Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Tylko jak ja ją zostawię samą jak pójdę do pracy... Mogliby się znaleźć już :lol:
  2. Czyżby pieprzaczek?? :) Ale ma uchi ;)
  3. Sami dziwni ludzie pytają...
  4. Sami dziwni ludzie dzwonią...
  5. Ciężko to widzę, taka lalunia...
  6. Ale boskie dziewczyny :) A jaki spacerik, przyjeżdżam na wakacje... u nas to teraz tylko gwna i pety na "trawniczkach" :mad:
  7. Trzymam kciuki, dobre rady już są :) Nie przejmuj się, że psy się mogą spiąć... na pocz. tak może być. Trochę wyczucia: między swobodny dograniem, a trzymaniem krótko Reskia i powinno byc ok. Mi sie sprawdza, ale moje suka nie jest patologocznie agresywna. Ja sukę wynosiłam, bo dla niej lepsze było noszenie an rękach (choć i tak sie tego obawiała) niż prowadzenie na smyczy.
  8. aaaa, czarna morda=cudna morda :]
  9. Widac nie dom dla neigo, nic na siłę. Pan żonę przekona, a za 2 tyg. pies wróci. Nie potrzebne mu kołowanie w głowie.
  10. [quote name='nincia']kurcze jak psiak byl w schronie to raczej nie jest to mozliwe zeby pies nie tolerowal innych psiakow...ludzie tacy sa jak widza problem to najlepiej sie go pozbyc....[/QUOTE] A czemu nie możliwe? Jak pies jest mało pewny siebie, wejdzie na wybieg z kilkoma innymi samcami, to siedzi jak myszka. A jak pójdzie do swojego domu, poczuje się pewniej, to kozaczy. Trochę dyscypliny i powinno byc ok, ale potrzeba tez siły. Osobom starszym nie powinno się wydawać niesprawdzonych, młodych, dużych psów.
  11. A czemu ze sterylką trzeba czekać, bo ja nie rozumiem. Sama sterylizowałam sukę zimą i nie widzę różnicy, jak operacja była przeprowadzana w maju.
  12. Ech, Dona ma ładniejsze mieszkanie niż ja :obrazic: Tak poważnie, to cudnie ją w końcu oglądać w swoim własny domu :p [SIZE=2]Ps. Królika to zdecydowanie do pary, bo sam bidak siedzi.... zawsze można w mój banerek kliknąć :diabloti:[/SIZE]
  13. Ale cudna :) Żeby Mazurkowi też się udało :)
  14. Cudny chłopak :)
  15. [quote name='AMIGA']A ja zawsze tak sobie myślę, że to tak ma być. Że jak się czasami wydaje, że już nie ma nadziei na jakiś nowy domek, to nagle CIACH i objawia się właśnie TO. Tak musi być, że po to czekamy, żeby potem było w 100% szczęśliwe zakończenie. To nie znaczy, że mnie taka sytuacja dołuje, ale nie tracę wiary[/QUOTE] Optymistka :)
  16. Mam już nawet zdjecia :) Oto dowód ;) [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/timi4.jpg[/IMG]
  17. Jak mi coś przyszło na mysl, to moge dopisać?? Dzięki :)
  18. [quote name='AMIGA']Ja to bym jednak zadzwoniła :oops:[/QUOTE] I dobrze byś zrobiła :) Wszystko jest ok, jutro wizyta wet, Timi szaleje za śniegiem, kica jak zając i jest szczęśliwy :) Pan nie pomyślał, że ja się zamartwiam, a na maila zapomniał odpisać (skądś to znam ;) ). Mam obiecane foty. Teraz to przynajmniej wiem, że jakby ich nie było, to wina sklerozy, a nie że COŚ sie dzieje ;)
  19. [quote name='salamandrina']jak z Mazurem? nie wierze ze nikt go nie chce, jest taki przystojny...:-([/QUOTE] Cudo, nie? :)
  20. [quote name='betty_labrador'] kurde- skad sie bierze takie myslenie u ludzi>? czy za przeproszeniem czują sie wyżsi, albo może chcą sie tak poczuc? Przez to ze postawia nawet w takiej sytuacji na swoim? bo inni to głupki ktorzy mają je za nieodpowiedzialne dzieci? czy to brak rozmysłu i podstawowej wiedzy o rasach psow sprawia ze jestesmy świadkami tak niezrozumialych zachowan...[/QUOTE] U niektórych to kompleksy i zadufanie.... jeszcze by ich ktoś uznał za nieodpowiedniego na opiekuna psa.. a przecież on jest hiper super najmąrdzejszy, a gadka z taką osobą, to jak waleniem grochem o ścianę. Tyle lat życia z takim człowiekiem sprawia, że rozpoznaję na kilometr ;)
  21. A oni się bali, że on się z nimi nei związał. Kocha ich, tylko teraz nad zdrówkiem popracować.
  22. Ostatnie info miałam 17 wieczorem, jak dojechali. Ja już osiwiałam ;) Jeszcze mi dziś wydzwaniają po szczeniuszka... koleś szuka jamnika, najlepiej czarnego... oczywiście szczeniaczka. Mówię mu, ze czarne maluchy są w schronie naszym... "byłem, nie było nic ciekawego"..... Dobrze, że nie mam broni.
  23. [quote name='leni356']Raczej przez to drugie: bo pani sobie z nim nie radzi. W schronisku tolerował psy, nigdy się nie gryzł, na nikogo nie rzucał[/QUOTE] Tak to bywa..... psy inaczej się zachowuję w schronie, inaczej jak już poczują się pewniej. A Pani próbowała cokolwiek zrobić?
×
×
  • Create New...