Tak, dzisiaj minął rok. Dalej nie mogę o tym spokojnie myśleć ani mówić. Ciągle boli serce, ciągle lecą łzy. Była dla mnie wyjątkową Osobą, Kimś niezwykłym i kochanym. Godnym, dumnym, mądrym psem. Nadal Ją kocham, i wcale nie jest mi łatwiej, choć minął rok :-(