Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. Dajcie mi znać jak przebiega akacja, na razie trzymam kciuki.
  2. Ja w gotowanie mamę wrobiłam, obiadów dla nas nie gotuje to niech chociaż przy psach się wykaże:evil_lol: Potem tylko obieranie kosteczek i mieszanie, dodaję im teraz mielone siemię lniane to podobno na sierść i stawy dobre. Co do ogłoszeń, to w przyszłym tygodniu można by już zacząć, można by było ten jego wypadek potraktować jako kanwę łzawej historyjki i może wtedy ktoś się na niego skusi. Zapytam weta o kastrację czy już można, bo skoro i tak ma ograniczone pole manewru to można by go ciachną, przytył już, je dobrze więc to chyba nie będzie jakieś wielkie obciążenie dla organizmu. Co o tym myślicie?
  3. W pewnym sensie:diabloti: Codziennie gotuję gar mięsa, z tego wychodzi taki rosołek i drugi ryżu dla psów. Myślałam, żeby nareszcie przejść na sucha karmę, ale ze względu na Borę i tak muszę gotować a reszcie tak smakuje, że nie mam serca ich karmić suchą karmą a potem Borce dawać pachnące, świeżutkie jedzonko:lol:
  4. Na kąpiel szykuje się na niedzielę, przemyślałam sobie wszystko i wolałabym aby mi nie brykała za bardzo w wannie, bo mogłabym jej nie utrzymać:evil_lol:. Pucek świadczy swoim wyglądem jak kończą się tego typu samowolki:mad:
  5. Zmiana jest niesamowita, sunia przychodzi na zawołanie bardzo się pilnuje aby nie stracić mnie z oczu, czasami jednak widzę, że za bardzo interesuje się bramą tak jakby chciała sobie zrobić wycieczkę.
  6. Nie chciałabym być posądzona o stronniczość ale z doświadczenia wiem, że psy się bardzo szybko aklimatyzują i jak im jest dobrze to po prostu są szczęśliwe, ciepły kąt, miska z jedzeniem i trochę czasu im poświęconego i znowu są szczęśliwe. Co z tego, że ten pies tam się wychował, wiem, że zmiana będzie dla niego stresująca ale to będzie trwało dzień, dwa lub trzy bo to jednak nie jest dziki pies, zna ludzi, samochody dostosuje się. Uważam, że zostawienie go tam na całą zime będzie dla niego większym obciążeniem niż zabranie go stamtąd. Przecież niewykluczone, że znajdzie się dla niego dom z ogrodem gdzie ktoś wstawi mu ciepłą budkę a psiak będzie sobie spacerował po tym ogrodzie jak będzie chciał, bez narażania życia, że zginie pod kołami samochodu, ktoś mu zrobi krzywdę albo inne psy go zagryzą gdy nie będzie miał już siły uciekać.
  7. Pucek ciągle w klatce, łapa nie może być usztywniona bo natychmiast puchnie, więc tylko szybkie siku i do klatki. Kupiłam mu taką ogromną prasowaną kość aby miał jakieś zajęcie i nad nią się teraz całymi dniami znęca. Zresztą on bardzo oszczędza te łapy. Nie mogę na niego narzekać on chyba wie, że tak trzeba.
  8. Im szybciej sterylka tym szybciej młoda pójdzie do domu.. Wczoraj nieopatrznie wzięłam ją na kolana i to był mój błąd, teraz jak tylko gdzieś sobie przysiądę zanim się zorientuję mam psa na kolanach:evil_lol: Malawaszka nareszcie łapy przyszły, już ci odłożyłam Twoją porcję bo one bardzo szybko mi schodzą i mogło by się okazać, że ktoś zeżarł Twoją część:diabloti: Przyjeżdżaj po nie szybko bo różnie może być:diabloti:
  9. Zdjęcia z dzisiejszego kicania:lol: [IMG]http://i52.tinypic.com/2pt1mab.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/nu9g7.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/9aomdz.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/25q99o4.jpg[/IMG] I hit dzisiejszego dnia [IMG]http://i52.tinypic.com/m9omkn.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/28aqrsh.jpg[/IMG]
  10. Dziewczyny bardzo mi miło, że o mnie pamiętacie ale nie chciałabym aby moja osoba wywołała jakieś animozje i nie wiem czy powinnam przyjąć te pieniądze.
  11. Dzisiaj było lepiej, byłyśmy na spacerku, powolutku sobie chodziłyśmy, ten pies mnie zadziwia, w niej jest tyle chęci życia, ja czasami mam dość a ona nie, przewróci się to wstaje, jak nie może czeka na mnie aż ją podniosę i dalej idzie, jest niesamowita.
