ma coś ponad rok,jest przytulaśna i wystraszona jeszcze mocno,ale mam nadzieję,że to jej niedługo minie! [/COLOR] [COLOR=blue]Znaleźliśmy ją w sobotę w nocy jak biegała jak obłąkana po całej ulicy i ewidentnie szukała właściciela..Ten niestety się nie objawił..Pierwszą noc spędziła u naszej koleżanki bo znamy Donkowy* temperament i wiedzieliśmy czym się to może skończyć..Od wczoraj jest u nas w domu i szukamy jej właścicieli albo nowego domku. [/COLOR] [COLOR=blue]Zawiadomiliśmy schronisko,dałam ogłoszenie do gazety,rozwiesiłam ulotki..na właściciela raczej nie liczę (obym się zdziwiła !) bo psinka nie miała obroży i nikt jej raczej nie szuka..Z drugiej strony jest czysta,zadbana,ma obcięte pazurki..ale równie dobrze może być ofiarą wakacji.. [/COLOR] [COLOR=blue]Mała jest naprawdę kochana,cały czas się chce przytulać,włazi na kolana i w zasadzie to nie odlepia sie nawet na minutę,a Donek od niej..Teraz mam chwilę spokoju bo Kitula śpi pod biurkiem,ą Dońciak na kanapie-chyba oboje muszą odpocząć...Donek kochliwy jest bardzo,a sunia na dodatek ma cieczkę,ale nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy to początek czy już koniec..Jutro jedziemy na usg żeby wykluczyć ciążę-my pilnujemy żeby do aktu konsumpcji nie doszło,ale nie wiemy w jakim stanie do nas trafiła..a to może być spore utrudnienie w znalezieniu domku..Bardzo nie chcemy jej oddać do schroniska dlatego jeśli mogę prosić wszystkich..Pomóżcie nam znaleźć dom dla Kitki [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_exclaim.gif[/IMG][IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_exclaim.gif[/IMG][IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_exclaim.gif[/IMG][IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_exclaim.gif[/IMG]! [/COLOR] [COLOR=blue]Wiem,że w schronisku czeka dziesiątki piesków bez domu,ale jeżeli nie znajdziemy domu to Kitka niestety podzieli ich los,a bardzo chcemy tego uniknąć [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_exclaim.gif[/IMG]! [/COLOR] [COLOR=blue]Wszelkie rady co do postępowania w takich sytuacjach mile widziane ![/COLOR] [/COLOR] [/quote]*Donek - leciwy psi kawaler o ogromnym potencjale seksualnym ;) , zaadoptowany przez moich przyjaciół ze schroniska w Wieluniu. Od siebie mogę dodać jeszcze tyle, że moim zdaniem [COLOR=red]Kitka w żadnym wypadku nie może trafić do schroniska, bo nie da sobie tam rady :-( . Bardzo boi się wszystkich psów i podejżewam, że zostanie poprostu zagryziona :placz: , dlatego bardzo, bardzo, bardzo proszę o pomoc dla tego zwierzaka... [/COLOR] [COLOR=red][B]Może ktoś ją, choc z widzenia, zna? Może zna jej właścicieli?[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]A może znajdzie się ktoś, kto byłby skłonnny dać jej dom choć tymczasowy?[/B][/COLOR] U Ani Kitka nie będzie mogła być za długo, bo nie dość że Donek może od nadmiaru atrakcji dostać zawału ;) , to jeszcze i Ania, i Maciek nie długo wyjeżdżają na kilka tygodni i sunią nie będzie się miał kto zająć...:-( [B][COLOR=Red]Tel. 691-391-691 [/COLOR][/B]
-
Było by super! :lol: A tym czasem Dinuś idzie na poranny spacer, na pierwszą stronę!
