Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. [quote name='Saththa']jak mnie nie ma godzinkę to tez sie skupka i zje. [/QUOTE] Dlatego bym zaczęła od zera, powoli na maxa. [quote name='malawaszka']Drops mi tak srajdolił w domu jak wychodziłam... długo długo - chyba z rok, ale on to trochę inna bajka niż Fix bo starszy i na pewno był prany... przeszło mu w sumie samo bo przecież ja jak zwykle nic nie robiłam z tym tylko go sobie zostawiłam, "no bo któż inny by wytrzymał ze srającym psem" :lol: [/QUOTE] No i Ty nie znikałaś codziennie na aż tak długo. Klatka to wydatek, ale ja bym spróbowała, nawet go nie zamykając. Po prostu żeby miał.
  2. Widzisz, Twój pies kupa jak Cie nie ma, a moja kota kupa jak wrócę, ale tylko wtedy jak mnie dłuuugo nie było. Jak wyjechałam pierwszy raz na weekend, to się rozchorowała. Zachowywała się zupełnie normalnie, zero objaw stresu i nagle trach nie je, śpi non stop, gorączka itd. Także no :roll: Nie chciałabym Cie dołować, ale to już długo trwa.
  3. [quote name='Saththa']I nie prbówałam bo on zasadniczo ani nie wyje ani nic łązi sobie albo śpi jak mnie nie ma (n o i kupka... :razz) nie wyje nie spizczy (chyba ze słyszy ze podjezdzam autem pod dom... alb o już łązę po domu ale tak to jst cicho... [/QUOTE] Moim zdaniem jeśli on załatwia się tylko jak Cie nie ma musi być coś na rzeczy. Moze akurat by mu pomogło. Nie musi mieć leku separacyjnego, ale defekacja tez może być objawem. Nie zawsze jak pies ma problem jak człowiek wychodzi to lek separacyjny.
  4. Czyli jeden wielki bezsens.
  5. A próbowałaś od początku go uczyć zostawania? Jak psa z lekiem separacyjnym? Człowiek to sobie wiele rzeczy nie wyobraza a potem ma i jakoś przywyka :roll: Tylko jeśli on się meczy, to go szkoda. Ostatnio tłumaczyłam mojej siostrze, ze szczeniak w typie rasy do adopcji to rzadkość, a jeszcze jak jakaś ozdóbka to pewnie coś ze zdrowiem czy psycha nie tak. Fix jakby to potwierdza. Najgorsze, ze na takie psy chętni są na ogol ludzie mało zaangażowani.
  6. Antybiotyki, ten akurat nie jest mocny chyba. Juz się boje co będzie jak się rozchoruje, ona reaguje tylko na naprawdę silne antybiotyki. Tak z perspektywy czasu, to się zastanawiam czy rozsądne jest ratowanie jej podobnych kociaków i skazywanie ich na bycie chorym na cale życie :roll: Chociaż z drugiej strony nikt nie przypuszczał, ze ona tak kiepsko skończy, bo rokowała najlepiej! No i nie zna innego życie, ona pewnie tego nie rozkmnia tylko cieszy się każdą kupa :diabloti:
  7. No w szoku jestem :multi: A gdzie to macie taka drogę be dziur? Sandra, tylko po co te zwierzęta maja żyć tam? Zupełnie tego nie kumam :shake:
  8. Nie ma spa, bo kot nie domaga. Kurde, te antybole rozwalają jej kiszki :(
  9. Nie wierze, ze nie było innego wyjścia. Nie spróbowali nawet, przecież na ostateczne rozwiązania zawsze jest czas. A w ogóle, to mnie zoo obrzydzają. Chyba nie do końca rozumiem idee :roll:
  10. [quote name='Saththa']Oj zamknął [I]przypadkiem[/I] i wyszedł z domu? w zimie? :lol:[/QUOTE] Nie, przypadkiem w lecie na cala noc :eviltong: Jagoda była wychowywana, ona się nie upomni żeby ja wpuścić lub wypuścić na balkon. Oczywiście Damian wszystko popsuł i do sypialni się dobija, ale tylko jak on tam jest. Jak spie sama to odpuszcza po jednym miau.