  12. Napiszę tak, dopóki Borka je i nie sprawia wrażenia, że ją coś boli to czekamy, jest pod stałą opieką weta, dostaje leki na stawy i chroniące wątrobę zobaczymy jak długo tak wytrzyma, dzisiaj wyszła na dwór ja zajęłam sie innymi psami a ona w tym czasie sobie podreptała na ogród, po chwili znalazłam ją leżącą w krzakach bo chyba się potknęła i nie mogła już się podnieść:-(
  13. [quote name='Mysza2']t Jest jeszcze nie rozliczone 30 zł u Uli które zostało po opłaceniu sterylki i miało być na DT za wrzesien. Nie wiem jak Wy ale ja uważam że Ula woziła Tofika na sterylkę i kontrole, załatwiła ją bardzo tanio, gdybyśmy my musieli to załatwiać i wozić Tofika to wypadłoby to o wiele drożej więc myślę żeby to zostawić.[/QUOTE] Jeśli chodzi o te pieniądze to byłabym wdzięczna za przekazanie ich na rzecz Bory, suni ON, która się opiekuję, sunia ma dług u weta za operację. Tutaj wątek Bory: [URL="http://www.dogomania.pl/172034-Bora-onka-kt%C3%B3ra-szuka-miejsca-aby-spokojnie-umrze%C4%87"]http://www.dogomania.pl/threads/172034-Bora-onka-kt%C3%B3ra-szuka-miejsca-aby-spokojnie-umrze%C4%87[/URL][URL="http://www.dogomania.pl/172034-Bora-onka-kt%C3%B3ra-szuka-miejsca-aby-spokojnie-umrze%C4%87"] [/URL]
  14. Zmieńcie mu to imię, bo mi się kojarzy z jakimś zbójem.
  15. Gaja zadomowiona na całego, ustawia mi psy i próbuje rządzić, ale jest mocna tylko w gębie bo jak się za bardzo zapędzi to od razu się wycofuje i chowa za mnie. No i niestety do cichych psów nie należy, jak ją tylko coś zaniepokoi to od razu jazgot.:evil_lol:
  16. Nie ma problemu, dzisiaj było dużo lepiej, Chanel nie bryka już na smyczy. Dałam ją dzisiaj do kojca razem z Misti bo pomyślałam, że przy takiej pogodzie tam jej będzie lepiej niż w zamkniętym pomieszczeniu i może sobie na świat popatrzeć. Chanel zdecydowanie lepiej się zachowuje jak wyprowadzam ja z innymi psami. Jutro spróbuje ją póścić luzem tylko z przypiętą długą smyczą, zobaczymy może wtedy szybciej sie zaaklimatyzuje. Myślę, że dla niej byłby dobry dom gdzie jest już jeden przyjazny otwarty pies wtedy wszystko powinno iść łatwiej.
  17. Ja to wszystko wiem, mam w domu dzikiego psa, na którego jak się spojrzało to potrafił się zesikać ze strachu, więc to dla mnie nie nowość. Chanelka na pewno nie jest w takim stanie i ten proces będzie przebiegał szybciej, to pewne juz na mój widok macha ogonem a stresuje się tylko jak jest na smyczy.
  18. Mała kolacyjkę wczoraj pochłonęła, kupa ładna, oczko wyczyszczone i zakroplone.
  19. To nie stawy. Oczywiście z nimi też nie jest najlepiej ale cały czas dostaje leki na stawy. Problemem jest ta opuchlizna przedniej łapy, podobno świadczy to o tym, że zostały zaatakowane węzły chłonne, mam cały czas nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys ale mam coraz gorsze przeczucia. Jak na razie nie sprawia wrażenia, że ją coś boli chyba, że jej pomagam wstać to wtedy tak, zaskomli, apetyt ma jak na razie dobry, większość czasu śpi, wychodzi tylko jak ją do tego zmuszę, bo jakbym jej nie zmuszała to by pewnie cały czas leżała.
  20. Byliśmy znowu u weta, szwy zdjęte, wszystko idzie ku dobremu. Ten preparat zamówiony przez Florentynkę przyszedł dzisiaj, Pucek dostał juz pierwszą dawkę, zobaczymy co będzie dalej.
  21. Wiem, dam radę:evil_lol:
  22. Niestety nie mam dobrych wieści, z Borka nie jest dobrze, dzisiaj byłam u weta i powiedział, że to chyba jest początek końca:shake: Bora ma bardzo spuchnięta przednią łapę może to świadczyć o zaatakowaniu węzłów chłonnych. Nie wiem, co robić, Borka ma problemy ze wstawaniem zdarza jej się oddać mocz pod siebie bo nie potrafi wstać. Boję się o nią. Tak wyglądają jej łapy, ta bułka na jednej z łap jest niegroźne, poważna jest ta opuchlizna
  23. Chanelka troszkę się ośmieliła, nawet czasem ogonkiem zamacha ale na spacerze nadal jest nieufna co zresztą widać na zdjęciu [IMG]http://i56.tinypic.com/xmtpms.jpg[/IMG]
  24. A tak sie zachowuje agresor [IMG]http://i56.tinypic.com/snoxzo.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/ip8vte.jpg[/IMG] Dzisiaj czyściłam Gai oczka. Jedno jest ładne natomiast drugie jest zaczerwienione, a nawet pod okiem jest takie jakby odparzone, było bardzo zaropiałe, wszystko wyczyściłam ale nie wydaje mi się aby krople ze świetlika wystarczyły, mam w domu kropelki do oczu dicortineff-vet, może jej zakroplić?
×
×
  • Create New...