Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. [quote name='mbaszeski']Dostałem taką wiadomość na PIESBOOK [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Witam, [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Na stacji benzynowej koło WARSZAWY, w niedziele z samego rana zostal porzucony maly piesek, wielkościa przypominający sarenkę. Jest bardzo wystraszony i nieufny. Przed chwilą dzwonilam na stację benzynową, dowiedzialam się ze piesek całą noc spędził na podwórku na tej stacji. Dostal jesc od pracowników ale nikt nie mogl go wziasc do domu. to jest ta stacja :[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Nazwa: Stacja Paliw Statoil Sp. z o.o. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Adres: Janówek 16, 05-600 Janówek[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]tel: 486642018[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Do kogo mogę się zgłosić aby ktoś go uratował ? nie wiem, straż miejska, schronisko ? BŁAGAM O POMOC[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Wczoraj byłam na ten stacji i próbowałam go złapac lecz nie dało się...a nie mialam jedzenia i nie mialam czym go zwabic. Dzis jestem juz u siebie w domu, 250 km od tego miejsca i nie mogę mu pomóc. Gdybym miała bliżej, przyjechałabym po niego z kiełbasą i zabrała do siebie. Proszę pomóżcie, niech ktoś się nim zaopiekuje. Biedulek zamrznie, jest taki malutki. Cały się strząsł wczoraj. Proszę o pomoc..podaję na wszelki wypadek nr do siebie : ********. Jutro pracownicy stacji mają mi przesłać mmsem zdjęcie psiaka. Pozdrawiam Musze coś wykombinować. (jeśli ktoś chce numer to priv, nie powinienem tak publicznie pisać numer tej pani )[/FONT][/COLOR][/QUOTE] Trzeba poszukać dziewczyn z okolic. Gdzie jest ten Janówek? To jest blisko Warszawy?
  2. Dorwałam sie do kompa w pracy, mój juz w serwisie czyli jest szansa. Ogólnie jest bardzo dupnie. Po pierwsze z ds uciekł w niedziele wieczorem Kasztan/Nero. zainwestowalismy w tego psa mase pracy (behawiorysta) i pieniedzy. Niestety cos tam zawiodło i Nero jest na gigancie. Pani bardzo przezywa, nie spi , płacze. Ja mam to wszystko na barkach. Zal mi i psa i człowieka. Grazia jak pisała Ania wraca dzisiaj. Bez komentarza. Napisała do mnie kobieta , która pare lat temu adoptowała Reksa, psa po strasznych przejsciach. Reks został odebrany interwencyjnie przez nasza pożal sie boze TOZ. Pies miał poderzniete gardło i worek na głowie, zamkniety w komórce. TOZ oprócz zabrania psa nic z tym nie zrobił. Pies znalazł dom w Gdyni, po roku zwrot z powodu leku separacyjnego w który do końca nie wierzyłam. Dzięki pomocy dziewczyn z wybrzeża Reks trafił na wies do osoby niepełnosprawnej, która deklarowała , ze mieszka z mężem i córka w poblizu i żev z psem da radę. Pies sie postarzał, ppani czuje sie gorzej więc zwraca psa jak niepotrezbna zabawkę. Jeszcze nic nie odpisałam z wiadomych przyczyn , ale nie poszczędze pani gorzkich słów. Tak czy siak psu trzeba pomóc. Jak tylko bedę mogła cos wiecej zrobić przy kompie zaczniemy ogłaszać Reksa (mysle ze trzeba zrobic dramatyczne wydarzenie na Facebooku). Czarna seria normalnie wliczając kradzież samochodu, zepsucie lapka i cudnej rozmowy w schronisku. U kasi tez kleska, obecnie ma 5 tymczasów + 8 swoich kotów (większość niepełnosprawnych. W piatek razem z Kinga były na interwencji w Inowrocławiu, wróciły w nocy. łatamy długi w lecznicy. Adopcji zero. Jestesmy w czarnej dupie.
  3. Zapisze i poczytam w wolnej chwili.
  4. [quote name='Beataaa']Czy wiadomo coś wiecej o tej suczce ze sznurka? Jaki ma charakter, jak dogaduje się z dziećmi i kotami? Jak wygląda taki dom tymczasowy?[/QUOTE] Suczka juz na szczescie wyadoptowana. A ja mam zepsuty laptop, wiec bedzie cisza na watku. Przepraszam, opisze wszystko jak tylko bede miala sprzet.
