-
Posts
2495 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada
-
Ja kiedyś bedę mieszkać na wsi :diabloti:
-
Dzięki za odwiedziny w galerii Sary i Nadira. Piękny kotek :loveu:
-
Nowe zdjęcia Saruni, telefonem robionę, ale są :): piękny nietoperek: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/SSS.jpg[/IMG] jest nas dwie:diabloti: : [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/SS.jpg[/IMG] I zdjęcie z mojej tapety w telefonie, Sara pilnuje patyczka: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/S.jpg[/IMG] [URL="http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/S.jpg"][/URL]
-
Sahara: Czekam do poniedziałku..
-
Ja bym kiedyś chętnie przyjechała, chociaż z daleka jestem :oops:
-
Wspaniałe serduszko masz zatem, bo pies wyglądał koszmarnie, chudo, staro... teraz taka baryłeczka okrąglutka :lol:
-
Otworzyły się dlatego posta skasowałam Biedulek był, ale teraz ślicznie wygląda :loveu:
-
Czyli jest szansa, ze da się mu uszka postawić?? :lol: Chociaż jak sierśc na uszkach odrośnie i będą oklapniętę, to psiaki też cudnie wyglądają :loveu: Resuruss: a masz adres strony? Chętnie zobaczę :) Od razu wiedziałam, ze to ten jedyny.. Dzisiaj w nocy spać nie mogłam tak się doczekać nie moge chlopaka w domu, nawet zastanawiałam się, czy jutro nie pojechać, bo się wykończę do poniedziałku :lol: Dziękuję za ohy i ahy, bardzo się cieszę, bo obiektywnie nie mogę powiedzieć, czy ładny jest, bo zakochana jestem po uszy :loveu: Joy śle buziaki i podziękowania wszystkim zagrzywionym cioteczkom: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/ju-2.jpg[/IMG]
-
A gdyby młodsza, niepełnoletnia siostra chciala pojechać ze starszą pełnoletnią. Może jechać bez rodziców, za ich pisemną zgodą?
-
To też Joey, tylko teraz oklapnięte uszka ma.. :roll: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/ju-1.jpg[/IMG]
-
ajcka: cudne mokradełko! :lol:
-
A sterylka nie wystarczy? :razz:
-
Litości, to jakieś żarty, czyktoś faktycznie chce rozmnażać psy w typie rasy?!!:crazyeye: Coś mi po samym tytule "smrodkiem zaleciało". Nie kończę już bo nerwów szkoda i tak zapewne nie przekonasz, a szczeniaczki trafią w "dobre ręce" - (nieważne na jak długo):angryy:
-
Umówiłam sie na poniedziałek i zdjęcia mam :razz: Już go kocham :loveu: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/joey.jpg[/IMG]
-
Zanim chłopak wejdzie do mojego domu, to zabieram siostre i idziemy na długi spacer, moze do parku.. Wyganiamy, wymęczymy i zobaczymy jak w domu się bedą sprawować. Sara broni jedynie dostępu do misek :lol:
-
hehe, wiedziałam, wiedziałam, wiedziałam Co nie oznacza,że nie lubiłam scen z filmu z Bartusiem. Właśnie "rozmowy" magdy i Bartka uwielbiałam w tym filmie najbardziej :diabloti:
-
Dziękuję za miłe słowa! Historia jest długa. Przez przypadek trafiłam kiedyś na ogłoszenie o bezdomnym foksie bez łapki i się w nim zakochałam. Okazało się, ze piesek juz znalazł dom, jednak zaproponowano mi, żebym poszukała innego foksa w potrzebie. To szukałam. Niestety większość była agresywna do innych psów, a na dodatek w trakcie spadła na mnie jak grom z nieba wiadomość o nieuleczalnej chorobie konia. Dałam sobie spokój, zresztą uświadomiłam sobie,że 2 foksy w domu, to może byc problem i.. Dwa tygodnie temu nawiązałam kontakt z osobą, która musi szybko oddać grzywka w dobre ręce, bo wyjezdza za granicę pod koniec miesiaca i nie ma co zrobić z psem. Osoba jest bardzo miła, a ja miałam straszną potrzebę dać dom psu, którego własciciele nie mogą się nim już dłuzej zajmować. Sarę kochamy wszyscy i mam nadzieję, ze małego pokochamy tak samo mocno jak ją! Trzymajcie kciuki, zeby się udało... Dwa psy to dwa razy więcej miłości :loveu: Ps: A spotkać się mamy w Warszawie, w domu obecnej właścicielki grzywka.
