Jump to content
Dogomania

Fiona.22

Members
  • Posts

    2009
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fiona.22

  1. Kto teraz zajmuje sie Fionkiem?...juz się trochę pogubiłam :roll: Szkoda troszkę tej łapki...i przykro mi, ze bedzie musiał jeszcze raz cierpieć z jej powodu... Jeśli chodzi o estetykę to w sumie mogłoby tak zostać, ale jeśli są jakies medyczne przeciwwskazania żeby zostawić łapkę to Fionek musi to jakos przeżyć. A w ogóle to wiadomo już cos?
  2. Dziewczyny napiszcie coś...cokolwiek... No tak... jayo i Fonek pewnie jeszcze nie dojechali...
  3. Pojechał...:placz::placz::placz: oj już mi brakuje tego małego kochanego Fonka Wkleje jeszcze kilka zdjęć [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/6585/p9141730ox6.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/888/p9141731io0.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/8353/p9141732sl8.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/929/p9141754hu3.jpg[/IMG] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/5187/p9141757uf4.jpg[/IMG]
  4. Wczoraj wieczorem miałam jakąś awarię na lini i byłam odcięta od świata :shake: To ja biegnę do Fionka, bo biedaczekowi pewnie już się samemu nudzi w tej klatce... Wczoraj wieczorem Fonek posiadział troszkę na kamapie :cool3: Myślalm, że mama mnie nie wpuści z nim do domu...ale udało sie. Dopiero mama przypomniała mi o pewnym psie, który 8 lat temu mieszkała z nami. Był to w zasadzie pies babci...on niestety zginął. Nie udało się go odnaleźć niestety :-(. Ludzie mówili, ze samochód go zabił...ale ciała też nie znaleźliśmy... Wyobraźcie sobie, ze Fonek do złudzenia przypomina tamtego psa...i wiekowo też się zgadza. A ja się zastanawiałam co mnie tak strasznie ciągnie do tego psiaka. Przecież tyle biedaków naokoło...a to właśnie Fonek ciągle siedział w mojej głowie. To raczej mało prawdopodobne ale gdzieś w głębi mam nadzieję, że może to jest nasz Dinuś... Chyba się muszę do wróżki/wróża udać...
  5. [quote name='Od-Nowa']a pewnie! witamy Ingrid i Fionke :cool3: Fionke czekającą na świeczniczek.......:oops:[/quote] Witamy ciotkę :loveu: Urlop się skończył pora troszkę na forach posiedzieć :cool3: Fiona, nawet nie ma czasu o świeczniku myśleć :razz: A tak właściwie to kto to jest fiona ???:diabloti:
  6. Fionek czuje się dobrze. Na popołudniowym spacerku znów poszalał a ja mądrzejsza juz i świadoma aktywnosci Fionka, przypięłam mu linkę :p Martwiłam się, ze psiak nie chce pić i jeść...co się okazało je i pije ale na trawce... a ja karmiłam go w lecznicy. Wiecie jak on się patrzy...a potem pcha się na kolana. To samo jest na spacerze, dwa trzy kroki i już skacze na mnie po czym próbuje odbić się od ziemi i wrdapać na ręce. Dziś nawet na poczekalni dorwał jedną babkę siadł przed nią i zaczął swoje przedstawienie...:evil_lol: Kiedy biega sobie na lince wystarczył się schylić i pogadać do niego a ten łobuz biegnie ile sił w nogach, wskakuje przednimi nogami na kolana i się przytula :loveu: Kiedy otwieram boks mówię mu, zeby został, zakładam mu szelki a on sobie grzecznie siedzi. Potem dopiero biorę go na ręce i wyciągam z klatki. Jest bardzo czystym psem. Nie narobił w boksie nic...czeka na ciotkę, az się zjawi i na spacerek wyprowadzi... To jest pies bezproblemowy... Jutro od godziny 11 jestem wolna...czekam na wiadomość o której mam się szykować :cool3: No i znów się rozpisałam...biegne do Fionka, bo chłopak już pewnie czeka. Aha, nasz pan ma ok 7 lat...
  7. Kasie swiertna wiadomość! Bardzo się cieszę, że Atosik znalazł już swoje miejsce :loveu: Ale przyznaj się wcale nie chciałaś go oddawać?:evil_lol:
  8. Ludziska co z wami ??? Murzynek czeka...
  9. No proszę...może coś z tego patrzenia wyjdzie
  10. Fonek...oj można się w nim zakochać. Dziś rano na powitanie bardzo ładnie dla mnie zatańczył, cieszył się jak wariat...Martwię sie jadnak trochę ponieważ pogniewał się na miski...ani papu ani wody nie pije. Brzusio okrąglutki, wzdęty i te potworne "bąki" Fonek w nocy był grzeczny, nie piszczał...pozwolił sie wyspać lekarzom :cool3: Na spacerku bez większych problemów. Ładnie chodzi na smyczy, choć czasem się zapomina i chce pędzić przed siebie. Uwielbia również spacerki na rękach ciotki fiony :p Jest strasznie przyrulaśny, całuśny i tylko patrzy zeby się na ręce wpakować. W boksie jest strasznie smutny, przygnębiony ale kiedy wyjdzie na trawkę to już mu się włącza opcja "wariacje". Dziś rano zachciało mu się biegać więc ciotka fiona miała poranny jogging. Dosłownie mnie wykończył... Pomimo tego, że wczoraj chciałam go utopić a potem zamknęłam w klatce Fonek chyba lubi kiedy do niego przychodzę. Najbardziej poruszyło mnie jak on się załatwia...słuchajcie on umie stać na dwóch łapach :crazyeye: Dziś rano ogladał go jeszcze jeden lekarz i powiedział dokładnie to samo... Niestety nic się nie da z tym zrobić, wspomniał coś o amputacji :-( Doktor go wymacał i powiedział, że najprawdopodobniej miał zerwane ścięgna... Fonek po schodach nie jest w stanie wejść samodzielnie...domek musi być albo bez schodów albo z windą...no chyba, że będą go nosić. (Fonek waży 15 kg) Mam nadzieję, że może u was coś wymyślą... Dziś dostanie jeszcze coś na kleszcze, bo przyczepiło się kilka do niego. Co do prześwietlenia, doktorka powiedziała, ze nie ma sensu robić. Jeśli jakiś lekarz w Warszawie podejmie się "naprawienia" nóżki to wtedy sobie go prześwietli...jednak obawiam się, że ciężko będzie :-( A to jego paluszki, jest tylko jeden paznokieć po reszcie są tylko blizny... [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/6757/p9131717gk4.jpg[/IMG] Zdjęcie zrobione od góry...
