-
Posts
2787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asikowska
-
Bond. Pies Bond. Dołączył do swojej asystentki Gaji za TM
asikowska replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
dwa kochane słoneczka, życzę zdrowia -
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
asikowska replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
chłopak ma chyba już z jakieś 15 lat więc mimo tych niedogodności dobrze się trzyma -
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
asikowska replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
-
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
asikowska replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
wieści z hoteliku z początku maja Witam :) > > Przesyłam nowe fotki Pimpusia. Fotki robione rano, jeszcze przed > śniadaniem, więc mina Pimpka czasem zdradza zniecierpliwienie. Jest > strasznym łasuchem: śniadanie, kolacja, a czasem i obiadek muszą być na > czas :) > > Kilka dni temu minął już rok odkąd zamieszkał z nami. > Przez ten rok dużo się zmieniło - zarówno pod względem fizycznym, jak i > emocjonalnym. Niestety, dopada Go powoli starość i choroby. > > Przede wszystkim, po masakrycznie ciężkich pierwszych tygodniach, jest > obecnie przekochanym psiakiem. Choć w zasadzie tylko w stosunku do mnie > ;) Jest moim przytulakiem, który ciągle mi towarzyszy i jak tylko > przystanę, przylepia się całym ciałem. Zaczepia mnie, staje przede mną i > macha ogonem. Każde się głaskać i drapać. Namówiony do współpracy, bez > wrzasków i kłapania zębami daje się np. wyprowadzić z pomieszczenia. Dla > mojego męża tak łaskawy już nie jest ;) Inne osoby toleruje póki nie > wkraczają w Jego przestrzeń, ale nie wchodzi w bliższe relacje. > Z psami na bardzo dobre kontakty, tzn. jeśli jest tak jak Pimpi chce. > Jeśli ma ochotę skosztować coś z miski innego psa, nie krępuje się go > zwyczajnie odepchnąć. Nie lubi natomiast tłoku, zamieszania, zabaw wokół > Niego w których nie bierze udziału. Ma swoich ulubionych towarzyszy. > Lubi zabawy z człowiekiem. > Jego ulubionym pomieszczeniem jest kuchnia (jak zresztą wszystkich > psów). Tu też układa się do snu. Inne pokoje służą Mu generalnie do > zwiedzania, nie odpocznie nigdzie indziej niż w kuchni. Ma swoje > drybety, nie toleruje nadal żadnych materacy, kołder czy posłań. > Niestety, nadal obsikuje się w czasie snu. Często też rano (tzn. ok > 10-12 godziny, wcześniej nie wstaje), otworzy oczy, siusia i dopiero > wstaje. Pół biedy, jeśli śpi cały na drybecie, pod który na noc wkładam > podkład. Gorzej jak tyłek leży na podłodze - wtedy Pimpi wymaga > czyszczenia lub nawet kąpieli. Nie lubi ich, jak wszystkiego co wiąże > się z przytrzymaniem Go. Kupę robi praktycznie tylko w domu, chwilę po > powrocie ze spaceru lub z ogrodu. Toleruje zabiegi pielęgnacyjne, ale > tylko do czasu ;) Czesanie podoba się Pimpiemu, byle nie za długo - > dlatego jeszcze nie udało się do końca wyjąć zimowego podsierstka. > Apetyt, jak pisałam wcześniej, ma świetny. Je dużo i chętnie. Ma > wprowadzoną obecnie dietę, która ma spowalniać procesy chorobowe. Od > stycznia jadł prawie wyłącznie jedzenie miękkie (puszki) oraz odżywki > NTS. Jednak bywał głodny, domagał się suchego jedzenia. Dlatego teraz ma > też suchą karmę bezzbożową (70% mięsa, 30 % warzyw i owoców). Leki i > suplementy zjada bez problemu, nie lubi natomiast odżywek (pochlipie > językiem i idzie sobie). > Tu chciałabym bardzo podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do > zbiórki pieniędzy i puszek - dzięki którym Pimpi mógł od razu przejść na > dietę profilaktyczną. Myślę że obecny stan Pimpiego, a dokładnie > spowolnienie procesu prowadzącego do rozwoju nowotworu, to w dużej > mierze