-
Posts
3155 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Coffee&Nera
-
[quote name='Ola164']I ja też jadę! Nie wiem jak to zrobilam, ale się udało :) To że mój pinczer miniaturowy z którym jade waży 10 kg to już inna kwestia ^^ Tfu, tfu! 9,6 kg :)[/QUOTE] Duzy ten pinczer ;P Moj pekinczykowaty kundel wazy 4 O.o
-
Moja znajoma kilka dni temu upadła na chodnik - prosto na rozbitą butelke ukrytą pod sniegiem - ręka rozcięta...
-
[quote name='Natula']ja ze śląska,ale narazie nie mam pomysła na transport...[/QUOTE] Kurde przemyśl to i jedź chcialabym cie poznać o dawco szelek :P Nie no tak naprawde chyba z transportem nawet z duzym psem niebyloby problemu ;) trzeba poszukac
-
[quote name='corrida']Ja nadal namiętnie i z pasją sprzątam kupy po moim psie. [B]Coraz częściej jednak mam ochotę rzucić to całe 'sprzątanie dla idei' w cholerę[/B]. Wczoraj sypnęło u nas śniegiem, wszystko dookoła białe, świeżutkie... Tylko pozornie. Pod warstwą świeżego śniegu tysiące kup, których nie widać. Straciłam nawet już rachubę, ile razy wczoraj w to ustrojstwo wdepnęłam. Serce aż się raduje, jak pomyślę co za piękny widok czeka mnie, gdy śnieg stopnieje - chodniki, ulice, trawniki...Nasrane wszędzie gdzie się da. Na moim osiedlu nie ma usprawiedliwienia do niesprzątania - śmietników (takich zwyczajnych, nie psich) mniejszych, większych do wyboru do koloru. Gdyby ich nie było to machnęłabym ręką na to całe sprzątanie. I wiesz Sertralinum,raczej bym się nie skusiła na czekanie na śmieciarzy, którzy podjeżdżają do nas raz dziennie, specjalnie po to by wręczyć im kolekcję kup mojego psa z kilku spacerów ;). Ehh, przechodzę lekki kryzys.[/QUOTE] Oglądam wasz wątek i jestem tego samego zdania tylko... ze skutkiem. Od dlugiego czasu sprzatalam po swoim psie, wszędzie gdzie się dalo co by się nie narazic strazy miejskiej, jednak po jakims czasie zauwazylam ze to nie ma kompletnie sensu - ludzie z wiekszymi psami nie sprzataja, duzo syfu, błota, kup a ludzie z miniaturami latają z woreczkiem za psem. A dookola bloków syf, szkła z butelek, szkła na placach zabaw dla dzieci - ja ze swoim psem chadzam raczej w miejsca gdzie nikt sie niebawi, nikt nie wdepnie a i tak czepili się mnie sąsiedzi którzy psa niemają ale jak idzie inny sasiad z psem wielkiej rasy to ani slowa o kupach czy czasem jak nawet widzialam agresji psa i latanie luzem po osiedlu.
-
[quote name='Kincia']Oo a gdzie idziesz? Tez mam zamiar się wybrać jeszcze raz.[/QUOTE] U mnie w mieście będzie - ale warto było ponad 90km na pierwszy koncert jechać ;) Teraz próboje znaleść koszulke właśnie zespołu i kupić w miare rozsądnej cenie ;)
-
Ja ide na Kamila już drugi raz 27 marca ;) Byłam na feriach w Stalowej Woli na nim ;) Podobalo mi się :)
-
[quote name='Ppx']Mam kolejną chętną osobę na zlot z innego forum [studentka weterynarii], lecz ma problem z rejestracją na dogo. o; [url]http://tnij.org/kesj[/url] (skrócony adres, bo dgm by ocenzurowało) [B]A i zrobiłby ktoś fanpage na fcb ;> ? Byłaby to dobra reklama zlotu. : D[/B][/QUOTE] Wg mnie pomysł idiotyczny - to jest DOGOMANIACKI zlot czy "zlot wszystkich ludzi kochajacych psy moga być dziunie itp" mi się taka reklama z tym kojarzy że ktokolwiek może jechac, z niewiemy jakimi psami mozliwe ze ludzie kompletnie nieznajacy sie na psach... ale to taka moja opinia
-
Co do koszulek musielibyście sie zebrać tak z miesiąc czy więcej przed żeby zrobili naprawde w porządku ;)
-
[quote name='Natula']kurde szkoda ze taki dojazd beznadziejny tam jest ... raczej wątpie ze do lipca dorobie się juz prawka :D a boje się ze taki busik moze odmówić wejścia z "malutkim" niedzwiadkiem... ale kusi jak nie wiem :)[/QUOTE] Spokojnie jechałam z psem busem i byly też i duże i małe. Za małego się tylko nie płaciło za większego jakieś grosze a jak nie to pociąg do Nowego Targu i za 4zł pies nieważne jaki - jeździlam już i tym i tym :)
-
Ale opowiadaj co u Ciebie przez tyle czasu :)
-
Śliczne :D:d Tylko więcej i jakbys mogła to sie do mnie odezwij jak masz jeszcze moje gadu ;)
-
