Byłam dziś pogłaskać Huzara. On dostaje palmy w tym boksie. To w jaki sposób błagał o zainteresowanie. :placz:. Skomlił jak szczenisk, lizał po rekach biegł do wyjścia i pokazywał że bardzo chce wyjść. Totalna poraszka :placz:. Niemogę, na to patrzeć, gdybym miała mniej zwierząt na utrzymaniu wracałabym z Huzarem do domu.
Ludzie pomózcie!