[IMG]http://img174.imageshack.us/img174/6378/p1120139niusia4mx3.jpg[/IMG]
to druga sunia - najmniejsza
[IMG]http://img174.imageshack.us/img174/6404/p1120142maluch3sq4.jpg[/IMG]
a to piesek
[IMG]http://img174.imageshack.us/img174/213/p1120151mala1og9.jpg[/IMG]
to ta sunia
[URL]http://video.google.pl/videoplay?docid=4047917528394021788[/URL]
Psiaki są różnej wielkości najwiekszy jest piesek, ta "króciutka" jest najmniejsza, no a suczka z troszkę dłuzszą sierścią jest srednia.
Były szczepione w ubiegłym tygodniu, ale czym - nie wiem jakąś szczepionke dla szczeniaków,
[URL]http://fundacja-emir.org/schronisko/schronisko-zwierzeta.htm[/URL]
w fundacji Emir jest Tanger - mix bernardyna. Młody , prawie szczeniak i bardzo łagodny. Był u nas w strasznym stanie. Emir go leczyła.
[IMG]http://img502.imageshack.us/img502/2445/dscn2199kacper1pu7.jpg[/IMG]
Kacper zjada Majkę.
[IMG]http://img404.imageshack.us/img404/6847/kacper1if2.jpg[/IMG]
a tu odpoczywa po zagryzieniu baranka
A co ze "znaczeniem" terenu? Naj bardziej to mnie przeraża. Pobyt w boksie mógł zrobić swoje i psisko może nie kontrolować się. Tym bardziej,że przed trafieniem do schroniska nie miał zbyt dobrej opieki i nie wiadomo czego był nauczony.
TYŻ MÓJ - już dostaje mózgopląsu od tego nadmiaru nieszczęść. Każda wizyta w schronisku to ogromny stres, głównie dlatego że zdaję sobie sprawę z własnej bezsilności.
Tak przytulajacego sie , proszącego o zabranie, tak zrozpaczonego psa nie widziałam dawno. Jeszcze tylko Huzar tak błaga. Z żalem wpychałam ją do boksu, a ona płakała i trzęsła się ze zdenerwowania. :shake: