Jump to content
Dogomania

kaLOlina

Members
  • Posts

    2960
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaLOlina

  1. jutro jade do schronu po ksiazeczke Miska i zrobie jej fotki pogadam z nia troszke;)
  2. wiem................. po co to...taki kawal drogi...ehh...nadzieja...:(:(:( ale trzeba bylo dac szanse...nikt sie nie spodziewal na mnie tez zrobili super wrazenia bylam bardzo zadowolona...tacy mili mlodzi konkretni ludzie...wszystko NIBY takie zaplanowane przemyslane...dali mu JEDEN dzien...i juz podjeli decyzje...ehhh oni juz w niedziele wieczorem sugerowali mi cos przez tel...JUZ wczoraj dostalam maila z pytaniami watpliwosciami...wiadomoscia ze maz moze jednak ma alergie...ze nie daja rady... nic...oni po prostu chyba mysleli ze bedzie jak z filmu-szczesliwa rodzinka i pies...a mu tylko trzeba chwilki czasu...:(:(:( Michu wracaj do domu-jedynego w ktorym cie najwyrazniej chca-do mnie:(
  3. szybko sie poddali ale z takim podejsciem to wole zeby pies jak najszybcie wrocil do mnie...:angryy: :angryy: :angryy: szkoda Micha taki stras taka podroz on ma jeszcze szwy po zabiegu :shake: :shake: :shake:
  4. "Witam!!! Karolino pomimo podjętego trudu stwierdzam, że nie potrafię podołać obowiązkom związanym z Michem- Sznyclem. Jest to jednak za duży i za silny pies dla mnie. Do tego okolica jest niesprzyjająca codziennie mam problem z jakiś dużym psem bez nadzoru. Ma spacerach Michu jest już grzeczniejszy, ale jak widzi psa to szaleje i mam kłopot żeby go utrzymać. Jest kochany będzie trudno mi się z nim rozstać, ale jest to konieczne. Dla niego najlepszy byłby domek z ogrodem mógłby się wyszaleć. Co prawda chodzą z nim na bardzo długie spacery i się ganiamy, ale on ma ogromne pokłady energii niespożytej. Wczoraj wieczorkiem jak Jarek wrócił to potężnie go obszczekał i warczał na niego czyli nadal nie akceptuje go i jeszcze się do niego nie przyzwyczaił. Planuję z Miśkiem - Sznyclem wybrać się jutro (04/04/2007) do Poznania oczywiście jeśli masz możliwość wyjścia na dworzec ok 9.30. Proszę daj znać czy pasuję Ci taki termin. Pozdrawiam Renia " i to chyba na tyle :( czulam wiedzialam ...qrwa...nie wiem czy na forum mozna ale jednak:(
  5. zle sie dzieje...posty znikaja...nie da sie zalogowac...powinnysmy profilaktycznie wymienc sie mailami-jak dogo upadnie bedziemy mialy jeszcze jakas inna forme kontaktu...ja dzialam dzialam tu aktywnie w sprawie Pyzy...!!!
  6. :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: cos czuje ze Misiek jeszcze w tym tyg wroci do Poznania:shake: :shake: :shake: :placz: :placz: :placz: biedny piesek
  7. michu hopaj w gore!!! jeszcze o tobie nie zapominamy!! jeszcze potzreba pomocy waszej cioteczki i wujkowie!!
  8. kluski hopajcie po domu grubaski!!
  9. tez o tym myslalam wlasnie szukam jakiegos szkoleniowca-nie ze od razu cale szkolenie ale jakas nauka chodzenia na smyczy-o ile zgodza sie z niej skorzystac:) bo w sumie nowi wlasciciele to p.Renia i p.Jarek... misiek jest w Pruszkowie
  10. ja dawalam z nom rade przeciez:cool1: ...jakos sie uspokoil...hala tez z nim wychodzila.... ojojojojojojojjjj nie bede co chwiole dzwonila co z Miskiem do p.Reni ale martwie sie...bardzo...:puppydog::puppydog::puppydog:
  11. :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: bosh taki fajny dom...co jesli go straci....:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: HELP moze znow KWL lub ktos z okolic moze zadzwonic do p.Reni, zabrac tez swojego psa na spacer-jesli jest lagodny:razz: :razz: wyjsc z p.Renia i z Michem cos poradzic jak sie zachowac co robic jak tak duzy silny pies mocno ciagnie sama juz nie wiem....:placz: :placz: :placz: :placz: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake:
  12. :zly7: :zly7: :zly7: bardzo tego nie lubie-moje posty zniknely grrrr a wiec ja sie trzymam jako tako-lekka melancholia i to ze siedze w pizamie i nic mi sie nie chce(a normalnie latalabym z Michem juz po parku)chyba znacza ze ze mna si... :flaming: :eviltong: :eviltong: [COLOR=red][U]probelm jest spory[/U][/COLOR]-Misiek ma fajny mily nowy dom... [B][U][COLOR=red]ALE [/COLOR][/U][/B]p.Renia jest bardzo drobna i nie moze sobie z psem na spacerze poradzic:shake: :shake: :shake: polecilam jej jeszcze kupno innej smyczy Hala jej wczoraj pokazywala jaka najlepiej kupic-wyciagana 5m...i chyba zacisk lub kolczatka bedzie konieczna... nowi wlasciciele sa b.mili i chca ZROBIC WSZYSTKO by Michu mogl u nich zostac-ale jesli nie poradza sobie z nim na spacerach :eek: ...to... :eek: sama nie wiem... bosh moze macie jakies rady...???? Michu jk pozna teren bedzie spokojniejszy :painting: po ulicach chodzi normalnie-przy budynkach w bramy zaglada:razz: ale jak widzi inne psy albo otwarta przestrzen chce wszystko zobaczyc kazdego psa przywitac...szaleje cieszy sie lapie smycz i chce sie nia bawic.... ja sobie z nim radzilam uspokoil sie pozniej choc po opercji znow :diabloti: w niego maly wstapil-ta radosc ze wychodzi na dwor bez klosza itp... no a wczoraj wszystko nowe ludzie miejsce WIERZE ze ten spacer z nim mogl byc koszmarem :sadCyber:
  13. :zly7::zly7::zly7::zly7::zly7::zly7::zly7::zly7::zly7: qrcze :( nie lubie jak moje posty sie kasuja...grrr
  14. hopaj zanetka na 1wsza marsz...bidulo niech cie ktos pokocha
  15. Ha Ha Ha Znikaja Dzisiejsze Posty!! Super Dogo
  16. :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: zniknely posty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!moj tez!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!qrde!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  17. ehhh JA DZISIAJ JECHALAM DO WAWY Z MISKIEM!!!! :( ale Pyaz jest b.brudna mysle ze potrzebuje tutaj kapieli jakiegos oswojenia-nie znamy jej nie wiemy jak bedzie sie zachowywala w samochodzie... ja bede starala sie zalatwic ile moge w sprawie transportu...!!!!!!!!!!!!!!!
  18. no i Misiek(chyba jednak imie zostanie)jest juz u nowych panstwa:) sa mili, Misiek zjadl obiad szczeka na balkonie, slucha...:cool3: jest pewien problem bo nie moga go utrzymac na smyczy:(:(:( ja wiem ze Misiek sie ciagnie :painting: a teraz to juz ogolnie masakra-nowe zapachy nowi ludzie...zeby bylo dobrze....:roll: ogolnie p.Renata byla wystraszona bo wyszla z nim wieczorem i zaatakowal ich duzy pies:mad: :mad: :mad: michu szalal szczekal ciagnal na smyczy, ona robila halas i 'uciekala' a temten pies ich gonil z zebami-wiec tropche sie zestresowala...:shake: :shake: :shake: oczywiscie wlasciciel duzego agresywnego psa bez smyczy mial wszystko w d**pie i nawet go nie odciagnal :lmaa: :lmaa: :lmaa: ehh mam nadzieje ze bedzie si-macie jakies rady-kolacztka??zacisk??jaka smycz??jak Michu ma sie nauczyc chodzic na smyczy lobuz jeden???? :sadCyber: mam nadzieje ze sie ulozy...
  19. eh pietrza sie trudnosci bo ja samochodu nie mam:( :( :(
  20. kluski male hop po dom:) a jaka sliczna dumna mamusia:)
×
×
  • Create New...