Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. A nie kraty, siatkę czy co tam było? :eviltong: W kazdym razem, jakby tak miała 6 lat, to bardzo dobrze by było.
  2. Aaaaa, to taki stan zapalny miała Sadie i wziął i przeszedł. Oby nic nie bylo!
  3. No i skąd podejrzenie, ze z tarczyca ma to coś wspólnego?
  4. Oj niedobry kocur! Powinien meldować się co jakiś czas ;)
  5. Ale oddech w sensie zapachu? :biggrina: A tarczyce chyba ciężko wykluczyć jednak bez badania. Pamietam, ze gad brał leki, ale nie wiem co nas nakierowało na badanie :roll:
  6. Jakie jajka, przecież nie ma jajek :lol: Schowaj poduszki, maskotki moze oddaj dzieciom i po sprawie :diabloti: A w ogóle to jak ostatnio myślałam o nowym lokum, to stwierdziłam, ze koniecznie extra pokój dla sierściuchów ;)
  7. A co Tazz robi na łóżku? Wiesz co, ja to czasem mam ochote ich wszystkich spakować do worka i do rzeki :diabloti: Allle cóż, latwo nie jest i nie bedzie ;)
  8. No pisze, ze otworzyć sypialnie - jak już uzna klatkę za azyl i się zakocha :)
  9. Staram się myśleć, ze szycie mi nie będzie potrzebne. Niczego się tak nie boje jak rany po :eviltong:
  10. [quote name='Saththa']miałabym ich tam zamknąć w sypialni? nie wykonalne niestety.[/QUOTE] Niekoniecznie. Moze wystarczyłoby wstawić klatkę do sypialni i przyzwyczajać, a po dłuższym czasie otworzyć sypialnie.
  11. A o so chodzi? Jakie badania?
  12. [quote name='malawaszka']Kamila a robiłaś jej biochemię? czy wątroba daje radę? może jakieś wsparcie dla watroby byłoby potrzebne[/QUOTE] Rok temu jej robiłam badania, testy tez. Wszystko było ok, od tego czasu dopiero teraz dostała antybiotyk. Oczywiście jak sie powtorzy, to porobię znów badania, ale jak ktoś pobierał kotu krew, to wie czemu wolałabym tego uniknąć ;) [quote name='agaga21']O rany. Bidula. Pewnie przez te choroby jako kociak jej system odpornościowy diabli wzięli. Moze jakis zylexis by jej pomógł?[/QUOTE] Ona jest po kuracji interferonem, faktycznie to jej pomogło i od tamtej pory nawrotu choroby nie było. Ale zaglucona jest jak była, a chyba nie ma już nic skuteczniejszego? :shake:
  13. Tez przezywam ten problem, otworzyć sypialnie czy nie ;) Moim zdaniem to by Ci mogło mega pomoc. U mnie sypialnia była długo zamknięta, a teraz jak tam zamknę psy i wracam, to Bolt nawet nie piśnie. Normalnie jak jest luzem, to się drze na cały blok :roll: Nowe miejsce, nowe zasady.
  14. Jak była mala, to miała koci katar. Niby nic, ale ona w ogóle nie reagowała na leczenie. W pewnym momencie chyba nic nie widziała, nie jadła (karmiłam ja na sile), załatwiała się wręcz tam gdzie spala. Zero woli życia. [URL]http://s805.photobucket.com/user/kmlz/media/Jagoda/kocia024.jpg.html[/URL] Niby się to udało opanować, wzrok uratowany, ale non stop ma zaglucony nos, kicha, z oczu jej cieknie. Co jakiś czas, głównie z powodu stresu, ma nawrot objawów i wymaga antybiotykoterapii :roll: A teraz, to jakieś rozwolnienie się przypałętało, przewlekłe. Tak ja załatwiłam tymi ostatnimi tymczasami, zaraziła się jakimiś bakteriuchami, a ze ona słaba ogólnie, to leczenie szlo ciężko i teraz ma wrażliwszy przewód pokarmowy. :shock:
  15. [quote name='agaga21']Wczesniej nie doczytałam, że choruje. A co jej właściwie jest?[/QUOTE] Pytasz o teraz czy od małego?
×
×
  • Create New...