-
Posts
2960 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaLOlina
-
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
hehe z toba tez nie chce?? ze mna tez...ja nie wiem co z tym Totkiem...:evil_lol::evil_lol: kakałko bedzie w ilosciach dowolnych... prosze pamietac ze na spacerek tylko na chwilke ale w domku to juz na dluzej a Demi bardzo lubi mizianka wszelkiego typu...:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:wiec tak troche wiecej czasu prosze na to zaplanowac:) i prosze usciskac tego swojego szpiega-Demi wysyla mokrego buziaka:cool3: -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
wiec supergogo wlasnie sie zorientowalam ze podali mi zly nr konta-poniewaz ten ma 26cyfr...jutro to wyjasnie...dane przesle sesemesem:) czy jestes wstanie wydrukowac potwierdzenie przelewu czy nie spieszy sie az tak z ta faktura-bo pani doktor nie za czesto sprawdza stan konta-i zanim sie doczekamy jej potwierdzenia ze jakies pieniadze sa to HO ho;) jakbym miala wydruk od razu by mi wydali fakturki;) -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
tia...na boku wymacalas wlasnie ta wysypke...a tez myslalam ze to opity kleszcz... dzis juz posmarowalam specyfikiem- rozcienczam z woda to brazowe cos i wcieram;) nie wyglada to na grzybice ani nic takiego-i 'zasusza' sie samo..wiec jest dobrze:) -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
pewnie ze mozecie!! zapraszam na kawe czy co tam chcecie wypic cioteczki:) na spacerek wspony moge zaprosic tylko na chwilke bo ekhm obecnie z tym gipsem maratonow nie zrobimy;) andy-fajny facet-cierpliwy;) duzo sie przy nim smieje...juz praktycznie 4lata razem...malo...ale tez duzo;) pewnie ze zazdrosny...wpuszcza ja do lozka- i jak jie daj boze-Demi przytuli sie mocniej do mnie niz do niego-uuu biedny chlopak cierpli bardzo;) -
ja zagladam jak tylko jestem...w zwiazku z tym ze Demi wyskoczyla z mojego balkonu i ma polamana lapke niestety obecnie nie jestem w stanie przelac obiecanych pieniazkow:( ale jak tylko dorobie troche-lub wplynie zalegla - GRRRRRR- wyplata to obiecuje o was nie zapomniec dziewczyny!!!
-
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
teraz idziemy na ostatnie sioo...w sumie to Demi bedzie kicala;) i spac w nowym lozeczku-ktore berdzo sie dziewczynie spodobalo...ehh ja nawet bym sie w nim zmiescila na sile;) Goniu-poznalas mojego Andrzeja-nie dziw sie mu- ona taki smiszny przy ludziach a po katach rozdaje buziaki zwierzakom-a Demi to juz szczegolnie...dobrze ze nie spiewal;)...tylko ptaka w lazience sie boi;) ale jak to facet-mlodo wyglada prawda? a ma 26lat;) - i to przy obcej kobiecie-bedzie zgrywal pseudo sama nie wiem co- twardziela(?) ;) -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
wiec Demi miala u wetow pelen przeglad... ma wysypke-spowodowana zlym zywieniem-najwiecej na udzie...i posladku;) miala przebadane i omacane wezly chlonne-wszystko si...obejrzane zeby-nie ma kamienia...ma ok 4lat-nie ma jeszcze 5..ale zabki polamane:( omacana-miednica cala tylko obita... sierc bardzo bardzo slaba-znow klania sie zle zywienie... uszyska kochane ma zdowe...oczka tez-tylko zakraplac czasem co jest norma...laktacja zakonczona ale nadal powiekszone gruczoly mlekowe-nedawno odstawione szczeniaki... na glupiego jasia zareagowala bardzo mocno-dostala dawke na psa 10kilo-a ma 34!! i ja scielo... bardzo mocno zareagowala-jakby dostala normalna dawke juz by jej nie bylo...dobrze ze wetka byla ostrozna... siusia i kupka...co bardzo cieszy:) kupa byla wielka i wzorcowa-bez robali;) hihi gdy Demi zostala w szpitaliku po glupim jasiu- bardzo sie zdenerwowala ze jest sama w obcym miejscu-mocno plakala chciala wyjsc z kaltki...obijala lapka-ta w gipsie o kraty bo to robilo halas i zwracalo na nia uwage;) wiec zostala wyciagnieta-jak po nia przyszlam obie panie na kolanach przytulone do Demi-ona potrafi zauroczyc!:) u nas dobrze-dziekuje Paulino za sesemesa:):):) nie mam za bardzo dostepu do internetu, ale informuje-staram sie- na bierzaco Gonie co u nas:) z tekstem- to bardzo prosze o ZMIANY- i wystawienie na allegro...:):):) wiem wiem Goniu-tak napisalam sobie w skrocie wasza nazwe;) przepraszam:) -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
jestem jestem... maluka dostala ode mnie dzis sexy skarpete-na gips zeby sie nie zabrudzil... bardzo dziekujemy Fundacji Canis za zaplacenie rachunkow:) i za jedenie-wor 15kilo!!!! i legowisko-o misce co jak basen wyglada nie wspomne...Demi zjadla juz kolacyjke-je teraz dietetycznie-bo NIE wolno jej przytyc...;) teraz mam pytanie-co robimy z platnosciami- powiedzialam na AR ze przelew bedzie dzis lub jutro...mam sie zjawic z dowoem przelewu po odbior faktury...ma byc zbiorcza czy dwie osobne?? za wczoraj faktura tez bedzie tylko nie mialam danych...teraz juz mam:) a komu wyslac dane do przelewu??zaraz wysle Goni sesemesem:) odbiore fakture jesli bede miala potwierdzenie wplaty-bo pani doktor tak czesto sprawdza konto ze hoho-chyba raz na miesiac ;) -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
chyba za dlugi...ojoj...jutro sie tym zajme...chyba ze ktos ma talent-ja z wyciskaczami jakos tak sobie radze..:( -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
a to tekst o Demi....czy moge ja tak nazywac?? na allegro...do zmian...powinien byc bardziej chyba wzruszajacy... Jest to aukcja charytatywna mająca na celu znalezienie środków finansowych na wyleczenie cudownej, łagodnej suczki Demi. Demi…i jej wcześniejsze życie jest dla mnie nadal zagadką…mogę się jedynie domyślać… Demi na ciele i w smutnych wystraszonych oczach nosi znamiona swej przerażającej przeszłości. Pierwszą wiadomość o Demi usłyszałam na początku maja… o suczce niezwykle łagodnej… o suczce błąkającej się w okolicach parku i proszącej o jedzenie. O suczce, która najprawdopodobniej chowa gdzieś szczenięta…o suczce podobnej do Owczarka Niemieckiego, która NA PEWNO komuś się zgubiła-jest taka ładna… Od pierwszej informacji o Demi minęły trzy tygodnie, gdy odebrałam telefon, że suczka kręci się w okolicach parku… pojechałam… dzięki współpracy osób z wielkimi sercami udało się suczkę złapać…wiele nie trzeba było- pogłaskać i dać pic tak spragnionej suczce… W ten sposób poznałam Demi… psinę bez obroży, zapchloną, wystraszoną ale mimo wszystko ufną i spragnioną ludzkiego dotyku…dowiedziałam się też kilku rzeczy od osób mieszkających w okolicy- o ludziach którzy zabrali wszystkie szczeniaki Demi i sprzedali na targu… o ludziach którzy po pijaku katowali suczkę… o ludziach którzy nie mieli wobec niej litości… Demi jest młodą suczką… ma ok. 4, może 5lat… w uchu tatuaż- wskazujący na to, iż Demi poznała już czym jest beton w kojcu schroniskowym. Jak trafiła do schroniska? Jakie były jej wcześniejsze losy? Kiedy tam trafiła? Tego już niestety się nie dowiemy… Demi ma na swym ciele liczne blizny…nie po pogryzieniu…nie po wypadku…ale po łopacie…oraz innych ostrych narzędziach… W domu Demi jest spokojniutka- leży w jednym miejscu i ‘przeprasza, za to że w ogóle