Ppx jeżeli byś jechała to jakbyś wcześniej dała znać żebyśmy jechały razem bo ja bym jechała Busem z Rzeszowa jak najbliżej Nowego Targu :)
-
Hej ale Cie długo nie było ! Kurde strasznie długo nie gadałysmy :(
-
Po proszę o zapisanie wstępne... co do kasy wysłania będzie to zależeć czy suka niebędzie miala w tym okresie cieczki ale to poifnormuje ewentualnie przepadną pieniądze... ;) + pies
-
Tak mówie o Dębnie. Co to kierowcow - już raz chciałam aby ktoś mi się zatrzymał w Czerwonej Woli (jedna z wioch podkarpacia niedaleko ładnego strumienia) jedyne co sie dowiedziałam to że jeżeli mam problem wywala mnie 10km najblizej od Czerwonej Woli w Sieniawie... więc stwierdzilam ze już wole wyjsc te 10km dalej niż słuchać faceta... ;) Do Nowego Targu są pociągi ale bardzo rzadko
-
[quote name='Avaloth']Jak będę dzwonić to się zapytam o dojazd, ale jeśli pociąg będzie tylko do Zakopanego to tragedia nie dojazd, potem by dopiero trzeba busem do Nowego Targu i stamtąd dopiero, a nie wiem czy bezpośrednio pod ośrodek w ogóle coś jeździ, jeśli tak to rzadko.[/QUOTE] Większość pociągów/busów nie zatrzymuję się tam wogóle - albo iść na nogach albo własny samochód.
-
[quote name='Ppx']Afra, co to za obóz w Czechach :P ? A jest tam - do Dębna, dobry dojazd pociągiem z jakiegoś dużego miasta?[/QUOTE] Z podkarpacia jest co najwyżej do Nowego Targu ale z przesiadkami co kompletnie nie po drodze...
-
Znam kilka ośrodków w Bieszczadach które przyjęłyby psy, również okolice Jarosławia (tj Radawa wojewodztwo Podkarpackie) też z psami niebyłoby problemu, gorzej raczej z dojazdem - przesiadka z pociągu w Jarosławiu w bus ;)
-
[quote name='Rudawa']Offtop nam się zrobił. Kluska się znalazła więc proszę o powrót do tematu wątku. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wszelką pomoc :*. PS: Ona też nie była za miła :/.[/QUOTE] Po pierwsze mam nick, po drugie - masz cos to powiedz wprost. Wg mnie to po prostu bylo dziwne ale to Twoja sprawa nie moja - ja o swojego psa dbam i jak uciekł to zglosilam a nie siedzialam ze stoickim spokojem wypisując na watku zeby sie ludzie nademna litowali i "modlili" przez komputer bo to naprawde NIC niedaje gdy zginie zwierze.
-
[quote name='Rudawa']Dziewczyny prosiłam o porady a wy panikujecie bardziej ode mnie. Ognicha bardzo dużo czasu spędza ze mną i nie tylko na mieście bez smyczy i żadnych komend. Doskonale zdaje sobie sprawę, że przy przejściach dla pieszych trzeba obserwować ludzi. A po za tym jedyne co mi pozostało to te ogłoszenia, bo mam pewność, że ktoś ją wziął do domu. Pan w schronisku powiedział, że jak dostanie zgłoszenie o podobnym psiaku zanim pojedzie to zadzwoni do nas. I my pojedziemy tam przed nim. Ogłoszeń nie rozwieszałam bo do tej pory miałam nadzieję, że same ją znajdziemy. Teraz już wiem, że na pewno jest u kogoś i mogę jedynie liczyć na to, że będzie na tyle rozsądny, że to gdzieś zgłosi ( gdzie by to nie było to i tak trafi to do nas; czyt. mama zgłosiła to wszędzie ). Znowu pomodlę się do św. Antoniego może On coś pomoże. Może już nie żyje :lilangel:, może od nich ucieknie do mnie :scared:, może nadal mnie szuka :Dog_run:, a może śpi sobie u kogoś w ciepłym domku :sleep2: i jutro ktoś to zgłosi :user: po czym ona trafi z powrotem do nas :calus::Cool!::bigcool::iloveyou::kiss_2::multi:. W przeciwnym bądź razie nie dam rady i :grab:/:flaming:.[/QUOTE] Wg mnie podchodzisz do tego nierozsądnie mając nadzieje na uczciwość tego świata - dziwnie że wiele rasowcow nigdy sie juz nie odnalazlo. Zamiast siedziec na kompie łaziłabym dzien i noc po miescie, po domach mówiac że zgubił mi sie pies. Pies w odruchu paniki i strachu niemysli ze wroci do domu - szuka czegokolwiek, moze najpierw szuka jeść? Nie wpadłaś na to. Z takim podejsciem to za nic w swiecie psa nieznajdziesz - tak to lekko bierzesz a to jest bardzo poważna sprawa - biorąc psa jestes odpowiedzialna za niego a tu co? Nie wiem moze ja juz jestem za stara, moze tego nierozumiem - ja zareagowalam natychmiast i mam efekt - psa na kolanach i znalezienia go w niecałe 24 godziny który ukrył się gdzieś gdzie w zyciu ja z nim niebylam.