  11. O jaki fajowy, całkiem wyrosl i się zmienił ciut :D
  12. Ja to myślę, ze póki co to co robisz styka. Normalne życie, spacery, kontakt z człowiekiem :) Swoja droga skąd Wy bierzecie te psy nakręcające się an żarcie aż tak. Żadnego nie mialam :D
  13. [quote name='wilczy zew']Myslisz,ze miala za malo stresa...[/QUOTE] No, nikt jej dziś nie ganiał, nie zamknął na 7h na balkonie przypadkiem, nie obcinał pazurów :eviltong:
  14. Współczuwam samopoczucia! Zeby Bryzusia podreptała jak najdłużej! Tina może broni żarcia przed zadkiem. Gabryś tak robił względem swego ogona. Jakieś zachowanie obsesyjne wynikające z długotrwałego zamknięcia?
  15. Jutro będę dopieszczać Jagodę pudlowka i furminatorem :eviltong:
  16. A słyszeliście to hasło, ze nie można było go wykastrować, bo kastracja ma skutki uboczne? Zastrzelenie chyba tez ma, ale może chodziło o to, ze tylko jeden :roll: Sprzedać tez nie, bo nie wiadomo czy by miał dobrze... no teraz ma mega dobrze :diabloti: Nie wiem co my tu robimy, pozabijać wszystkie psy, bo kastracja ma skutki uboczne, a w nowych domach moga mieć kiepskie życie.
  17. Osy naj i autka, tez myślałam o nich dla Bolta... ale chyba tylko duże były? Mi już kompletnie na mózg padło, bo miałam mega zagwozdkę co to za trzeci pies... :p
  18. Jak pisałam ja bez auta, wiec Damian nas rano do mamy podrzucił i odebrał dopiero po pracy. Alem zaniemogła i musiałam odleżeć swoje zanim się pozbierałam i będę gotowa na jazdę po wertepach. Także cały dzień poza domem, na co obraziła się Jadźka i zesrała !dopiero jak weszłam do domu! wszyscy wiemy gdzie mimo braku folii :angryy::angryy::angryy::angryy: Ale przynajmniej nie ma sraki :diabloti: Bolcik super :) Żaden pies tak ładnie nie zachowywał się, zero walki, rzygania, majtającej głowy. Jak zauważalnym, ze zaczyna się uspokajać, kazałam mu się położyć na boku i już nie wstał ;) A jak wróciłam, to był już wybudzony. Śmiałam się, żeby mu za jednym zamachem struny głosowe podcięli i faktycznie przez pierwszy kwadrans był cicho :lol: Głodny jest, bawić by się chciał - super :) Teraz niech się goi! Moja mama widziała tylko Sadie i Pixe po zabiegu, a teraz Bolta. Nie mogła się nadziwić, ze on wyszedł na własnych łapach i w ogolę nie widać po nim, ze miał zabieg. Chłopy maja ze wszystkim łatwiej ;)
  19. No ale to ekstremalna sytuacja była. Mam nadzieje, ze Bolto zniesie to książkowo. To już jutro, tak mi się nie chce wstawać rano :/
  20. 3 tygodnie? :crazyeye: Moje tymczasy, to tak :hmmmm: 3h i dochodziły do siebie. Mankowi się ślimaczyło, ale i tak nie zauważyłam żeby go to jakoś obchodziło. Jedynie jak się go chciało pomacać w tamtych okolicach, to się darł jak panienka :evil_lol: W ogóle im nie ograniczałam ruchu :roll: Suki owszem gorzej, ale wiadomo u suki to operacja. A najgorzej to Sadie, ale to panikara!
  21. Ale słodziaki :loveu: Mega rozczulające są, ale ja bym chyba ubiła za artystyczne malunki na ścianie :razz:
  22. A Ciebie szwy ciągnęły, ze taka pewna jesteś? :diabloti:
  23. [quote name='WATACHA']Ja uwielbiam długie grzywki i brody:loveu:, ale nie chce mi się o nie dbać:evil_lol:[/QUOTE] Poka pachę :evil_lol:
×
×
  • Create New...