zasługa diety i suplementacji. Pimpi otrzymał też konieczne > suplementy, m.in. od lekarza weterynarii, dystrybutora i innych > zaprzyjaźnionych osób. > Co do stanu zdrowia. Od dnia, w którym otrzymaliśmy diagnozę (zawał > kości w dwóch prawych kończynach), żyjemy trochę jak na bombie > zegarowej. Wg opinii weterynarzy, od stanu widocznego na rtg już w > styczniu, w ciągu 2-5 tygodni powinien rozwinąć się osteosarcoma. Pimpi > od razu otrzymał leki, sumplementy oraz przeszedł na dietę. Dwukrotnie > powtarzaliśmy już kontrolnie rtg, za każdym razem "brak uchwytnych > zmian". Co oznacza że póki co, rozwój choroby udało się zahamować - > generalnie najlepsza z możliwych opcji. Jednak leczenie antybiotykiem > penetrującym kość zostało już zakończone, więc trochę obawiam się jaki > będzie wynik następnej kontroli. > Pimpi miał badania kontrolne krwi (morfologia i biochemia) - wyniki są > dobre. > Powtarzamy też regularnie badania moczu (miał zdiagnozowaną kamicę > pęcherza) - obecnie wg weterynarza nie ma na śladu po tej chorobie. > Mamy trochę problem z łzawiącym od czasu do czasu jednym oczkiem, dość > trudne jest zakrapianie. Pimpi toleruje przemywanie, jednak nie ma > cierpliwości czekać aż kropelka spadnie i zazwyczaj sobie idzie. A jak > pisałam wcześniej, Pimpi nie toleruje przytrzymywania. > Pimpi obecnie dostaje euthyrox (z powodu niedoczynności tarczycy > związanej z wiekiem), cimalgex (lek p/c bólowy stosowany przy problemach > ze stawami), brainactiv balance (suplement wspomagający starzejący się > układ nerwowy), osteoarthristop plus (suplement wspomagający stawy) oraz > NTS immunoactiv i NTS diet (suplementy spowalniające procesu nowotworowe). > Waży obecnie 11,4 kg. Widać że już traci powoli tkankę mięśniową. > Co poza tym... Pimpi żyje sobie spokojnie i chyba całkiem szczęśliwie. > Dobrze funkcjonuje w domu. Dobrze się porusza, mimo że stawy i > zaatakowane kości sprawiają że utyka - co rano musi się "rozchodzić". > Jednak nadal biega, podskakuje, robi susy ze schodka, próbuje stawać na > tylnich łapach. Jest bardzo "moim pieskiem", co lubi okazywać. Ja też Go > strasznie lubię :) > > Pozdrawiam, > Maja -
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
asikowska replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
Pimpuś dostał w spadku po Bartusiu który odszedł 360 zł http://www.dogomania.com/forum/topic/13336-bartu%C5%9B-czeka-10-lat-jest-miejsce-w-hoteliku-ale-deklaracji-brak-bez-szansy/ oraz dwie osoby przeniosły także na niego swoje deklaracje tj Koziczka 60 zł i jackybebie 50 zł bardzo dziękujemy:) Winter płaci swoją część bezpośrednio do hoteliku zatem my płacimy co miesiąc 250 zł, TOZ Zabrze finansuje leczenie Pimpusia a my pokrywamy jego dojazdy do weta. -
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
asikowska replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
tak jak wrócę do domu -
bardzo się cieszę że Fistaszek tak dobrze trafił i tak mu się wiedzie:)) no no fanki i te sprawy:)))
-
fajnie czyta się takie dobre wieści:)))
-
Ukochana Tapinka w Niebie - Fredzio i Kropeczka z nami...
asikowska replied to Charly's topic in Już w nowym domu
śliczna ale widać że mały zadzior z niej:D -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
asikowska replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
super wieści:) -
Bajka w wymarzonym domu:) dziękujemy Wszystkim:)
asikowska replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
ja zwiększę swoją deklarację do 20 zł wiem że to nie dużo ale zawsze jakiś grosz -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
asikowska replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
super wieści z tym prądem:) mnie trochę choróbsko złapało ale już jestem:)