-
Posts
27509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by luka1
-
Właśnie wróciłyśmy z "Noska". Bast mieszka teraz w Teresinie. Było nam strasznie smutno a Baścik dawał na przemian łapki raz lewą raz prawą. W końcu trzeba było podjąć tą decyzję bo sąsiedzi jakiś sejmik pod klatką uskutecznili a Bast w tym czasie głośno szczekał. Jutro z pewnością mam wizytę administratorki, ale się rozczaruje.
-
Wczoraj sprawę przejął Lekarz powiatowy z Łańcuta. Rozmawiałam z nim po jego kontroli na miejscu. Krowa miała objawy wścieklizny i dziś ma być poddana eutanazji. Próbki zostaną pobrane do badania. Nie mówię o szczegółach ale zdaniem powiatowego pozostawienie krowy przez kilka dni żywej było całkowicie uzasadnione. Po dzisiejszej nocy mam dość spraw z Polski. Dzwonią do mnie ludzie z całego kraju i proszą o radę lub pomoc. Robię co mogę, choć nie wiele mogę. Staram się znaleźć sposób by pomóc. Dziś w nocy zadzwoniła do mnie Pani z Rzeszowa i zaatakowała mnie tak jakbym to ja tą krowę zachorowała, nie chciała leczyć i była winna wszystkich tsunami jakie kiedykolwiek miały miejsce. Powiatowy zapewnił minie, że zrobiono wszystko co należy, krowa faktycznie nie cierpi i dziś zostanie uśpiona. Co mogłam zrobić więcej?Zarzucono mi, że jest podejrzane dlaczego ten człowiek zadzwonił do mnie, a nie do kogoś z Rzeszowa. A ja wiem dlaczego? Znalazł telefon Fundacji i zadzwonił. O Boże jak ja mam dość ludzi idę do swoich psów.
-
Patrycja, pod krzyżem na naszej ulicy też koczuje bernardynka. Finiszuje cieczkę i za chwilę będą szczeniaki. Bodzanów szmat drogi od nas no i co z psem zrobić. Zwłaszcza, że od dnia gdy ktoś go widział minęło już trochę czasu i żadnych konkretnych informacji.
-
och, zaczynam dzień od tak dobrej wiadomości? Super, potrzebne mi to było.:multi::multi:
-
Czytam i nic mi nie przychodzi do głowy. Zobaczymy czy i co odpowiedzą z Urzędów.
-
[quote name='Magdagdynia']zwykli nigdy nei chca jezdzic do zwierzat duzych Godziny przyjęć Pon-Pt: 7:00 - 15:00 Sob: 7:00 - 15:00 Niedziele i Święta (w nagłych przypadkach): tel.: (0-17) 224-30-57 tel. kom.: 605-333-509 email: januszfilip4@wp.pl Janusz Filip napisałam na fb - czy odpowie- zobaczymy.
-
[SIZE="6"]Pilnie potrzebny weterynarz w okolicy Łańcuta.[/SIZE] Nie wiem czy to poważne ale człowiek podał swoje dane. Od trzech dni umiera mu krowa. Nie może się ocielić i umiera. Wzywał trzech weterynarzy i odpowiedź jaką dostał to że krowa musi sama umrzeć. Zwierz cierpi. Błagam pomóżcie!!!
