Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Aman ma od dzisiaj ogłoszenie tu: [URL]http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=107070[/URL] Co prawda ja mam nadzieję, że trafi do pana Wojtka i stanie się przyjacielem Małej, ale strzeżonego...
  2. Cyganek ma ogłoszenie w Muratorze Forum. [URL]http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?p=1917273#1917273[/URL] i tu napewno znajdzie cudny dom i dobrych ludzi. Amen.
  3. amanek ma nadal propozycję na łańcuch. dziwne to jakieś, że jedni już wiedzą że to barbarzyństwo, a inni ciagle wierzą że to dobrodziejstwo. Z całą stanowczością : Aman nie pójdzie na łańcuch.
  4. I mój też... niestety w najbliższym czasie domku z ogrodem nie będzie.. Cyganek do góry...
  5. Aga jeszcze dzisiaj ma podać nr konta, bardzo prosimy o pomoc, nawet drobne sumy.
  6. mogę tylko trzymać kciuki... i podnieść..
  7. [quote name='bumerang']ktoś kolo łodzi szuka pieska !może wstaw link lub zdjecia Cyganka! a noż bedzie miał szczęście![/quote] Ja to przeglądałam i nie wydaje mi się poważne, wygląda mi że to jakiś dzieciak.. ale można spróbować..
  8. [quote name='ewatonieja']gdyby to było we wtorek albo w poniedziałek to ok ,ale w środe jestem juz w pracy :( dołożyć sie moge symbolicznie 10 zł bo czeka mnie batalia o Altera :([/quote] jeslimasz wydatki na altera to daj spokój, jakoś sobie poradzimy, i tak dużo nam pomagasz.
  9. [quote name='Puchatek']Przede wszystkim jak spotkasz debila to mu powiedz że strzelanie w miejscu zabudowanym jest karalne i jak nie chce żeby go "przecwelowali za drutami" to niech lepiej się wstrzyma. PS. Nawet nie pytaj co znaczy to w cudzysłowie (on zrozumie) :-)[/quote] Strasznie lubię takie męskie wejścia. Ja też uważam że z takim gnojem trzeba ostro. Propozycja, a właściwie przymiarka pana wojtka wygląda rozsądnie. pan chce najpierw poznać amana, skonfrontować ze swoją sunią, dopiero potem podejmować decyzj.ę. dlatego pierwsza wizyta będzie typowo zapoznawcza. [SIZE=4]Potrzebna jest pomoc Adze, towarzyszenie jej w drodze z amanem (psem który nie wiadomo jak podróżuje), oraz podczas wizyty w Warszawie. Może mógłby ktoś z was jej pomóc, ktoś z Łodzi lub z Warszawy. Bardzo proszę o odzew!![/SIZE] Poza tym przed nami wydatki. Aga co prawda finansuje transport z łodzi do Warszawy i z powrotem, ale psu trzeba kupić obroże, smycz i kaganie (musi jakoś podróżować zgodnie z przepisami), potrzebna jest profilaktyczna wizyta u weta i tak dalej. To wszystko kosztuje, a wiem że Adze nie jest łatwo. Przypominam, że u niej nadal jest 7 psów, w tym tylko (!!) 4 jej osobiste. Pomyślałam, że jakbyśmy się złożyli po 10, 20 zł to pomożemy jej chociaż częściowo. Bardzo proszę! Konto podam w następnym poście.
  10. [quote name='bumerang']link do allegro: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=215979891[/URL] Pozdrawiam[/quote] bumerang dzięki. straszna tu cisza, jak wszędzie zresztśą. już sama nie wiem co dalej robić, taki śliczny piesek...
  11. JEeżeli to pan wojtek, to do mnie też się odezwał, na razie nie ustaliliśmy nic konkretnego. czekamy na decyzje.
  12. o ile jeszcze nie ma , a wydaje mi się, że nie, to bardzo proszę!
  13. Ktoś się Amanem interesuje, trzymajcie kciuki, módlcie się, albo co tam chcecie...
  14. Szukamy dobrego, ciepłego domu dla amana
  15. Tosię wypatrzyłam już dawno i bardzo mi było żal takiej ślicznej suni skazanej na schron. Szukałam w Pyzygarnę psa szansydla moich podopiecznych a tu taka wiadomość. Strasznie się cieszę. Takie wiadomości sprawiają że znowu mi się chce...
  16. Poprosimy o przeniesienie wątku do działu W nowym domu.
  17. aman potrzebuje choćby tymczasu!!!
  18. Smutna prawda: psy są kochane do końca, faceci pierwsze 2 lata..
  19. [quote name='brazowa1']Jest rodzina z Gdanska,ktora szuka "sprawdzonego" w warunkach domowych pieska,lagodnego (maja dzieci) Czy Cyganek mial kontakt z dziecmi i jaka jest jego wielkosc? jak foksa?[/quote] żeby było szybciej wysłałam info na priv
  20. Dziewczyny ja jestem załamana. Aga nie dała rady być w tym ośrodku w łodzi, zresztą jesteśmy nastawione dość sceptycznie. Niby jest tam ktoś kto zajmowałby się psem bezpośrednio, ale pan dyrektor mówi, że pies chodziłby sobie na stołówkę po jedzenie. Że niby sam by sobie chodził. Ośrodek jest ogrodzony, ale bramy pootwierane. Aman nie zna miasta, to wszystko może go przerażać. Poza tym oni mają już jakiegoś psa, ale się nie sprawdził czy coś takiego. No trzeba tam koniecznie jechać, ale jakoś to mi wszystko nie wygląda najlepiej. To biedne psisko stoi na drodze i czeka na Agę jak przyjedzie. A kiedy otworzy drzwi samochodu, to Aman wkłada łeb i się tuli. Tak mi go żal, a zupełnie nie wiem co jeszcze mogę zrobić. A może ogłoszenie do gazety? Jak myślicie, daje to jakieś efekty?
×
×
  • Create New...