-
Posts
3155 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Coffee&Nera
-
[quote name='Heximus'][URL]http://allegro.pl/adresowka-identyfikator-dowod-osob-dla-psa-kota-i1623374250.html[/URL] a ja mam cos takiego w domu jak poszlam do urzedu zarejestrowac psa jakie bylo zdziwienie pani urzędniczki :)[/QUOTE] Jakie super! Aż to kupie hihi ;)
-
Bozita kupiona i młoda wciąga jak nie wiem - zobaczymy jak bedzie z koopami bo dopiero pierwszy dzien je ;) karma wyglada na wporzadku ;)
-
Ja od razu sie zarejestrowałam nic mi nie przychodziło i normalnie sie zalogowalam ;)
-
Ja własnie jak w Wisełce byłam to szlo sie z 2-3km przez piękny las - multum ludzi z psami wlasnie z naszego ośrodka szli ;) Pojechałabym tam jeszcze raz ale nie mam namiarów - 5 razy juz tam bylam i pojechalabym 6 ;)
-
[quote name='konikowa']Właśnie o tym, że dzwonią to słyszałam tylko chciałam sobie wyobrazić jak bardzo;) Lyssetky mi i psu nie przeszkadzają, ale nie wiem jak by było przy głośniejszym dzwonieniu.[/QUOTE] Mojej od początku to nie przeszkadzało ;)
-
[quote name='konikowa']A ja mam pytanie do posiadaczy adresówek z ArtMagic. Czy one tak dzwonią jak Lyssetky?[/QUOTE] Czy dzwonią tak jak Lyssetky to nie wiem no ale dzwonią w jakis tam sposob - ja i pies sie juz przyzwyczailysmy ;)
-
[quote name='rafantynka']Może tu ktoś coś dla siebie znajdzie, sama szukam więc wklejam [url]http://www.nadmorze.pl/wczasy-z-psem[/url][/QUOTE] Dziękuje. W Pobierowie byłam tam więc moge polecic jeżeli ktos by sie tam wybieral :) Byłam z psem tam wczesniejszym i bylo wporządku ;)
-
Niestety w moim przypadku to za późno - za tamte pieniadze wpłaciłam sobie pare innych wyjazdów z psem m.in nad morze, do zakopanego i na mazury. Ja powiem tak - na forum często wlasnie przez nagadywanie ktos na kogos od razu ma sie potem do kogos uprzedzenia - poczym okazuje sie ze wszyscy na obozie "ojej czesc kochanie 100 lat sie nie widzialysmy" jakby ta osoba nie pamiętała o tym że nagadała na tamtą czy obraziła ją na jakimś forum. Ja wam życze miłej zabawy oby nic sie nie stało i kazdy pies wrócił do domu cały i zdrowy. Ja ze względu na to że mam psa po ogromnych przejsciach bałabym się ze ZNÓW zostałaby pogryziona i wtedy no cała socjalizacja, całe szkolenie wszystko poszłoby sie pasć i jeszcze koszty,nerwy i ból psa u weterynarza... Pisze wyraźnie NIE BRAĆ PSÓW AGRESYWNYCH tylko że są różne pojęcia tego słowa, niektórzy tutaj mylą go nagminnie ;)
-