jest’… Demi nie ma w sobie nic z nachalności, ale jeśli tylko ktoś zechce zwrócić na nią uwagę, przytulić ją…cieszy się niezwykle….Macha ogonem a w oczach widać wielką wdzięcznośc,…za co?? Za zwykły dotyk, który nie boli… Demi miała zamieszkać tymczasowo u mnie, zostać wysterylizowana… mieliśmy szukać jej kochającego domu-takiego który już jej nigdy nie skrzywdzi…i wydarzył się WYPADEK… Demi została pierwszy raz sama w domu…przyszła okropna burza… suczka rzuciła się do okien wypatrując kogoś z nas- z jej nowej tymczasowej rodziny… na szybach widać było odbicie noska psiny-tak mocno przyciskała pysk do okien… musiała się strasznie bać…niestety przez szyby nic nie widziała, nie mogła nawoływać pomocy… Mimo olbrzymiego strachu suczka wyszła na balkon…chciała wspiąć się po kwietniku…wtedy błysnęło…Demi się wystraszyła…poślizgnęła…i spadła z balkonu… z pierwszego piętra… Demi czekają poważne operacje…ma 4złamania w przedniej łapie…przemieszczenie kości śródstopia…do tego w trakcie wizyt u weterynarza wyniknęły problemy Demi z oddawaniem moczu-ma chora cewkę moczową… dostaje leki…dzień w którym zabraliśmy ją z ulicy mógł być jej ostatnim-pełen pęcherz mógł w każdej chwili pęknąć… Demi jest niezwykle spokojną, łagodną, cichą suczką…wszystkie zabiegi znosi w niemym cierpieniu…nawet nie piśnie gdy weterynarz ogląda jej połamaną łapkę… to dlatego, że Demi jest już przyzwyczajona do życia w bólu…w cierpieniu…suczka myśli, że tak właśnie wygląda życie psa… Mimo strasznego bólu-przychodzi do człowieka-kładzie mu pysk na kolanach-tylko tak jest w stanie zasnąć…podczas prześwietleń wyszły na jaw dawne urazy suczki- np. połamane kości drugiej łapki…nikt nie chce nawet myśleć co ta psinka przeszła w swoim życiu…jak strasznie była traktowana… Suczka jest bardzo łagodna, cierpliwa, delikatna i uległa…od razu wystawia swój piękny brzusio do głaskania…mieszka obecnie z kotami i królikiem- wszystkim tym zwierzętom ustępuje…w Demi nie ma cienia agresji…pięknie chodzi na smyczy… BŁAGAMY O WSPARCIE FINANSOWE NA LECZENIE DEMI!!!! KAŻDA ZLOTÓWKA SIĘ LICZY… TEN PIES MA SZANSĘ POZNAC CZYM JEST SZCZĘŚLIWE ŻYCIE PSA…TYLKO MUSIMY DAC JEJ SZANSĘ…dzięki leczeniu Demi będzie biegała, nie pozostanie żaden ślad po wypadku psinki. Prosimy bardzo o wsparcie finansowe w leczeniu Demi… równocześnie szukamy dla niej ciepłego domu- tego psa nie da się nie kochać… W aukcji można zakupić cegiełki-zdjęcia Demi-cudownego pieska którego spotkał straszny los…odmieńcie go z nami!! -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
dobranoc cioteczki...teraz jeszcze mnie wyniosa po schodach na sioo-te moje 34kilo...i spac...:) jutro ciezki dzien... [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5002921.jpg[/IMG] -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
brzusio do glaskania kto chetny zapraszam;) [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5002915.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5002917.jpg[/IMG] -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
juz ma opatrunek na lapce-do jutra...:( [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5002913.jpg[/IMG] a jutro gips chyba... [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5002914.jpg[/IMG] -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
chowam sie chowam...nie ma mnie tutaj.... [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5002908.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5002912.jpg[/IMG] -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5002901-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5002904-1.jpg[/IMG] -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
