Jump to content
Dogomania

Coffee&Nera

Members
  • Posts

    3155
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Coffee&Nera

  1. Coffee&Nera

    Rzeszów

    [quote name='Collie']Nistety ciężko jest , znam takiego właścieciela , który kompletnie się sunią nieopiekuje i jednym słowem mówiąc popija sobie często . A jak rodzą się szczeniaki to nagle znikają... Fajnie , że często chodzicie tu na spacery :D Blisko Szpitala Wojewódzkiego , dosłownie 5 minut .[/QUOTE] Ja z psem tak daleko nie jeżdze w te rejony - sama mam piękne pola u siebie, ale ja często tam bywam u znajomych ;)
  2. Coffee&Nera

    Rzeszów

    [quote name='Collie']No tak , [B]ale przynajmniej porozmawiać o sterylizacj[/B] , albo pilonować psa . Zależy gdzie się spaceruje ,u mnie na osiedlu jest dość normalnie ;)[/QUOTE] Często tacy ludzie sa oporni - raz można powiedzieć ale jak jest odrzucenie pomysłu przez te osobe po bo tracic nerwy i tak nie przemówisz ;) A z jakiej czesci Pobitna jestes ;)?
  3. Coffee&Nera

    Rzeszów

    [quote name='Collie']U nas też wszędzie mokro (Pobitno) :) [B]Moniek193[/B] szkoda też suni , bo być może to nieostatni raz zostanie niedopilnowana ... [B]I najlepszym wyjściem będzie sterylizacja [/B], ale niektórym szkoda pieniędzy :roll: Często gdy pojawiają się " zbędne " szczeniaki i nie ma kto je wziąść w najlepszym przypadku trafią do schrona , a w najgorszym zostaną uśmiercone :-( A czy szczeniaki mają temat założony ?[/QUOTE] Ale nikogo nie zmusisz do tego żeby wysterylizował swoje zwierze i tak ta osoba bedzie robila co chciala a wtrącic jako tako sie niemozna, co najwyzej ratowac szczeniaki. Na Pobitnym też tak mokro? Ostatnio jak tam byłam to źle nie było w Twoich okolicach z terenami - bo jestem tam dosyc czesto ;)
  4. Coffee&Nera

    Rzeszów

    No deszcz okropny - tereny rzeszowskie na spacery bardzo podmokłe - przynajmniej u nas na Baranowce ;)
  5. Coffee&Nera

