Jump to content
Dogomania

asikowska

Members
  • Posts

    2787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asikowska

  1. czy ktoś ma kontakt z Doda i może zapytać dlaczego ten hotelik za kwiecień nie został zapłacony? i moje pytanie odnośnie pieniążków ze skarpety czy mogę je przelać bezpośrednio do dexterki?
  2. dwa kochane słoneczka, życzę zdrowia
  3. chłopak ma chyba już z jakieś 15 lat więc mimo tych niedogodności dobrze się trzyma
  4. bardzo dziękuję, pieniążki przekazane dla Pimpka
  5. wieści z hoteliku z początku maja Witam :) > > Przesyłam nowe fotki Pimpusia. Fotki robione rano, jeszcze przed > śniadaniem, więc mina Pimpka czasem zdradza zniecierpliwienie. Jest > strasznym łasuchem: śniadanie, kolacja, a czasem i obiadek muszą być na > czas :) > > Kilka dni temu minął już rok odkąd zamieszkał z nami. > Przez ten rok dużo się zmieniło - zarówno pod względem fizycznym, jak i > emocjonalnym. Niestety, dopada Go powoli starość i choroby. > > Przede wszystkim, po masakrycznie ciężkich pierwszych tygodniach, jest > obecnie przekochanym psiakiem. Choć w zasadzie tylko w stosunku do mnie > ;) Jest moim przytulakiem, który ciągle mi towarzyszy i jak tylko > przystanę, przylepia się całym ciałem. Zaczepia mnie, staje przede mną i > macha ogonem. Każde się głaskać i drapać. Namówiony do współpracy, bez > wrzasków i kłapania zębami daje się np. wyprowadzić z pomieszczenia. Dla > mojego męża tak łaskawy już nie jest ;) Inne osoby toleruje póki nie > wkraczają w Jego przestrzeń, ale nie wchodzi w bliższe relacje. > Z psami na bardzo dobre kontakty, tzn. jeśli jest tak jak Pimpi chce. > Jeśli ma ochotę skosztować coś z miski innego psa, nie krępuje się go > zwyczajnie odepchnąć. Nie lubi natomiast tłoku, zamieszania, zabaw wokół > Niego w których nie bierze udziału. Ma swoich ulubionych towarzyszy. > Lubi zabawy z człowiekiem. > Jego ulubionym pomieszczeniem jest kuchnia (jak zresztą wszystkich > psów). Tu też układa się do snu. Inne pokoje służą Mu generalnie do > zwiedzania, nie odpocznie nigdzie indziej niż w kuchni. Ma swoje > drybety, nie toleruje nadal żadnych materacy, kołder czy posłań. > Niestety, nadal obsikuje się w czasie snu. Często też rano (tzn. ok > 10-12 godziny, wcześniej nie wstaje), otworzy oczy, siusia i dopiero > wstaje. Pół biedy, jeśli śpi cały na drybecie, pod który na noc wkładam > podkład. Gorzej jak tyłek leży na podłodze - wtedy Pimpi wymaga > czyszczenia lub nawet kąpieli. Nie lubi ich, jak wszystkiego co wiąże > się z przytrzymaniem Go. Kupę robi praktycznie tylko w domu, chwilę po > powrocie ze spaceru lub z ogrodu. Toleruje zabiegi pielęgnacyjne, ale > tylko do czasu ;) Czesanie podoba się Pimpiemu, byle nie za długo - > dlatego jeszcze nie udało się do końca wyjąć zimowego podsierstka. > Apetyt, jak pisałam wcześniej, ma świetny. Je dużo i chętnie. Ma > wprowadzoną obecnie dietę, która ma spowalniać procesy chorobowe. Od > stycznia jadł prawie wyłącznie jedzenie miękkie (puszki) oraz odżywki > NTS. Jednak bywał głodny, domagał się suchego jedzenia. Dlatego teraz ma > też suchą karmę bezzbożową (70% mięsa, 30 % warzyw i owoców). Leki i > suplementy zjada bez problemu, nie lubi natomiast odżywek (pochlipie > językiem i idzie sobie). > Tu chciałabym bardzo podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do > zbiórki pieniędzy i puszek - dzięki którym Pimpi mógł od razu przejść na > dietę profilaktyczną. Myślę że obecny stan Pimpiego, a