  5. [quote name='AniaB']i co teraz bedzie z wolontariatem?:( Nie dajcie sie prosze wmanewrowac w robote, za ktora ktos bierze pieniadze. Pracownicy własnie sa od sprzatania, karmienia, nie dajcie sie!! Agata69 - czy mozesz sie wstrzymac jeszcze z fakturką do elik, czy juz posłałaś? Bo być może bede miała troszke wiekszą kwote do przelania dla Was - ale to sie okaże po rozliczeniu wszystkich bazarków na Finke:)[/QUOTE] Aniu, czekałam jak sie omówiłyśmy na sygnał od ciebie. czekam wiec dalej. W czwartek jesteśmy omówione na rozmowę z kierownictwem, nie wiem co z tego bedzie zobaczymy. Pracy jest dosc i bez schroniska, zal tylko zwierzat. W tej chwili w dt mamy 4 koty i 2 psy, pod opieka nastepnych kilka.
  6. Wczoraj Kasia wyadoptowała Cypisa, odetchnęła pół dnia... i ma szczeniaka na stanie. Psina od meneli, ze sznurka. Ma około 2 miesiące. Eh.. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/5/6h9v.jpg/][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/8503/6h9v.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] I mamy jeszcze pod opieka (do adopcji0 takie szczeniaki. Tez od meneli jakby co. Menele górą. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/34/6ae7.jpg/][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/4428/6ae7.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  7. Prosze pomózcie z bazarkiem! [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249104-Prawdziwy-pchli-targ-na-psy-z-W%C5%82oc%C5%82%C4%85wka-do-09-12-Start!?p=21597779#post21597779[/url]
  8. O to to. Nie ma dzis siły. A z dobrych wiesci - Cypis pojechał do Gdańska. Świetne wieści z domu Nero i Aresa (owczarka z zapaleniem otrezwnej, któremu pojebana wolontariuszka Kasia uratowała zycie). Jutro wstawie fotki.
  9. Przecudne fotki. Beacie i arturowi gratuluje pociechy. Pucek cudny.
  10. Dzisiaj spotkało nas cos zadziwiającego: pojechaliśmy fotografować psy do schroniska, w wolnym swoim czasie, od rana, koosztem rodziny, w deszczu - a zostaliśmy zwymyślani przez pracownika i nie wpuszczeni do schroniska. Kazał nam wziąć się do roboty a nie psy wyprowadzać. Pierwszy raz zabrakło mi język w gębie.
  11. Parys w domu stałym. Wszystkiego dobrego piesku.
  12. Przełom w adopcji owczarków. Parys jedzie jutro do Chodcza, w sobotę Cypis do Gdańska. Trzymajcie kciuki zeby się udało.
  13. Ania, zostaw te pieniadze na hotel. Nie mam pojecia co z Grazi zrobic. A Grazi pani sie kontaktowala? Czy czeka na sygnal od nas?
  14. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/842/yz1k.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/2103/yz1k.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Mamy pod opieka taka suczkę. Suzi - miła, roczna sunia średniej wielkości. Zostala porzucona przez wlasciciela. Słodki szczeniak urósł i prawdopodobnie znudził się pani. Sunia biegała po ruchliwej ulicy i łasiła się do wszystkich. Jedna z pacjentek Vet Centrum przyprowadziła psinkę do kliniki i tak Suzi trafiła do nas. Suczka jest bardzo kontaktowa, lubi dzieci, inne psy. Troszkę irytują ją koty, ale nie jest w stosunku do nich agresywna. Łatwo się przywiązuje, jest przyjacielska i wesoła. W domu spokojna, nie szczekliwa. Ładnie idzie na smyczy, nie szarpie. Suzi dzisiaj została wysterylizowana. Oczywiscie na tzw. krechę. Nie wiem co my zrobimy z tym fantem. adopcje stoją, mamy duze długi. Z tą sterylka to juz jest prawie 700 zł. Kasia ma znowu chore koty, wróciła grzybica. Mam troche fantów na bazar ale nie mam czasu sie za to wziąc. Nic optymistycznego. Chociaz moze nie, Nero zostaje w Ds.
