ULKA12
Members-
Posts
6902 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ULKA12
-
AJZA miniaturka husky, pojechała do domu do Krakowa!
ULKA12 replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Zajrzyjcie proszę na wątek tego psiaczka [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/243907-TOFIK-psie-nieszcz%C4%99%C5%9Bcie"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243907-TOFIK-psie-nieszcz%C4%99%C5%9Bcie[/URL] -
A czy moje wpłaty docierają, wpłacam już kolejny miesiąc ale nie potrafię się odnaleźć w rozliczeniu.
-
Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!
ULKA12 replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Czy pieniądze jakie u mnie zostały z pobytu Bongo mogą iść na potrzeby tego psiaczka? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243907-TOFIK-psie-nieszcz%C4%99%C5%9Bcie[/URL] -
[B]WYDATKI[/B]: rtg + usg [B]70 zł[/B] operacja - 250 zł, - ta kwota jest już zapłacona przez moje koleżanki z reala leki - [B]100zł[/B] antybityki w zastrzyku + środki przeciwkobólowe, wzmacniające - [B]310zł[/B] transport do Częstochowy na prześwietlenia, transport do Katowic na operację- [B]70 zł;[/B] enkortolon - [B]20,19[/B] badanie krwi - [B]140 zł[/B] odpchlenie, obroża + smycz - [B]46 zł[/B] [B]Wpłaty[/B] Bjuta - 50 zł spadek po Bajo, który juz jest w swoim domku - 121 darowizna od pani Bożeny z Zabrza - 100 zł Basiunia131 - 15 zł katarzyna09 - 10 zł pieniądze po Majku, który był u mnie - 60zł Jasza - 15 zł Teresaa118 - 291,45 MDK8 - 10zł agusiazet - 50 zł B-B - 37zł Spadek po Majku Diabełek - 184,62zł JustynaLipicka - 913zł [B]SERDECZNIE DZIĘKUJĘ W IMIENIU SWOIM I TOFIKA [/B]:Rose::Rose::Rose:
-
Kryzys nastąpił w ubiegłą środę. Tofikowi napuchło oko, próby leczenia i w sobotę diagnoza rak gałki ocznej, który zaatakował mózg. Konsultacja u 3 wetów i ta sama diagnoza rak, a psa trzeba uśpić. Zrobiłam mu RTG i usg, które pokazało, że w nosie i karku Tofika są dwa śruty. Wtedy nastąpił przełom ponieważ jeden z wetów zasugerował, ze to może być stan zapalny od tych śrutów i trzeba je usunąś. W poniedziałek zawiozłam go do Chorzowa, gdzie Tofik przeszedł operacje usunięcia śrutu z nosa, oko jest nadal napuchnięte. [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/4312/ca11fd5053ff669f.jpg[/IMG][/URL] W sobotę leciał z niego płyn wymieszany z krwią. Tak Tofik wygląda teraz [URL]http://[/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4238/c7658ec54e684d73.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4238/08333f7904fa4a20.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4238/fdaa213583c80ab1.jpg[/IMG][/URL] Do tej pory z utrzymaniem i leczeniem Tofika radziłam sobie sama, niestety obecna sytuacja przerosła mnie finansowo. Koszty leków, dojazdy do wetów, prześwietlenia są dla mnie zbyt duże. Do tego na pewno trzeba będzie zrobić mu jeszcze raz RTG całego ciała ponieważ śrutów może być więcej i trzeba je usunąć, więc kolejna operacja. Nie wiadomo również jak zakończy się leczenie oka, może się okazać, że trzeba je jednak usunąć, a nawet jak nie, to czy Tofik będzie na nie widział. Tak więc koszty leczenia będą jeszcze duże a pod moją opieką oprócz Tofika są jeszcze 3 psy na BDT i naprawdę nie stać mnie na pokrycie kosztów leczenia dlatego prosze o Waszą pomoc. Dajmy mu jeszcze jedną szansę, liczę również na pomoc w ogłaszaniu Tofika, chociaż zdaję sobie sprawę, ze jego szanse adopcyjne drastycznie zmalały.