  11. [quote name='Gem'][...]Fiona, jedziemy razem? ;)[/quote] Oczywiście ;)
  12. Jayo, ok której godziny planujesz być w okolicy Kielc? Jeśli będe wolna postaram się pomóc z dowiezieniem psiaka. Asiuniup, F(i)onek nie cierpi. Niestety na łapkę nie staje po złamaniu i po tym jak to się zrosło, Fonek nie wyprostuje nóżki. Łapka ciągle jest w takiej pozycji jak widać na zdjęciach wyzej, nie dostaje do ziemi. Fonek nosi ją powykręcaną we wszystkie strony. DuDziaczku u siebie w mieszkaniu nie mam możliwości tymczasowania zwierzaków. Wszystkie zwierzaki są poupychane gdzie się da... Fonek czeka teraz na najlepszy domek na świecie. A ja mam nadzieję, że dziś będe spała spokojnie...Cieszę się, że udało sie pomóc temu biedaczkowi. Fajnie, że dogomaniacy są...:multi:
  13. Spacerek dla Murzynka...:cool3:
  14. Sliczne imię :loveu: [B]Fonek[/B] już po kąpieli...uff ciężko było. Początkowo myślał, że go chcemy utopić i strasznie się wyrywał. Jaednak kiedy zobaczył, że nic strasznego się nie dzieje połozył się w wannie i prawie zasnął :crazyeye:(chyba mu się strasznie nudziło) Wylałyśmy na niego dwie butelki szamponu a piach, który z niego spadł wybierałyśmy z wanny łopatką, naprawdę dużo go było. Myłyśmy go cztery razy i mimo to ciągle leciała z niego brudna woda. Rozglądałyśmy się również za pchełkami ale nie widziałyśmy nic... Przed kompielą był spacertek, kóry polegał na tym, że ja go prosiłam zeby się przeszedł a on po kilku krokach układał się do spania :evil_lol: Kiedy stałam się zbyt natrętna i stwierdził, że nie ma ochoty mnie dłużej słuchać, wziął się za przegryzanie smyczy...chyba chciał nawiać. Strasznie mądra bestia z niego. Jeść nie miał ochoty...po drugie ma jakieś zaburzenia układu pokarmowego, wzdęty brzuch i te okropne "bąki"... O jedzenie się nie martwię ponieważ nie jest specjalnie zagłodzony. Za pierwszym razem kiedy sam chciał wyjść z klatki wywalił się... Teraz załapał już, że nie można samemu wychodfzić z klatki tylko trzeba czekać, aż ciotka fiona weźmie psiaka na ręce. Inteligentny, spokojny, łagodny i jaki śliczny...oj można się zakochać :loveu: Po kapieli wrócił do klateczki i nie uwieżycie jak twardo zasnął. Przynajmniej spokojnie może sobie odpocząć... Jutro będe musiała poprosić lekarza aby zobaczył jego oczko...nie podoba mi się, poniewaz ciągle jest zaropiałe. [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/2779/psiunciooi1.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/775/p9121677ed9.jpg[/IMG] [IMG]http://img116.imageshack.us/img116/5417/p9121679ft8.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/2438/p9121682dg7.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/7752/p9121685sd9.jpg[/IMG] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/4759/p9121688vj3.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/6826/p9121689gd5.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/2347/p9121702ux1.jpg[/IMG] A kiedy psacerek już się znudził...Fonek kładł się na trawie i zasypiał... [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/9278/p9121703ze9.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/1001/p9121704ie3.jpg[/IMG] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/9519/p9121705sq4.jpg[/IMG] [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/1096/p9121707fm6.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/3797/p9121708si7.jpg[/IMG] Tutaj juz po kąpieli...piękny, czysty, pachnący.... [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/693/p9121709qn3.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/8791/p9121713yw5.jpg[/IMG] A tu w swoim królestwie...Jak to mówią ciasne ale własne :cool3: [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/2857/p9121714xc2.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/9215/p9121715se9.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Potter']Jutro [B]Nuka[/B] będzie zaprezentowana ze zdjęć w programie "Kundel bury..." o [B]18.40[/B] na [B]TVP Kraków[/B]. Pilnie poszukuję transportu dla Korala na trasie [B][COLOR=red]Jędrzejów - Kraków[/COLOR][/B] w [COLOR=blue]niedzielę 16 września[/COLOR]. [B]MOŻLIWY ZWROT KOSZTÓW[/B].[/quote] Triniry z miau jeździ na trasie Kielce-Kraków, zapytam jej kiedy będzie jechała? Potter czy to musi być niedziela i czy Może być z Kielc?
