ULKA12
Members-
Posts
6902 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ULKA12
-
Bari był widziany dzisiaj około 9 rano w okolicy naszego żareckiego marketu, niestety pani zadzwoniła do mnie z opóźnieniem, około 15 minut nie zastałam go już tam jak przyjechałam. Panie z marketu powiadomione, mają się rozglądać. Pies ma ciągle na sobie szelki. Myśmy z Malawaszką tam szukały go w sobotę ale wtedy go tam nie było.
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
ULKA12 replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Tylko niech jej nie wystraszą. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
ULKA12 replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Tylko czy to była ona? -
Jak się Malawaszka zlituje to wklei dzisiejsze zdjęcia Vanilka:lol:
-
Skutek jest piękny, mam nadzieję, że szybko się znajdzie domek.
-
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro minie miesiąc odkąd jej nie ma, a wydaje mi się, że to wszystko było wczoraj:-( -
Ja to już nie wiem, fatum jakieś czy co? Dzika Figo ja już zrobiłam plakat ale Twoje plakaty zawsze są ładniejsze. Ja zrobiłam taki, tam są też dwa zdjęcia Bariego ale na dogo ich nie widać. [CENTER][CENTER][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/xx/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image002.jpg[/IMG] [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/xx/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image004.jpg[/IMG][/CENTER][/CENTER] [CENTER][CENTER][B]ZAGINĄŁ[/B][/CENTER][/CENTER] [CENTER][CENTER][B]29.10.2010 r. ZAGINĄŁ CZARNY PIES Z MOCNO POSIWIAŁYM PYSZCZKIEM, WIELKOŚCI OKOŁO KOLANA, W DNIU ZAGINIĘCIA MIAŁ NA SOBIE [/B][/CENTER][/CENTER] [CENTER][CENTER][B]OBROŻĘ I CZERWONE SZELKI , [/B][/CENTER][/CENTER] [CENTER][CENTER][B]PIES JEST NIEUFNY WOBEC LUDZI, [/B][/CENTER][/CENTER] [CENTER][CENTER][B]JEST PO PRZEBYTEJ OPERACJI I MUSI OTRZYMYWAĆ SPECJALISTYCZNE LEKI.[/B][/CENTER][/CENTER] [CENTER][CENTER][B]OSOBY, KTÓRE WIDZIAŁY PSA PROSZONE SĄ O KONTAKT POD NUMEREM TELEFONU [/B][B]517251148[/B][B],[/B][/CENTER][/CENTER] [CENTER][CENTER][B]DLA OSOBY, KTÓRA DOSTARCZY INFORMACJĘ UŁATWIAJĄCĄ ODNALEZIENIE PSA PRZEWIDZIANO NAGRODĘ.[/B][/CENTER][/CENTER]
-
[quote name='WATACHA']Uwielbiam red noski, też tymczasowicz?[/QUOTE] Historia bestii jest taka, że jego pan, amój znajomy go kupił odchował do pół roku następnie nastąpiła zmiana życiowych planów i jego pan musiał wyjechać do Anglii na góra 4 miesiące i poprosił mnie o przechowanie psa bo obawiał się, że jego mama sobie z nim nie poradzi i pies trafi do kojca, i tak minęło 5 lat, więc teraz to już chyba mój pies:evil_lol:, jego pan nas czasami odwiedza jak przyjeżdża ale psa bym mu nie oddała, zresztą on wie, że nie spisał się jako opiekun Nortona.
-
A ja ciągle mam nadzieję, że po początkowym stresie i strachu na wolności oswoi się i pojawi się w okolicach jakiegoś sklepu. Tyle lat radził sobie to pewnie teraz też sobie poradzi przynajmniej tej myśli się trzymam. Nie sądzę aby poszedł w łąki i pola bo to pies miejski i oswojony z ruchem ulicznym. Teraz pewnie się gdzieś przyczaił. Ja tutaj na miejscu jestem sama co najmniej 3 razy dziennie robię objazd bądź obchód miasta ale szanse na spotkania z pojedynczą osobą są minimalne, wystawiam jedzenie, które regularnie znika ale nie wiem czy on je zjada czy, któryś z kilku błąkających się samopas psów. Powywieszałam plakaty nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić. Cajus zawiadomił Fundację działającą w Częstochowie, już ogłoszenie o Barim wisi na ich stronie zaraz napisze do Anety z SOS, schronisko zawiadomione, człowiek do złapania Bariego czeka, tylko psa nie ma:shake:
-
Ja wypowiadam się za siebie, jak ja to widzę. A widzę to tak, jeśli wizyta wypadnie pozytywnie Azę przejmuje KTOZ w Krakowie, ale tak oficjalnie i to KTOZ wyadoptuje pani Magdzie Azę na ich umowie i to oni dopilnują aby sterylizacja była wykonana. Ale to musi być wszystko przeprowadzone oficjalnie mam nadzieję, że jest możliwa taka opcja. I jeszcze jedno ja nie decyduje o losach Azy i nie jestem uprawniona do podejmowania takich decyzji. Ja mogę wyrazić tylko swoją opinię.