-
Nowe życie Tofika zaczęło się 3 lata temu. Nie bardzo wiadomo jak żył do tamtej pory,pewne jest, że pojawił się w jednej ze wsi woj. śląskiego w okropnym stanie krwawiące rany, stupy zamiast oczu. Jak łatwo można przewidzieć mieszkańcy nie byli zachwyceni pojawieniem się takiego "czegoś" Tofikowi nikt nie pomógł, a wręcz przeciwnie był odganiany i bity. Nauczyło go to jednego do człowieka nie warto się zbliżać. Sytuacja trwała do momentu gdy zauważyła go pewna młoda dziewczyna,mieszkanka tej miejscowości i postanowiłam mu pomóc. Niestety nie było to łatwe,ponieważ Tofik nie dał się do siebie zbliżyć. Sytuacja stała się dramatyczna gdy pewnego razu po długiej nieobecności wrócił wychudzony z zaciśniętym postronkiem na szyi, tylko on sam wie co sie wtedy stało. Dziewczyna zawiadomiła schronisko aby przyjechał go ktoś pomóc jej go złapać. Na szczęście trafiła na odpowiednich ludzi i udało się psiaka złapać. Tak wyglądał w dniu przyjęcia do schroniska [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/4238/37b031a851bf2666.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/4238/15de03ec803066c9.jpg[/IMG][/URL] Jego nos, oczy i uszy to były jedne krwawiące, zaropiałe rany. Zaczęło się długie leczenie i próby zdiagnozowania choroby. Dzięki poświęceniu dziewczyn ze schroniska oraz wolontariuszom udało się zaleczyć rany Tofisia niestety diagnoza była druzgocąca: toczeń Wszyscy, którzy chcieli go adoptować na wieść o chorobie rezygnowali. Sytuacja taka trwała dwa lata, potem schronisko, w którym przebywał Tofik zlikwidowano. Tofik trafił do mnie do BDT. Miałam nadzieję, że poradzę sobie z jego chorobą sama, koszty leków jakie musi brać Tofik nie były wielkie więc jakoś sobie radziłam. Tak Tofik wyglądał u mnie [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/4028/0d3b2568c023dbf9.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/2739/5d467f066ffdd9a3.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/2738/5fdc58a24bb5bfc5.jpg[/IMG][/URL]
-
Majk pojechał do nowego domu do Mikołowa. (trzymać kciuki)
ULKA12 replied to Diabełek's topic in Już w nowym domu
Nie nie dzwonił. Ale faktem jest, że on u mnie naprawdę nie śmierdział, może trochę psem jak zmókł, ale to nie było uciążliwe. -
AJZA miniaturka husky, pojechała do domu do Krakowa!
ULKA12 replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Mówisz i masz: "Dzień dobry, Jak się Pani miewa? Chevere juz miesiąc jest ze mną i na prawdę mogę stwierdzić, że jest super psem :-) Z mojego punktu widzenia (psiego mogę się tylko domyślać) już całkiem się ze sobą zżyłyśmy. Ona poznała moje zwyczaje a ja nauczyłam się jej. Jej ruchliwość i chęć biegania i ta radość jest niesamowitym widokiem :-) Jest bardzo, bardzo grzeczna w domu i na spacerach. Chevere jest też przyjacielem każdego napotkanego psa i tak, ja też poznaję nowych ludzi- opiekunów tych psów. Po prostu: pies towarzyski :-) W poniedziałek wybrałam się znów do weterynarza, którego bardzo cenie i mu ufam. Chciałam, żeby ją po prostu zobaczył. Po ogólnym badaniu okazało się, że Chevere ma śrut w okolicach pachwiny. Został on usunięty i Chevere była bardzo dzielna przy tym zabiegu. To jakaś 'pamiątka' z przeszłości.. Nie umiem sobie wyobrazić, jak ktoś może strzelać do zwierząt :-( Jak ona sobie z taką raną poradziła?! Co ona przeszła?? zanim zajęli się nią dobrzy ludzie :-) którym jestem bardzo wdzięczna i wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam! Magda & Chevere" -
Majk pojechał do nowego domu do Mikołowa. (trzymać kciuki)
ULKA12 replied to Diabełek's topic in Już w nowym domu
Ja osobiście nie czułam żadnego nieprzyjemnego zapachu, ale ja może już nieczuła na to jestem. Mam złe przeczucia. -
Umówione byłyśmy na płacenie z góry, potem jak się zaczęły długi płaciłyście jak były pieniądze. Teraz znowu miało być płacone z góry i do tego jak będzie z czego spłacana część długu za pobyt Szakry i Tamiry. Szakra miała zapłacony pobyt, nie pamiętam dokładnie, ale do około 12 maja. Jeśli o mnie chodzi to możemy się umówić na płacenie z dołu ale z doświadczenia wiem, że to generuje długi, bo jak na ten ostateczny termin nie ma pieniędzy rośnie dług, a jak jest płacone z góry to zawsze jest czas na dozbieranie pieniędzy a pies ma opłacony pobyt.
-
To jeszcze lepiej :-)
-
Nie, dawaj, dawaj te zdjęcia
-
Majk pojechał do nowego domu do Mikołowa. (trzymać kciuki)
ULKA12 replied to Diabełek's topic in Już w nowym domu
W umowie jest zapisane kto w takim wypadku przejmie opiekę nad psem. -
Majk pojechał do nowego domu do Mikołowa. (trzymać kciuki)
ULKA12 replied to Diabełek's topic in Już w nowym domu
Majk już pojechał. Co do dylematów, nie ukrywam, że ja też je miałam. Nigdy nie możemy być na 100% pewni jak będzie, osobiście miałam adopcję psiaka gdy ludzie po niego przyjechali "tiutali" jak to będzie cudownie i wspaniale, jak to będzie spał w łóżeczku a po tygodniu kazali po psa natychmiast przyjeżdżać bo nasikał na dywan. Pan starszy ma doświadczenie z psami a jego syn ma mu pomagać, myślę, że dadzą radę. -
FRASZKA i Panny P - Premia i Promocja -MAJĄ DOMY!!!
ULKA12 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka'] a u weta hehe - dali upust na sterylkę to teraz już za leki trzeba płacić - kocham naszego weta :lol: jak trzeba to trzeba - zapłacimy w poniedziałek [/QUOTE] A u kogo byłyście? -
Majk pojechał do nowego domu do Mikołowa. (trzymać kciuki)
ULKA12 replied to Diabełek's topic in Już w nowym domu
Wizyta przebiegła dobrze i jutro pan przyjeżdża po Majka. -
FRASZKA i Panny P - Premia i Promocja -MAJĄ DOMY!!!
ULKA12 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
A Fraszka weszła w najgorszy okres cieczki, molestuje wszystkich i wszystko. Oczywiście orócz dużych psów te goni z głośnym szczekiem, obawiam się, że kiedyś się zdziwi jak ją uchapie w ten chudy tyłek. AA i jeszcze jedno Fraszka topies z tego gatunku, który się uśmiecha. -
Teraz musisz mu sprawić również obróżkę w kropeczki bo bardzo mu do twarzy :-)
-
Majk pojechał do nowego domu do Mikołowa. (trzymać kciuki)
ULKA12 replied to Diabełek's topic in Już w nowym domu
Tak to jestem w stanie sprawdzić. Z tego co mówił pan poprzednio również mieli owczarka, który dożył późnej starości. Diabełek podaję Ci na pw telefon do pana najlepiej sama z nim pogadaj. Ja osobiście widzę Majka w swoim domu obok swojego człowieka. Psy puszczone samopas dziczeją i dziwaczeją. -
Majk pojechał do nowego domu do Mikołowa. (trzymać kciuki)
ULKA12 replied to Diabełek's topic in Już w nowym domu
Pan chce przyjechać jutro z żoną żeby zobaczyć Majka, ale ostatecznie pies ma być u jego ojca. Pytałam wprost gdzie pies będzie mieszkał, odpowiedź była, że na dworze w budzie, ale będzie miał kojec cały czas otwarty. Ja osobiście uważam, że Majk świetnie by się nadawał do domu gdzie będzie z człowiekiem. Mam obawy czy Majk nie będzie traktowany jako odstraszacz dla potencjalnych złodziei owiec a nie członek rodziny. Sama nie wiem,to nie do mnie nalezy ostateczna decyzja. Ale jeśli Majk tam ma nie trafić to może lepiej powiedzieć to temu panu, żeby ie tracił czasu. Tak chyba byłoby uczciwie. -
Majk pojechał do nowego domu do Mikołowa. (trzymać kciuki)
ULKA12 replied to Diabełek's topic in Już w nowym domu
BYł telefon o Majka. Pan z Mikolowa chce psa dla swojego ojca. Pies by mieszkał w budzie na dworze ale chodziłby po dworze luzem. Kojec byłby zamykany tlko w czasie wyjazdu samochodem. Nie wiem czy takie warunki odpowiadają Wam dla niego. Drugi problem to to, że pan pytał jak Majk reaguje na owce, zabijcie mnie ale nie mam jak sprawdzić. Tam gdzie będzie Majk owce się pasą. Pan ma jeszcze dzwonić