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
luka1 replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no faktycznie, ruch tu ogromny. A psina milutka - całuski dla niej i Ciebie -
[SIZE="4"]Szukam domu dla bernardyki, która od jakiegoś czasu mieszka na ulicy. Pochodzenie suki jest trochę nie jasne, ale nie zmienia to sytuacji i faktu że zagraża jej rozjechanie przez auta. Suka podobno była na posesji ludzi, którzy ja uwiązali na łańcuchu. Była tam do chwili dostania przez nią cieczki. Gdy zaczęli się schodzić okoliczni kawalerowie, syka została wystawiona za bramę. " jak się łajdaczy to nie będzie na podwórku". Nikt jej teraz nie chce. Suka mieszka pod krzyżem przy drodze. Cieczka już się kończy - opędza się już od psów, a i adorator został już tylko jeden - tak samo bezdomny jak ona. Nie mam gdzie jej zabrać. Moje 25 psów już jest dla mnie problemem. Nie mogę przyjąć kolejnego psa. Proszę, może ktoś może pomóc. Suka musi być wysterylizowana, ale po zabiegu nie może wrócić na ulicę. CO ROBIĆ?[/SIZE]
-
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
w schronisku nie kupuje się zwierzaka. Płaci się opłatę adopcyjną, która ma być jakby datkiem, częściowym pokryciem kosztów utrzymania, szczepienia, sterylizacji. A jeśli się adoptuje psa "żeby pomóc" - to pomaga się ze wszystkimi konsekwencjami, pomoc to nie łaska, za którą trzeba do końca życia być wdzięcznym. Usłyszałam kiedyś taki tekst_" ja go uratowałam, a on nie jest wdzięczny". Zapytałam jak ma być wdzięczny, ma po rekach lizać, do sklepu chodzić, sprzątać? Własnie najgorsze jest to że nie jednokrotnie pomagając oczekujemy wdzięczności, a przecież nie powinno o to chodzić, prawda? Siedziłam w poczekalni u weta. Pani siedząca obok opowiadała ile to ją kosztuje choroba jej suczki - ok 300,-. Choroba psa była wynikiem jej zaniedbania, ale to szczegół. Zapytałam czy za lata, przez które sunia machała na jej widok ogonem, za lata szczekania na obcych, za czas kiedy z nią była - nie jest warta tych 300,-? Czy tylko tyle ma wspomnień z nią związanych po siedmiu latach bycia razem? Inaczej spojrzała na swojego psa i nawet pociekła jej łza. Powiedziała: "jest więcej warta". Niestety sunia umarła. Umarła jak kochany członek rodziny, a nie balast finansowy. I chodzi o to by pomagać bez interesownie, a nie po to by chwalić się przed sąsiadami jacy to my jesteśmy dobrzy - bo kiedy już wszyscy się dowiedzą o naszej dobroci pomaganie przestaje być ciekawe. -
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Na fejsie zobaczyłam to biedactwo[/QUOTE] Isadora, a myślałam że znasz naszą Kosteczkę. A może chcesz zobaczyć jeszcze jednego cudaka? [url]http://www.dogomania.pl/threads/210122-i-co-z-tym-zrobi%C4%87-(BAST-po-amputacji-cz%C5%82onka-zosta%C5%82-d%C5%82ug[/url]) Zapraszam. -
On mi przypomniał moją Bunię. Była taka chudziutka, że syn wołał na nią Zombi. Trzeba było jej jedzonko miksować na papkę, bo po wylewie miała sztywny języczek. Robiła pod siebie i czasem kąpałyśmy ją w środku nocy gdy się w kupce wytarzała. Bidulka pod koniec nie mogła już nawet jeść to Olcia ją poiła zupką..... Przeżyła u nas nie cały rok. Odeszła cichutko. :-(
-
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
no bez komentarza. Lepiej jak się nie ma kasy na opłatę 30,- to lepiej dać sobie spokój. Szczepienie p/wściekliźnie w Warszawie kosztuje 25,- -
Błagam o pomoc dla mojego 6 letniego przyjaciela!!!!
luka1 replied to Fatima Malik's topic in Już w nowym domu
Brawo. Jednak udało się. Nie wiem czy to dobry pomysł z tym drugim psem, ale ty znasz Nero i wiesz co robisz. Może dla pewności nie dobieraj samca tylko sukę - oczywiście wysterylizowaną. Zawsze to łatwiej będzie utrzymać relacje między psami. Życzę powodzenia. -
No nareszcie sobota. Co słychać u LUKI? Państwo się odzywają? CIOTKI ŁODZIANKI wzywam WAS !!!!!!!!!
-
Ochota wywieziona sunia wróciła skopana pałęta się szuka nowego człowieka
luka1 replied to pawemi's topic in Już w nowym domu
a ta psina nie jest ciężarna? Tak jakoś wygląda