[quote name='dancingqueen'][B]amstaffikowa - [/B]czytam uważnie Twoje posty i wydaję mi się to śmieszne. Oceniasz psa Chein po avatarze 100x100. Mówisz, że nie jest handlerką, ale może zacznijmy od tego czy wiesz co to jest handler??? Ja też nie jestem profesjonalną handlerką ale to ważne tak??? ;) Wszystkie psy, które warkną to psy agresywne w Twoim mniemaniu. Tak, moja psica też może warknąć nie rzuci się na psa, ale Twój "odda"? Moim zdaniem nie trzeba pisać z dużej litery Twój nick skoro nie masz tak napisane. Zwroty grzecznościowe pisze się z dużej litery ;) A na koniec chciałabym Cie prosić abyś nie straszyła Chein sanepidem i swoim tatą... [B]Skutecznie odstraszasz dużo ludzi od obozu[/B] - pozostaje mi wierzyć, że na następny rok nie jedziesz, ponieważ chcę jechać, a nie chcę aby atmosfera była zepsuta.[/QUOTE] Nie chciałam się nic odzywać, czytam wątek od bardzo długiego czasu. Zdenerwowały mnie 2 rzeczy - jedna własnie naskakiwanie amstaffikowej do innych, grożeniem co jeżeli szanowna dziewczynko wiesz jest karalne i można podac to do sądu nawet jeżeli jestes nieletnia i druga - ustalacie kto z kim, dlaczego w jakim domku a tak naprawde nie wiecie czy moze ktos spoza tego forum nie jedzie. Zastanawiałam się nad obozem, odkładałam sobie pieniądze na to aby pojechac ale po tym co ja tutaj czytam i po tym co niektórzy sobą reprezentują kłócąc sie jak dzieci uważam tak jak dancingqueen że pojade za rok, z miła atmosferą, może ktoś z was dorośnie. Powiedziane było że obóz jest dla każdego - myślałam ze osobe 20 letnią przyjelibyscie do swojego grona jak kazdego innego uczestnika obozu. Mylilam się. Szkoda bo wydaje się ze bylibyscie fajną grupą ludzi do porozmawiania o psach - nie życze sobie po tych słowach kłótni, wyzwisk itp rzeczy. Wyraziłam swoje zdanie jasno i nie obrażając nikogo.
-
No też koło 10-12 godzin - takie preparaty tyle niestety trzymają...
-
Ja też jeszcze mieszkam w domu z rodziną i jakoś byłam w stanie im wytłumaczyć co i jak i dlaczego, znajoma mi powiedziała że może dla mojej suni dywan to takie coś jak dawniej gazety - dywan=moge sie zsiusiac i nie zasygnalizować ;) No ale ja juz napisalam co bym zrobila i na prawde polecam Trixie preparat ;)
-
Wybacz ale ja dla dobra psa, domu bym tak zrobila ;) W nosie bym miała gosci, rodzinie bym wytłumaczyła ale nie wiem - to chyba zalezy od rodziny jak by to przyjęła. Co do preparatów - z Trixie są dobre - uczyłam na nich moją aby nie siusiała ;)
-
Wytłumaczyc fakt że zwijasz dywany - dywany są troche drogie, taka prawda, zaśmierdłe niestety długo sie utrzymują, a plamy moczu od spodu przynajmniej pozostają na zawsze. Moja zniszczyła na szczescie jeden stary dywan - wyleciał on po około 2 tygodniach do smietnika bo nie dało sie wytrzymac tego smrodu. Badania też super że zrobisz ale niestety zapach psiego moczu jeszcze dlugo sie w domu moze unosic - poleciłabym po prostu zwinąc.
-
Wytłumacz jaka jest sytuacja - u mnie był podobny problem, zaczeła sikac na dywany, okazało się ze ma zapalenie pęcherza jednak i tak długo jeszcze posikiwała na dywany.
