Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. Milka bardzo pilnie szuka domu w którym zazna spokojnego życia
  2. szalone dziewczynki szukają domu
  3. wyruszamy na szukanie domu
  4. Dziś psinka, która była na DT u gadzi , przyjedzie do Sochaczewa na sterylizację. [url]http://www.dogomania.pl/threads/210353-Nowa-bida-gadzi-KTO-POMO%C5%BBE-W-STERYLIZACJI/page2[/url] Czy ktoś może się dołożyć do zapłaty za zabieg - bardzo prosimy.
  5. Dziś sunia przyjedzie na sterylizację do Sochaczewa, potem wraca do swojego domku. Życzę ci psinko by wszystko było bez problemów.
  6. Avi nadal czeka na swój dom, a my staramy się nie przywiązywać do niej.
  7. Pierwszy raz tydzień mi się wlecze. Dlaczego oni dopiero w niedzielę ją zabiorą? Przecież psina mogłaby już im demolować mieszkanie od dawna.
  8. kołysanki zacznijcie śpiewać :lol: No to ja budzę towarzystwo do przeżycia nowego dnia.
  9. czekam na sygnał od Pani. Na razie cisza, ale Pani uprzedzała, że musi zorganizować przewóz psa.
  10. Po wizycie weta, Bast chodzi z kokardką na grzbiecie. To taki rodzaj sączka. Miał Bastuś do Noska jechać ale nie dam rady co dziennie do weta go z Teresina przywozić więc nadal siedzi w piwnicy. Bast bardzo się zmienił od dnia gdy go zabierałyśmy z trawnika. Teraz jest bardziej energiczny, a wczoraj ganiał z Figą Olci. Figa malutka a Bast wielki jak kucyk - śmiesznie to wyglądało. Bast uwielbia jazdę samochodem. Do weta wozi nas Mira - ta od kotów. Zna dźwięk jej samochodu i gdy tylko usłyszy jadące auto - pędzi do niego, bez problemu wskakuje i można jechać. Co prawda łazi po aucie w pogoni za kotami, których zapach jest wszędobylski. Myślałam, że to tylko ten samochód go interesuje ale wystarczy by ktoś otworzył drzwi do samochodu, Bast natychmiast się ładuje, siada i czeka na jazdę. Problem jest by go wyciągnąć. Nie mam pojęcia skąd przyszedł na naszym osiedlu. Nie wyobrażam sobie by można było pozbyć się takiego psa. On jest taki mądry. Pomijam to, że wykonuje polecenia "siad", "daj łapę" to mógł się wyuczyć. On rozumie każde słowo i wykonuje każde polecenie (poza "nie rusz kotka").
  11. NIE, to już przechodzi moje pojęcie, żeby jamniory na forum się panoszyły? Piszę do moda, by właścicieli tych ogoniastych kreatur upomniał, że to ludzkie forum.
  12. a mnie pozostał jakiś niedosyt. Zadaję sobie pytanie czy faktycznie dobrze zrobiłam. On tyle przetrwał, tyle zimnych dni, tyle niechęci ludzkiej, tyle walk z psami, by skończyć tak głupio. Może lepiej było nie wywozić go stąd?
  13. trzymam kciuki za psiaka.
  14. no proszę - może to szansa dla psiny. Trzeba kuć żelazo.
  15. Zadzwoniła dzis do mnie pani, która szuka dla siebie suni - jamnika naijlepiej szorstko włosą. Nie dawno odeszła jej suczka i chce zapełnić pustkę
  16. takie mycie przed sobotą to jest niezdrowe.
  17. Zawsze uprzedzam ludzi, że w razie jakiegoś problemu - pies ma wrócić do nas. Wystarczy telefon i psa zabieramy. Takie warunki są zawarte w naszej umowie adopcyjnej ale tym razem umowa będzie schroniskowa, chyba że....Pomyślę.
  18. A jeszcze tego rocznego limitu nie wyczerpałeś? Bo ja już :evil_lol:
  19. [SIZE="5"]O nie, kontakt sie zmienił.[/SIZE] Tamten numer jest nie aktualny. Pies jest pod opieką Fundacji i trzeba podawać numer Fundacji 502 156 186 lub mail : [email]fundacjanero@gmail.com[/email]
  20. nie wyglądało. Było tego bardzo dużo. Wetka wygoliła teren i odkryła drugi ropień. Mamy to płukać i wyciskać. Olcja ma praktykę w likwidowaniu takich rzeczy - trenowała na Marleju.
  21. Spokojnie, będzie dobrze. Mam czas na wszystko. Pani jeszcze dziś go nie zabiera więc mam czas. Zresztą, gdyby ktoś z ulicy wszedł do schroniska i zażyczył sobie go zabrać - dostał by go bez sprawdzania. Więc jaka różnica czy pojedziemy do jego przyszłego domu czy porozmawiamy przez telefon? To dla niego szansa, którą znowu możemy przegapić. Jest telefon, będzie adres, pies nie ginie we wszechświecie.
×
×
  • Create New...