Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. A z rana taka wiadomosc: ..Na poranny spacer poszliśmy pod tężnie. Nero biegał bez smyczy. Dwa razy Go odpinałam i puszczałam wolno. Nero posłusznie wracał do mnie. Szkoda. że nie chce na spacerze żadnej nagrody bo na nią zasługiwał. Bawiliśmy się też w chowanego. Naprawdę spacer był udany. Psiak się wybiegał i i teraz smacznie śpi. Szkoda. że w C. są takie miejsca które Go przerażają, mam jednak nadzieję, że to wszystko minie... Promyk słońca...
  2. Masz Aniu racje. Zacisne tyłek i przestanę sie kontaktowac tak czesto.
  3. U Nero wczoraj znów zły dzień. Robi psina krok do przodu a potem krok do tyłu. Rano fantastyczne wiesci a wieczorem złe. Miałam w sobote zawozic do domu suczke szczeniaczke a tu pani wczoraj smsem zrezygnowała. nawet nie zadzwoniła. Ludzie...
  4. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Zastój? co ja mam powiedzieć .... drugi pies po roku wraca mi z adopcji... nie wiem już skąd brać dobre domy grr Dowiadywałaś się coś na temat tych psiaków, o których rozmawiałyśmy? No i witamy super pomocnika:)[/QUOTE] Suka wyzlowata ma 1,5 roku. suka ala sznaucer olbrzym 4. Obie sympatyczne, wyzlowata ma okropna biegunke a do tego wczoraj zostala wysterylizowana. nie wiem czy nie bedziemy musialy ratowac jej zycia. Tajga wyjdzie w sobote w nowosciach.
  5. Tak bardzo martwila m sie o kasztana/Nero. Poprosilam o pomoc behawiorystke. Ale najlepsze co sie przytrafilo Kasztanowi/Nero to czlowiek , ktory go adoptowal. Wiesci z domu: "Dni z Nerusiem mam takie wypełnione, że chwilami brakuje mi czasu. Ogólnie jest naprawdę świetnie. Dużo biegamy, spacerujemy no i do tego rower. Na pewno ucieszy Ciebie wiadomość, że mogę Nerusia spuścić ze smyczy już przy wejściu z ulicy na naszą ścieżkę. Nero sam przybiega do bramki a potem czeka grzecznie przy drzwiach. Oczywiście szczeka, ale na koty jak Go wkurzą. Jestem pewna, że Nero boi się samochodów. Im większy samochód tym większy strach a właściwie przerażenie. Nadal przedpokój jest Jego oazą. Mogę Go wyciągnąć z przysmakiem tylko do lodówki. Dzisiaj się mocowaliśmy, bo uparłam się, że wyjdziemy tarasem. Niby wyszliśmy, ale pani psycholog by tego nie poparła. Wczorajszy wieczór też nie należał do udanych. Ja byłam w szkole i chciałam żeby W. po zajęciach odebrał mnie z Nerusiem. Okazuje się, że Nero nie chciał z Nim nigdzie iść. Cały czas był spięty. a kiedy przyszliśmy do domu Nero zachowywał się jak pierwszego dnia. Uważam, że trafił mi się cudowny pies tylko żebym potrafiła ładnie Go wyszkolić. Najważniejszą jednak sprawą jest to, że Nero już nie jest taki zrezygnowany. Małymi kroczkami zaczyna okazywać radość, a kiedy wybiega na działkę zachowuje się jak szczeniak przez chwilę a potem jakby się tego wstydził, że się wygłupił i poważnieje. Na pewno będę Ciebie informowała o wszystkich naszych sukcesach. Przy tak wspaniałym Twoim wsparciu nie może być inaczej." Jak ja lubie takie wiesci. Nero jest u pani dopiero 6 dzien
  6. [quote name='jolantina']Zdjęcia na Piesbooku śliczne. Agata, cieszę się, że masz takiego młodego i zdolnego pomocnika. Witamy Mikołaja!!!![/QUOTE] I jeszcze przystojny...