-
[quote name='AiK']niech zaczną Cie odwiedzać i zostawiać na pare minut małego a ty go czymś zajmij i tak na coraz dłuższe chwile a on będzie wiedział że nic złego się nie dzieje i jest przyjemnie[/quote] I to by było najlepsze wyjście, jednak niestety.. Piesek mieszka w Warszawie, ja w Bialymstoku, przyjeżdzam po niego z Sarą w tym tygodniu, bo włascicielka wyjeżdża już w tym miesiącu. Chyba pozostaje mi nadzieja, ze wszystko bedzie dobrze. Jak ja sie denerwuję (i cieszę) :p
-
Rysio jest okropny, ale Filipa mi szkoda (ajajaj, naraziłam się). Nie bić, proszę! :chaos: Sam się nie pchał, Piotrusia nie było, a Magda sie z nim fajnie bawiła. A teraz dostaje kopa w tyłek. Magda and Piotruś będą żyć teraz długo i szczesliwie, albo to pojawi się ktoś trzeci. Wkurza mnie ten serial. Tzn ta nowa seria, bo wcześniejsze były :cool2: A Bartek to idiota :evil_lol: . Zadufany w sobie egoista
-
U mnie w klatce jest wyjący jamnik, jego pan wychodzi o 6 z rana, więc wiem jakie to może być mało przyjemne (mimo, ze akurat ja mam kamienny sen :diabloti: ) Jak juz wspominałam prawdopodobnie(zależy jak na niego zaseaguje Sara) niedługo stanę się posiadaczką chłopaka grzywka(rocznego). Wiem, ze jest spokojny i niehałasliwy, jednak martwię się bardzo, ze z tęsknoty za poprzednim domem może wyć.. Jak mu ułatwić socjalizacje..?
-
zdjęcia szybciutko zmniejszam :oops: i postaram się nowe dzisiaj wstawić. Aparat niestety szwankuje i coś nie chce zgrywać zdjęć, ale to się da załatwic ;) Sary i Nadira razem.. muszę poszukać.. Ona straszna zazdrośnica, ale się dogadują. Kiedyś za to, ze mu cukierka dałam, chwyciła go za ogon i nie chciała puścić, aż to paskuda wredna :evil_lol: Może coś więcej o nich.. Nadir to oaza spokoju, kochany, tylko niestety od jakiegoś czasu ma problemy zdrowotne,kontuzjowany.. Sara jak to foksia, pełna energii, jednak posłuszna i grzeczna. Kocha wodę, kopać dołki, polowac na żaby i gołębie :razz: Nadek:
-
Grzywacze mają "skłonności" do wycia, gdy zostają same?
-
Senga: To mjie uspokoiłaś, uff, uff Dlatego właśnie zrezygnowałam z drugiego foksa, a zdecydowałam sie na grzywacza.. Grzywka właścicielka już w maju wyjezdża z Polski, mam nadzieję, że sie zaakceptują, bo chłopak jest uległy, więc problemów być nie powinno.. Zgadzam się z Tobą, że Sara będzie musiała "grać pierwsze skrzypce" w domu, innego wyjścia nie widzę :lol: .
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Dada replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Nadzieja matką głupich -
Z braku czasu nie starkowałam (najmniejszą tarką) marchewki, lecz pokroiłam ją na drobne kawałki i w psiej kupie moja niedokładność była widoczna.:razz: