Już napisałam prośbę ale jak go znależć wśród tylu podobnych psiaków?
Może chory siedzi gdzieś w budzie, może coś się stało? Może go przenieśli?
Pzecież wy wiecie wszystko o schronisku, po co ja piszę te pytania. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::mdleje: