ULKA12
Members-
Posts
6902 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ULKA12
-
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
ULKA12 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Noooo, właściwy pies we właściwym miejscu. -
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
ULKA12 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
A ja muszę się zabrać za rozliczenie pobytu Lary ale jakoś brak mi sił do cyferek:shake: -
Wyeksploatowana, starsza sznaucerka mini - MAJA MA DOM :)
ULKA12 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Jamnikowi chyba już przeszło. Szybko wymyślcie jakieś imię bo mam kłopot jak ją wołam a do Rysi nie chcę jej przyzwyczajać. -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
ULKA12 replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Piękny z niego psiak.Nie pamiętam czy on jest wykastrowany? Jak nie, to może czas o tym pomyśleć. Nie gniewajcie się ,ale mam wrażenie ,że w jego sprawie mało się dzieje. Trudno mi sobie wyobrazić ,że przez tyle czasu pies nie zmienił swojego zachowania. Nie chce mi się wierzyć ,że jest tak nieedukowalny.[/QUOTE] Poker, nie twierdze, że nie ma zmian. Są, pies już się nie rzuca na ludzi ani na inne psy gdy się przechodzi koło niego a on akurat coś sobie gryzie. Gdy inne psy się bawią nie podbiega i nie próbuje gryźć, nawet prowokowany gdy go zawołam odchodzi. Niedawno przez przypadek go nadepnęłam i poczułam tylko jego pysk na mojej nodze ale nie ugryzł chociaż kiedyś na pewno by to zrobił. Zdaję sobie sprawę, że duża część winy leży po mojej stronie ponieważ ja się go obawiam bo widziałam co potrafi. Moja strategia polega na eliminacji bodźców, które prowokują agresję. To jednak za mało aby iść z nim spokojnie do weta dać zastrzyk czy cokolwiek przy nim zrobić. Był plan strzyżenia i jednoczesnej kastracji ale po konsultacji z wetem uznałam, że to zbyt ryzykowne on po pierwsze ma jakieś problemy z nosem co jakiś czas pojawia się wydzielina, miał tak od samego początku objaw ten nasila się gdy długo pada deszcz, po drugie to stary pies i podawanie mu narkozy nawet bez osłuchania mu serduszka jest bardzo ryzykowne, tym bardziej, że narkoza musiała by być długa. Kolejny problem to jego wygląd on naprawdę nie wygląda na agresywnego psa, wręcz przeciwnie cieszy się na każdego człowieka, a jak to jest mężczyzna to go po prostu uwielbia. Niestety do pewnego momentu aż coś nie wywoła jego agresji. Teraz potrafię go opanować tzn jak widzę, że zamierza atakować potrafię go przywołać i odwrócić jego uwagę, przedtem po prostu się rzucał. Było kilku świadków takich ataków i za każdym razem było to dla ich kompletne zaskoczenie ponieważ chwile przedtem Szafran się tulił a potem chciał ich gryźć. Za każdym razem chodziło o coś co dana osoba miała, raz była to smycz od kluczy, którą Szafranek chciał dostać, innym razem piłka, którą ktoś chciał kopnąć aby mógł sobie za nią pobiec. Zawsze atak był całkowitym zaskoczeniem i potem dana osoba mi mówiła, że nie wierzyła w moje ostrzeżenia. Stan Szafranka jest dla mnie tym bardziej niepokojący dlatego, że jak by mu się coś stało to ja nawet nie będę potrafiła mu udzielić pomocy, dlatego prosiłam aby może zmienić miejsce pobytu Szafrana na kogoś bardziej doświadczonego w pracy z tego typu psami. Chciałabym być dobrze zrozumiana, to nie chodzi o pozbycie się kłopotu, tylko o to, że ja nie potrafię pomóc temu psu. Wiem, że problemem są pieniądze ponieważ ich po prostu nie ma, ale może warto by się było zmobilizować i poszukać mu kogoś kto będzie wiedział jak z Szafranem pracować, zawsze może do mnie wrócić jakby ktoś uznał, że to przypadek beznadziejny i nie da się go już zresocjalizować. -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
ULKA12 replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
Ja myślałam o Furciaczkowej może ona by się podjęła pracy z nim? Bo tak jak jest teraz to strach go dawać do adopcji żeby potem kłopotów nie było. -
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
ULKA12 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
U mnie Lara nie miała okazji przeżyć burzy więc nie wiem. Postaram się jeszcze dzisiaj zrobić rozliczenie pobytu Lary u mnie. Tuż przed samym wyjazdem pomyślałam, że dobrze by było ją zaczipować i tak zrobiłam. Przepraszam za tą samowolkę, ale uznałam, że tak będzie bezpieczniej tym bardziej, że były pieniądze. Zarejestruję ją na siebie, chyba, że ktoś inny chce to zrobić? Prosiłabym na pw o dane ludzi, którzy adoptowali Larę. -
Podzielam zdanie Korenii. To pewnie służyło do umocowania płacht zabezpieczających zimą.
-
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
ULKA12 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Ja rozmawiałam z Myszą2 od razu po sterylce, że jak wszystko będzie dobrze to przydałoby się kombinować transport na przyszły weekend. Ale teraz tak sobie myślę, że gdyby trafił się wcześniej jakiś transport to też Lara może jechać. Ona w ogóle nie interesuje sie raną, szwów nie trzeba ściągać bo są wewnętrzne więc jak ktoś ma odrobinę nawet odpowiedzialności i nie każe psu nadmiernie biegać czy skakać to ona mogłaby już jechać. -
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
ULKA12 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Ja też tak uważam. -
Najlepiej od dentysty trzymać się z daleka, nic dobrego nigdy z kontaktu z nimi nie wychodzi.
-
Szczepienie musi być zawsze po zachipowaniu.
-
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
ULKA12 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Lara doszła już do siebie po zabiegu tzn nawet patyczka próbowała przynieść ale jej nie pozwalam, musi się na razie oszczędzać. Wiadomo jak tam na wizycie, dajcie znać jak coś będzie wiadomo. -
I jeszcze [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images52.fotosik.pl/13/6645e6290c155e8e.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images51.fotosik.pl/12/e5eb9bd994179ea5.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images52.fotosik.pl/13/037a476ff651897b.jpg[/IMG][/URL] Na razie tyle :-)
-
Mam problemy z komputerem dlatego opóźnienie w sprawie zdjęć. Ale są :-) [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images54.fotosik.pl/13/622539181edb165c.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images55.fotosik.pl/12/4d3cac48fc445c7b.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images53.fotosik.pl/12/addb9c62c209e4ec.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images51.fotosik.pl/12/1ecc635a8367c114.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images52.fotosik.pl/13/8710b9f516cd3014.jpg[/IMG][/URL]
-
A co rośnie na pierwszym zdjęciu obok lilii? Takie małe z listkami podobnymi do koperku, tylko ma kwiatuszki? To jednoroczne czy bylina?
-
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
ULKA12 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
To trzymamy mocno zaciśnięte :-) -
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
ULKA12 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Lara powinna trafić do ludzi aktywnych, ona uwielbia biegać i aportować. Jest bardzo inteligentna i nadawałaby się do uprawiania jakiegoś psiego sportu. Co do sterylki, ja jestem zdecydowaną przeciwniczką wydawania jakiegokolwiek psa bez niej. Różnie to później w życiu bywa i często nowi opiekunowie wycofują się z tego a kto się będzie potem z nimi dochodził? Szkoda nerwów. Ja postaram się umówić ją na sterylkę jeszcze w tym tygodniu. Jak opiekun jest naprawdę chętny do adopcji to poczeka, a jeśli nie to nie warto sobie taką osobą zawracać głowy. Ale to jest oczywiście moje zdanie, decyzję podejmą osoby odpowiedzialne za los suni. -
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
ULKA12 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Sunia już całkiem zadomowiona. Dzisiaj poznała Malawaszkę i nawet dała się pogłaskać. Wariuje z Maksem, na prostej rozwija zawrotne prędkości, Mars nie może za nią nadążyć. Po początkowych wpadkach teraz ładnie zachowuje czystość. Jedyny minus to taki, że nie chce zostawać sama w kojcu i bardzo szczeka. -
A komu to się już w główce zupełnie poprzewracało, że musi sam siebie chwalić, no komu? :lol:
-
Taką informację dostałam od nowych opiekunow Szakry: "[COLOR=#000000][FONT=Arial]Witam,[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana][FONT=Arial][SIZE=2]W załączeniu przesyłam kilka zdjęć Szakry.[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][FONT=Arial][SIZE=2]Dziś byłyśmy na przeglądzie u veta. Szakra była super grzeczna - pan doktor był nią zachwycony. Obejrzał ją dokładnie, powiedział że jest zdrowa, odrobaczył, zrobił manicure, kilka rad przekazał i pożegnał nas czule :)[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][FONT=Arial][SIZE=2]Dziś zauważyłam że psina przyzwyczaiła się bardziej do przebywania w domciu. Pierwsze dwa dni to trzeba ją było wręcz wciągać do środka - ale jak już była w domu to ok.[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][FONT=Arial][SIZE=2]Jak wracam z pracy - radość nie ma końca.[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][FONT=Arial][SIZE=2]Pięknie chodzi na smyczy.[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][FONT=Arial][SIZE=2]Dziś pierwszy raz usłyszałam jak szczeka :) Jakaś Pani przechodziła za ogrodzeniem i tak chyba dla zasady Szakra szczeknęła ze dwa razy. Generalnie jest b.przyjacielska do wszystkich ale do obcych ma rezerwę.[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][FONT=Arial][SIZE=2]Co do jedzenia - dajemy jej suchą karmę 2 x dobę. Ale wczoraj np. rano nie chciała jeść, właściwie zjadła tą porcję wieczorem, Mam nadzieję, że to jest związane z aklimatyzacją.[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][FONT=Arial][SIZE=2]Jak coś będę miała ciekawego z zachowań Szakry i kolejne zdjęcia to się odezwę znowu.[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][FONT=Arial][SIZE=2]Pozdrawiam serdecznie" Zdjęcia, o których mowa wkleję jutro.[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR]
-
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
ULKA12 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Niestety w sprawie Lary dzisiaj nikt nie dzwonił. W zachowaniu jest znaczna poprawa. Bierze jedzenie z ręki i przychodzi na wołanie. Ogonek też już w górze, jednak nadal jest nieufna i woli się trzymać z boku ale blisko, widać, że by chciała się zaprzyjaźnić ale jeszcze ma obawy. Ja nie chcę robić nic na siłę pozwalam jej poznawać się w jej tempie. Lara nie jest chuda ona po prostu ma taką drobną figurę, jest taka charcikowata, nóżki cieniutkie, głowa wąska ale z wyglądu dobermania ale zdecydowanie drobniejsza.