  15. a dzisiaj tez nic sie nie dzieje w sprawie adopcji ale za to masz przepyszne wiesci z domów adopcyjnych. Na poczatek nasz problematyczny Kasztan/Nero. ....."Nasz Neruś to cudowny pies. Wczoraj i przedwczoraj już sam był na działce. Zaznaczył swoje królestwo i nawet chwilę pobawił się swoim ogonem. Spacery sprawiają nam wielką radość. Te długie poranne bo ok 4 km to najcudowniejsze chwile jakie możemy spędzić tylko ja i Nero. Biegamy' bawimy się w chowanego, no i tak ogólnie pozwalamy sobie przez tą godzinę na wielką głupawkę. Wracamy do domu zmęczeni i jest ok. Dzisiaj wydarzyła się rzecz przykra. Byliśmy na łące razem z Waldusiem. Waldas znalazł taki trzonek od łopaty który nam się przyda. Stała się rzecz straszna. Nero tego kołka tak się bał, że nie biegł do domu z radością jak to zawsze czynił. Biedny szedł z tyłu noga za nogą ze spuszczonym łebkiem. Był tak strasznie smutny do póki Waldek kołka nie schował do altany. Już dzwoniłam do Ewy i przedstawiłam Jej sytuację. Od środy zaczynamy zabawę i oswajanie Nerusia z kołkiem. ....." No, tak to lubię. A jeszcze dzwoniła pani strauszka Biszkopta. Tez cudne wiesci, ze kochany i madry, i taki grzeczny i w ogóle. Bisiu miał czyszczone zeby i przy okazji az 5 usunieto, do tego masakryczne zapalenie głęgoko w uszach. Ale jest juz leczony, serce zdrowe, nerki zdrowawe. Uwielbia spacery i swoja pania Grazynke. Ja chce takie domy!!! Jak ja sie ciesze ze sa tacy ludzie, jak ja ich kocham. Normalnie chce mi sie zyć, mimo , ze ukradli mi tydzien temu auto z torba, dokumentami i telefonem.
  16. Nadal mamy oba owczarki. Wraca Grazia. Kasia ma 5 kotów na dt (oprócz 7 swoich osobistych). Kompletny zastój. U Kasi jest : Pola, Pantera, Antoś, Tomek Padaczka i nowy kotek, nie wiem jak ma na imię, jeszcze bez fotki. Powoli sie gotujemy. Musze wystawic bazarek, bo dlugi nas zjedza.
  17. Dupa. Wizyta pzredadopcyjna raczej na nie. Pan przyjechał, ale nasze pieski mu nie podeszły.
  18. [quote name='tanitka']a pomoc behawiorysty u tej Pani nie wchodzi w grę, sprawa zwrotu przesądzona?[/QUOTE] Tam ktos był i stwierdził że pies sie nie nadaje. Wczoraj dwa psy znalazły domy. nawet nie zdązyłam wstawić ich fotki. Dzisiaj pan przyjeżdża ogladać owczarki. Trzymajcie kciuki.
  19. Rozmawialam z szkoleniowcem z włocławka, jest gotowy pracowac z Grazia kilka razy w tygodniu, ale nie ma gdzie ja umiescić. Czyli nadal dupa.
  20. Dupa, dupa, dupa.. Przepraszam, ale moje osobiste sprawy plus sprawy psie sprowadzaja sie do tego co powyzej.
  21. Policzyłam dzisiaj wydatki: mamy na tę chwilę ponad 500 zł długu u weta, sukę z koniecznocia zrobienia sterylki i jeszcze 10 dni przed nami (co nam zycie przyniesie nie wie nikt). Nikt nie liczy karmy dla 2 owczarków i 4 kotów w tym dwóch chorych u Kasi. Jest jeszcze Elza przeciez oraz moje dwa podopieczne dozgonne Szopen i Doda. Musimy pomóc ds Kasztana. Koniecznie musze zrobić nastepny bazarek bo zaczynamy tonąć.
  22. Mamy nowa sunie w dt. Jeszcze nie ma fotek. adopcji nadal brak.
  23. W adopcjach mało sie dzieje. Pracujemy jednak nad Nero w domu adopcyjnym, dzisiaj była u niego na konsultacji behawiorystka. U Kasi jest nowy kotek znaleziony przy drodze na ciele zmarłej matki. Kot jest w złym stanie, pobity albo po wypadku, zagłodzony. Nadal szukamy dobrych domów dla dwóch owczarków; Cypisa i Parysa. Z bazarku wpłyneło 114 zł. Pieniadze beda przeznaczone prawdopodobnie na wsparcie ds Nero w leczeniu zebów psa (behawiorystka zrezygnowała z zapłaty za konsultacje i dojazd, zgodnie uwazamy ze warto pomóc takiemu ds).
  24. [quote name='dexterka']dzisiaj dostałam maila w sprawie Hery. Czy suńka akceptuje inne zwierzęta oraz ile mniej więcej ma lat?[/QUOTE] Około 7 lat. Pracownicy twieda że jest nieobliczalna wobec innych zwierzat ale ani dużo różnych rzeczy mówia. na spacerze była spokojna.
×
×
  • Create New...