Demi Maska jeszcze zdrowa...buuu ze zdrowa lapka...:( -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
nie moge sobie tego wybaczyc-nie zabezpiezonego balkonu...tego splotu wypadkow...jak ja moglam?????? wydaje mi sie teraz ze to byl wypadek...okna u mnie w domu-wysmarowane-pelo odciskow jej noska na szybach...moze byla burza...moze sie bala-wygladala przez szyby...nic nie widziala...podbiegla do drzwi balkonowych..skomlala...oparla sie przednimi lapami o drzwi-to niewiele ale jej 34kilo wystarczylo by klamka odskoczyla... widze jej strach ale mimo wychodzi na balkon...jest stary kwietnik na ziemii...wchodzi na niego....opiera przednie lapy o balustrade-mam taka gruba na szerokosc duzej cegly- wstawia tylna lape... leje deszcz...blysk...poslizg...upadek.... :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: nie moge sobie wybaczyc...moze ona mi wybaczy...patrzy na mnie tymi oczkami ktore mowia: ufam ci-nie skrzywdz mnie-prosze...:placz::placz::placz::placz: nie wiemy jak bylo dokladnie...kiedy Miska wypadla...po obrazeniach- miednica ze strony lewej-obita bez oznak zlamania, i lewa lapa-wetka stwierzila ze podejrzewa ze pies wypadl z balkonu...a nie wyskoczyl...ale nigdy sie nie dowiem.. :placz::placz::placz: -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
oki oki ja juz jestem...jak tu cudownie cioteczki ze jestescie!!!!!! dziekuje za wplaty...wyprodukowalam tekst na allegro-ale taki sobie-mial byc smutny a to siku spowodowalo ogolna radosc rodziny-wzoszenie toastow za Miske-aaaa ktora nazywamy u nas w domu DEMI-wiem wiem ale to decyzja mojej matki- ze smutny tekst mi jakos kulawo wyszedl... Miska-Demi spi obecnie ... spokojna jest...ale nie chce zostawac sama..staramy sie byc z nia w jednym pokoju bo inaczej sie czolga do nas lub kustyka... brzuszek po siusiu duuuzoooo mniejszy-bo dzis wygladalo to jakby wdmuchany balon miala do srodka... ciesze sie ale wiem tez ze Miska Demi jest na slinych srodkach przeciwbolowych i rozkurczowych- oby mogla siusiac tez bez nich:( poniewaz sikala w glebokiej trawie mimo staran nie znalazlam niczego co wygladalo na cialo obce;) hehe ale wiem ze takie COS moglo byc malusienkie... Demi ma zlamane 4kosci srodstopia... z czego jedno zlamanie z duzym przemieszczeniem, drugie z mniejszym... mozliwe ze zlamany ma jeszcze paluch- lekarz jutro to oceni... straszne jest to jak pozwalala nam na wszystko w lecznicy...mimo bolu i strachu nawet nie pisnela...tylko chowala lapek w moje rece...jak dziecko ktore nie chce patrzec na to co mu robia...wetka powiedziala jedno-ten pies jest przyzwyczajony do bolu-bol stanowil czesc jego zycia...Demi jest bardzo delikatna... Goniu jednak nie mam twojego maila...:( -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
kaLOlina replied to aamms's topic in Już w nowym domu
to juz ewa troche moze wiecej;) ja tylko smycz zapielam... u weta malutka byla bardzo grzeczna:) kochaniutka jest... -
oj anula przykro mi z powodu sroki...a mi wetka dzis powiedziala ze nie mam sie jak glupia cieszyc ze kumpel-kawka jest tak przyjazna bo one szybko sie przywiazuja i pozniej nie chca odleciec...uuu co ja zrobie jak mi bedzie lazienke okupowal????(on-kumpl-kawek;) ) ps mam pieska http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66226 ps2 bianka przyslij mi rachnek za wykorzystywanie twojego watku do offow i reklam innych psow;)