    Rzeszów

    Oj wiosna wiosna - ale jakaś taka brzydka! :)
  6. Ja właśnie też nie nosiłam przeważnie - z myślą "bo po co" to miałam pare akcji tego typu czy chociażby afery że niepełnoletnia kupuje piwo, rozmowy z ochroniarzami, zaczełam nosic jest spokoj ale czasem lubie posluchac hasła w tym stylu. Ostatnio jak byłam w jednym z osiedlowych sklepów to usłyszałam gdy stałam przy ladzie a jeden pan do drugiego wołał "Ej ty popatrz co sie teraz porobilo zeby gimnazjalisci juz pili wódke" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a potem pokazałam dowód "Podróbka?" chwila ciszy "A przepraszam Panią najmocniej" :eviltong:
  7. Wierz mi ze nie tylko ty wyglądasz na swoj wiek - ja wyglądam na 1 gimnazjum... mialam kilka nieprzyjemnosci w sklepach gdy kupowalam alkohol (a jestem osobą pelnoletnia juz od dluzszego czasu). Wzrost, pies przy boku i styl ubioru i biorą mnie za gimnazjum i smieszne uwagi w sklepie m.in "Przyjdź po mamusie to ci sprzedamy piwo" a ja wyjęlam dowód "yyy przepraszam Panią najmocniej" :evil_lol:
  8. Ja też mam te szelki tylko że mi z nich suczka wychodzi bo to są quardy.
  9. [quote name='ma_ruda']Ja jeżdżę nad polskie morze z psem od co najmniej 14 lat w różne miejsca i nie mogę narzekać na problemy ani ze znalezieniem kwatery ani z plażowaniem. Ale unikam kurortów i plaz strzeżonych, bo sama nie lubię tłumów. Rzadko zdarzało mi się, zeby ktoś odmówił przyjęcia psa (nawet w ośrodkach wczasowych ). Z 5 kg pieskiem na pewno nie będzie problemu[/QUOTE] Kontaktowałam się z jednym z ośrodków we Władyslawowie (jeszcze przed napisaniem tego pytania tutaj) i w domkach chcieli 35zł za psa tak jak za osobe - wydaje mi sie iż to troche za drogo, wiec szukamy dalej bo jedziemy w sezonie - w lipcu/sierpniu :) A może ktoś z was zna w innej miejscowosci gdzie na 100% w domkach chcą psiaka? Ja byłam 5 lat temu w Pobierowie - psa chcieli, tylko że nie mogę znaleźć kontaktu do tego ośrodka - domki jak domki, tyle że były bez łazienek i bez kuchni.
  10. [quote name='papillonek']Ale kleszcze są chyba takie same ! Z tym kuszącym to oczywiście żartowałam,nie bierz tego na serio ;)[/QUOTE] No właśnie chyba nie te same - byłam w sezonie w Opolu - kleszczy ani jednego a jak juz jakis to mikrus, tu w Rzeszowie kleszcze jak krowy i od groma ;)
  11. Dziękuje za informacje. Akurat co do psa - maleństwo niecałe 5kg ale i taki pies to problem z wyjazdem nad polskie morze. Właśnie poszukujemy domku - na allegro coś powyskakiwało bede niedlugo sie kontaktowala z tymi ludzmi :)
  12. [quote name='papillonek']Ja w tym roku jeszcze nie :/ Ale już chyba najwyższa pora,zaraz się zaczną spacery na pola,wysokie trawy,lasy podobno kleszcze są wszędzie! Wracając do ektoparu nie wierzę,że na jednego psa działa ,a na drugiego nie,może przegapiłam datę,czy niedokładne zakropiłam ,ale to mało prawdopodobne :eviltong: Jeśli wyciągałabym z psa 10-20 kleszczy dziennie (własnie przez klaszcze zdechł nasz wcześniejszy ON-ek :placz: :angryy: :-( ) wyperowadzałabym psa w jakimś skafandrze,dopóki bym nie znalazła czegoś dobrego :lol:[/QUOTE] Oczywiscie ze tak jest! A na jednego człowieka działa Apap a na innego Ibuprom gdy boli go głowa. Każdy organizm jest inny. A co do twojego kolejnego postu - zalezy od regionu, terenu, wilgotnosci ile jest kleszczy a nie od tego czy pies jest kuszący czy nie ;)
