Jump to content
Dogomania

Aska7

Members
  • Posts

    18966
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Aska7

  1. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  2. Kochanie, wcale mi nie lepiej, tęsknię jak cholera :placz:
  3. [quote name='saJo']To ja poprosze tego konia (chociaz z kupna dzialki ostatecznie zrezygnowalam, jednak z zupelnie innych, niz mysliwi, powodow)[/quote] Oj nie prowokuj, bo Ci konia do adopcji naprawdę mogę załatwić :p A tak na poważnie to skąd i jak miałaś pojęcie o obwodzie łowieckim na swojej (potencjalnej) działce ? Masz myśliwego w swoim otoczeniu ? Bo tylko ktoś taki ma z reguły pojęcie o dzierżawie terenów łowieckich :roll:
  4. [quote name='shin']Dzieki. Szkoda, ze nie podpadasz pod punkt 4 bo bysmy jakies dogomaniackie sekta party zrobili :evil_lol: Ok, ja juz sie zamykam, bo mnie mod jakis pogoni :eviltong:[/quote] Hmm, w imię wyższych celów, to nawet czemu nie, pomyślę :cool3:
  5. [quote name='shin']A fe, wstydz sie, modom dokladasz roboty :eviltong: [SIZE=1]Offtopujemy, wiec ja tez :shake:[/SIZE] Ja na szczescie nie mialem tego problemu, bo w warunkach nic nie bylo o stawianiu ogrodzenia - a jesli bylo, to co najwyzej do jakiej wysokosci. Z ciekawosci - mozesz zacytowac? Bo ja chyba jakas stara wersje znalazlem - punktu trzeciego brak, a art. 23 dotyczy tylko tego co to jest obwod lowiecki.[/quote] 26 nie 23, przepraszam, ale zapomniałam, "bawiłam" się w to jakiś rok temu. Chyba, że coś od tego czasu w prawodawstwie się zmieniło (choć nie wydaje mi się).
  6. [quote name='shin'][SIZE=1]Btw, piszac posta pod postem uzyj opcji 'edytuj'.[/SIZE][/quote] Ne chce mi się ;) Nie traktuje Cię jak gówniarza, bo nie mam w zwyczaju lekceważyć nikogokolwiek, ze względu na wiek (np. mój dziadek był starym osłem). Odnośnie terenu to konia z rzędem (na tym forum :evil_lol:) temu kto ma pojęcie, że kupując swoją działkę godzi się na obecność myśliwego na rzeczonej. A odnośnie grila, to zapraszam w dalszym ciągu, bo każdy myśliwy może u mnie być pogoniony (art. 23 pkt. 3 prawa łowieckiego) - specyficzne warunki geograficzne :razz:
  7. A tak poważnie, mam kawałek lasu i strach zaprosić znajomych )a już broń b... z małymi dziećmi), bo nawet mój kawałek należy do okręgu łowieckiego i może mi zza drzewa wyskoczyć facet z bronią (nie na wodę). Nie jest to wcale śmieszne, bo może mi zastrzelić moją starą ślepą Dianę,która ledwo chodzi (bez smyczy) i nikogo nie obchodzi, że to MÓJ las, bo w planie zagospodarowania przestrzennego jest ZAKAZ godzenia terenów leśnych ze względu na migrację zwierząt i myśliwy może na niego wejść we dnie i w nocy i strzelać do kogo popadnie, bo odległość od domu jest większa niż 100 m. To zapraszam na grilla i spacer po lesie (shin).
  8. shin - nie pochlebiaj sobie - nikt się z Tobą nie kłóci- a ja w szczególności - ja tylko polemizuję - o ile rozumiesz co to znaczy. Pomijam fakt chodzenia z tyloma psami na spacer ( ja mam cztery własne i dwa z nich wychodzą wyłącznie na smyczy), ale nie twierdzę, że chodzenie z dziesięcioma np. jest niewskazane, to wszystko zależy od rodzaju psów i okoliczności (moje dwa są prawie ślepe i ze spondylozą uniemożliwiającą pogoń). A myśliwy - cóż - powtórzę - ktoś kto dla przyjemności odbiera życie drugiej żyjącej istocie jest osobą co najmniej zakwalifikowaną do badania psychiatrycznego.