  7. Boze , jak ja nie lubie takiego zastoju....
  8. Cześć Miki, ja cię powitam. I bierzemy sie do pracy. kasiowe kotki-sierotki; [B]Pola[/B] - maleńka kotka trafiła do mnie wraz z rodzeństwem , od razu było widać ogromną różnicę , Pola była o połowę mniejsza , strasznie glodna i chudziutka . Przypuszczalny jej wiek to 6-8 tygodni . Przyczyną jej maleńkiej postury była wada przełyku , Pola po jedzeniu wymiotowała . zaczęła się walka o jej zdrowie , karmiona była w pozycji pionowej i po najedzeniu utrzymywana przez dłuższą chwilę w takiej samej pozycji . Po kilku dniach kiedy przestała najadać się na zapas jej dolegliwość ustępowała , ale trzeba pamiętać że ona musi jeść często , w małych ilościach i jedzenie musi być miękkie i bardzo rozdrobnione . Pola ma zrobione zdjęcia rtg z kontrastem na których widać jej wadę , mięśnie przełyku nie kurczą się wystarczająco szybko i jeżeli je za szybko to pokarm zalega i są wymioty. W obecnej chwili koteczka jest gotowa do adopcji , przybrała na wadze i troszke urosła . Poszukuje dla Poli świadomego domu z doswiadczeniem najchętniej z kotem lub psem , bardzo ważne dla jej zdrowia jest częste karmienie i nie dopuszczanie do wymiotów . Obecnie kotka zjada pokarm w pozycji poziomej i bardzo rzadko zwraca , jest ogromna szansa przy odpowiedniej pilelegnacji na jej całkowite wyzdrowienie , z wiekiem ta wada się cofa i kot funkcjonuje normalnie . [IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/100x100q90/c/706/ztcn.jpg[/IMG] [IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/100x100q90/c/855/b7fd.jpg[/IMG] [B]Pantera[/B] - bardzo miła i delikatna kotka w wieku 12 tygodni , zabrana ze schroniska . Kotka była bardzo chora , miała kłopoty z odpornością i przeszła ciężką postać grzybicy , nazwana Panterką (różową) ponieważ była z powodu choroby bez włosów . Obecnie gotowa do adopcji całkowicie zdrowa , miała robione testy na FIP I FELV , obydwa ujemne , czysta , kuwetkowa , pełna energii , nie boi się kotów i psa . [IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/100x100q90/c/59/7d9m.jpg[/IMG] [IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/100x100q90/c/191/wtlo.jpg[/IMG] I Tomus padaczka... [IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/100x100q90/c/199/9ae6.jpg[/IMG] Naprawde nie wiem, czemu ja znów nie mogę normalnych fotek wklejać.
  9. Jola, wielkie masz serce dziewczyno.
  10. Witam wszystkich miłośników Elzy. Mała ma sie dobrze była nawet z nami w sobote na akcji zapraszania na nasza stronę adopcyjna na facebooku. Zaraz poszukam moze jest gdzies na fotce w mediach. Elza ma sie wysmienicie, jest przekochana sunią, nawet w bloku gdzie mieszka wszyscy ja lubią i głaszczą. Bardzo dziękuję kasi Z. i jej koeżance z pracy za miesięczne utrzymywanie Elzy w kwocie 50 zł. to nam naprawde bardzo ułatwia sprawe dt. Poniewaz nie ma zadnego zainteresowania Elza, powoli nakręcam dt w odpowiednia stronę :-). Trzymajcie za nas kciuki i bądźcie z nami.