dokładnie > spowolnienie procesu prowadzącego do rozwoju nowotworu, to w dużej > mierze zasługa diety i suplementacji. Pimpi otrzymał też konieczne > suplementy, m.in. od lekarza weterynarii, dystrybutora i innych > zaprzyjaźnionych osób. > Co do stanu zdrowia. Od dnia, w którym otrzymaliśmy diagnozę (zawał > kości w dwóch prawych kończynach), żyjemy trochę jak na bombie > zegarowej. Wg opinii weterynarzy, od stanu widocznego na rtg już w > styczniu, w ciągu 2-5 tygodni powinien rozwinąć się osteosarcoma. Pimpi > od razu otrzymał leki, sumplementy oraz przeszedł na dietę. Dwukrotnie > powtarzaliśmy już kontrolnie rtg, za każdym razem "brak uchwytnych > zmian". Co oznacza że póki co, rozwój choroby udało się zahamować - > generalnie najlepsza z możliwych opcji. Jednak leczenie antybiotykiem > penetrującym kość zostało już zakończone, więc trochę obawiam się jaki > będzie wynik następnej kontroli. > Pimpi miał badania kontrolne krwi (morfologia i biochemia) - wyniki są > dobre. > Powtarzamy też regularnie badania moczu (miał zdiagnozowaną kamicę > pęcherza) - obecnie wg weterynarza nie ma na śladu po tej chorobie. > Mamy trochę problem z łzawiącym od czasu do czasu jednym oczkiem, dość > trudne jest zakrapianie. Pimpi toleruje przemywanie, jednak nie ma > cierpliwości czekać aż kropelka spadnie i zazwyczaj sobie idzie. A jak > pisałam wcześniej, Pimpi nie toleruje przytrzymywania. > Pimpi obecnie dostaje euthyrox (z powodu niedoczynności tarczycy > związanej z wiekiem), cimalgex (lek p/c bólowy stosowany przy problemach > ze stawami), brainactiv balance (suplement wspomagający starzejący się > układ nerwowy), osteoarthristop plus (suplement wspomagający stawy) oraz > NTS immunoactiv i NTS diet (suplementy spowalniające procesu nowotworowe). > Waży obecnie 11,4 kg. Widać że już traci powoli tkankę mięśniową. > Co poza tym... Pimpi żyje sobie spokojnie i chyba całkiem szczęśliwie. > Dobrze funkcjonuje w domu. Dobrze się porusza, mimo że stawy i > zaatakowane kości sprawiają że utyka - co rano musi się "rozchodzić". > Jednak nadal biega, podskakuje, robi susy ze schodka, próbuje stawać na > tylnich łapach. Jest bardzo "moim pieskiem", co lubi okazywać. Ja też Go > strasznie lubię :) > > Pozdrawiam, > Maja
  6. Pimpuś dostał w spadku po Bartusiu który odszedł 360 zł http://www.dogomania.com/forum/topic/13336-bartu%C5%9B-czeka-10-lat-jest-miejsce-w-hoteliku-ale-deklaracji-brak-bez-szansy/ oraz dwie osoby przeniosły także na niego swoje deklaracje tj Koziczka 60 zł i jackybebie 50 zł bardzo dziękujemy:) Winter płaci swoją część bezpośrednio do hoteliku zatem my płacimy co miesiąc 250 zł, TOZ Zabrze finansuje leczenie Pimpusia a my pokrywamy jego dojazdy do weta.
  7. bardzo się cieszę że Fistaszek tak dobrze trafił i tak mu się wiedzie:)) no no fanki i te sprawy:)))
  8. fajnie czyta się takie dobre wieści:)))
  9. śliczna ale widać że mały zadzior z niej:D
  10. ja też jestem za, przepraszam ale w weekendy rzadko teraz jestem na kompie
  11. ja zwiększę swoją deklarację do 20 zł wiem że to nie dużo ale zawsze jakiś grosz
  12. kochani zostały jeszcze pieniążki po Bartusiu jeśli nie macie nic przeciwko chciałabym przekazać je w spadku Pimpkowi też staruszkowi http://www.dogomania.com/forum/topic/87585-cudowny-pimpu%C5%9B-rok-w-hotelikubrakuje-na-utrzymanie-w-dt-pilnie-szuka-ds/ kwota to 360 zł
  13. super wieści z tym prądem:) mnie trochę choróbsko złapało ale już jestem:)
×
×
  • Create New...