  9. [quote name='shin']Mam zdjecia czytac, skoro juz sobie zlosliwosci prawimy? Pisalem wyraznie, ze JESLI maja. I wcale nie musi byc krwiozerczy, wystarczy, zeby BYL. Bo TTB, doberman, rottweiler = morderca. Zdjec nie ogladalem i ogladac nie bede, bo mam taki internet powolny, ze do wtorku po przyszlym bozym narodzeniu by mi sie nie zaladowaly. Po prostu student po marketingu i 'pi-arze'. Na czym 'Fakt' czy inny 'Superexpress' jedzie? Tania sensacja, rzadko kiedy majaca cokolwiek wspolnego z prawda. Telewizja? To samo, tylko z prawda miewa cos wspolnego czesciej. Nie kryjmy sie, ze ktos to robi z jakas prawdziwa misja zbawiania swiata, chodzi o kase [czyt. ogladalnosc/sprzedany naklad]. A co bardziej Polakow [nie-psiarzy, tylko standardowych Polakow] ruszy - samotny kontra agresywna horda [tu wstawic zdjecia z jakiegokolwiek schronu, jak pies sie na kraty rzuca, albo nawet z cwiczen do IPO, jak wisi na pozorancie], czy biedne pieski [wstawic fote smutnej mordki], ktorym zly pan mysliwy nie pozwala pobiegac? Trzeba wiec zaplacic mandat za cala sfore psow bez smyczy :eviltong: Jak zglaszac na policje, to robic to madrze, zamiast narazac schron na dodatkowe koszty :shake:[/quote] Jak znam życie to schron może, a pan myśliwy nie może. Miły młody człowieku, moje dzieci też studiują na kierunkach pokrewnych w Łodzi. Gdyby to się zdarzyło w Łodzi to ......, bo ja wredna jestem i temat prawa łowieckiego mam garści, bo kurde las swój mam i pana z piórkiem w kapeluszu też, ale czekam na ustawę o rozszerzeniu prawa do posiadania broni zapowiedzianą przez p. Szumę . Myśliwi - strzeżcie się :diabloti:
  10. [quote name='shin']Wydmuchaj nos, mysliwego nawet nie znam :eviltong: Um... a o co chodzi? Ja ASTy uwielbiam, przytulaste kloce :loveu: Za to mowie, jak prawdopodobnie w mediach sprawa bedzie wygladac. Biedny czlowiek starajacy sie ratowac zajaczki i sarenki przed zagryzieniem przez dzika horde agresywnych bestii. Media sie za jedna strona wstawia, bo nudne przedstawianie racji obu stron nie przyciaga widzow w takim stopniu, jak opowiesci o krwiozerczych bestiach terroryzujacych okolice. Zwlaszcza, ze prawo nie stoi po stronie schroniska. [SIZE=1]Specjalnie pisalem o okradaniu bankow, jedzeniu babc i czarnych mszach, zeby bylo widac, ze nie pisze serio...[/SIZE][/quote] To czytaj uważnie, widziałeś na zdjęciach ze spacerów jakiego krwiożerczego asta ?, pita ? Jak sam napisałeś "to jest tylko kwestia jak to prawdopodobnie w mediach będzie wyglądać" (jasnowidz czy co ?) A wyglądać będzie tak jak na papierze będzie, bo "z papierem się nie dyskutuje" jak mówi moja mecenaska". Trzeba więc zgłosić na policję, do koła i mieć papiery !!! howk
  11. [quote name='shin']Juz widze te naglowki gazet: A jesli maja tam cokolwiek przypominajace ASTa/pita... no, wtedy to dopiero by tabloidy mialy radoche. Nie mowiac o tym, ze przyzwyczajona do psich spacerow okolica nagle zmieni sie nie do poznania - kazdy bedzie chcial blysnac w mediach, jak jedna-dwie mlode kobiety wychodza z kilkoma, nie, calym stadem, ha, HORDA psow! Agresywnych! Zdziczalych! Panie, jeden z nich sie na moje dziecko rzucil! Zagryzl moja Pusie! Odprawial czarna msze! Zjadl moja babcie! Okradl bank! :evil_lol:[/quote] Masz myśliwego w swoim otoczeniu (bliskim, zażyłym) :p (to widać, słychać i czuć) Bo o astach i pitach to tutaj sobie dużo gdybasz. Prawda jest taka (a zapytaj panią Zofię, którą w podpisie cytujesz), że nie do końca sama rasa deterrminuje zachowanie. Ważne jest kogo pies traktuje jako przewodnika, kogo traktuje jako stado i jakim jest psychotypem osobniczym.
  12. Moi drodzy, dwa lata temu wyniosłam się z moimi psami na zadupie do lasu. W tej chwili wiem, że są psy które można puścić luzem i psy, które bezwzględnie trzeba mieć na smyczy. To się wie. Dlatego moje dwa są luzem, a reszta na smyczy. Domyślam się, że wolontariuszki też to o swoich psach wiedzą, ale nie to jest tematem , tylko straszący je psychol. Dziewczyny powtarzam policja i media. Policja i media, policja i media i tak do znudzenia. Więcej się nie da.