  11. Uzupelniam nasze wydatki juz z listopada: Parys - biochemia + odrobaczenie - 128 zł [SIZE=1](na szczescie Parys jest zdrowy, byl tylko b.silnie zarobaczony)[/SIZE] Cypis - kastracja - 135 zł kasztan - odrobaczenie + biegunka - 42 zł szczeniaki od zaginionej suki - odrobaczenie - 26 zł Teraz czeka nas wydatek na behawioryste.. Kasztan trafił do wspaniałej, wyjatkowej osoby. Mimo, ze pani jest po wielu operacjach i nie ma za duzo siły, podjeła walkę o Kasztana. Niestety z racji choroby nie stac ja na behawioryste. Podjełam decyzje , że opłacimy wizyte behawiorysty i zobaczymy co bedzie dalej. Na ten cel pojda wpywy z zakonczonego bazarku. Trzymajcie kciuki to bardzo ważne.
  12. Adopcja Kasztana wisi pod znakiem zapytania. Nie je, nie pije, nie nawiazuje kontaktu, tylko chce uciekac. Do dupy...
  13. Jutro sesja zdjeciowa Pantery i malej rzygawicy. Dziewczyny musza zaczac szukac domow.
  14. W poniedzialek powiedzialam, ze jak sobie nie wyadoptuje w tym tygodniu ze dwoch psow to sie potne szarym mydlem. I prosze: w srode owczarka, w czwartek rudy kocur ze schroniska, w piatek Kasztan a dzisiaj jeden ze szczeniaczkow od zaginionej suki. No to ja rozumiem.
  15. Kasztan wczoraj zostal wyadoptowany. Wspaniali ludzie, cudowny cieply dom z 3 obrazonymi perskimi kotami. Niestety wczoraj kasztan obsolutnie nie chcial wspolpracowac. Jedyne czego chcial to uciec. I ogromny stres, widoczny golym okiem. Martwie sie. Pani chce dac mu szanse za trzech. Napisala mi juz z rana mejla, w sumie dosc optymistycznego. A ja sie martwie dalej. Kasztan nie je , nie pije. Tylko lezy i zieje. nie wiem co ten pies chce. No moze trzeba czasu. Trzymajcie kciuki zeby bylo dobrze. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/845/if3v.jpg/"][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/3605/if3v.jpg[/IMG][/URL]
  16. Chciałam coś napisać, ale po Kasi to tylko Szekspir... A właściwie bede nie dyskretna - przedwczoraj kasia zostala po raz drugi babcia.
  17. Dzisiaj Kasia wyciaga doroslego kota. Jest juz dom dla niego. W piatek przyjezdza pani z ciechocinka poznac Kasztana. Bardzo by chciala zeby sie udalo. Trzymajcie kciuki.
  18. Dzisiaj ta suka spi już w swoim domu. Bez oglaszania, poczta pantoflową. Dwa tygodnie temu byla jeszcze piekna, dzisiaj obsrana po pachy, chuda i mizerna. Ale od dzisiaj ma byc lepiej. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/856/yhxz.jpg/][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/6489/yhxz.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  19. dobre wieści, owczarek parys zdrowy.
  20. [quote name='AniaB']Agatka, a czy fakturka do elik poszła moze? Ja nie popedzam, tylko elik ostatnio mnie pytała dla kogo te pieniażki przelałam:lol: jak gadałyśmy przez telefon:)[/QUOTE] Kasia odebrala od weta i miala wyslac ale ma jakas katastrofe z kotami, az sie boje dzwonic. Jesli dzisiaj nie wysle to ja ja przejme iwysle na pewno.
  21. Z dt uciekła w wczoraj Niunia. Jestesmy na facebook: [url]https://www.facebook.com/Piesbook?ref=hl[/url]
  22. o znów mamy dług u weta. bardzo prosze podnosic. Fanty od edka71. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248170-Ciuszki-torebki-i-inne-na-psy-z-Wloclawka-Do-09-11-START?p=21456844#post21456844[/url]
  23. Chyba Cypis jest w duzej potrzebie. Ale Cypis ma tablice.
  24. Kasia zabrała dziś owczarka Parysa. Pies jest w złym stanie. w poniedziałek pojedzie do weta, zobaczymy co i jak. Mamy natomiast juz dom dla owczarki Lary. czekamy tylko na sterylkę.
×
×
  • Create New...