  13. [quote name='Kasi i Lena']Ja właśnie na Ektopar dałam się namówić zaprzyjaźnionej sprzedawczyni w zoologu, też mi się wydawało że takie tanie to pewnie działać nie będzie ale stwierdziłam że spróbuje i się nie zawiodłam. I dalej nie uważam że wszystko co tanie musi być złe, nie oszczędzam na psach Ektopar kupiłabym nawet jakby był o wiele droższy bo działa rewelacyjnie.[/QUOTE] Ja zaczynałam od Fiprexa - cena "pośrednia" ale nie działal, potem wziełam Frontline "wyższa półka" ale jednak miala suczka podraznienia po nim, Ektopar był akurat w zoologu - stwierdziłam ze juz nic nie trace - mialam dosc wyciągania z niej po 10-20 kleszczy dziennie... Ektopar idealnie zadziałal ;)
  14. [quote name='Kasi i Lena']Ale u nas Ektopar naprawdę działa. Nie zawiódł nas nawet na wakacjach nad jeziorem gdzie było zatrzęsienie kleszczy. Lena codziennie pływała więc bałam się trochę że nie będzie działać ale nie złapała kleszczy.[/QUOTE] U mnie też i tylko jego używam od dwóch lat w okresie od kwietnia do wrzesnia - tani i skuteczny dla mojego psa bo bez urazy ale jakoś jak ktoś mi coś poleca i mówi "dla mojego psa dobre" to nigdy tego nie biore dla siebie - może dla jego psa dobre a dla mojego złe dlatego tez nie namawiam ludzi do tego co ja kupuje i nie lubie namawiania mnie na coś... Mam twardy charakter i nie łatwo mnie do czegos przekonac. Ektopar kupuje na allegro - z zapasem bo co miesiac pies dostaje nowy ektopar i tak przez okres najbardziej kleszczowy na podkarpaciu przez pół roku mam psa chronionego preparatem za 5zł ;)
  15. [quote name='papillonek']Co Wy gadacie ? Ektopar = 2 kleszcze ,przynajmniej u nas.Nigdy sonia nie miała żadnego,a ten preparat kupilam właśnie dla tego ,bo był tani,potem pomyslałam o czymś droższym -kropelki Fipirex ,ale też nie pomagały .W końcu kupiliśmy frontline w sprayu i było ok.W tym roku też go kupię ,bo z kleszczami nie ma żartów.Latem często jeździmy na działkę i tam jest sporo kleszczy ektopar kupiłam zapobiegawczo,moim zdaniem coś dobrego musi miec też swoją cenę ;)[/QUOTE] Ektopar dla mojego psa= 6 miesiecy bez ani jednego kleszcza, Frontline uczulenie, Fiprex masa kleszczy - zdzierałam z niej tabunami ;) A wierz mi że jeżdze z psem wszędzie - do lasu, nad morze, za granice - i tylko po Ektoparze suke mam w pełni ochornioną ;)
  16. [quote name='ma_ruda']Odradzam Władysławowo dla psa:cool3:- wszystkie wejścia na plażę z zakazem wprowadzania czworonogów; tłumy ludzi pomijam, bo może pies akurat lubi?Ale jak nie lubi, to może lepiej poszukaj czegoś w Chłapowie- do Władysławowa tylko parę kroków, więc nie ma problemu z zaspokojeniem potrzeb "imprezowych"; i kwatery tańsze niż we Władysławowie. Wadą Chłapowa jest niestety plaża- raczej wąska (chociaż to właściwie też zaleta, bo nie trzeba kluczyć w labiryncie kocy i parawanów;)) ale przede wszystkim miejscami brzeg jest kamienisty.[/QUOTE] A czy znasz może jakieś tanie noclegi? Mogłabyś/Mogłbyś polecić jakiś jeśli znasz?
  17. [quote name='Kasi i Lena']Niekoniecznie preparat musi być drogi u nas sprawdził się Ektopar kropelki za około 8zł.[/QUOTE] U nas również jedynie ektopar działa... wszystkie drogie nie przyniosły rezultatu jedne nawet uczulały
  18. Mam pytanie - poszukujemy ze znajomymi domku we Władysławowie na wakacje 10-12 osob ale TANIO i gdzie biorą psy - znalazlysmy jedynie jakies domki 35zł za osobe za dobe i pies taka sama cene! Można prosic o pomoc?
