Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. A moze zabiorę jednego od Kam a drugiego z worka? Pomyśl...
  2. [quote name='Oktawa']Agata69 sunię zabrał pan z fundacji(na pw mogę podać Ci nr, zapytasz pana osobiście,ale gwarantuję że nie pozwoliłybyśmy, żeby małej stała się krzywda) na którego namiary dała mi Sylwia K, zadzwoniłam dziś rano, umówiłam kogo trzeba.Piesek pojechał do lecznicy, na badania, szczepienia i potem od razu (z tego co mi wiadomo) do dt na Bródno. Cieszę się, że tak szybko udało się wszystko zorganizować i dziękuję wszystkim za troskę i pomoc.:) Owszem, sunia była dzika, kąsała , uciekała, bała się..ale myślę, że otoczona troską szybko zapomni o złym początku:) Pozdrawiam[/QUOTE] No super,. A pana znam prawdopodobnie :-)
  3. [quote name='luka1']Agata to będzie trudne, ale jeśli na 100% będzie wiadome, że zabierasz malucha to coś cię zrobi. Tylko trzeba wiedzieć wcześniej, bo tam w przytulisku w sobotę i niedzielę są tylko w chwili karmienia, więc nie bardzo chcą by przyjeżdżać po psy.[/QUOTE] to weź go w piątek. Jedna noc wytrzymasz, wsadzisz go do łazienki na przykład. [B]Być moze wezmę dwa[/B] i jeden od razu pojechałby do domu. Drugi pojedzie do mnie. [B]Jednego biore na 100%.[/B] Wczoraj odezwała sie pani z Warszaw, wizyta w sobotę, sama ja zrobię, więc jesli będzie ok, będziecie mogli przywieźć dwa maluchy. Pani chce psa. Mieszkanie w budzie ale bez kojca i łańcucha, w domu sa dzieci dlatego w grę wchodzi tylko szczeniak. Kobieta brzmi sensownie dość, Zobaczymy na miejscu.
  4. [quote name='luka1']Gadzia tylko wyprowadza Borę na spacery, bo za jej sprawą Bora u nas się znalazła. Bora jutro jedzie do domu, który szukał psa po stracie ukochanej suni. Kama chyba w tej sytuacji przyjedzie do mnie. Tylko co z maluchami? Agata - super. Najchętniej zabrałabym malce do siebie, ale niestety nie jestem gumowa. A i warunki bezpieczeństwa ( i rozsądku) muszą być zachowane.[/QUOTE] Maluchy i tak siedza oddzielnie, zreszta ciocia agata o nich mysli.Jak ja się na cos uprę... baran astronomiczn jestem. Szczegóły na watku ale błagam o współpracę bo się wszysko posypie.
  5. [quote name='Zohara']Sunia ze stodoly znalazla dom :multi: Dziekuje wszystkim w imieniu swoim i Oktawy za wszelka pomoc ;)[/QUOTE] to ciekawe, taka dzika? A możemy prosić jakieś szczegóły?
  6. W sobotę jestem w Warszawie, zabiore jednego malucha, jeszcze nie wiem czy suczkę czy pieska. Dobrze by było żeby mi go ktos podrzucił w umówione miejsce, bo moze bć problem z czasem. Dacie radę dziewcznki? Luka jes szansa, zeby malucha zabrać chwilę wczesniej i umyć? Jadę z kimś, nie chcę mu robić efektów zapachowych w aucie.
  7. [quote name='kaja69']Ano Kajtek w nowym domku...mam juz nawet zdjecia,ale niestety z ludziami ze spacerku...czekam na takie tylko i wyłacznie z Kajtusiem w domu... Ale przeciez równowaga w przyrodzie musi być,jasna ....ra,Zuzia nic nie chce jeść ani pić i rzyga zółcią...wyszłam wyprowadzić przed chwilą Xarę a Zuzia leży skulona w kłębuszek na trawniku...pierwszy raz cos takiego u niej widziałam...juz mam czarne wizje... Moze kot cholerze zaszkodził. A tak poważnie to mogła się zatruć...
  8. to moze zrobi ci sie miejsce dla [B]Kamy[/B]? Dla zachety zabiorę w sobotę jednego szczeniaka. Napiszę na wątku.