-
[quote name='Rudawa']Ognichy nadal nie ma. W bazie są, nie da się inaczej. Ma bardzo niewyraźny tatuaż, praktycznie nie do odczytania :-(. Najbardziej boje się, że ktoś ją wziął ( bo chętnie by poszła, znam ją ) i tak mu/ jej/ im się spodobała, że nie zgłoszą tego do schroniska :-(. A wtedy nigdy jej nie znajdę :-(. Chyba, że przypadkiem bym ją z kimś na ulicy zobaczyła. Już nie wiem co robić!!! To już trzeci dzień. Jutro ( jeżeli się broń boże dzisiaj się nie znajdzie ) wydrukuję i porozwieszam plakaty. Może jak ktoś ją ma i zobaczy na zdjęciu to zadzwoni. Proszę was dziewczyny "módlcie się" za nią :-(.[/QUOTE] Hmmm troszke za póżno się skapnęłaś żeby robic plakaty - gdy moja suczka podczas wybuchu petardy niedaleko uciekła ze strachu natychmiast zrobilam plakaty, natychmiast chodzilam po domach pytac - następnego dnia rano zadzwonil ktoś z osiedla pobliskiego że CHYBA to ten pies. Okazało się że to ona ale wszystko robiłam błyskawicznie - wiem że to tylko kundelek ale dosyc urokliwy - rasowcem pokusi sie najlepszy złodziej zwierząt. Trzymam kciuki w dalszych poszukiwaniach!
-
[quote name='Klaudia.']jest na rejtana?:crazyeye: przecież ten sklep zminimalizowali, podzielili na zoologiczno-meblowy :mad: W Nowym Świecie jest, ale nie widziałam tam 15 kg, a po 5 nie będę kupowała:shake: Ale dzięki za info, w sumie to zaopatruję się w mniejszym zoologu, a jeśli jakieś inne rzeczy to przez neta :lol: Wygodniej. Offtop się robi :cool3: Hehe pewnie niedługo zaczniemy robić listy uczestników, tak jak rok temu ;) p.s. Wiecie, że na stronie Wandrusa są już fotki z ozp1 i 2? :cool3:[/QUOTE] To dlaczego niekupusz 15kg w Krakvecie chociazby? Za darmo przesylka a pod nos ci podwiozą. Zreszta od czegoś jest buzia i można poprosić o zamowienie 15kg w zoologiku w Rzeszowie tylko ze wyjdzie okolo 50zł drożej niz w internecie za te karme ale to wiesz Twoja sprawa jak kupisz. Bo w necie możesz nawet za niecałą stówe kupic 15kg Brita a w zoologiku zamowisz za okolo 120-150 ;)
-
[quote name='Klaudia.']Ja Brita w Rzeszowie nie mogę znaleźć, a co dopiero w takim Rynie:evil_lol: Najlepiej sprawdza się kupowanie przez keko.pl :loveu:[/QUOTE] Hmmm ja Brita widze w każdym zoologu w rzeszowie O.o m.in Rotunda, Nowy Świat, Zoologiczny na Rejtana, nawet na Sokoła w małej budzie jest Brit O.o
-
[quote name='westie_justa']dobry pomysł! moja kocha żółty ser, tylko że może zjeść ser a chrupki zostawić.... o wiem, kiedyś brałam szynkę jakąś tłustą i smarowałam nią chrupki wtedy one pachniały szynką i jadła, spróbuję:D[/QUOTE] No ja się aż tak nie babram bo nie mam na to ani czasu ani ochoty ;) Biorę raczej cos co sie przylepia do granulek i suczka mi nie wybiera ;) Z reszta raczej daje cos co nie jest tluste - po kilkukrotnym takim babraniu suka sporo by utyla bo ma tendencje do tycia
-
[quote name='westie_justa']Ja tak samo (i jeszcze niedawno) ale dzięki temu wątkowi, nauczyliście Wy mnie że to jest "fe", więc za to Wam dziękuję. Tylko na razie te 'lepsze' karmy słabo idą, musi się psina przyzwyczaić;)[/QUOTE] Ja dodaje dodatki smakowe typu troszke bialego sera, tunczyka - tak na smak zeby sie czepila ;)