-
[COLOR=blue]Dzień dobry! [COLOR=Red]Nazywam się Dinka i mieszkam w Schronisku dla Zwierząt w Wieluniu (woj. łódzkie).[/COLOR] Kiedyś miałam dom i swoich ludzi, ale nie był to dobry dom i dobrzy ludzie. Bardzo źle mnie traktowali, byłam głodna, zaniedbana i bardzo sie ich bałam, właściwie to bałam się wszystkich ludzi, bo nic dobrego od żadnego z nich wówczas mnie nie spotkało. Dzięki pomocy kilkorga ludzi o dobrych sercach zostałam zabrana od tych moich bezdusznych i nieodpowiedzialnych "opiekunów" i zamieszkałam w schronisku. [/COLOR][COLOR=Red][B] Jestem małym (sięgam tak mniej więcej do połowy łydki), około trzy letnim, krótkowłosym, zdrowym, zrównoważonym, mądrym, wesołym i przyjacielskim kundelkiem. W schronisku zostałam wysterylizowana, więc nie trzeba będzie się martwić, że "przytargam" do domu szczeniaki, że będą za mną latały hordy zakochanych psów, lub że pobrudzę mieszkanie w czasie cieczki.[/B] [/COLOR] [COLOR=blue]Mimo, że w miejscu w którym obecnie mieszkam, jestem dobrze traktowana, to jednak schronisko nie jest szczęśliwym domem dla żadnego zwierzaka. [COLOR=Red][B]Całymi dniami marzę o tym, że wreszcie pojawi się ten jeden, jedyny, Mój Własny Człowiek, który mnie pokocha i zabierze do swojego domu.[/B][/COLOR] Śnię o ludziach, którzy by mnie głaskali, mówili do mnie ciepłym głosem, karmili, zabierali na spacerki (a może i nawet podzielili się ze mną swoja kanapą [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG]) i pozwolili mi zapomnieć o moim wcześniejszym, bardzo nieszczęśliwym życiu. W zamian mogę zaoferować bezkresną miłość, bezwarunkowe uwielbienie i bezgraniczne oddanie. To zapewne niewiele, ale to wszystko co mam... Proszę, pomóżcie mi zrealizować moje marzenie... [/COLOR] [COLOR=blue] Bezdomna Dina P.s. Jeżeli moja historia choć Państwa zainteresowała i chcieli by Państwo dowiedzieć sie o mnie czegoś więcej to serdecznie zapraszam na stronę Schroniska dla Zwierząt w Wieluniu [URL]http://www.wielun.fora.pl/viewtopic.php?t=537[/URL] . Wszelkich informacje na temat adopcji zawsze chętnie udzieli Małgorzata Grabowska (MałGośka) - tel. 608 111 640, mail: [EMAIL="malgoska@schronisko.wielun.pl"]malgoska@schronisko.wielun.pl[/EMAIL] lub Pani kierowniczka schroniska Krystyna Krzymińska - tel. 508 215 083 P.p.s Proszę się nie martwić jeżeli mieszkają Państwo daleko od Wielunia, jeżeli tylko zdecydujecie się mną zaopiekować, na pewno znajdzie się jakiś dobry człowiek, który zawiezie nas (choć by i przez całą Polskę) prosto w Wasze ręce. Dinka [COLOR=Black] Zawsze miałam inklinacje do wodolejstwa... ;) Bardziej chyba nie potrafię tego skrócić, ale jak by ktoś chciał nanosić jakieś poprawki, to zapraszam :razz: [/COLOR] [/COLOR]
-
[COLOR=blue]Dzień dobry! Bardzo przepraszam, że przeszkadzam, ale bardzo chciała bym opowiedzieć Państwu moją historię i poprosić o pomoc. Nazywam się Dinka, a przynajmniej tak na mnie mówią tam gdzie teraz mieszkam, to znaczy w Schronisku dla Zwierząt w Wieluniu (woj. łódzkie). Kiedyś miałam dom i swoich ludzi, ale nie był to dobry dom i dobrzy ludzie. Bardzo źle mnie traktowali, byłam głodna, zaniedbana i bardzo sie ich bałam, właściwie to bałam się wszystkich ludzi, bo nic dobrego od żadnego z nich wówczas mnie nie spotkało. Pewnie żyła bym tak do teraz, gdyby nie pewien Pan, który pod koniec wakacji 2006 roku, musiał służbowo odwiedzić tych ludzi. To był pierwszy szczęśliwy dzień w moim życiu! Ten Pan stał się pierwsza osobą, która zainteresowała się moim losem. Zrobiło mu się mnie tak żal, że skontaktował się z Panią Kierowniczką schroniska w Wieluniu i poprosił o pomoc dla mnie! Tym oto sposobem zostałam zabrana od tych bezdusznych i nieodpowiedzialnych ludzi i zamieszkałam w schronisku. [/COLOR][COLOR=blue] Mimo, że w miejscu w którym obecnie mieszkam, jestem dobrze traktowana, to jednak nie jest szczęśliwy dom dla żadnego zwierzaka. Ja, tak jak i każdy pies tutaj, całymi dniami marzę o tym, że wreszcie pojawi się ten jeden, jedyny, Mój Własny Człowiek, który mnie pokocha i zabierze do swojego domu. Śnię o ludziach, którzy by mnie głaskali, pieścili, mówili do mnie ciepłym głosem, karmili, zabierali na spacerki (a może i nawet podzielili się ze mną swoja kanapą [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG]) i pozwolili mi zapomnieć o