  9. Co masz za wieści kobieto? Nie drażnij mnie , grpa mnie drąz...
  10. [quote name='Sylwia K']została złapana i umieszczona chwilowo w stodole bo nic innego nie udało się znaleźć... [/QUOTE] No wiem, ale piszesz że własciciel "coś z nia zrobi", wytłumacz mi to.
  11. [quote name='Sylwia K']a moze weźmiesz mała sunie z Celestynowa, dzis unie trzeba zabrac ze stodoły, bo inaczej jej właściciel dziś sam 'coś z nią zrobi' a my nie mamy pomysłu ani jakiejkolwiek pomocy...[/QUOTE] Ona ma właścicela? Mslałam, że została złapana w lesie. NIc już nie rozumiem. Nikt z okolic warszaw nie ma wolnej łazienki dla tego dziecka?
  12. [quote name='basia0607']Mądre słowa, z uwagi na to, że co poniektórzy faceci mają rozum między nogami. Kurcze Agata, czy ja myślę o tym co Ty ?[/QUOTE] Niewątpliwie kochana, niewątpliwie...
  13. [quote name='Pies Wolny'] Temu ...jowi od kłódki żeby łapy zgniły.....[/QUOTE] Zgniłe łapy to za mała kara. Mam nadzieję, ze zgnije mu to na czym gnojowi najbardziej zależy...
  14. zrobiłam ogłoszenia na gumrtee i na lokalnm portalu, czekam.
  15. [quote name='luka1']nic sie nie zmieniło. Agatko, czy chcesz maluch? Jesli tak to jakis transport bedziemy kombinować.[/QUOTE] Przez tdzień postaram się poszukać im domów, w sobotę jestem w Warszawie, więc ew. poproszę o podrzucenie malucha do WArszaw. Były 4 telefony ale nie podjęłam rozmów. Dzisiaj dzwonie do lekarza. Moja samotna sasiadka, pani 75 lat, chodzaca z wózkiem i zbierajaca makulaturę, jest chora. Ma dwie przybłedy, którymi nik nie chce się zaopiekować na czas jej pobytu w szpitalu. Ja będę musiała.... Nawet nie wiem czy pani Ela z tego wyjdzie. Kurewski swiat.
  16. toyoa, daj zdjęcie tej suni ze stacji.
  17. Coś się zmieniło u misków? U Kamy?
  18. Jadac po małą pokonałam 2 razy rasę Włocławek - sochaczew - 2 x 90 km i 2 raz Włocławek - Górsk czyli 2 x 70 km. to daje 320 km nie licząc krążenia po miescie. Wizyta u weta, odrobaczenie, obroża. Wydałam około 180 zł. Piszę o tym ponieważ wystawię niebawem bazarek, który mam nadzieję pokryje część tych wydatków. Jutro zrobię nowe ogłoszenia.
  19. [quote name='gorki330']U Zamira wszystko w porządku , grzeje dupkę w domku , był na konsultacji u weterynarza - zdrowy jak dąb , nawet ten jego wygięty w pałąk kręgosłup jakby się troszke wyprostował , zadomowiony na maxa , apety dopisuję , pokochał swoją rodzinkę baaardzo . Mam nadzieje że się udało i spokojnie sobie dożyje emeryturki - powodzenia kochany piesku[/QUOTE] No super fajnie!
  20. [quote name='luka1']może wszystkie? Każdy ma coś w sobie. :p[/QUOTE] Co nie ty powiesz?
  21. Luka musi się wypowiedzieć czy da szczeniaka i którego, mi jest wszystko jedno, byle z klatki i nie czarny. Z torunia odbiorę, najlepiej jakbś zabrała dwa, ale najpierw musisz zgwałcić wiesz kogo.
  22. Dzisiaj znowu wyszły ogłoseznia szczeniaków, miałam juz 3 telefony ale na razie bez sensu. takze odzew jest. U małej wszystko super. Spała w domu, została wykąpana, bo skóra była w złym stanie i tak zaleciła wetka. Pan zszedł do niej w nocy a ona podniosła alarm szczekaniowy. Pogoniła kota. Kupa w normie. Państwo bardzo zadowoleni i bardzo dziękują , obiecali zdjęcia. Panie zeslij nam jeszcze normalnych ludzi dla tch psich dzieci... amen
×
×
  • Create New...