-
My też chcemy spróbować Bozity - mokra karma niestety tej firmy kompletnie suczce nie podeszła ale za smakołykami szaleje - boje sie bo chciałam kupic od razu 5kg (jest akurat promocja nie ukrywam tego) i boje sie ze to nie bedzie dobry wybór... Całe zycie jedziemy na Hillsie ale zaczyna jej sie Hills nudzić bo wszystkie smaki przerobiłysmy
-
[quote name='Endher']Coffee, :lol: :lol: :lol:[/QUOTE] Miałam takowy przypadek na osiedlu - dobrze ze pies miał chip i takim sposobem (nie obylo sie bez władz ;)) pies został "zabrany" od rzekomej dobrej duszy tzn starszego faceta który próbowal dziewczynie kit wcisnąć ze przez to ze pies mial zlamana adresówke, byl mokry został "wyrzucony" przy ulicy - kompletnie facet nie wiedzial ze pies uciekł, adresówka sie zlamala podczas ucieczki ;)
-
Złamanie może swiadczyc dla kogos kto by go znalazł że tułał się długo, złamało się ID i nikt o psie nie pamieta i bzium pies zabrany - polacy maja taka mentalnosc i myslenie
-
[quote name='Eta_carinae']Bardzo Ci dziękuję. Chciałam coś słodszego, dokładnie w stylu tej od muscat, mac leather, bo tradycyjne skórzane z ćwiekami i bez po prostu mi się wydały już... nudne. Ta Twoja jest bardzo ładna i widać solidna, lecz szukam czegoś nieco innego... ale mówisz, że zatrzaski w tych mac leather są solidne ? A w jakim sensie "regulator się luzuje" - mocno "jeździ"? tzn.: czy to bardzo uciążliwe, czy nie jest aż tak źle ? [B] Najbardziej martwią mnie te cholerne zatrzaski ... nie cierpię takich "wydziwnień" - wolę tradycyjne klamry, ale akurat obroże, które mnie podkusiły swoim wyglądem mają te zatrzaski i nie wiem czy warto kupować... [/B][/QUOTE] Nie mam ochoty słuchać że komuś ubrzydzam, odradzam, mówie swoje własne zyciowe doswiadczenie - na mojej 5kg suce szelki z tej oto firmy "zatrzask" poszedł w 3 miesiace ;) Wydałam pieniądze na marne :) Jakoś jak patrze na wyroby teraz a 10 lat temu to wtedy to nie bylo ani rogzów ani innych firm a smycze,szelki i obroze byly 10x lepsze ;)
-
[quote name='MakeBelieve']Ale piszesz mi to tak, jakbym ja odradzała rogza. Kolezanka napisała, że znalazła obrożę, ale NIE powiedziała jaką. Może trafila na rogza czy lupine, a może na hiltona.. Spokojnie[/QUOTE] Nie wiem w ktorym momencie w ogole myslalam o TWOIM odradzaniu rogza ;) Powiedziałam tylko jakie przezycia miala z obrozami moja siostra ;) nawet by mi takie cos mysl przez glowe w tym zdaniu nie przeszlo O.o Dla mnie akurat najfajniejszy jest Red Dingo wlasnie zamowilam nowy komplet bo stary poszedł w kosz :(
-
[quote name='MakeBelieve']No tak, ale jak się kupi obrożę jakąś taką firmy lipnej, gdzie zatrzaski są bez atestu etc. to szybko może pójśc przy większym psie :P[/QUOTE] Na Ninie (bo tak ma suczka na imię) poszedł Hilton, Amiplay, Dingo i kilka innych firm. W sumie ma 2 rogzy te z tym zatrzaskiem i sprawdzają sie najlepiej i pancerna skórzana natłuszczona smycz ;)
-
[quote name='Eta_carinae']Pozwolę sobie zmienić na moment temacik ;) Chcę kupić Kali obrożę. Ale taka, jaka mi się podoba, jest regulowana i z plastikowym zatrzaskiem... no i się boję, że ten zatrzask się wyrobi i będzie po pewnym czasie puszczał ;/ Na ten moment wygląda solidnie, ale co będzie potem? Czy będzie się odpinał? Może ktoś się wypowie na ten temat - myślę, że tutaj ktoś miał styczność z tymi zatrzaskami.. ?[/QUOTE] Moja siostra ma bardzo ciągnąca suke amstaffa - na obrozy ROGZA rozmiarze L ktora jest na zatrzask + taki przycisk co umacnia obroze spokojnie mozna z psicą isc na smyczy i sie nieurwie - inne firmy bardzo szybko pourywaly sie na jej duzej szyi ;)
-
Swietnie się trzyma prawda? Znajoma kupiła u jakiegoś sprzedawcy na allegro ID jakieś takie niebieskie, ma je może z pół roku i już blaknie kolor i nie widać imienia ani numeru telefonu, dlatego jej teraz poleciłam zeby kupiła tez tam gdzie ja ;)
-
[IMG]http://i51.tinypic.com/2425s82.jpg[/IMG] Nasze ID z Art Magik używane codziennie od 4 lat ;) Musze zmienic adresówke ze względu na zmiane numeru ale no... tylko z tej firmy kupie ponownie ;)
-
Ty masz jeszcze jedną... a ja mam jeszcze 3 :(
-
Dziękuje za miły spacer ;) Do zobaczenia w przyszłosci :):):)