Figa dokładnie tak jak mówisz[SIZE=5] SFIKSUJĘ. [/SIZE]
Dziś przyszła pani z synem po Maję. Bardzo za nią tęsknią. Sunia rano wyszła na siusiu i spotkała Panią - tak strasznie płakała że ludzie wyglądali z okien. Ostatecznie stanęło na tym, że na czas kiedy oni będą w pracy - pies ma być u mnie. Póżniej go odbierają. Czyli jestem przechowalnią?
No, nie można dostać palmy?