  16. Oto nasz bohater: [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/7779/p9121674pi8.jpg[/IMG] Więcej fotek wieczorem...jak tylko go wykąpiemy, czuć go na kilometr :evil_lol: Musimy go ochrzcić koniecznie. Ma wspaniały charakter, dał ze sobą zrobić wszystko. Zero agresji. Jest nieśmiały woli się schować pod krzesłem bądź za drzwiami. Jednym słowem aniołek. Nie jest już młody, ile może mieć lat dowiemy się jutro. Dziś dostał tylko tabletke na robale. Strasznie się cieszę, że mogłam poznać Grześka. Gdyby nie wujek Gem nie byłoby możliwości aby pojechać po psiaka. W sumie spory kawałek drogi do tego parkingu, zrobiliśmy ok 120 km. A i aromaterapię po drodze mielismy... Wszystkim bardzo dziękuję za super zorganizowana akcję :loveu::loveu: Odezwę się wieczorem i wstawie zdjęcia. Nie wiem czy mamy robić jutro zdjęcie RTG...lekarka go dziś zbadała i powiedziała, że nic się nie da z tym zrobić. To jest złamanie z przed roku a łapa była calutka strzaskana...:-( Aha, wokół oczu ma jakieś ślady po nużeńcu... I jeszcze jedno. Maluch ma wybite ząbki te z przodu, między kłami...
  17. Mamy tymczas w lecznicy do piątku... muszę się jeszcze z Gem skontaktować-ma ktoś jakieś namiary?
  18. [quote name='asiuniap']To jest pies. Bardzo Was proszę pomóżcie mu, to kwestia złapania go i przetrzymania do piątku (mam nadzieje, że joyo podtrzymuje transport).[/quote] No właśnie jeśli nawet wet się zgodzi przetrzymać psiaka to ja muszę go w piatek zabrać... Proszę Yajo o potwierdzenie !!!
  19. Murzynek już nie długo zostanie gwiazdą...;) może zaproponują mu pracę w telewizji :evil_lol:
  20. Ten biedaczek ciągle siedzi w mojej głowie... Dziś o 14 mam wizytę u weta z moimi zwierzaczkami. Ubłagam lekarzy, moze zgodzą się przyjąć go do szpitala na te dwa dni. Możnaby w międzyczasie jakieś prześwietlenie zrobić, no nie wiem... Odezwę się jak tylko wrócę od weta. W razie potrzeby mój tel 668 85 96 76 Trzymajcie kciuki aby się zgodzili...Jeśli jeszcze Gem zgodziłby się pojechać po psiaka... Musze koniecznie wiedzieć jakiej wielkości jest ten czarnuszek...
  21. ...tak strasznie mi szkoda tego psa :placz: z chorą nogą jeszcze na zimę...:placz: Nawet nie mam możliwości pojechać tam i sprawdzić czy w ogóle jeszcze jest... Nie ma samochodu, nie ma tymczasu...możliwości pomocy są strasznie ograniczone...do tego adopcje się wleczą.
  22. Ingrid żyje, jest chyba dobrze... widziałam ją tylko chwilkę. Zdjęc niestety nie ma :oops: Niedługo postaram sie o reportaż z Ingrid w roli głównej...
  23. [quote name='Rudzia-Bianca']Fiona prosze Cie nie mów głośno że to laseczka bo jak mała usłyszy to się zachwyci sama sobą i znowu przestanie :diabloti:jeść :( do niej trzeba mówić ty chudzielcu bo to niejadek pskudny - dostaje jedzenie dla rekonwalescentów albo w razie strajku kroplówki :( W życiu nie widziałam psa który nie lubi jeść i nawet nie wierzyłam ze takie psy istnieją - to teraz mam najwikszego niejadka świata :([/quote] Oj, nie myślałam że jest aż tak źle z tym jedzeniem i trzeba kroplówki podawać...Taki niejadek to rzeczywiście spory problem. Człowiek ciągle myśli czy zwierz będzie miał ochotę i zje...ehh u mnie jest problem z jedzeniem ale w tą druga stronę-musimy się odchudzać...
  24. Nie ma innej możliwości, musi się udać. Kciuki z całych sił zacisniete ;)
×
×
  • Create New...