  13. OOOOOooo racja. od dawna twierdzę, że jeśli ktoś ZABIJA DLA PRZYJEMNOśCI drugą żywa, czującą istotę to musi być PSYCHOPATĄ. Jakoś nie znam żadnego myśliwego,który robi to z obowiązku lub konieczności, a później odchorowuje to u psychoanalityka. Nieeeee, później robi sobie zdjęcie z ofiarą. Wszyscy psychopaci zostawiają sobie "pamiątki" z morderstw (w świecie ludzkim też). Wystąpcie o badanie poczytalności tego pana. Dziewczyny trochę tylko jaj trzeba. Która jest dobrą aktorką. Ja bym na policji dostała histerii, że groził, że straszył, że dostałam spazmów a on się śmiał. Nagrać, do gazety i na policję. Jaj i determinacji trzeba :diabloti:
  14. Dlatego faceta trzeba jakoś zarejestrować, a samemu zabezpieczyć sobie tyły (chociażby firma ochroniarska, bo ochrona dotyczy nie tylko mienia).
  15. Nie wiem czy pamiętacie sprawę myśliwego, który zastrzelił młodego faceta pilnującego swojego pola kukurydzy, przyjechał znajomy lekarz myśliwego i stwierdził zawał. Myśliwy dostał dwa lata w zawieszeniu. W kole łowieckim dostał naganę. To pikuś, myśliwi robią co chcą. Jako posiadaczka lasu przekopałam się przez wszystkie możliwe ustawy i rozporządzenia. TO JEST MAFIA. Normalnymi sposobami nie macie szans. Trzeba go nagrać - kamera, telefon, cokolwiek i iść z tym do mediów. KONIECZNIE. Nie podżegam do przestępstwa :razz:, ale to on ma się bać Was a nie Wy jego. "Twardym trzeba być nie miętkim " ;). Poważnie, musicie nagłośnić sprawę.
  16. [quote name='Frotka']W każdym kole łowieckim jest dziennik polowan. Na polowanie trzeba się zapisać. Po dacie polowania ustalisz kim jest ten facet. Jeśli w danym dniu na polowanie nikt się nie zapisał - zgłoś kłusownictwo.[/quote] Zaczęłam interesować się prawem łowieckim i "zasadami" panującymi w tym środowisku odkąd w moim własnym prywatnym lesie ok. 20 m od zabudowań spotkałam uzbrojonego faceta w kapelusiku z piórkiem. Z mojego doświadczenia wiem, że polubowne załatwianie sprawy mija się z celem (myśliwym wolno wejść na każdy nieogrodzony teren, bo pomijając parki miejskie każdy skrawek ziemi w tym kraju należy do jakiegoś okręgu łowieckiego- nawet prywatne działki i pola) , ale należy przedsięwziąć kilka rzeczy. 1. Zgłosić groźby na policję - natychmiast (jeśli macie nr rejestracyjny jego samochodu podać na policji). 2. Iść z kserokopią zgłoszenia z policji do najbliższego koła łowieckiego i "poprosić" o zbadanie sprawy (uwaga, bo kryją się nawzajem, a upublicznione sprawy kończą się naganą dla członka koła - śmiech) 3. Podpisać umowę z firmą ochroniarską (ok. 50-100 zł. za m-c) i dzwonić do nich na widok "myśliwego" 4. Rozesłać pisma o zaistniałam stanie rzeczy do UM, decyzyjnych instytucji i lokalnego dodatku Gazety Wyborczej- np. 5. Wszystko o czym piszę ma się odbywać tylko i wyłącznie pisemnie - za potwierdzeniem odbioru złożonego pisma. 6. Dla odważnych - czasami sprawy trzeba załatwiać po męsku - samochód "myśliwego" nocą oblać farbą olejną :angryy:
  17. Nie umiem i nie mogę się jeszcze z tym pogodzić, choć powinnam :-(:-(:-(
  18. Benek ma się świetnie. Język prawie schowany. Pani zakochana. Happy end :)
  19. [quote name='szajbus']Jest trudne Asiu, jest bardzo trudne. Ja tez bardzo często o niej myślę. Może to ci się wyda dziwne, ale jak tylko ja zobaczyłam , pokochałam całym sercem. Dla mnie tez była wyjątkowym psem. Ty? Byłaś jej słońcem, jej iskierką, jej kochana panią. Panią , której nigdy nie miała. Przy tobie czuła sie bezpieczna i kochana. Dałas jej szczęscie i miłość. Tak, wiem Aniu, i głowa to wszystko rozumie, tylko serce jest głupie i ciągle boli i tęskni :-(
  20. Zapraszam na kolejny bazarek [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/smieszne-pendrivey-na-fpr-zwp-do-20-01-09-a-129059/[/url]
  21. Zapraszam na bazarek [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/smieszne-pendrivey-na-fpr-zwp-do-20-01-09-a-129059/[/url]
  22. Jeśli trzeba pokryć jakieś koszty ogłoszeń to daj znać, bo ja to matoł informatyczny jestem, ale pomogę jak mogę :) finansowo
×
×
  • Create New...