szanuję Twoje zdanie oczywiście. Szczeniaka sprzedasz i tak przecież komu chcesz, a na takiego maila moim zdaniem nie powinno się odpowiadać niegrzecznie. Są oczywiscie wypadki, kiedy inaczej się nie da, bo sam mail był delikatnie mówiąc "prostacki". W tym wypadku ja (gdybym była hodowcą) chyba bym odpowiedziala, że cenę podaję chętnym na szczeniaka dopiero, jeżeli się dowiem więcej na ich temat oraz planów jakie mają w stosunku do pieska. Można poczekać na odpowiedź