  19. [quote name='Kasi i Lena']Lenie weterynarz chciał ściągnąć ten kamień na żywo bo mało ale nie z nią takie numery weterynarza by zjadła Moje psy są ogólnie jakieś dziwne ja mogę robić z nimi wszystko , przez czyszczenie zębów , obcinanie pazurków, wyciąganie kleszcza ( niestety panny złapały w tamtym roku) oddają się takim zabiegom z jakąs przyjemnością i oddaniem. Niestety u weterynarza jest problem bo takie rzeczy mogę robić tylko ja a nikt obcy.[/QUOTE] Nie tylko Twoje takie cfaniary. Moja w domu da sie drzeć za uszy, za ogon a u weterynarza skacze z zębami ze raz podczas badania ukąsila weterynarz - a chciala jej tylko sprawdzic uszy. Od tamtej pory podczas jakiegokolwiek badania suka ma kaganiec.
  20. [quote name='Kasi i Lena']To jest jakaś nadzieja, weterynarz widział zęby Leny i stwierdził że kamień jest za mały by ją usypiać i czyścić (no chyba że bardzo chce) kazał szorować zęby szczotką ale to nie pomaga tzn. nowy nie powstaje ale na tylnych ciągle jest.[/QUOTE] Ja dawałam jakiś czas karme wlasnie przeciwkamieniowi z Hillsa no i te patyczki ale jak odstawilam karme i zmienilam na zwyklą to kamien przy patykach nadal sie nie pojawia. U Nery byl problem ze bardzo bylo jej czuc z pyska dlatego zaczelam cokolwiek stosowac
  21. [quote name='Kasi i Lena']U nas nie jest jeszcze tak źle cuchnie tylko trochę i nie zawsze, po szczotkowaniu jest ok. Martwi mnie ten kamień na tylnych zębach kupimy dentastix może to pomoże.[/QUOTE] Spróbować warto, cena nie duża, mi po opakowaniu 6 dentastixach czyli po 6 tygodniach bo dawałam co niedziele 1 patyczek no to roznica byla ogromna i w zapachu i braku kamienia na górnych zebach
  22. [quote name='Kasi i Lena']No właśnie Lena ma troszkę kamienia na tylnych górnych zębach i mimo mycia szczoteczką nie chce to zejść i zapach z pyszczka czasem ma nieprzyjemny. Dlatego mnie zainteresowało to cudo z pedigrre bo nic nie pomaga nawet sławne i ponoć szkodliwe greenies po których ma biegunkę. Kurcze z terierkiem są chyba pedigree dentaStix [url]http://www.pedigree.pl/page/92-pedigree_dentastix_110_g[/url] O te chodzi bo nie mogę innych znaleźć:([/QUOTE] Tak o te mi chodzi. Moja sobie nie dała do pyska wsadzić szczoteczki, greenies nie chciałam kupować po tej nie sławnej akcji. A co do szczoteczki - koleżanka swojemu Cocker Spanielowi szczotkuje i nadal mu okropnie cuchnie z pyska... polecilam jej też te denta stix i jakby mniej mu bylo czuc.
  23. [quote name='Kasi i Lena']Coffee&Nera To takie kości jak tu? [URL="http://www.zooplus.pl/shop/psy/gryzaki_dla_psa/przysmaki_dentystyczne/pedigree/30671#%20-%20Du%C5%BCa,%20ok.%20202%20g"]http://www.zooplus.pl/shop/psy/gryzaki_dla_psa/przysmaki_dentystyczne/pedigree/30671#%20-%20Du%C5%BCa,%20ok.%20202%20g[/URL][/QUOTE] Nie nie takie z terierkiem - takie paski jakby kosci. Miała okropny kamień nazębny - kupowałam drogie kosci z innych firm - cuchnęło nadal, balam się ze bedzie usuwanie w lecznicy ale nie bylo bo zaczelam jej regularnie dawac raz w tygodniu i po opakowaniu (6 kosci) kamien zszedł, zęby błysk i zero cuchnącego zapachu
  24. My mamy nasze ulubione smaki - Macedy kompletnie nam nie podeszły.Mamy Bozity do szkolenia, Trixie warkocze rybne w domu, wszystkie śmierdziuchy do domu, i dostała na świeta zestaw z Pedigree kosci do zębów i takie ciasteczka - generalnie nie bardzo lubie te z pedigree ale jako jedyne te kosci do pyska robią tak iż nie śmierdzi jej i sciąga kamien.
  25. [quote name='westie_justa']Szkoda, a jaką masz pociechę[/QUOTE] Kundelke która troche przypomina połączenie pekińczyka z jamnikiem ;)
×
×
  • Create New...