-
Posts
2495 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada
-
AnkaW: Dziękujemy :calus:
-
To masz wesoło. Ja się cieszę, że mały jednak nie wyje, bo Sara by zwariowała, no nie wspominając o sąsiadach :cool3:
-
hehe, a mi serce stanęło jak usłyszałam ten przeraźliwy płacz po zamknięciu drzwi. Ale to właśnie jest tak, ze rano nie zwraca uwagi, jak wychodzę, ale jak już wróce na chwilę i za sekundę muszę iść, to płacze, ale krótko i cichutko.
-
Chyba trzeba będzie golić.. Tak brzydko obięty, mam maszynkę, chciałam poprawić, ale przeraziłam się tego jaki on chudy i.. to by było na tyle. Nie wiem, czy jutro odwiedzimy fryzjera. tak sie o niego martwię, ale w sumie wesoły, więc chyba wszystko ok? Oczywiście odrobaczyłam go i dokarmiam, jest też pod stałą kontrolą lekarza weterynarii, ale martwię się. Czasami patrzę, czy oddycha, taki kruchutki jest. i przepraszam za błąd w poprzednim poscie (nazwa jego hodowli), poprawiony, tak mi wstyd :oops:
-
Dziękuję kochani. Jestem nim zauroczona, tak bardzo chce, zeby był szczęśliwy i chyba jest! Bułeczce kibicuję. Zdjęcia ogolonej też widziałam (chyba w galerii). Jaka ona jest cudowna :loveu:
-
Roczek ma :lol: 8 kwietnia skończył. Fotka straszna, bo telefonem robiona, ale co zrobić, skoro kabel do aparatu wysiadł? Mały jest z hodowli sasquehanna i nazywa sie Margrabia. Jutro idziemy do fryzjera :multi:
-
Psy z kurczaka fajna nazwa na "nowe" bezmięsne danie :evil_lol: Jak szłam się kąpac to Joy stawał pod drzwiami i płakał. W ogóle pierwsze dni zawodził strasznie jak wychodziłam (a zawsze ktoś z nim zostawał), ale wystarczyło, ze się z nim nie witam i nie interesuje się nim wcale(20 min przed wyjściem) i jest ok. 2 dlugie żałosne wycia i cisza :]. Serce mi pękało, ale przynajmniej efekty przyniosło. uff, uff. Dzieciak nie tęskni już tak bardzo i do szczęścia wystarczą mu moje rajstopy :evil_lol:
-
Ja i mały: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/ee-1.jpg[/IMG]
-
Aaaaaa! resuruss, a ja jestem od zawsze fanką Twojej Bułki :multi: Awantarek mnie zauroczył :loveu: Dzieki za zdjecia, z tych wszystkich widziałam tylko jedno, ktore wstawiłam kiedyś na forum ;] Zrobił mi Tata zdjecie z Joyem swoim aparatem w telefonie. jakość koszmarna, bo u nas ciemno, burza i pioruny za oknem, ale coś jest :multi: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/ee-1.jpg[/IMG] I mały zerka: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/eee-1.jpg[/IMG] I z Sarcią: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/e-1.jpg[/IMG] Mały (bo tak na niego mówimy), jest cudowny, uroczy i wiecznie szczęśliwy, ogonek zawsze w górze, chyba, ze cos z "potwornych" hałasów go przestraszy. Z Sarą sie przyjaźnią, z każdym dniem coraz bardziej, lubią sie razem bawic i wylegiwać się w łóżku (moim ;p). Jej jak ja chcę zgrac te zdjecia, co w aparacie są, jak maluchy szaleją razem na trawce. Aż mnie skręca :eviltong: Jutro wybieramy się do fryzjera ogolic pyszczek i będzie śliczny chłopak, dzisiaj mijają 2 tygodnie odkąd u mnie jest!! Ostrzyżone ma łapki i plecki (hmmm), ale czekać będę cierpliwie aż odrosnie sierść
-
Hehe ja już wiem, ze muszę mieć kolejnego hihi :evil_lol: Tylko kto pozyczy trzecią rękę do wychodzenia na spacery i głaskania? Bo oba potworki nie odstępują mnie na krok :lol:
-
:) Dzieki za odpowiedź. Do tej pory jadał pedigree junior) (u przeszłych właścicieli). Na dodatek chyba nie byl odrobaczany odkąd hodowca go sprzedał...... Przynajmniej takiej adnotaji w ksiązeczce nie było, a pies wydawał się być zarobaczony.. No, ale już po pierwszym odrobaczeniu jesteśmy i czeka nas jeszcze za tydzien kolejne. Wiem coś o gotowanej karmie (wołowinka, ryż, olej słonecznikowy, witaminki, gotowane warzywa..). sara tylko taką jada, dodatkowo popołudniu trochę royala. Za to trzeba częściej zęby szorować :lol: . Młodemu daję mikroskopijną porcję gotowanego (dodatkowo), bo tak uwielbia, ze nie mogę się powstrzymać. :oops: Zazdroszczę również wystaw, przygotowywanie psa do wystawy musi być wspaniałe, a zdobywanie kolejnych tytulów.. ah i oh :) Masz cudowne psy, może kiedyś kupię od Ciebie szczeniaka, kto wie ;) :evil_lol: . Nie wiem, czy wszystkie grzywki są tak urocze jak joy. Jest on kłębkiem szczęścia i tak mnie uwielbia, ze jak mnie nie ma to musi wyciągnąć sobie jakieś moje ubranie. Kładzie sie przy nim i tęski :loveu: Piszę duzo o nim, ale to dopiero nasze 2 tygodnie spędzone razem z nim i nie mogę sie powstrzymac. Bedę sledzic Twoją galerię
-
WAŻNE - Program Regulacji Narodzin Zwierząt - tańsze sterylki!
Dada replied to Marka's topic in Sterylizacje
Czy w Białymstoku jest taka akcja? Zbieram na sterylkę suki (co pół roku szczeniaki :-( ) mieszkającej u pewnego człowieka na wsi i każda zniżka mi się przyda. Nie mam pojęcia gdzie znaleźć informację o tym jakie lecznice i w ktore dni przeprowadzają te tańsze zabiegi. Szukałam na stronie i nic nie znalazłam -
Hey! Polecacie pastę o nazwie: Petosan? Ja dzisiaj takową zakupiłam i mam nadzieje, ze dobrze myje zęby /nie jest napisane co ile trzeba myć.../
-
Myślę, ze teraz waży jakieś 3,700, ale to chyba mało bardzo.. Pochłania wszystko co mu daję i jeszcze zbiera z podłogi okruszki, a przecież i tak mu daje więcej niż radził wet.. Jaką karmę Twoje grzywki dostają? Mały jada Royala z jagnięciną. Warto się przestawić, czy moze zostać na tym, co je teraz? Przepraszam za tyle pytań :oops: Zazdroszczę talentu do robienia zdjęć, psiaki są cudne, to pięknie wychodzą, ale zdjecia przez Ciebie robionę mają w sobie to 'cos' :lol: Ciekawa jestem jak wyglądal jako szczeniak. Ten okres w jego życiu mnie ominął..
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Dada replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
pauli lodz Jaka wspaniala wiadomość! Lecę zatem do Rossmana, może i w moim mieście takie są :bigcool: -
Cudo galeria :loveu: A co do wagi psów. Twoje takie tłuściutkie, śliczne. Joy waży niecałe 4kg, ale i tak już przytył. chudzinka
-
Ostatnio na wsi widziałam chyba z 6 szczeniaczków. Oczywiście właściciel powiedział,że nikt ich nie chce. Za pozwoleniem zrobiłam im zdjęcia i niedługo wstawię na dogo.. Co sie z nimi stanie, nie wiem, ale postaram się znaleźć im dobry dom.. Jeżeli masz jeszcze chętnych na szczeniaki, to daj znać.. Maluchy wesołe, czarno-białe, będą duże. Co jeszcze, postanowiłam nazbierać pieniądze na sterylizację tej suki.. Jedna wysterylizowana suka, to o wiele szczeniakow i psów w schroniskach mniej..
-
Mam wiele zdjeć Saruni i Joyego Są tacy kochani, ale kabel nie działa i zgrac nie mogę, a tak bardzo chcę się nim pochwalić :p :roll:
-
Nadal aparat kaputen :-(
-
Wnętrowi wycina się jajeczka, tak się właśnie "naprawia". Nie ma innej alternatywy. A nadpobudliwego psa radzę wykastrować, nie będzie przeciez psem hodowlanym.. Nie bedziesz miała problemów z nim w czasie wiosennych i jesiennych cieczek, a uwierz im wcześniej, tym lepiej dla niego i Ciebie :)
-
~Dudek: Szkoda jasnego oczka u takiej pięknej księzniczki..
-
I jest super, psiaki się świetnie dogadują!! :multi: Zdecydowanie w domu rządzi Sara, a Joy sie jej podporządkował zupełnie. Wystarczy, że się na niego popatrzy, to on natychmiast zmyka z pokoju. Pierwszy dzień była "walka" o dominację i ciągłe warczenie Sary na Joyego, ale teraz jest super, nawet śpią obok siebie i misek chować nie muszę!