Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. [quote name='basia0607']Pani dzisiaj dzwoniła. Dogadalysmy się. Dobrze sie sklada bo na początku czerwca mój Tz i moja córka będą na śląsku , powiozą Liska a ktos z mojej rodziny mieszkajacej tam przeprowadzi wizyte przeadopcyjna. :multi:[/quote] Basieńko, gratuluję. Wczoraj wyadoptowałam Lusię, siostrę Elzy. Poszła do domu, leży po kanapach, ma 2 letniego kolegę. Pusia jeszcze czeka ale jest na nia chętna pani. Czas mrozić szampana. PS. wygladasz na nie więcej niz 30 lat.
  2. [quote name='ElzaMilicz']No Agata..., nic tylko pogratulować pracy. :) Wysterylizowałaś Lusię ?[/quote] Lusia jest jeszcze przed pierwszą cieczką. Moi weci twierdzą że trzeba poczekać. Umówiłam się z domkiem że zaraz po cieczce pójdzie pod nóż (ja to zrobię osobiście). ZA gratulacje dziękuję, napracowałam się rzeczywiście. Pusia odkąd została sama wróciła do stanu poprzedniego. STrach, wycofanie, brak reakcji na człowieka. Mam nadzieję że to przejściowe. Teraz chodzimy do niej 3 razy dziennie, do towarzystwa.
  3. Lusia-Saba w nowym domu, dzień pierwszy. Noc przeżyła spokojnie, nie zesikała się, wytrzymała do rana. Nie tęskni, spała z najstarszym synem państwa, nie wiem czy to znaczy że w pokoju czy na łóżku, bo to mozliwe. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/6189/b004re2.jpg[/IMG][/URL] Dino wita Lusię -Sabę. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img372.imageshack.us/img372/8/b005yz2.jpg[/IMG][/URL] Są bardzo ruchliwe, trudno je utrzymać. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/9462/b006lp6.jpg[/IMG][/URL] Z Esterką, najmłodszą córką.
  4. Lusia jest już w nowym domu. Własnie dzwoniłam, sunia nie tęskni, czuje sie dobrze. Zaprzyjaźniła się z Dino. Jest dobrze. Pusia leży na palecie w kojcu i sie nie rusza. Tęskni. Najgorsze jest to że została zupełnie sama.
  5. Jedziemy z Lusią za godzinę. Trzymajcie kciuki, żeby się udało.
  6. Jutro, o ile pani zadzwoni wieczorem, jadę z Lusią do ew. nowego domu. Nie cjest to dom moich marzeń, ale zdecydowałam że zaryzukujemy. Lusia będzie miała kolegę . O ile wszystko dojdzie do skutku.
  7. [quote name='basia0607']Dzisiaj byłysmy z psami w lesie. Malinka z Orzechowców, skatowany Lisek i Bobiś. Bobis to przewodnik stada, lecial przodem, czekal na nas, wytyczal szlak. Nie poznaję tego psa. On chyba wie, że u nas zostaje, podchodzi do mnie , podaje łapkę, czeka na glaskanie. Uwielbia łóżko i bylam świadkiem ,że ono jest stworzone dla niego. Kokosi się w nim jak kura w gnieżdzie. Przewraca na plecy, wywija koziołki, gdyby nie bał sie aparatu i telefonu nagralabym z nim film. Pękałysmy ze śmiechu z tej sceny. Kasia umieści zdjęcia z dzisiejszego dnia.[/quote] Basia, no pewnie że Bobiś wie że u was zostaje na zawsze. Mój BEj jak zobaczył że mu kupiłam łóżeczko to cieszył się jakby wygrał w toto lotka. Ucieszył sie jak człowiek , przysięgam. On wtedy zrozumiał że to już na zawsze. Teraz mi menda ucieka, nażre się byle czego i szczeka pod oknem żeby go do domu wpuścić.
  8. Dzisiaj sunie obie spacerowały bez smyczy. Wybiegały sie po polach i lesie. Traciłam je z oczu nawet na parę minut, duszę miałam na ramieniu przyznam się . aAle pani celinka z którą byłam na spacerze, która bardzo mi przy suniach pomaga, uspokajała mie cały czas że sunie wrócą. I tak się działo. To fantastyczne, kochane pieski. CZekamy na dobre domy dla nich.
  9. [quote name='Asiaczek']Może ni ema co się denerwować; remont/budowa ma swoje prawa... Pzdr.[/quote] MAsz rację, ale czekamy już miesiąc i już bym chciała przerwać ten marazm.
  10. I jeszcze przyszły dom Pusi przedłuża, tym razem do końca maja. Niby wszystko czeka ale remont się przeddłuża...
  11. Cosza, nic się nie dzieje zupełnie......
  12. Jak pech to pech. Co sie stało z moim podpisem?
  13. Sunie coraz fajniejsze. Lusia nawet juz nie ciągnie na smyczy.
  14. Boze, gdzie się nie zajrzy tam same bidy, brak kasy i samotne , silne kobiety walczące. Gdzie te chłopy do cholery?
  15. Lucek, co u ciebie chłopie?
  16. Przepraszam, że jeszcze nie byłam u Szopena ale u mnie młyn, ciągle nowe bidy potrzebują pomocy, nie mam juz siły.
  17. Dzisiaj jest całkowita katastrofa, ja jestem po prostu rozjechana. Pojechaliśmy z Bejem i moimi dziećmi po suczki i poszliśmy do lasu. Jakoś od początku było nerwowo. Marysie rozbolały nogi i musiałam ja nieść (17 kg). Zrobilismy kawał drogi. Pod koniec spaceru zorientowałam się że ZGUBIŁAM KLUCZE OD SAMOCHODU. Syn poszedł szukać, ja wziełam 3 psy i małą na ręce i poszłam zaprowadzić je do kojca. ZACZĄŁ PADAĆ DESZCZ. Nie byłam w stanie utrzymać jedna ręką suczek więc mi uciekły. Małej zrobiło sie zimno więc zaczęła płakać. Suki na szcęścoie poleciały do kojca i stały przed furtką. zamknęłam je, wcześniej nalałam wody, wyłożyłam jedzenie. Wszystko w deszczu. Syn coś długo z tego lasu nie wychodził więc poszłam go szukać. Z Marysia na ręku! Klucz sie nie znalazł. Szliśmy na pieszo z mokrym ubłoconym psem i małą zmęczona dziewczynką po drugi klucz. Na dzisiaj mam dość. A Lusia nadal nie mam domu. Zresztą pusia też, ale ona ma chociaźż obietnicę.
  18. Basiu to dobra decyzja, już niech wam Bobik pilnuje obejścia. A Dyziek może dostanie swoja szansę.
  19. Bez sensu, kurde, bez sensu... Camara zostaw te 12 złoty i kup swoim bidom smakołyki.
  20. [quote name='alekso']ta panna nie da się namowic na średniaczka :([/quote] Lusia jest wielkości Onka typowego. Teraz urosła, tylko jest dość szczupła, jak nabierze masy będzie spora. No ale nie ogromna.
  21. [quote name='Kasia']Nie mylisz się. ;) Lusieńka wskakuje na pierwszą stronę! Na allegro 2 obserwatorów. Czy był jakiś odzew Agatko?[/quote] Jeszcze nie, ale ktoś musi się znaleźć w końcu.
×
×
  • Create New...