moim wcześniejszym, bardzo nieszczęśliwym życiu. W zamian mogę zaoferować bezkresną miłość, bezwarunkowe uwielbienie i bezgraniczne oddanie. To zapewne niewiele, ale to wszystko co mam... Proszę, pomóżcie mi zrealizować moje marzenie... [/COLOR] [COLOR=blue] Jestem małym (sięgam tak mniej więcej do połowy łydki), około trzy letnim, krótkowłosym, zdrowym, wesołym i przyjacielskim kundelkiem. W schronisku zostałam wysterylizowana, więc nie trzeba będzie się martwić, że "przytargam" do domu szczeniaki, że będą za mną latały hordy zakochanych psów, lub że pobrudzę mieszkanie w czasie cieczki. Niestety moi poprzedni właścicieli nie poświęcali mi wiele uwagi, więc nie znam żadnych sztuczek i prawdopodobnie zasady panujące w ludzkich domach mogą mi być początkowo obce, ale jeżeli tylko ktoś otoczy mnie prawdziwą opieką i okaże mi odrobinę wyrozumiałości i cierpliwości, to na pewno szybciutko wszystkiego się nauczę. Jeszcze raz przepraszam, że zajęłam Państwu tyle czasu i dziękuję cierpliwość i wyrozumiałość. Bezdomna Dina P.s. Jeżeli moja historia choć Państwa zainteresowała i chcieli by Państwo dowiedzieć sie o mnie czegoś więcej to serdecznie zapraszam na stronę Schroniska dla Zwierząt w Wieluniu [URL]http://www.wielun.fora.pl/viewtopic.php?t=537[/URL] . Wszelkich informacje na temat adopcji zawsze chętnie udzieli Małgorzata Grabowska (MałGośka) - tel. 608 111 640, mail: [EMAIL="malgoska@schronisko.wielun.pl"]malgoska@schronisko.wielun.pl[/EMAIL] lub Pani kierowniczka schroniska Krystyna Krzymińska - tel. 508 215 083 P.p.s Proszę się nie martwić jeżeli mieszkają Państwo daleko od Wielunia, jeżeli tylko zdecydujecie się mną zaopiekować, na pewno znajdzie się jakiś dobry człowiek, który zawiezie nas (choć by i przez całą Polskę) prosto w Wasze ręce. Jeszcze raz przepraszam i dziękuję Dinka [/COLOR] To pewnie za długie? Spróbuję wykroić z tego jakąś bardziej "plakatową" wersję ;)
-
Łojejku, na śmierć zapomniałam, że obiecałam stworzyć jakiś tekst na plakat dla Dinusi :oops:
-
[quote name='zuziaM'] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/67342724131738e2.html"][IMG]http://images23.fotosik.pl/48/67342724131738e2med.jpg[/IMG][/URL] [/quote]Wspaniale jest widzieć wreszcie Toskę we własnym domu, na własnym dywanie i... z adresówka z wpisanym "stałym meldunkiem"!!! :multi::multi: :multi: Powodzenia suniu!!! :lol: A czy są może jakieś nowe wieści od wspaniałych tosinowych ludzi? :razz:
-
W górę Dinka!!!!
-
Oj, Dinuś, Dinuś i gdzie ten Twój wymarzony domek... :roll:
-
:multi: Bardzo się cieszę, że Trusiek robi się co raz odważniejszy!!! Nasza Funia też nigdy nie opanowała sztuki przynoszenia aportu, zachowuje się dokładnie tak jak Trunia :razz:, biegnie radośnie za rzuconą piłeczką/patykiem, znajduje zgubę i... kładzie się, żeby w spokoju sobie zdobycz poobgryzać ;). Tak w ogóle to znajduję co raz więcej wspólnych cech i zachowań Funi i Trusi... :razz: Aga, bardzo mi przykro :-(, ale na razie chyba nie będę mogła Ci przelać żadnych pieniążków, bo wakacje, pogrzeb w rodzinie i wesele znajomych strasznie nadwyrężyło mój budżet :shake:. Postaram się cosik wysłać na początku przyszłego miesiąca :oops:. Może inne cioteczki mogą wspomóc chwilowo Trusię jakimś datkiem :oops:, a ja postaram się oddać pieniążki najszybciej jak to tylko będzie możliwe?
-
Dinusia znów wędruje na pierwszą stronę!
-
Hehehe... A to ci Trusia elegantka! :evil_lol: Na pewno nic złego, od tej odrobinki farby, jej sie nie stanie ;) A ja za chwile wyjeżdżam na tydzień, nad morze, więc nie będę mogła tu zaglądać. Mam nadzieję, że jak wrócę to zobaczę same dobre wiadomości... Trusia w nowym domu :roll:, Tosia w nowym domu :razz:, Yeti w nowym domu :razz:, Mabel w nowym domu :razz:, Dinuś w nowym domu :razz: itd, itp... Ech... rozmarzyłam się... :roll:
-
Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!
Justynak replied to Elurin's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elurin']Justynak, nie dałem rady przygotować plakatu, spróbuję dziś...[/quote]Było by super, tylko że ja za chwile wyjeżdżam na wakacje i nie będę mogła go przesłać dalej :shake:. Może ty go przekażesz temu dobremu człowiekowi, który zaoferował pomoc w rozwieszaniu? :roll: link do wątku Yetiego na "owczarku" jest wstawiony tu, na 14 stronie. Z góry dziękuję!;)